Dodaj do ulubionych

Sikorski podał się do dymisji

05.02.07, 13:20
Kolejny dzień sukcesu oszołomów.
Obserwuj wątek
    • agentcooper Re: Sikorski podał się do dymisji 05.02.07, 13:33
      grripen napisał:

      > Kolejny dzień sukcesu oszołomów.

      specjalnie mu sie nie dziwie...to byl chyba jedyny (poza b. min. SZ) rozsadnie
      myslacy czlowiek w tym radzie takze i tak dziwne ze tyle wytrzymal muszac
      pracowac np. z Macierewiczem...
      • grripen Re: Sikorski podał się do dymisji 05.02.07, 13:38
        No cóż kierunek słuszny. Poziom komptetencji dowodzącego w stosunku do
        pozostałych ministrów rośnie z dymisji na dymisję.
        Niepokojące jest tylko przysłowie: z kim przystajesz...
        ale to tylko takie bajdy ludowe.
    • grripen Re: Sikorski podał się do dymisji 05.02.07, 14:57
      ciekawe kto teraz będzie negocjować tarczę?
      Fotyga i Macierewicz?
    • agentcooper Re: Sikorski podał się do dymisji 07.02.07, 18:21
      a dzis w ramach tworczego rozwijania programu Tanie Panstwo PIs odzyskal MSW.
      Ale zeby bylo jeszcze taniej, to min. Dorn zatrzymal posadke v-ce ministra,
      podczas gdy niezalezny prokurator Kaczmarek zostanie nieco juz zaleznym
      ministrem. Jak to w filmie Barei na pytanie kim jest pani maz z zawodu - "jest
      dyrektorem", tak Ludwik bedzie sobie v-ce premierem. Mialo byc tanie panstwo i
      bedzie :)
      • asmol2006 Re: Sikorski podał się do dymisji 08.02.07, 12:16
        Niestety z powodow rodzinnych wiem troszke wiecej o Panu Sikorskim i miedialnie
        facet umie omamic ludzi - jest w tym super, ale tak naprawde jest to czlowiek
        ktory min:
        1. chce, raczej juz chcial zniszczyc polskie wojskowe szkolnictwo;
        2. jako glownego swojego doradce wzial czlowieka majacego 25 spraw w
        prokuraturze w sprawach zadluzen i dziwnych interesow na bemowie i innych
        czesciach warszawy.... np zadluzenie (pieniazki wyparowaly) w wysokosci ponad
        60 mln pln...
        3. postepuje, raczej juz postepowal tak jak wiekszosc politykow obsadzajac na
        stanowiskach ludzi - mocno zaprzyjaznionych,
        4. majacy powiazania z "..." - podwojne obywaletlstwo itd - bez komentarza....
        5. majacy udzialy w niektorych spolkach, ktore mialy byc podwykonawcami a
        czerpac korzysci z pieniedzy niby na inne cele - zolnierze w afganistanie,
        polskie szkolnictwo....

        - chyba juz wiecej nie musze pisac.... to sa fakty...

        Panie Sikorski, cale szczescie ze Pana juz z nami nie ma.... wszystkliego
        najlepszego na dalszej drodze zycia.. oby dalej od POLSKICH pieniedzy, niech
        Pan wraca z kad przyjechal...
        • ponponka1 dodatek: 08.02.07, 22:09
          Dziennik: "Radosław Sikorski chciał od MSZ 30 milionów na zapewnienie
          bezpieczeństwa naszych żołnierzy w Afganistanie. (...) Sikorski już od listopada
          zabiegał o pieniądze w resorcie kierowanym przez Anne Fotygę. (...) Minister
          obrony chciał, żeby środki z MSZ wsparły naszą misję w Afganistanie. Choć
          oficjalnie byłyby przeznaczone na pomoc humanitarną, w rzeczywistości miało
          chodzić o bezpieczeństwo wojska. Według pomysłu MON, pieniędzmi dysponowaliby
          oficerowie wywiadu działający w Afganistanie. Mieliby za to kupować przychylność
          miejscowej ludności. W grę wchodziło np. budowanie szkół, szpitali, wiercenie
          studni na terenach stacjonowania polskich oddziałów. (...) Pieniądze miały
          pochodzić z rezerwy celowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych na tzw. pomoc
          rozwojową dla biedniejszych krajów. Pula wynosi 90 mln zł. Korzystają z niej
          polskie organizacje pozarządowe, organy administracji rządowej i samorządowej, a
          nawet polscy misjonarze. Środki dostają te organizacje, które przedstawią
          najlepszy projekt i wygrają konkurs. MSZ i rząd decydują, jakim krajom warto
          pomagać. Sikorski naciskał, by 30 mln "oddano" wojsku.(...) W nieoficjalnej
          rozmowie z czlonkiem komisji obrony narodowej [Sikorski] przyznawał, że brakuje
          mu pieniędzy na kontrwywiadowczą i wywiadowczą ochronę polskich wojsk."

          Jeśli to prawda - a nie ma powodu w to wątpić bo informacja pochodzi ze źródła
          sympatyzującego raczej z Sikorskim niż z Fotygą - to niestety Sikorski w pełni
          zasłużył na dymisję i konflikt z Macierewiczem nie był do tego wcale potrzebny.

          Wiecej na blogu kataryny:
          kataryna.blox.pl/html
          Cooper - zamiast czytac i ogladac zacznij .... myslec samodzielnie ;)
          • asmol2006 Re: dodatek: 08.02.07, 23:07
            Witam, wszystko sie zgadza tylko pytanie czy z tymi pieniedzmi nie bylo by tak
            samo jak z pieniedzmi ktore poszly na szkolnictwo... a wszystko wskazuje ze
            tak... Przeczytajmy to jeszcze raz jak to wszystko jest rozmyte, nie ma jasnych
            inf. na co i do kogo i ile by poszlo... Patrzac na historie Pana Sikorskiego i
            jego doradcow mam wielkie watpliwosci. Pisac i mowic jest latwo i ladnie ale
            patrzac na przeszlosc to chyba fakty mowia za siebie... ;-( - przypomnijmy
            sobie jak Pan Sikorski byl wiceministrem podczas gdy ministrem byl Pan
            Olszewski... co wtedy sie dzialo.... i dlaczego teraz ma tych a nie innych
            doradcow, majacych sprawy w prokuraturze za defraudacje pieniedzy... ;-(
            majacych udzialy w odpowiednich spolkach....

            Jedno trzeba mu przyznac, niezle sie ustawil i umie medialnie zrobic wokol
            siebie dobra wizje - przeciesz kiedys byl w koncu dziennikarzem...

            Pozdr....
            • grripen Re: dodatek: 09.02.07, 10:05
              O jakie pieniądze na szkolnictwo ci chodzi?
              Co się niby takiego działo, gdy Sikorski był ministrem w rządzie Olszewskiego?

              Łatwo wieszać psy na odchodzącym, ciekawy jestem Waszych min jak z Afganistanu
              zaczną przylatywać trumny.
              • asmol2006 Re: dodatek: 09.02.07, 13:00
                > O jakie pieniądze na szkolnictwo ci chodzi?

                O bardzo duze pieniadze, ktore zniknely i ktore mialy pojsc na szkolnictwo a
                nie poszly, tylko gdzies przepadly... poniewaz, Pan Sikorski (aby zamieszac)
                postanowil zlikwidowac 3 najwieksze uczelnie woskowo-cywilne i utworzyc
                akademie obrony, ktore podpisaly by umowy z firmami (wiadomo jakimi :-)), ktore
                by mialy prywatnie krztalcic studentow wojsk. np marynarzy, lekarzy....,
                cywilni studenci mieli by znalezc sobie sami uczelnie i sie sami martwic -
                Podsumowujac, pieniadze poszly na trzy uczelnie, nie dotarly, Pan Sikorski
                likwiduje trzy uczelnie (w miedzyczasie obstawiajac tam swoich ludzi na czas
                likwidacji) i powstaje pod koniec 2007r jedna uczelnia, pieniedzy nie ma,maja
                byc nowe z nowego budzetu a przy okazji lapka polozona (przez jego doradcow) na
                tereny bylych uczelni (np Warszawa: 180 ha) - chyba bez komentarza...

                zapraszam do archiwum rzeczypospolitej.

                > Co się niby takiego działo, gdy Sikorski był ministrem w rządzie Olszewskiego?

                - tez zapraszam do archiwum - dot: np WAT-u - zadluzenia, firmy fikcyjne,
                jachty, - uwczesni rektorzy, teraz doradcy... - bez komentarza..


                > Łatwo wieszać psy na odchodzącym, ciekawy jestem Waszych min jak z
                Afganistanu zaczną przylatywać trumny.

                - ja nie wieszam na nikim psow, ja poprostu pisze o faktach a kazdy z nas ma
                wlasna wizje tego i sam to oceni.

                Jesli chodzi o Afganistan i naszych zolnierzy to uwierz mi ze to byl tylko
                pretekst i teoria i medialna akcja ktora trafia w przekonanie jak najlepiej -
                zagryfka polityczna... znamy polakow i wiemy, ze moga sie klocic ale jesli jest
                tragedia to wszyscy sa za wszsystkimi i dlatego latwo to przedewszystkim
                medialnie wykorzystac...
                • grripen Re: dodatek: 09.02.07, 13:56
                  Asmol być może jestem naiwnym człowiekiem, ale pieniądze nie mogą tak sobie
                  przepaść. Przeznaczenie i przelewy są gdzieś odnotowane. Przecież tego typu
                  instytucja jak Ministerstwo Obrony Narodoej to nie stragan, obowiązują go
                  odpowiednie procedury związane z ewidencją ksiegową.
                  Co do jednej uczelni wojskowej to patrząc oczami laika wydaje mi się, że
                  ograniczyłoby to koszty utrzymania oświaty wojskowej. Na dzień dzisiejszy
                  większość studentów tych uczelni to cywile, a finansowane są one z budżetu MON.

                  Być może rzeczywiście konflikt z Fotygą to tylko pretekst, ale sądzę, że
                  prawdziwe powody to nie możność współpracy z P. Macierewiczem.

                  Jeżeli prawdą jest to co piszesz, to nie rozumiem, dlaczego podczas odwołania
                  nie wskazano tego jako oficjalnego powodu.
                  • ponponka1 Re: dodatek: 09.02.07, 17:27
                    grripen napisał:


                    > Być może rzeczywiście konflikt z Fotygą to tylko pretekst, ale sądzę, że
                    > prawdziwe powody to nie możność współpracy z P. Macierewiczem.

                    Podajesz wersje mediow :) Twoja wiara w dziennikarskie slowo robi wrazenie
                    >
                    > Jeżeli prawdą jest to co piszesz, to nie rozumiem, dlaczego podczas odwołania
                    > nie wskazano tego jako oficjalnego powodu.

                    Spytaj sie dziennikarzy? Albo raczej redaktorow ;)
          • agentcooper Re: dodatek: 09.02.07, 10:33
            ponponka1 napisała:

            > Wiecej na blogu kataryny:
            > kataryna.blox.pl/html
            > Cooper - zamiast czytac i ogladac zacznij .... myslec samodzielnie ;)

            swietna rada Ponponka - idac za twoim przykladem zaczne czerpac wiedze z
            blogow. To zrodlo informacji godne ciebie. Znasz jeszcze jakies inne ciekawe ?
            • ponponka1 Oj cooper 09.02.07, 17:24
              Czy ja pisalam, ze wierze w to co pisze kataryna, za to napisalam, ze daje do
              myslenia....Ale Ty jak widze .... hehehehehehhe

              Pozdrawiam
              • agentcooper Oj ponponka... 11.02.07, 11:06
                ponponka1 napisała:

                > Czy ja pisalam, ze wierze w to co pisze kataryna, za to napisalam, ze daje do
                > myslenia....Ale Ty jak widze .... hehehehehehhe

                no zupelnie zapomnialem - Tobie daja do myslenia wszystkie spiskowo-
                cyklistyczne-masonerskie teorie dziejow...wrog czai sie wokol - badz czujna
                ponponko !
                • ponponka1 Re: Oj ponponka... 12.02.07, 07:04
                  agentcooper napisał:

                  > ponponka1 napisała:
                  >
                  > > Czy ja pisalam, ze wierze w to co pisze kataryna, za to napisalam, ze daj
                  > e do
                  > > myslenia....Ale Ty jak widze .... hehehehehehhe
                  >
                  > no zupelnie zapomnialem - Tobie daja do myslenia wszystkie spiskowo-
                  > cyklistyczne-masonerskie teorie dziejow...wrog czai sie wokol - badz czujna
                  > ponponko !
                  >
                  >
                  Brawo - ta opowiedz mowi wiele o Tobie i madiach w Tobie ;)
                  • ponponka1 Czy umiesz cos powiedziec wlasnymi slowami? ;) 12.02.07, 07:05

                    • agentcooper Re: Czy umiesz cos powiedziec wlasnymi slowami? ; 12.02.07, 19:43
                      oj ponponka, a ty wciaz ten jeden tekst ktorego sie wyuczylas i powtarzasz przy
                      kazdej okazji. Zmus sie dziewczyno do minimum wysilku i postaraj sie powiedziec
                      cos nowego...wiem, ze to moze byc dla ciebie bolesny proces ale sprobuj
                      przynajmniej.
                      a przy okazji - ostatnio dzien bez dymisji w rzadzie i okolicach to dzien
                      stracony. Czy dotychczasowi przyboczni KAczynskich byli tak slabi, ze trzeba
                      ich hurtem wymieniac czy to blizniaki juz totalnie zatracili poczucie
                      rzeczywistosci i mylą swoich z ukladem ? Do codziennych kompromitacji tego
                      rzadu zdazylismy sie juz przyzwyczaic (brak przedstawiciela w Monachium to tez
                      ladny przyklad na fobie blizniakow i pani Fotygi - co oni sie nawet spotkan
                      boja ?), ale jak tak dalej pojdzie to im zupelnie kadr zbraknie. Zglos sie
                      ponponka - pewno Cie wezma ;)
                      • ponponka1 Sam sie zglos, skoro masz dosc ;) 12.02.07, 20:41
                        A nie mnie wysylasz - Ty tak zawsze wyreczasz sie innymi w spelnianiu swoich
                        marzen? ;-P
                        • agentcooper Re: Sam sie zglos, skoro masz dosc ;) 12.02.07, 22:25
                          ponponka1 napisała:

                          > A nie mnie wysylasz - Ty tak zawsze wyreczasz sie innymi w spelnianiu swoich
                          > marzen? ;-P

                          no no, jak to sie ladnie mowi mam silne "delegation skills" ;) No i zarobiony
                          jestem a ponadto wyjezdzam na daaaaleka wyprawe takze nie mam czasu isc w
                          ministry ;)
                          • ponponka1 Eeee tam cooper, slabe tlumaczenie 13.02.07, 07:08
                            Tak zaangazowana w dobro Polski osoba powinna zrezygnowac ze swoich przyjemnosci
                            na rzecz dobra powszechnego...a nie rozjezdzac sie

                            P.s. W Monachium konferencja juz sie skonczyla ;)
                            • grripen Droga Ponponko1 13.02.07, 08:35
                              zwracam sie z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie o co chodzi z tym listem wielkiego
                              bajkopisarza Dorna?
                              Czy jesteś wstanie roszyfrować nam jakiej zdrady dopuścił się, tak wydawałoby
                              się oddany człowiek Niziołków?
                              • ponponka1 Re: Droga Ponponko1 13.02.07, 22:05
                                grripen napisał:

                                > zwracam sie z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie o co chodzi z tym listem wielkiego
                                > bajkopisarza Dorna?
                                > Czy jesteś wstanie roszyfrować nam jakiej zdrady dopuścił się, tak wydawałoby
                                > się oddany człowiek Niziołków?

                                Nie ten adres - skieruj swoje pytanie na Krakowskie Przedmiescie. Mnie ani Twoje
                                pytanie ani odpowiedz na nie nie interesuje, wyobraz sobie!!! :)
                            • agentcooper Re: Eeee tam cooper, slabe tlumaczenie 13.02.07, 13:53
                              ponponka1 napisała:

                              > Tak zaangazowana w dobro Polski osoba powinna zrezygnowac ze swoich
                              przyjemnosc
                              > i
                              > na rzecz dobra powszechnego...a nie rozjezdzac sie
                              >
                              > P.s. W Monachium konferencja juz sie skonczyla ;)

                              pamietaj ze ja jestem z tych okropnych liberalow, takze niespecjalnie
                              przekonuje mnie idea dobra i szczesliwosci powszechnej. A w kwestii
                              zaangazowania sie to moge np. w obrone piwnic pod Palacem Saskim, ktorych plan
                              zburzenia denerwuje mnie nie mniej niz nie przymierzajac Lepper albo Giertych.
                              • ponponka1 Re: Eeee tam cooper, slabe tlumaczenie 13.02.07, 22:11
                                agentcooper napisał:

                                >
                                >
                                > pamietaj ze ja jestem z tych okropnych liberalow, takze niespecjalnie
                                > przekonuje mnie idea dobra i szczesliwosci powszechnej.

                                Askad ta wiedza, ze liberalowie nie sa zainteresowani powszechnym dobrem i
                                szczesliowscia? Podaj przyklad choc jednego kraju zarzadzanego liberalnie -
                                nieszczesliwego i z biednym spoleczenstwem...liberale ...hehehhe

                                A w kwestii
                                > zaangazowania sie to moge np. w obrone piwnic pod Palacem Saskim, ktorych plan
                                > zburzenia denerwuje mnie nie mniej niz nie przymierzajac Lepper albo Giertych.
                                >
                                >

                                No to jestes prawdziwy komunista - wyciagnac z kieszeni podatnikow kase :)
                                Ekologia tez cie pociaga?
                                I zapewne uwazasz, ze to wszystko dla dobra ludzkosci?
                                ....heheheheh....liberal...hehhehehe
                                • agentcooper Re: Eeee tam cooper, slabe tlumaczenie 14.02.07, 08:51
                                  ponponka1 napisała:

                                  > agentcooper napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > >
                                  > > pamietaj ze ja jestem z tych okropnych liberalow, takze niespecjalnie
                                  > > przekonuje mnie idea dobra i szczesliwosci powszechnej.
                                  >
                                  > Askad ta wiedza, ze liberalowie nie sa zainteresowani powszechnym dobrem i
                                  > szczesliowscia? Podaj przyklad choc jednego kraju zarzadzanego liberalnie -
                                  > nieszczesliwego i z biednym spoleczenstwem...liberale ...hehehhe

                                  oj ponponka, troche elementarne wiedzy by sie przydalo - idea liberalna polega
                                  wlasnie na tym ze stawia sie prywate nad "powszechnym dobrem i szczesliwoscia"
                                  a to dopiero prowadzic moze do tego drugiego przy oczywistych rowniez skutkach
                                  ujemnych. A co do przykladu kraju takiego kraju - z racji czestych pobytow
                                  Estonia - jeszcze pare lat temu kraj o GDP i paru innych glownych parametrach
                                  (sr. pensja ok 75% polskiej) nizszych od Polski, po wprowadzeniu bodajze 4
                                  lata temu podatku liniowego (13%) i dla przedsiebiorstw w wys. 1% gospadarka
                                  rozwija sie srednio 2-3 krotnie szybciej niz u nas, srednia placa jest powyzej
                                  PL itd itp. Paradoks Ponponko polega na tym ze jako kraj biedny nie mamy
                                  luksusu byc obecnie krajem o gospodarce nieliberalnej - na wysokie podatki
                                  sobie moga pozwolic kraje bogate jak Niemcy, Szwecja czy bodajze znana Ci
                                  dobrze Norwegia. Przy obecnych nieudolnych rzadach my tracimy ta szanse a kraje
                                  takie jak wlasnie Esotnia, Lotwa (prognoza wzrostu PKB na ten rok 11% !) czy
                                  Slowacja nam uciekaja...
                                  >
                                  > A w kwestii
                                  > > zaangazowania sie to moge np. w obrone piwnic pod Palacem Saskim, ktorych
                                  > plan
                                  > > zburzenia denerwuje mnie nie mniej niz nie przymierzajac Lepper albo Gier
                                  > tych.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > No to jestes prawdziwy komunista - wyciagnac z kieszeni podatnikow kase :)
                                  > Ekologia tez cie pociaga?
                                  > I zapewne uwazasz, ze to wszystko dla dobra ludzkosci?
                                  > ....heheheheh....liberal...hehhehehe
                                  >
                                  to tez piekne - obrona dobr kultury (jakim sa niewatpliwie XVII wieczne piwnice
                                  Palacu Saskiego) objawem komunizmu hehe. Momentami rozwalasz mnie na maxa :)
                                  • ponponka1 Cooper - spokojnie...tylko spokojnie 14.02.07, 20:24
                                    Przeczytaj moj post i swoja odpowiedz. Odpowiedz sobie na jakie pytanie dales
                                    odpowiedz a jakie pytani ja zadalam w kwestii liberalizmu
                                    Czy przypadkiem nie potwierdziles moich slow mocnym argumentem o Estonii ;-P Oj
                                    cooper dziekuje, ze nie tylko ja zauwazam, ze o szczescie i dobrobyt dbaja TYLKO
                                    kraje zarzadzane liberalnie :)

                                    Jesli chodzi o wyciaganie publicznych pieniedzy na cel (nie wazne jak zbozny i
                                    ludzki) jest dzialaniem komunisty a nie libarala.....Liberal by zaczal zbierac
                                    pieniadze na zachowanie piwnic a nie podpisy na wydanie publicznych pieniedzy ;)
                                    Zatem nie mozesz siebie nazywac liberalem bo nie czynisz tak jak liberal. Za to
                                    Janosikiem, Rumcajsem, ale takim co wszytskim zabiera i jendemu daje ....hehehehehe
            • sz0rstki lepiej myśleć samodzielnie 13.02.07, 14:32
              Nie wiem cooper czemu drwisz z blogów i ponponki ?
              Ponponka dobrze zwróciła Ci uwagę, że jako
              erudyta, powinieneś korzystać z różnych źródeł informacji i opinii
              aby kształtować własne. Przeczytanie GW lub obejrzenie TVN24 nie daje
              w moim przekonaniu pełnego obrazu. A traktowanie ich jako wyroczni w kwestii
              przedstawiania FAKTÓW oraz komentarzy jest moim zdaniem niepoważne bo
              wyłącza samodzielne myślenie.
              Warto przeczytać opinie i komentarze także drugiej strony i nie piszę tu o
              mediach ojca dyrektora.
              No chyba, że z zasady uważasz publicystów nie występujących w GW czy TVN
              za kłamców i manipulatorów a blogi za dziecinadę...

              pzdr
              • sz0rstki a i jeszcze: 13.02.07, 14:46
                Zapomniałem najważniejszego.
                Media jeśli kiedykolwiek były niezależne, to przestały takimi być
                w momencie, kiedy przestały jedynie informować o faktach, a zaczęły je
                również interpretować i komentować. Niekiedy na poparcie pewnych tez, podpierają
                się nie tylko opinią dziennikarza "sprawozdawcy" ale także tzw. "dyżurnymi
                autorytetami", których "zestawy na każdy temat" posiadają wszystkie redakcje.
                Ironizując można powiedzieć, że badania statystyczne dowodzą, że 70%
                społeczeństwa wierzy we wszystko co poparte jest jakimiś badaniami
                statystycznymi... :) - brak samodzielnego myślenia i przyjmowanie gotowego
                przekazu jako własnej opinii.
                W pewnym sensie można powiedzieć, że jest to dowód na istnienie V władzy.
                Przykłady kształtowania rzeczywistości przez media zna chyba każdy. I nie
                twierdzę, że zawsze jest to naganne. Jest mnóstwo takich przykładów, gdzie
                dzięki kampanii medialnej doszło do czegoś pozytywnego.

                pzdr
              • agentcooper Re: lepiej myśleć samodzielnie 13.02.07, 15:20
                sz0rstki napisał:

                > Nie wiem cooper czemu drwisz z blogów i ponponki ?
                > Ponponka dobrze zwróciła Ci uwagę, że jako
                > erudyta, powinieneś korzystać z różnych źródeł informacji i opinii
                > aby kształtować własne. Przeczytanie GW lub obejrzenie TVN24 nie daje
                > w moim przekonaniu pełnego obrazu. A traktowanie ich jako wyroczni w kwestii
                > przedstawiania FAKTÓW oraz komentarzy jest moim zdaniem niepoważne bo
                > wyłącza samodzielne myślenie.
                > Warto przeczytać opinie i komentarze także drugiej strony i nie piszę tu o
                > mediach ojca dyrektora.
                > No chyba, że z zasady uważasz publicystów nie występujących w GW czy TVN
                > za kłamców i manipulatorów a blogi za dziecinadę...
                >
                > pzdr

                nie drwie - tym razem wymiana pogladow miedzy nami jest obustronnie w dosc
                luznej konwencji. A co do meritum:

                - tak, blogi nie sa dla mnie jakimkolwiek zrodlem informacji(no chyba, ze
                podroznicze ale to inny temat ;))

                - jak juz ogladam jakies wiadomosci to nie jest to tylko TVN24 lub GW. Swoja
                droga Wiadomosci TVP sa chyba juz mocna przegieta przeciwwaga dla Faktow czy
                Polsatu w sposobie interpretacji tych samych informacji
                • sz0rstki Re: lepiej myśleć samodzielnie 13.02.07, 16:32
                  "...tym razem wymiana poglądów miedzy nami jest obustronnie w dość
                  > luźnej konwencji..."

                  A ja myślę, że konwencja jest jak zwykle:

                  "...Zmus sie dziewczyno do minimum wysilku i postaraj sie powiedziec
                  cos nowego...wiem, ze to moze byc dla ciebie bolesny proces ale sprobuj
                  przynajmniej..."


                  A co do meritum, z mojego punktu widzenia to właśnie TVP jest przeciwwagą
                  dla TVN24. No chyba, że nie zauważasz wyraźnych poglądów, prezentowanych przez
                  wszystkich
                  prowadzących Wiadomości... Czasem jest to wręcz żenujące, kiedy jedna
                  strona "konfliktu"
                  ma w programie jednego przedstawiciela a druga 2 lub 3 no i "wsparcie"
                  prowadzącego. ;)
                  W publicznej tego typu "przegięcie" można czasem było zauważyć jedynie
                  u Janka Pospieszalskiego. Chociaż nie aż tak wyraźnie.
                  Tak jak pisałem, najbardziej wkurza mnie owo "interpretowanie" informacji,
                  niezależnie które medium to robi, i przyjmowanie przez odbiorców, bez
                  refleksji, zawsze jednej, "właściwej politycznie" interpretacji...

                  pzdr
                  • agentcooper Re: lepiej myśleć samodzielnie 13.02.07, 17:01
                    sz0rstki napisał:

                    > "...tym razem wymiana poglądów miedzy nami jest obustronnie w dość
                    > > luźnej konwencji..."
                    >
                    > A ja myślę, że konwencja jest jak zwykle:
                    >
                    > "...Zmus sie dziewczyno do minimum wysilku i postaraj sie powiedziec
                    > cos nowego...wiem, ze to moze byc dla ciebie bolesny proces ale sprobuj
                    > przynajmniej..."
                    >
                    >
                    > A co do meritum, z mojego punktu widzenia to właśnie TVP jest przeciwwagą
                    > dla TVN24. No chyba, że nie zauważasz wyraźnych poglądów, prezentowanych
                    przez
                    > wszystkich
                    > prowadzących Wiadomości... Czasem jest to wręcz żenujące, kiedy jedna
                    > strona "konfliktu"
                    > ma w programie jednego przedstawiciela a druga 2 lub 3 no i "wsparcie"
                    > prowadzącego. ;)
                    > W publicznej tego typu "przegięcie" można czasem było zauważyć jedynie
                    > u Janka Pospieszalskiego. Chociaż nie aż tak wyraźnie.
                    > Tak jak pisałem, najbardziej wkurza mnie owo "interpretowanie" informacji,
                    > niezależnie które medium to robi, i przyjmowanie przez odbiorców, bez
                    > refleksji, zawsze jednej, "właściwej politycznie" interpretacji...
                    >
                    > pzdr

                    no jak u Pospieszalskiego nie jest to wyrazne to w druga strone mozna
                    powiedziec ze rowniez Lis jest super obiektywny.
                    A co do "jedynie" to sie mocno mylisz bo ewidentna opcje reprezentuja chociazby
                    Ziemkiewicz, Gawryluk (ktora mocno zmienila punkt widzenia po ostatnich
                    wyborach - obecnie jest to klasyczne lizusostwo wzgledem rzadu) zeby nie
                    wspomniec o Wildsteinie...
                    I bynajmniej nie jest zarzut bo tak jak Lis, Pochanke czy Olejnik maja swoja
                    sympatie czy antypatie tak samo u wymienionych wyzej daje sie je zauwazyc tyle
                    ze w druga strone.
                    • sz0rstki Re: lepiej myśleć samodzielnie 13.02.07, 17:48
                      Zgadzam się z Tobą (niesamowite:)), jednakże z jednym ale. Kwestia proporcji.
                      Jeśli _niezbyt_gorliwe_ tępienie, wszystkiego co związane z Kaczyńskimi,
                      u Gawryluk czy Ziemkiewicza nazywasz sympatią i wręcz lizusostwem, to
                      nazwij też po imieniu to co wyprawia Lis, Pochanke, Olejnik, Kolenda,
                      czy duet "gwiazd tefauenu" (taki "chudy" i chudszy wielbiciel okularów:))).
                      Że nie wspomnę o Żakowskim, Paradowskiej czy najsztubie.

                      Swoją drogą, nie rozumiem za bardzo Twoich zarzutów wobec Ziemkiewicza. Według
                      mnie ten człowiek zawsze szedł "pod prąd" i za to go cenię (i za parę innych
                      rzeczy też). Co prawda ostatnio popadł w niełaskę (eufemizm ;)) za parę
                      celnych uwag wobec ikony "intelektualistów", więc pewnie dlatego. ;) Podobnie
                      było i jest z Michalkiewiczem, wielokrotnie
                      "rozstrzeliwanym" w "rzetelnych" i "niezależnych" mediach za pewien brzydki czyn
                      (...)

                      pzdr

                      BTW:
                      chyba troszkę odbiegliśmy od tematu :))
                      • ponponka1 i bardzo dobrze ze obiegiem :) 13.02.07, 22:19
                        Dodam, ze za mediami stoi kapital....i to on kieruje tym, co w nich bedzie badz
                        nie bedzie,
                        Nie ma czegos takiego jak niezaleznosc mediow. Dzennikarz jest czlowiekiem i nie
                        tylko ma prawo ale nawet obowiazek miec poglady. Nie ma natomoast prawa
                        komentowac tam gdzie podawan jest tylko informacja. Niestety - wiekszosc
                        dziennikarzy nie zna/nie umie tej zasady.
                        A my - odbiorcy powinnismy myslec, po co jest podana ta informacja, dlaczego w
                        taki sposob, konfrontowac to z innymi zrodlami
                        Ostatni przyklad z nowym lotniksiem:
                        wersja dzinnikarska
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3863706.html
                        fakty:
                        www.lotnisko-chopina.pl/katalog/aktualnosci/pl/aktualnosci.php?id=1797
                        Zycze przyjemnej lektury :)
                        • ponponka1 Aneks 1 13.02.07, 23:07
                          „DZIENNIK zawsze się opowiadał za koalicją PiS-PO i robi to nadal. Nie z
                          naiwności, nie z tej poczciwości, która oczekuje od świata, że wszyscy się będą
                          nawzajem lubić. Po prostu jest to jedyny zdrowy dla Polski układ. To, że jest on
                          psychologicznie trudny dla kilku polityków, jest ich prywatną sprawą. I nie
                          widać powodu, abyśmy do tego ich kłopotu podchodzili z wyrozumiałością. Nie
                          widzę też powodu, aby przestać powtarzać, że Polską nie powinien rządzić Lepper.
                          A powinni natomiast Kaczyński i Tusk." całość

                          Robert Krasowski Redaktor Naczelny Dziennika



                          I właściwie już samo motto wystarcza za wpis. Po cóż bredzić o dziennikarskiej
                          rzetelności , niezależności. Po co pisać o oddzieleniu informacji od komentarza
                          skoro wiadomo o co chodzi w polskich mediach.

                          Wziete z bloga:
                          gdanszczanin.blox.pl/html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka