karina50
05.03.07, 10:11
mieszkam w bloku na nowym osiedlu,które sąaiaduje ze strasznie zaśmieconą
działką.włascicielka tego domu nic sobie z tego nie robi,widocznie nie razi
jej ten bałagan i brud(wszędzie porozrzucane dechy ,śmieci,szmaty,metalowe
części nie da się tego opisać).już rok mam taki widok z okna,że nie chce się
do niego podchodzić,wstyd gości którzy do mnie przyjężdzają.wiem że policja
się tym nie zajmuje,nie mamy straży miejskiej,czy może jednak ktoś wie co
można z tym zrobić?jak zmusić takich włascicieli posesji do sprzątania?
liczyłam na to że nowy prezydent coś zmieni,moż już coś w tej sprawie się
zmieniło?a może ustalmy jakieś opłaty karne za brud na swojej posesji?to by
zwiększyło budżet miasta i może przyniosło w końcu jakiś efekt