kristoflaskowski
25.03.07, 21:42
w piatek o 8:30 byłem świadkiem, jak ekipa remontowa zalepiała dziury na
skrzyżowaniu ze swiatłami przy kościele. Panowie nie zważając na opady w
dziury pelne wody wrzucili worek asfaltu, przydeptali butem i pełni dumy z
wykonanej pracy pojechali zając się innymi uszkodzeniami jezdni.
O godz 11:30 nie było nawet śladu po tej plombie.
to się nazywa skuteczność :(
pozd.