Dodaj do ulubionych

przejścia dla pieszych na Powstańców

04.04.07, 09:38
Od wczoraj mamy oznakowane przejścia dla pieszych na Powstańców:
zabki.fotopic.net/p39994115.html
Oczywiście nikt nie pomyślał aby obniżyć krawężnik w tym miejscu,
niepełnosprawni i osoby z wózkami z dziećmi muszą sobie jakoś niestety
radzić.

Czy to przejście dla pieszych na zdjęciu jest prawidłowo zlokalizowane, nie
za blisko skrzyżowania?

Czy znaki pionowe są ustawione we właściwym miejscu? Według mnie powinny być
PRZED pasami, a nie na środku ich wysokości.
Obserwuj wątek
    • zama1234 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 04.04.07, 10:43
      człowieku jesteś jednym wielkim niezadowolonym z życia człowiekiem. Wszystkie
      twoje posty to tylko na narzekania.
      • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 04.04.07, 11:03
        zama1234 napisał:

        > człowieku jesteś jednym wielkim niezadowolonym z życia człowiekiem. Wszystkie
        > twoje posty to tylko na narzekania.

        Nie, nie wszystkie moje posty to narzekania, czasem też coś pochwalę jeśli jest
        zrobione dobrze :) Poza tym jestem raczej zadowolony z życia. Ale nie
        dyskutujmy o mnie a o przejściach dla pieszych, a jeśli moje wypowiedzi Cię
        rażą, po prostu ich nie czytaj, nie musisz.

        Czy to źle, że wytykam błędy naszym władzom, toż to za moje pieniądze są
        realizowane te "inwestycje", mam siedzieć cicho jak baran? Będę z tego
        korzystał, więc MAM PRAWO mieć wpływ na ich jakość. Gdy będę musiał pokonać
        wysoki krawężnik wózkiem to mam zacisnąć zęby i powiedzieć sobie nie narzekaj?
        A jak z powodu niewłaściewego oznakowania dojdzie do wypadku z udziałem
        pieszego to też lepiej siedzieć wtedy cicho? Jak będziemy siedzieć cicho i
        przyjmować te "inwestycje" takimi jak nasze władze nam je dają, to nigdy nic
        porządnego nie zostanie w Ząbkach zrealizowane, tego byś chciał?

        Ja uważam, że mamy prawo wymagać przynajmniej minimum jakości i nie zgadzam się
        na robienie fuszerek i marnowanie moich pieniędzy. Sprawdź w innych miastach,
        że pewne rzeczy można zrobić jednak lepiej, profesjonalnie. Czemu nie u nas?
        Może właśnie dlatego, że mieszkańcom było raczej wszystko jedno do tej pory i
        godzili się na wszelkiego rodzaju prowizorki, bałagan, nieposzanowanie prawa,
        itd.

        P.S.
        Czemu tworzysz nowe konto, żeby napisać jeden post?
        • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 04.04.07, 11:28
          tijufit napisał:

          > Ja uważam, że mamy prawo wymagać przynajmniej minimum jakości i nie zgadzam
          się
          >
          > na robienie fuszerek i marnowanie moich pieniędzy. Sprawdź w innych miastach,
          > że pewne rzeczy można zrobić jednak lepiej, profesjonalnie. Czemu nie u nas?
          > Może właśnie dlatego, że mieszkańcom było raczej wszystko jedno do tej pory i
          > godzili się na wszelkiego rodzaju prowizorki, bałagan, nieposzanowanie prawa,
          > itd.

          I jeszcze jedno chciałbym dodać: o ile za poprzedniego Burmistrza
          takie "narzekania" nie przynosiły żadnych efektów, to obecny Burmistrz raczej
          przejmuje się głosami krytycznymi mieszkańców i reaguje na tego typu sprawy,
          więc myślę, że warto wyrazić swoje zdanie w sprawach istotnych dla mieszkańców.
    • dandar2 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 04.04.07, 21:35
      jeszcze gorzej jest zrobione przejści za kosciołem w stronę Zołnierskiej
      wychodzi prosto w siatkę domku(nie ma tam nawet miejsca,żeby przystanąć, chyba
      te przejscia to zbytek łaski. Nie dostosowany chodnik (obniżenie), ta psedo
      zieleń między asfaltem a chodnikiem i gdzie te przejścia prowadzą w chałde
      piachu ew błota zależy od pogody..Robiąc takie przejście moze należałoby
      pożyczyc wózek dziedzięcy i przejechać nim z jednego konca pasó na drugi i...
      jeszcze raz zastanowic czy dobre miejsce
    • dragon26 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 04.04.07, 21:47
      :/ ale fuszerka! chyba naprawdę trzeba się "przyzwyczaić",do tego,że jeśli coś
      się u nas robi,to na "odwal":
      -mówiliście o "zebrze",to macie ją,ba! nawet DWIE! ;/

      BEZMYŚLNOŚĆ!

      WYOBRAŹNI życzę naszym władzom!
      • zabki_be Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 07.04.07, 17:29
        dragon26 napisał:
        > :/ ale fuszerka! chyba naprawdę trzeba się "przyzwyczaić",do tego,że jeśli coś
        > się u nas robi,to na "odwal":
        > -mówiliście o "zebrze",to macie ją,ba! nawet DWIE! ;/
        >
        > BEZMYŚLNOŚĆ!
        >
        > WYOBRAŹNI życzę naszym władzom!

        To tobie życzę wyobraźni, jeśli myślisz, że w 3 lub 4 miesiące można przebudować
        (zgodnie z prawem) wszystkie drogi, chodniki, załatać wszystkie dziury i wiele
        innych.

        Bądź realistą i zrozum, że jeszcze przez wiele lat będziemy skazani na spijanie
        tej gorzkiej śmietanki po poprzedniku. Przecież całe Ząbki to prowizorka a
        przypomnę, że poprzednik budował je przez 20 lat.

        Niektórych partactw nie da sie praktycznie już nigdy poprawić np. przesunąć
        wybudowanych domów na ulicy Kwiatowej (przy Szwoleżerów)..
    • wera10 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 05.04.07, 09:51
      Popatrzcie na fotkę, czy przypadkiem znak drogowy sygnalizujący przejście dla
      pieszych nie powinien znajdować się zarówno z jednej jak i z drugiej strony
      jezdni (to nie jest ulica jednokierunkowa przecież!) a także czy takowe znaki
      nie powinny zostać ustawione przed takim przejściem w określonej odległości a
      nie w centralnym środku na poboczu???? To są znaki informujące o przejściu tak
      aby kierowca zwolnił i spodziewał się pieszych w tym miejscu. Umiejscowienie
      takie jak na fotce raczej zbyt późno informuje o przejściu!!!!
      • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 05.04.07, 10:03
        wera10 napisała:

        > Popatrzcie na fotkę, czy przypadkiem znak drogowy sygnalizujący przejście dla
        > pieszych nie powinien znajdować się zarówno z jednej jak i z drugiej strony
        > jezdni (to nie jest ulica jednokierunkowa przecież!)

        Nie, gdyby to była ulica jednokierunkowa (np. o 2 pasach ruchu) to właśnie
        wtedy znaki pionowe powinny być po obu stronach jezdni. Chociaż dobrym
        zwyczajem jest stawianie znaków po obydwu stronach również na jezdniach
        dwukierunkowych, w Polsce właściwie niepraktykowane, ale w wielu krajach Europy
        tak.

        > a także czy takowe znaki
        > nie powinny zostać ustawione przed takim przejściem w określonej odległości a
        > nie w centralnym środku na poboczu???? To są znaki informujące o przejściu
        tak
        > aby kierowca zwolnił i spodziewał się pieszych w tym miejscu. Umiejscowienie
        > takie jak na fotce raczej zbyt późno informuje o przejściu!!!!

        Zdecydowanie tak, znak pionowy D-6 powinien być wcześniej, a nie na wysokości
        zebry. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba w jakimś rozporządzeniu o znakach
        drogowych jest, że powinna być to odległość 2 do 5 metrów (ale nie jestem
        pewien).
    • ponponka1 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 05.04.07, 20:22
      Dzisiaj przypadkowo jechalam Powstancow od strony ronda - i tez zwrocilam uwage,
      ze tam gdzie sa pomalowane pasy, nie ma obnizenia kraweznika a znaki za
      blisko.....ech....
      Na szczescie mozna to poprawic, tylko czemu nie mozna od razu dobrze?
      • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 06.04.07, 09:38
        ponponka1 napisała:

        > Dzisiaj przypadkowo jechalam Powstancow od strony ronda - i tez zwrocilam
        uwage
        > ,
        > ze tam gdzie sa pomalowane pasy, nie ma obnizenia kraweznika a znaki za
        > blisko.....ech....
        > Na szczescie mozna to poprawic, tylko czemu nie mozna od razu dobrze?

        Widocznie jakieś fatum działa, zawsze tak u nas będzie?

        Jeszcze gorsze przejście jest na wprost kościoła, jest to super hiper
        niebezpieczne miejsce, jadąc od Żołnierskiej pasy są tuż za płotem posesji,
        przez który nic nie widać. Jeśli pieszy stoi pół metra przed pasami kierowca
        nie ma szans go zobaczyć. Już wcześniej było tam niebezpiecznie przechodzić
        przez ulicę, ale teraz gdy są pasy pieszy może wejść na nie i samochód może nie
        być w stanie wyhamować (pieszy z kolei dopiero będąc na pasach może stwierdzić
        czy coś jedzie, chyba, że na słuch).

        Teraz w tym miejscu należy albo zjechać na lewy pas, albo zwolnić do 20km/h z
        nogą przygotowaną na hamulcu. Nie chcę być złym prorokiem, ale POTRĄCENIE
        PIESZEGO w tym miejscu to tylko kwestia czasu. Niech ktoś zajmie się tym
        konkretnym przejściem, bardzo o to proszę.
        • piokow6 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 08.04.07, 13:57
          Jeżeli jesteś kierowca to powiniwneś wiedzieć że przed przejsciem dla pieszych
          masz obowiązek zwolnić tak jak przed droga z pierwszeństwem przejazdu. Jak tego
          nie wiesz to proponuje przestudiować kodeks drogowy. Zresztą i tak tam jest
          ograniczenie do 30km/h .
          Jeżeli natomiast ulica Powstańców służy dla ciebie tylko jak łącznik
          Zołnierskiej z Piłsudskiego i używasz jej jako autostrady to proponuję ci
          wybrać inną drogę przejazdu , gdyz przez tak myślących matołów giną dzieci w
          naszym kraju .
          • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 10.04.07, 09:04
            piokow6 napisał:

            > Jeżeli jesteś kierowca to powiniwneś wiedzieć że przed przejsciem dla
            pieszych
            > masz obowiązek zwolnić tak jak przed droga z pierwszeństwem przejazdu.

            Poproszę o cytat z PoRD. Tzn. przepis, że mam obowiązek zwolnić.

            > Jak tego
            >
            > nie wiesz to proponuje przestudiować kodeks drogowy.

            Coś mi się zdaje, że to Tobie przydałoby się odświeżenie znajomości przepisów.
            A od czasu wprowadzenia Prawa o Ruchu Drogowym nastąpiło wiele zmian i
            nowelizacji w stosunku do tego co było w Kodeksie Drogowym, polecam przeczytać.


            > Zresztą i tak tam jest
            > ograniczenie do 30km/h .

            Przy takiej prędkości nie ma zasadniczo zagrożenia dla pieszych. Tylko czy
            wszyscy tam jadą tyle? Ja wielokrotnie widziałem tam mistrzów kierownicy na oko
            jadących około setki.

            > Jeżeli natomiast ulica Powstańców służy dla ciebie tylko jak łącznik
            > Zołnierskiej z Piłsudskiego i używasz jej jako autostrady to proponuję ci
            > wybrać inną drogę przejazdu , gdyz przez tak myślących matołów giną dzieci w
            > naszym kraju .

            Co proponujesz, może jakieś opłaty dla tych, którzy traktują Powstańców jako
            łącznik Piłsudskiego - Żołnierska? Albo zakaz wjazdu?

            A na poważnie, jeśli Ci zależy, aby dzieci nie ginęły na Powstańców, to zrób
            coś aby poprawić bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych, szczególnie na tym
            przy kościele.

            Oczywiste jest, że kierowca w tym miejscu ma obowiązek zachowania szczególnej
            ostrożności, pieszy również, ale czemu niebezpiecznym oznakowaniem, lokalizacją
            przejścia maksymalizować prawdopodobieństwo wystąpienia tragedii? Według mnie w
            tym miejscu zamiast przejścia powinny być barierki i przejście zabronione -
            zarówno pieszy jak i kierowca mają zbyt słabą widoczność. Według mnie to jest
            kuriozum na skalę światową, tak niebezpiecznego przejścia dla pieszych nigdy
            nie widziałem.
            • piokow6 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 10.04.07, 13:28
              www.kmp.szczecin.pl/ruchdrogowy/2R_porady_2.htm
              proponuje sie zapoznac , podobna sytuacja jak na powstancow.

              Z drugiej strony wyobraz sobie ze przez przejscie dla pieszych nie chodza piesi
              tylko "przechodzą" czolgi :) Wtedy kierowcy pojazdow nie mieli by watpliwosci co
              do domniemanego pierwszenstwa itp. A zachowanie powinno byc identyczne. Pieszy
              dochodzi do przejscia a kierowca zatrzymuje sie celem ustąpienie mu
              pierwszenstwa przejscia.
              • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 10.04.07, 14:34
                piokow6 napisał:

                > www.kmp.szczecin.pl/ruchdrogowy/2R_porady_2.htm
                > proponuje sie zapoznac , podobna sytuacja jak na powstancow.

                Opisane kilka czarnych punktów, złego oznakowania skrzyżowań, przejść dla
                pieszych... Ale czy warto się na tym wzorować i równać w dół? U nas na
                Powstańców jeszcze nikt nie zginął, w przeciwieństwie do wskazanej przez Ciebie
                drogi łączącej Szczecin z Policami gdzie zginęła 1 osoba i kilka zostało
                rannnych (zdaje się tylko w tym roku). Nie uważam, że należy tak projektować i
                budować skrzyżowania i przejścia dla pieszych.

                > Z drugiej strony wyobraz sobie ze przez przejscie dla pieszych nie chodza
                piesi
                > tylko "przechodzą" czolgi :) Wtedy kierowcy pojazdow nie mieli by watpliwosci
                c
                > o
                > do domniemanego pierwszenstwa itp. A zachowanie powinno byc identyczne. Pieszy
                > dochodzi do przejscia a kierowca zatrzymuje sie celem ustąpienie mu
                > pierwszenstwa przejscia.

                Tylko, że nie widzisz czy pieszy dochodzi do przejścia, bo szczelnie zasłania
                go płot. Pieszy też nie widzi czy coś jedzie, a przepisy zakazują wchodzenia
                pieszemu tuż przed maskę auta.

                Ja wiem jak zachować się w takiej sytuacji zarówno siedząc za kierownicą jak i
                będąc pieszym (i 99% ludzi także), ale powtarzam, czasami pędzą szybcy-wściekli
                tą ulicą 100km/h, nie będą w stanie zauważyć pieszego i wyhamować bezpiecznie.
                Podobnie w przypadku pieszych, czasami w tym miejscu będzie chciała przejść
                starsza babcia o lasce, dziecko z rowerkiem - nie będą w stanie ocenić
                prawidłowo czy mogą wejść na pasy (z powodu całkowitego braku widoczności na
                lewo).

                Więc uważam, że należy bezwzględnie i jak najszybcie poprawić to przejście dla
                pieszych (zlikwidować i postawić barierki albo przesunąć płot zasłaniający
                widok ewentualnie postawić próg zwalniający). Jeśli dojdzie do potrącenia
                pieszego w tym miejscu (obym się mylił) to przede wszystkim winnym powiniem być
                uznany projektant tego przejścia (czy zarządca drogi). Oby nie doszło nigdy do
                tego, więc jeszcze raz proszę osoby decyzyjne w tej sprawie o szybką reakcję!
          • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 13.04.07, 13:52
            piokow6 napisał:

            > Zresztą i tak tam jest
            > ograniczenie do 30km/h .


            Niestety nie ma takiego ograniczenia, nie ma znaku. Obowiązuje tam ograniczenie
            50km/h (w nocy 60km/h) czyli o wiele za szybko jak na tak niebezpieczne miejsce
            (zakładając, że gdzieś wcześniej od strony Żołnierskiej jest znak 'teren
            zabudowany').
            • dundy123 Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 13.04.07, 14:35
              Jak to nie ma jak jest?:) Ograniczenie do 30km/h.
              • tijufit Re: przejścia dla pieszych na Powstańców 13.04.07, 14:51
                dundy123 napisał:

                > Jak to nie ma jak jest?:) Ograniczenie do 30km/h.

                Ok, być może faktycznie stoi znak za skrzyżowaniem z ulicą Kopernika jadąc od
                strony Żołnierskiej... Przepraszam za zamieszanie.
    • fiazona Re: Dziura na chodniku 11.04.07, 21:18
      Oprócz tego jest jeszcze jedna sprawa.Chodzi mi o dziurę na chodniku na
      wysokości Powstańców 2.Jest to studzienka chyba telekomunikacji, która straszy
      od samego początku,ładnych parę lat. Aż dziw, że do tej pory nikt sobie krzywdy
      nie zrobił(????).Miałam nadzieję, że przy okazji budowy chodnika ta sprawa
      zostanie załatwiona.Zdaję sobie sprawę, że ta studzienka jest prawdopodobnie
      własnością TP S.A. ale może warto porozumieć się z właścicielami tej szpecącej
      i niebezpiecznej studzienki? W razie gdy ktoś złamie nogę kto zapłaci
      odszkodowanie: UM czy TP S.A.?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka