Dodaj do ulubionych

Felieton - Marzec 2007

17.04.07, 10:43
Ostatnio napisałem pozytywnie o działalności obecnych Burmistrzów Ząbek w
kwestii komunikacji, bo pozytywy są. Ale są również sprawy, które zwyczajnie
martwią. Jedną z nich jest kwestia zanieczyszczania naszych ulic przez
pojazdy deweloperów. Sprawa ta była przedmiotem dość ożywionej i
interesującej dyskusji, która to skłoniła mnie do napisania niniejszego
felietonu. I choć z formą wypowiedzi zulu2000 się nie zgadzam, to jednak moje
zdanie jest bliskie jego poglądom. Spróbuję to uzasadnić.

Mamy w Ząbkach wiele placów budów, z których wyjeżdżają ciężarówki z
ubłoconymi kołami, brudząc nasze ulice i przyczyniając się zamulania
kanalizacji. Mieliśmy jedną zbiorową akcję internautów wysyłających emaile do
Burmistrza z informacją o firmie Dozbud i brudzie, jaki pozostawiają po sobie
samochody tej firmy. Mieliśmy w tej sprawie szybką reakcję Burmistrza i idącą
za tym reakcję (niestety chyba tylko okresową) firmy Dozbud. W efekcie
pojawiły się na forum bardzo pozytywne posty internautów, zadowolonych, że
ich akcja emailowa przyniosła skutek. Należy sobie zadać pytanie, czy tak
powinien działać Urząd Miasta. Czy sytuacja, gdy dopiero na zbiorową akcję
emailową jest reakcja Burmistrza jest pozytywem czy wprost przeciwnie?

Ja skłaniam się do opinii tych, którzy uważają, że sytuacja ta nie jest
pozytywem. Reakcja Urzędu Miasta w tego typu sprawach powinna następować bez
żadnego emaila, ewentualnie po jednym, bo nie wszystkie rzeczy Burmistrz i
jego pracownicy są w stanie zaobserwować szybciej niż mieszkańcy. Czy była
taka reakcja? Niestety nie. Kwestia zanieczyszczania ulic przez pojazdy
budowy była jednym z pierwszych tematów, jakie zgłaszali radni (jeszcze w
grudniu 2006 roku), również koledzy Burmistrza z PiSu. Minęło kilka miesięcy
i Burmistrzowie nie znaleźli żadnego skutecznego sposobu egzekwowania od
deweloperów podstawowych obowiązków z zakresu czystości i porządku. Na stertę
emaili w jednym konkretnym przypadku, owszem, zareagowali, ale chyba nie tędy
droga. Ci którzy robią akcję emailową muszą się zastanowić, czy aby bardziej
nie szkodzą naszemu miastu, wyrabiając u władz przekonanie, że są sprawne i
skuteczne. Przecież w gestii Burmistrzów są sprawy, o których internauci
nawet nie wiedzą (patrz opinia w kwestii ul. Kolejowej, o której pisał p.
Kret z SISKOM). I co z tymi sprawami? Czy mamy rozumieć, że Burmistrzowie się
nimi nie zajmą dopóty, dopóki nie będzie akcji emailowej? Tymczasem oczywiste
jest, że akcji nie będzie. Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że nie jest
rolą mieszkańców pilnowanie spraw, terminów, monitowanie, ale wymaganie od
władz realizacji zadań do których zostały wybrane i za które otrzymują
pieniądze (ta uwaga dotyczy zarówno Burmistrzów i podległych im urzędników,
jak i radnych, adekwatnie do ich zakresu obowiązków). Kandydowanie do władz
czy praca w Urzędzie Miasta nie jest przymusem, ale decyzją poszczególnych
osób. Wyborcy, z podatków których są opłacani urzędnicy i radni, mają prawo
wymagać zaangażowania i kompetencji i oceniać, w żadnym wypadku wyręczać
władze w wypełnianiu ich zadań.

Te złe tendencje wyręczania władz uwidoczniły się na spotkaniu Burmistrzów z
mieszkańcami ul. Popiełuszki w kwestii budowy tej ulicy. Z ust Burmistrzów
padła jak najbardziej poważnia sugestia, że mieszkańcy powinni pilnować
wykonawców ulicy. Mam tylko nadzieję, że w przypadku złej jakości nowej
ulicy, mieszkańcy nie usłyszą z ząbkowskiego ratusza „jak pilnowaliście, tak
macie, inni monitują, wysyłają emaile, mogliście i wy”

radny Waldemar Stachera
CZAS NA ZĄBKI

Poprzednie felietony:
Listopad 2006
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=53952781&a=53952781
Grudzień 2006
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=55028126&a=55028126
Uzupełnienie wypowiedzi w kwestii współpracy
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=54503009&a=56353976
Styczeń 2007
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57428790
Luty 2007
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=59501013&a=59501013
Obserwuj wątek
    • wstachera Poprawne linki 17.04.07, 10:57
      Poprzednie felietony:
      Listopad 2006
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=53952781&a=53952781
      Grudzień 2006
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=55028126&a=55028126
      Uzupełnienie wypowiedzi w kwestii współpracy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=54503009&a=56353976
      Styczeń 2007
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57428790
      Luty 2007
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=59501013&a=59501013
    • robert8882 Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 11:40
      prosze o wyjaśnienie czy dobrze rozumiem skalę zagrożenia?
      - jest żle ponieważ pracownicy UM nie są zaangażowani i nie monitorują
      wystarczająco często ulic, aby wychwycić zanieczyszczenia na kołach samochodów
      - jest źle ponieważ mieszkańcy piszą o brudnich kołach a więc donoszą a więc
      mają nieczyste sumienia i nie są godni szacunku
      - jest źle ponieważ jeśli UM będzie polegał na sygnałach od mieszkańców - już
      nigdy nie będzie w stanie sam dostrzegać problemów miasta
      - jest żle ponieważ jeśli płacimy to powinno być zrobione nawet jeśli nie mamy
      zamiaru informować co jest do zrobienia. Pracownik ma sam się zorientować w
      czym tkwi problem i go rozwiązać.
      • wstachera Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 12:08
        robert8882 napisał:

        > prosze o wyjaśnienie czy dobrze rozumiem skalę zagrożenia?
        > - jest żle ponieważ pracownicy UM nie są zaangażowani i nie monitorują
        > wystarczająco często ulic, aby wychwycić zanieczyszczenia na kołach samochodów
        > - jest źle ponieważ mieszkańcy piszą o brudnich kołach a więc donoszą a więc
        > mają nieczyste sumienia i nie są godni szacunku
        > - jest źle ponieważ jeśli UM będzie polegał na sygnałach od mieszkańców - już
        > nigdy nie będzie w stanie sam dostrzegać problemów miasta
        > - jest żle ponieważ jeśli płacimy to powinno być zrobione nawet jeśli nie
        mamy
        > zamiaru informować co jest do zrobienia. Pracownik ma sam się zorientować w
        > czym tkwi problem i go rozwiązać.

        Ja myślę, że jest źle, gdy:
        - władza przerzuca swoje obowiązki na mieszkańców;
        - zgłoszenie od jednej osoby jest ignorowane.
        Takie tendencje niestety obserwuję w Ząbkach – patrz:
        - budowa ul. Popiełuszki;
        - grudniowe zgłoszenie radnego w sprawie zabrudzania ulic przez deweloperów.

        Nowe władze są na etapie wypracowywania pewnych mechanizmów i trybów swojego
        działania, które będą funkcjonować przez 4, a może i więcej lat. Warto więc
        dzisiaj zadbać, aby były to dobre mechanizmy – dobre nie tylko dla władz, ale
        przede wszystkim dla mieszkańców. Stąd mój felieton.

        Pozdrawiam
        Waldemar Stachera
        • robert8882 Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 12:21
          Teraz rozumiem
          jasno, konkretnie...

          pozdrawiam
        • sz0rstki Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 12:58
          Wstachera > - "zgłoszenie od jednej osoby jest ignorowane."

          Wiem, że zgłoszenia o f-mie dozbud wysłało 4 internautów.

          Jeśli ignorowany jest problem dotyczący większej liczby mieszkańców
          a zgłoszony jedynie przez pojedynczego to jest nie najlepiej.
          Nie rozumiem jednak, czemu aż takie emocje budzi uczestnictwo
          mieszkańców w informowaniu władzy o ich bolączkach ? Wydaje mi się łatwiejsze,
          z ekonomicznego punktu widzenia, reagowanie na zgłoszenie
          problemu, niż monitorowanie poziomu zadowolenia/stopnia realizacji zobowiązań
          (vide deweloperzy i czystość na ulicach).

          Przy okazji, Panie Waldemarze, spodziewałem się po nowym felietonie, poruszenia
          znacznie ważniejszego, z pktu widzenia przyszłości Ząbek, tematu, jakim jest
          Plan zagospodarowania przestrzennego w naszej okolicy (płd) i bałagan
          inwestycyjny/brak wizji architektonicznej.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60175883
          Czy mógłby Pan się ustosunkować do tego problemu ?

          pzdr
          • wstachera Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 14:33
            sz0rstki napisał:

            > Nie rozumiem jednak, czemu aż takie emocje budzi uczestnictwo
            > mieszkańców w informowaniu władzy o ich bolączkach ? Wydaje mi się
            > łatwiejsze, z ekonomicznego punktu widzenia, reagowanie na zgłoszenie
            > problemu, niż monitorowanie poziomu zadowolenia/stopnia realizacji zobowiązań
            > (vide deweloperzy i czystość na ulicach).

            Idąc tym tokiem rozumowania Policja nie powinna patrolować ulic, tylko czekać
            na zgłoszenia. Zaoszczędzi w ten sposób na paliwie i zużyciu samochodu. Idąc
            jeszcze dalej - ze względu na ekonomiczny aspekt – Policji powinniśmy zgłaszać
            tylko poważne sprawy – drobniejsze rozboje i zakłócenia porządku powinniśmy
            rozwiązywać sami. Na pewno Policja będzie z takiej postawy obywatelskiej
            zadowolona. Czy o taki model jednak nam chodzi?

            W przypadku Dozbudu i innych deweloperów uważam, że problem nie polega na tym
            kto ma monitorować deweloperów – Urząd czy mieszkańcy, ale na tym, że minęło
            tyle czasu od pierwszej interpelacji radnego w tej kwestii, a Urząd nie
            wypracował żadnej skutecznej metody wpływania na deweloperów. Gdyby była
            metoda, nie byłoby dzisiaj dyskusji kto ma monitorować ulice – mieszkańcy czy
            Urząd.

            sz0rstki napisał:
            > Przy okazji, Panie Waldemarze, spodziewałem się po nowym felietonie,
            poruszenia
            > znacznie ważniejszego, z pktu widzenia przyszłości Ząbek, tematu, jakim jest
            > Plan zagospodarowania przestrzennego w naszej okolicy (płd) i bałagan
            > inwestycyjny/brak wizji architektonicznej.

            Odpowiem żartem. Nie było akcji emailowej…..

            A tak na poważnie. Uważam, że fakt wpisania w 2003 roku w miejscowym planie
            zabudowy wysokiej dla rejonu ul. Powstańców nie był błędem, wszak taki zapis
            figurował w poprzednim planie, uchwalonym w 1989 roku. Każdy, kto zdecydował
            się po 1989 roku inwestować w tym rejonie w budynek jednorodzinny powinien się
            liczyć z tym, że obok może wyrosnąć blok. Co innego np. w rejonie Drewnicy. W
            2003 roku Burmistrz JB zaproponował budownictwo wysokie w kwartale ulic
            Budkiewicza, Narutowicza, Skargi, Zakopiańska, choć wcześniej w planie tego
            rejonu o takim budownictwie nie było mowy. Na Sesji zaprotestowałem przeciwko
            takiemu rozwiązaniu i wspólnie z radnymi opozycyjnymi do JB odrzuciliśmy tę
            propozycję. Dzisiaj mamy tam ładne szeregowce, choć mogliśmy mieć bloki w
            pobliżu zabudowy jednorodzinnej.

            Wracając do rejonu ul. Powstańców. Co innego jest zapis ogólny w planie, a co
            innego są szczegółowe regulacje z zakresu prawa budowlanego i chęć ich
            przestrzegania przez Burmistrza. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że kwestie
            braku przestrzegania przez JB prawa budowlanego była przeze mnie w poprzednich
            kadencjach wielokrotnie podnoszone, przez co uzyskałem „zaszczytny tytuł
            oszołoma”.

            Waldemar Stachera
            CZAS NA ZĄBKI
            • robert8882 Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 15:30
              Budynki wysokie w takim mieście są pomyłką.
              Niskie budynki to nie są domki. Mogą mieć do 12m - czyli 4 kondygnacje (idealne)
              Średnio wysokie 12-25m - do 8 kondygnacji - bloki
              Wysokie 25-55m - do 16 pięter - urbanistyczne bloczydła.
              Z perspektywy miasta powinny być dozwolone nie wyższe niż 25m.
              Niestety tylko zabudowa niska (do 4 pięter) oddziaływuje pozytywnie na
              mieszkańców i otoczenie. Ale to temat na dłuższy wykład.
            • tijufit Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 15:31
              wstachera napisał:

              > Idąc tym tokiem rozumowania Policja nie powinna patrolować ulic, tylko czekać
              > na zgłoszenia.

              Nie, zupełnie nie tak. Policja jak najbardziej powinna patrolować ulice a
              zgłoszenia od mieszkańców powinny być jakoby uzupełnieniem tego co zauważą
              patrole. Nie wiem ile musielibyśmy mieć policjantów i jakie środki z budżetu na
              ich pracę przeznaczać aby byli wszędzie, wszystko widzieli, zapobiegli każdemu
              przestępstwu. To nierealne, zamiast wydawać nie wiadomo jakie pieniądze na to,
              niech posiłkują się na zgłoszeniach mieszkańców. Tak jest w wielu krajach i
              daje to znakomite rezultaty.
            • sz0rstki Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 16:17
              wstachera napisał:
              " Idąc tym tokiem rozumowania Policja nie powinna patrolować ulic, tylko czekać
              > na zgłoszenia. Zaoszczędzi w ten sposób na paliwie i zużyciu samochodu. Idąc
              > jeszcze dalej - ze względu na ekonomiczny aspekt – Policji powinniśmy zgł
              > aszać
              > tylko poważne sprawy – drobniejsze rozboje i zakłócenia porządku powinniś
              > my
              > rozwiązywać sami. Na pewno Policja będzie z takiej postawy obywatelskiej
              > zadowolona. Czy o taki model jednak nam chodzi?"

              Nie, nie o taki. I jeśli można, proszę nie wkładać mi w usta słów (toków
              rozumowania) których nie wypowiedziałem. Aaaa... i może bez demagogii.
              Mnie chodzi jedynie o współpracę władzy (burmistrzów i ich podwładnych)
              z mającymi jeszcze, jaką taką inicjatywę obywatelską, mieszkańcami. Ironizowanie
              z tego, nie jest tu na miejscu a i dziwi mnie (w świetle Wielu Pańskich
              wypowiedzi) chęć skompromitowania jakiejś formy społeczeństwa obywatelskiego.

              Wracając natomiast do tematu, policja ze swej natury i struktury ma możliwość
              i obowiązki prewencyjne (np. patrolowanie). Kto w przypadku władzy wykonawczej
              w Ząbkach ma tego typu możliwości ? Czy burmistrzowie lub ich podlegli
              pracownicy powinni patrolować Ząbki wzdłuż i wszerz w celu wypatrywania
              wszelkiego rodzaju nieprawidłowości ?

              wstachera napisał:

              "> A tak na poważnie. Uważam, że fakt wpisania w 2003 roku w miejscowym planie
              > zabudowy wysokiej dla rejonu ul. Powstańców nie był błędem, wszak taki zapis
              > figurował w poprzednim planie, uchwalonym w 1989 roku. Każdy, kto zdecydował
              > się po 1989 roku inwestować w tym rejonie w budynek jednorodzinny powinien
              się
              > liczyć z tym, że obok może wyrosnąć blok."

              Polecam spacer w okolicy Powstańców/Kopernika i okolicy Kościoła. Tak według
              Pana powinna wyglądać sensowna zabudowa w dobrze zorganizowanym mieście.
              Jak wygląda kwestia do której Pan się nie odniósł, a dotycząca ograniczeń w
              powierzchni zabudowy działek w naszej okolicy. Bo to, że bloki są na osiedlu
              Kopernika w niczym nie przeszkadza domkom przy Mazowieckiej. Inaczej sprawa się
              ma w okolicy którą poleciłem Pańskiej uwadze powyżej. Np. budynek, bodajże 7
              piętrowy (dozbud) przy skrzyżowaniu, z którego wyjścia są chyba ok. 2 metrów
              od ulicy. Nie mówiąc już o tworzeniu studni z takich bloków wokół istniejących
              domków jednorodzinnych.


              pzdr
          • tijufit Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 15:40
            sz0rstki napisał:

            > Przy okazji, Panie Waldemarze, spodziewałem się po nowym felietonie,
            poruszenia
            > znacznie ważniejszego, z pktu widzenia przyszłości Ząbek, tematu, jakim jest
            > Plan zagospodarowania przestrzennego w naszej okolicy (płd) i bałagan
            > inwestycyjny/brak wizji architektonicznej.

            A ja od siebie dorzucę zapotrzebowanie na felietony w kwestii:
            1) śmieci - to problem, który należałoby w końcu wspólnymi siłami jakoś
            rozwiązać,
            2) strat dochodów do budżetu w wyniku niemeldowania się osób,
            3) budowy ulicy Nowoziemowita i ogólnie problemów w dojazdach do W-wy,
            4) koncepcji 20 metrowej ulicy Powstańców (ścieżka rowerowa, chodniki, zieleń i
            drzewa).
          • libromante Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 17:27
            sz0rstki napisał:
            > Przy okazji, Panie Waldemarze, spodziewałem się po nowym felietonie, poruszenia
            > znacznie ważniejszego, z pktu widzenia przyszłości Ząbek, tematu, jakim jest
            > Plan zagospodarowania przestrzennego w naszej okolicy (płd) i bałagan
            > inwestycyjny/brak wizji architektonicznej.

            Stachera nie porusza tego tematu, gdyż swego czasu uważał się za głównego
            współtwórcę i ponosił to jako jeden ze swoich sukcesów. Ciężko teraz się
            przyznać, że to bałagan.
            • monic18 Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 17:54
              > > Plan zagospodarowania przestrzennego w naszej okolicy (płd) i bałagan
              > > inwestycyjny/brak wizji architektonicznej.

              Fakt. Plan miejscowy Ząbek to jedno wielkie nieporozumienie, wystarczy
              pobuszować trochę w necie i porównać plany miast wielkości Ząbek.

              Panie Waldemarze trzeba posypać głowę popiołem, przyznać się że dał Pan ciała z
              zagospodarowaniem przestrzennym miasta i może pogadać z Perkowskim o nowym
              planie. Bez tego, obok domków jednorodzinnych będą wyrastać 6-cio piętrowe
              bloki.
              Tak na marginesie to o ile wiem, to pozwolenia na budowę wydaje Starosta, więc
              co ma wspólnego w prawem budowlanym obecny Burmistrz?
              • sz0rstki Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 23:50
                Dlatego zadziwił mnie mocno, TWARDY ton pana Waldemara w kwestii Ząbek płd
                (cyt. "nie było błędem", zrobienie takiego goowna - to moja interpretacja) i z
                drugiej strony pochwalenie planu dla innych rejonów (cyt. czy jakoś
                tak: "piękne szeregowce"...gdzie indziej)

                A BTW: pozwolenie wydaje starosta, ale odbiór "tematu" i wcześniejsze pewnie
                ustalenia... szkoda gadać, mamy totalną porażkę urbanistyczną, i tylko
                ciekawostka: kto ? i czy ? za to "beknie" ?

                pzdr

                BTW2
                zniesmaczyłem się nieco panem Waldemarem...Ale, parafrazując Pana ironię,
                emalii nie będzie...
                • tijufit Re: Felieton - Marzec 2007 18.04.07, 11:15
                  sz0rstki napisał:

                  > zniesmaczyłem się nieco panem Waldemarem...Ale, parafrazując Pana ironię,
                  > emalii nie będzie...

                  O ile z lutowego felietonu powiało lekko optymizmem, zgodą, chęcią współpracy z
                  Burmistrzem dla dobra Ząbek to ostatni felieton nie daje złudzeń: Pan Stachera
                  gra dla siebie i zgodnej współpracy z Burmistrzem pewnie nie będzie. Obym się
                  mylił...
                  • kristoflaskowski Re: Felieton - Marzec 2007 18.04.07, 11:24
                    o jakiej współpracy jest mowa, kiedy koalicja rządząca ograniczyła czas
                    wypowiedzi do 3-minut podczas omawiania uchwały budżetowej?

                    czy bardziej ciebie razi brud w Zabkach, czy też to, że pisze o tym Stachera?
                    • tijufit Re: Felieton - Marzec 2007 18.04.07, 11:52
                      kristoflaskowski napisał:

                      > o jakiej współpracy jest mowa, kiedy koalicja rządząca ograniczyła czas
                      > wypowiedzi do 3-minut podczas omawiania uchwały budżetowej?

                      To źle, że tak się stało. Wiele innych spraw też jest prowadzone przez
                      Burmistrza nie tak jak powinna, ale jakaś poprawa przecież jest. Dajmy szansę
                      Burmistrzowi.


                      > czy bardziej ciebie razi brud w Zabkach, czy też to, że pisze o tym Stachera?

                      Razi mnie przede wszystkim to, że Stachera próbuje skompromitować jakąś formę
                      społeczeństwa obywatelskiego.

                      P.S.
                      Mamy Euro2012 :)
              • bonel Re: Felieton - Marzec 2007 20.04.07, 20:01
                Oczywiście, wszystkiemu winny Stachera. Jak nie PO to Stachera. Monic18 już nie
                wie co pisać z tego niestarannie ukrywanego zatroskania o radnego Stacherę
                • monic18 Re: Felieton - Marzec 2007 21.04.07, 10:07
                  bonel napisał:

                  > Oczywiście, wszystkiemu winny Stachera. Jak nie PO to Stachera. Monic18 już
                  nie
                  > wie co pisać z tego niestarannie ukrywanego zatroskania o radnego Stacherę


                  O Platfusków też się martwię. Dali ciała z tym spamowym seksem na stronie
                  interenetowej. Ale muszę przyznać że w ciągu 2 godzin się połapali i link
                  zniknął.
    • tijufit Re: Felieton - Marzec 2007 17.04.07, 15:22
      wstachera napisał:

      (...)
      > Ja skłaniam się do opinii tych, którzy uważają, że sytuacja ta nie jest
      > pozytywem.
      (...)

      Nie jest do końca tak, prawda jest pewnie gdzieś po środku...

      Uważam, że bardzo źle gdy władza przerzuca swoje obowiązki na mieszkańców i
      robi tylko to co zgłoszą, dodatkowo reagując tylko na te zgłoszenia, które są
      od większej liczby mieszkańców i mogą przynieść rozgłos i popularność. Jeszcze
      gorzej jest gdy władza nic nie robi i dodatkowo nie reaguje na zgłoszenia
      mieszkańców. W obydwu przypadkach władza nadaje się bezwzględnie do wymiany.

      Być może za mało znam obecnych Burmistrzów, ale daleki jestem od stwierdzenia,
      że robią tylko to, o co poproszą mieszkańcy. Wiele spraw przecież zostało
      podjętych bez akcji e-mailowych (nowe autobusy, wspólny bilet i wiele innych).
      I mam nadzieję, że sprawy, które są realizowane na skutek tego typu akcji to
      mniejszość spośród wszystkich.

      Władza aby była sprawna i skuteczna MUSI współpracować z mieszkańcami, słuchać
      ich problemów, reagować na ich zgłoszenia, liczyć się z krytyką, itd. Jeśli
      mieszkańcom nie zależy na ich własnych sprawach, na dobru wspólnym, są
      zwyczajnie bierni to nigdy władzy nie uda się sprawnie działać. Wtedy właśnie
      władza nabiera złych tendencji widząc, że mieszkańcom nie zależy na ich
      sprawach (albo sądząc, że nie mają już żadnych problemów) i nic nie robi.
      Oczywiście mieszkańcy nie mają obowiązku pilnowania spraw, terminów, itd., od
      tego są bezwględnie władze, ale nie znaczy to, że mieszkańcy nie mogą
      współpracować. A grubą przesadą jest twierdzenie, że współpracując robią sobie
      tym samym jakąś krzywdę, że jest to coś złego, niestosownego. Ile pokoleń musi
      minąć, abyśmy zrozumieli, że współpraca z władzą, policją to nic haniebnego?
      Czasy zaborów, okupacji, komunizmu się już skończyły, obecnie wysłanie e-maila
      do Burmistrza z prośbą o reakcję na jakiś problem albo telefon na policję, że
      ktoś wyrzuca śmieci do lasu albo jedzie pod wpływem alkoholu to naturalna,
      obywatelska postawa (według mnie, ale zdaję sobie sprawę, że jestem w
      zdecydowanej mniejszości). Bardzo dobrze, że Burmistrz zachęca np. do
      zgłaszania osób śmiecących, oczywiście nie może to być JEDYNY sposób
      załatwienia spraw śmieci.

      Oczywiście lepiej gdy nie trzeba pisać czy dzwonić a odpowiednie służby już
      wiedzą o problemie i działają, ale nie zawsze jest to możliwe.

      Uważam, że warto raz na jakiś czas przypomnieć władzy chociażby takimi akcjami
      e-mailowymi, że zapomnieli czegoś zrobić.
    • wstachera Kilka zbirczych uwag 18.04.07, 14:07
      Kilka moich uwag do Państwa komentarzy. Odpowiadam łącznie, ponieważ część
      postów pokrywa się.

      1. Dziwią mnie trochę uwagi w stylu: „są ważniejsze problemy”, „liczyłem na
      inny temat felietonu”. Staram się każdorazowo pisać o jednym problemie, jednym
      zagadnieniu, bo taka jest formuła felietonu. Mamy przed sobą jeszcze pond 3,5
      roku i na pewno zdążę odnieść się do wszystkich nurtujących Państwa problemów.
      Jeżeli ktoś chciałby poznać już dzisiaj moje zdanie w danej kwestii, proszę o
      email. Chętnie odpowiem, ale tylko na nieanonimowe zapytania.

      2. Nie deprecjonuję społeczeństwa obywatelskiego. Proszę uważnie przeczytać mój
      felieton. Wszak napisałem m.in. „Reakcja Urzędu Miasta w tego typu sprawach
      powinna następować bez żadnego emaila, ewentualnie po jednym, bo nie wszystkie
      rzeczy Burmistrz i jego pracownicy są w stanie zaobserwować szybciej niż
      mieszkańcy.” Czyli uznaje za uzasadnione informowanie Burmistrza przez
      mieszkańców o zaistniałych zdarzeniach czy sprawach. Nie zgadzam się tylko na
      przerzucanie na mieszkańców odpowiedzialności i powinności, jakie ciążą na
      władzach naszego miasta.

      3. Plan zagospodarowania przestrzennego. Wielokrotnie wyjaśniałem, że
      poprzednia Rada Miasta dostała opracowany w jeszcze wcześniejszej kadencji
      miejscowy plan, w którym mogła tylko odnieść się do składanych zarzutów i
      protestów do miejscowego planu. Nikt z rejonu Ząbek południowych nie złożył
      protestu w kwestii rodzaju zabudowy. Gdyby był protest, Rada Miasta mogłaby go
      rozpatrzeć pozytywnie i skorygować nieco plan. Mogła plan oczywiście odrzucić w
      całości. Czy byłoby to jednak lepsze dla Ząbek? Myślę, ze nie. Nie chcę
      rozwijać tego tematu, bo nie ma on związku z tym felietonem (wrócę do tematu w
      którymś z felietonów), ale chciałem zwrócić uwagę na jeden istotny fakt – za
      wydawanie decyzji budowlanych zgodnych z planem miejscowym odpowiada nie Rada,
      ale Starosta, a do końca 2003 roku odpowiadał Burmistrz. Przykładów naruszania
      prawa przy tego typu decyzjach, nie muszę chyba wymieniać.

      4. O współpracy i przyczynach jej braku pisałem już. Proszę zajrzeć do moich
      wcześniejszych felietonów (linki dołączyłem).

      5. Cieszę się, że tym razem jest reakcja na felieton. Do dyskusji włączył się
      nicki, który od wyborów chyba w ogóle się nie pojawiał na forum. W dyskusji
      biorą udział osoby, których wiedza pochodzi „z kręgów zbliżonych do władzy”
      (patrz sz0rstki: „Wiem, że zgłoszenia o f-mie dozbud wysłało 4 internautów.”).
      Ma to swoją wymowę. Ale to dobrze.

      Waldemar Stachera
      CZAS NA ZĄBKI
      • tijufit Re: Kilka zbirczych uwag 19.04.07, 09:57
        wstachera napisał:

        > 2. Nie deprecjonuję społeczeństwa obywatelskiego. Proszę uważnie przeczytać
        mój
        >
        > felieton. Wszak napisałem m.in. „Reakcja Urzędu Miasta w tego typu sprawa
        > ch
        > powinna następować bez żadnego emaila, ewentualnie po jednym, bo nie
        wszystkie
        > rzeczy Burmistrz i jego pracownicy są w stanie zaobserwować szybciej niż
        > mieszkańcy.” Czyli uznaje za uzasadnione informowanie Burmistrza przez
        > mieszkańców o zaistniałych zdarzeniach czy sprawach. Nie zgadzam się tylko na
        > przerzucanie na mieszkańców odpowiedzialności i powinności, jakie ciążą na
        > władzach naszego miasta.

        Zgoda, to wszystko jak najbardziej słuszne i trudno się z tym nie zgodzić.
        Jednak felieton można było też zrozumieć jako nawoływanie do nie organizowania
        podobnych akcji e-mailowych w przyszłości, które jakoby przynosiły więcej
        szkody niż pożytku. Dobrze, że Pan dopisał ten komentarz, teraz jest jasne Pana
        stanowisko w tej kwestii.
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 16:30
          tijufit napisał:

          > Zgoda, to wszystko jak najbardziej słuszne i trudno się z tym nie zgodzić.
          > Jednak felieton można było też zrozumieć jako nawoływanie do nie
          organizowania
          > podobnych akcji e-mailowych w przyszłości, które jakoby przynosiły więcej
          > szkody niż pożytku. Dobrze, że Pan dopisał ten komentarz, teraz jest jasne
          Pana
          > stanowisko w tej kwestii.

          Tijufit, dla 100% jasności, jestem też przeciwny takiemu Twojemu podejściu,
          które wyraziłeś w jednym ze swoich postów:

          > Cieszę się ogromnie, że Burmistrz zajął się na poważnie sprawą istotną dla
          > mieszkańców, a mianowicie wwożeniem błota przez ciężarówki i bardzo dziękuję
          > mu za to.

          Pisząc taki post w sytuacji, gdy problem jest Burmistrzom znany od kilku
          miesięcy i niewiele z nim zrobiono, wyrabiasz właśnie przekonanie u władz, że
          są sprawne i skuteczne. Sorry, tijufit, ale nie zdziwię się, jeżeli za jakiś
          czas przeczytam na tym forum Twój post, w którym dziękujesz Burmistrzom za to,
          że otrzymałeś odpowiedź na swoje pismo, a radnemu, za to, że mogłeś z nim
          porozmawiać na jego comiesięcznym dyżurze do Urzędzie. Nie gloryfikujmy tego,
          że ktoś wypełnia swoje obowiązki, za które ma płacone z naszych podatków.
          Pomyśl nad tym.

          Pozdrawiam
          Waldemar Stachera
          CZAS NA ZĄBKI

          "... uważam, że w polityce trzeba z podniesionym czołem robić to, co się robi,
          nie pod stolikami, nie po kryjomu, tylko na wierzchu"

          Kazimierz Marcinkiewicz (27.11.2006 r. w Radio Zet)
          • tijufit Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 17:37
            wstachera napisał:

            > Tijufit, dla 100% jasności, jestem też przeciwny takiemu Twojemu podejściu,
            > które wyraziłeś w jednym ze swoich postów:
            >
            > > Cieszę się ogromnie, że Burmistrz zajął się na poważnie sprawą istotną
            > > dla
            > > mieszkańców, a mianowicie wwożeniem błota przez ciężarówki i bardzo
            > > dziękuję mu za to.
            >
            > Pisząc taki post w sytuacji, gdy problem jest Burmistrzom znany od kilku
            > miesięcy i niewiele z nim zrobiono, wyrabiasz właśnie przekonanie u władz, że
            > są sprawne i skuteczne.

            Nie napisałbym tak, gdybym miał świadomość, że Burmistrz zna ten problem od
            kilku miesięcy i nie reaguje na to. Zważ jednak na to, że za poprzedniego
            Burmistrza taka reakcja na e-maile byłaby raczej nie do pomyślenia, stąd mój
            entuzjazm na tą sytuację, zapewne trochę przesadzony, masz rację. Staram się w
            każdym bądź razie być obiektywny.


            > Nie gloryfikujmy tego,
            > że ktoś wypełnia swoje obowiązki, za które ma płacone z naszych podatków.
            > Pomyśl nad tym.

            Jest w tym co napisałeś racja, są obowiązki, które powinny być bezwzględnie
            wykonywane, za to płacimy i to powinna być sytuacja normalna, bez większych
            zachwytów. Sprawy zaś, które są wykonywane przez Burmistrza jakoby dodatkowo,
            ponad plan i zakończą się sukcesem powinny być jednak mocno gloryfikowane.
            Zyskują na tym wszyscy: mieszkańcy oraz Burmistrz, który dostaje punkty do
            rankingu.

            Jednak jeśli Burmistrz wypełnia DOBRZE swe obowiązki to nie ma większego
            znaczenia dla jego dalszej pracy czy stu forumowiczów każdego dnia będzie
            pisało posty pochwalne wynosząc Burmistrza pod niebiosa czy wręcz przeciwnie.
            Jeśli Burmistrz jest profesjonalistą to takie posty pochwalne/krytyczne w żaden
            sposób "nie zespują" go.
            • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 20.04.07, 14:34
              tijufit napisał:

              > Nie napisałbym tak, gdybym miał świadomość, że Burmistrz zna ten problem od
              > kilku miesięcy i nie reaguje na to. Zważ jednak na to, że za poprzedniego
              > Burmistrza taka reakcja na e-maile byłaby raczej nie do pomyślenia, stąd mój
              > entuzjazm na tą sytuację, zapewne trochę przesadzony, masz rację. Staram się
              > w każdym bądź razie być obiektywny.
              >
              > Jest w tym co napisałeś racja, są obowiązki, które powinny być bezwzględnie
              > wykonywane, za to płacimy i to powinna być sytuacja normalna, bez większych
              > zachwytów. Sprawy zaś, które są wykonywane przez Burmistrza jakoby dodatkowo,
              > ponad plan i zakończą się sukcesem powinny być jednak mocno gloryfikowane.
              > Zyskują na tym wszyscy: mieszkańcy oraz Burmistrz, który dostaje punkty do
              > rankingu.
              >

              A więc tijufit zgadzamy się, podobnie oceniamy sprawę deweloperów i to czego
              oczekiwać od Burmistrzów.

              Brakowało Ci pewnych informacji. Po ich uzyskaniu, skorygowałeś swoją ocenę
              felietonu. OK. Zanim to jednak się stało napisałeś:

              > O ile z lutowego felietonu powiało lekko optymizmem, zgodą, chęcią współpracy
              > z Burmistrzem dla dobra Ząbek to ostatni felieton nie daje złudzeń: Pan
              > Stachera gra dla siebie i zgodnej współpracy z Burmistrzem pewnie nie będzie.

              Czy zatem o Tobie także mogę dzisiaj powiedzieć, że "grasz dla siebie", czy
              raczej tamta Twoja ocena mojej osoby jest już nieaktualna?

              Pozdrawiam
              Waldemar Stachera
              • tijufit Re: Kilka zbiorczych uwag 23.04.07, 09:40
                wstachera napisał:

                > Brakowało Ci pewnych informacji. Po ich uzyskaniu, skorygowałeś swoją ocenę
                > felietonu. OK. Zanim to jednak się stało napisałeś:
                >
                > > O ile z lutowego felietonu powiało lekko optymizmem, zgodą, chęcią współp
                > racy
                > > z Burmistrzem dla dobra Ząbek to ostatni felieton nie daje złudzeń: Pan
                > > Stachera gra dla siebie i zgodnej współpracy z Burmistrzem pewnie nie będ
                > zie.
                >
                > Czy zatem o Tobie także mogę dzisiaj powiedzieć, że "grasz dla siebie", czy
                > raczej tamta Twoja ocena mojej osoby jest już nieaktualna?

                Trudno tak naprawdę powiedzieć co było głównym powodem napisania tego
                felietonu, czy chęć odebrania punktów Burmistrzowi, który stopniowo zyskuje
                przychylność wśród mieszkańców (takie mam wrażenie) czy też dobro Ząbek. A może
                i jedno i drugie.

                W świetle dodatkowych wyjaśnień zakładam, że chodziło Ci jedynie o dobro Ząbek,
                tak więc posypuję głowę popiołem i wycofuję tamtą ocenę Twojej osoby. Jednak
                dalej jestem sceptyczny czy po takim felietonie może dojść do zgodnej
                współpracy Twojej z Burmistrzem, a tego bym chciał.
                • wstachera Brak współpracy 23.04.07, 10:33
                  tijufit napisał:
                  > W świetle dodatkowych wyjaśnień zakładam, że chodziło Ci jedynie o dobro
                  Ząbek,
                  >
                  > tak więc posypuję głowę popiołem i wycofuję tamtą ocenę Twojej osoby. Jednak
                  > dalej jestem sceptyczny czy po takim felietonie może dojść do zgodnej
                  > współpracy Twojej z Burmistrzem, a tego bym chciał.

                  Czytałeś felietony dot. mojej współpracy z nowym Burmistrzem. Jesteś aktywny,
                  znasz wiele faktów, orientujesz się w wielu kwestiach. Czy możesz przedstawić
                  swoją opinię, jaki jest powód braku tej współpracy? Postaraj się zampomnieć na
                  chwilę na kogo głosowałeś w wyborach i dokonaj chłodnej analizy.

                  Pozdrawiam
                  Waldemar Stachera
                  CZAS NA ZĄBKI
                  • tijufit Re: Brak współpracy 23.04.07, 11:03
                    wstachera napisał:

                    > Czytałeś felietony dot. mojej współpracy z nowym Burmistrzem. Jesteś aktywny,
                    > znasz wiele faktów, orientujesz się w wielu kwestiach. Czy możesz przedstawić
                    > swoją opinię, jaki jest powód braku tej współpracy? Postaraj się zampomnieć
                    na
                    > chwilę na kogo głosowałeś w wyborach i dokonaj chłodnej analizy.

                    Niestety nie orientuję się jednak na tyle dobrze aby dokonać analizy na temat
                    braku współpracy między Tobą a Burmistrzem.
                    • wstachera Re: Brak współpracy 23.04.07, 11:25
                      tijufit napisał:
                      > Niestety nie orientuję się jednak na tyle dobrze aby dokonać analizy na temat
                      > braku współpracy między Tobą a Burmistrzem.

                      A ja myślę, że orientujesz się całkiem dobrze.

                      W.Stachera
      • sz0rstki Re: Kilka zbirczych uwag 19.04.07, 11:15
        wstachera napisał:
        "biorą udział osoby, których wiedza pochodzi „z kręgów zbliżonych do władz
        > y”
        > (patrz sz0rstki: „Wiem, że zgłoszenia o f-mie dozbud wysłało 4 internautó
        > w.”).
        > Ma to swoją wymowę."

        Mam nadzieję, że jako człowiek obeznany nieco z technologiami informatycznymi
        NIE BĘDZIE SIĘ PAN JUŻ WIĘCEJ KOMPROMITOWAŁ.

        Wyjaśniam:
        Ilość emalji wysłanych w tej sprawie wynika z odpowiedzi jaką
        otrzymałem od burmistrza.
        Dla ułatwienia, Panie Waldku, odpowiedź zawierała
        listę adresatów. Wie Pan chyba że to możliwe ? LoL
        Lepiej więcej logiki niż "główkaowania o teoriach spiskowych".

        pzdr
        • robert8882 Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 11:23
          Czyli pochodzi Pan z kręgów zblizonych do władzy, czy też nie,
          bo powstało lekkie zamieszanie ...
          • sz0rstki Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 11:51
            Dostałem odpowiedź w wiadomej sprawie od burmistrza, gdzie w adresie,
            poza moim były jeszcze 3 inne. Stąd moja wiedza, że emalii do burmistrza było
            4 sztuki. Dla Waldemara, moja wiedza na temat ilości osób które wysłaly
            do burmistrza "petycję" oznacza że "pochodzę z kręgów zbliżonych...".
            Dla mnie tego typu insynuacje oznaczają, że formułujący je, pochodzi z kręgów
            zbliżonych do Machiavellego...

            pzdr

            BTW:
            Jakby ktoś nie zrozumiał powyższego i poprzedniego mojego postu i nadal odczuwał
            "lekkie zamnieszanie", informuję, że NIE pochodzę z "kręgów zbliżonych do
            władzy". :)))
            • tijufit Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 12:07
              sz0rstki napisał:

              > Dostałem odpowiedź w wiadomej sprawie od burmistrza, gdzie w adresie,
              > poza moim były jeszcze 3 inne. Stąd moja wiedza, że emalii do burmistrza było
              > 4 sztuki.

              Nieprawda, było 5 :)

              P.S.
              Też nie pochodzę z kręgów zbliżonych do władzy :)
              • sz0rstki Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 12:17
                :O Ale qpa, źle policzyłem adresy... Faktycznie jest pięć, bo złączyły mi się
                te z krótkimi domenami... W związku z tym pozostaje mi posypać głowę popiołem ;)

                pzdr :)
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 11:53
          Na podstawie otrzymanego od Burmistrza emaila mógł Pan tylko stwierdzić, że
          oprócz Pana 3 inne osoby otrzymały taką samą odpowiedź od Burmistrza. Nie mógł
          Pan stwierdzić ile osób wysłało emaile. Przecież Burmistrz mógł
          odpowiadać "ratami". Mógł różnym osobom udzielać różnych odpowiedzi (w
          zależności od treści ich emaila) itd.

          Pan napisał, że 4 osoby wysłały emaile.
          Ja staram się tylko precyzyjnie czytać i precyzyjnie interpretować czyjeś
          słowa. O żadnej mojej kompromitacji nie może więc być mowy.

          Pozdrawiam
          Waldemar Stachera
          • sz0rstki Re: Kilka zbiorczych uwag 19.04.07, 11:57
            Polecam, zwłaszcza fragment o insynuacjach ;)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60885132&a=61021607
            pzdr
    • zulu2000 Re: Felieton - Marzec 2007 05.05.07, 21:29
      wstachera napisał:
      >I choć z formą wypowiedzi zulu2000 się nie zgadzam, to jednak moje
      > zdanie jest bliskie jego poglądom.

      Bardzo mi miło.
      Byłoby jednak jeszcze milej, gdyby wytłumaczył mi Pan na czym polega
      niestosowność tejże formy.
      Szkoda, że nie włączył się Pan wcześniej w ową dyskusję. Widzę jednak, że
      przygotowany grunt zaczyna wydawać jakieś plony. Widać coś tam zostało.
      Przyznać rację zulu2000 byłoby "niehonorem". Ale już w dyskusji z p. Stacherą,
      a to co innego. I bardzo dobrze.

      I jeszcze jedno.
      Niech Pan nie da łapać się na lep "konstruktywnej współpracy z nowymi
      burmistrzami a nie szkodzeniem i wkładaniem kija w szprychy".
      To stary i zgrany chwyt, mający zneutralizować tych najbardziej niepokornych i
      nonkonformistycznych. Argument przewrotny, bo używany najczęściej przez
      zatwardziałych wazeliniarzy i tych co liżą rękę i nie tylko...
      Niech Pan z właściwą sobie rozwagą patrzy na ręce tym niezdarnym dzieciakom i
      nie boi się artykułować krytycznych opinii.
      Może to nie pomoże Pana karierze politycznej, bo ludzie wolą bezosobowych,
      gładkich bubków, ale pozwoli zachować zasady, które, jak myślę , ceni Pan sobie
      bardziej niż ewentuane korzyści.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka