kristoflaskowski
07.12.07, 17:03
Błyskotliwy radny Jan Kurowicki znalazł panaceum na dręczące nas
bolączki: zakup profesjonalnego remontera drogowego z funkcją
pługo-piaskarki.Uważa, przy tym, że MZK samodzielnie wykonując
te naprawy, zrobi to lepiej, skuteczniej, a przede wszystkim taniej.
I dodaje, ze z całą pewnością pracy im nie zabraknie.
No cóż proponuję nie ulega wątpliwości, ze dróg w naszym mieście w
przyzwoitym stanie mamy jedną lub dwie, jednak MZK na pewno nie ma
żadnego doświadczenia w ich skutecznym naprawianiu. Kilka lat temu
Warszawa zafundowala sobie taki sprzęt, który następnie spokojnie
stał na parkingu. Dlaczego tak się stało, otóż nie był on
dostosowany do jakości naszych dróg. Kiedy próbował naprawić jedną
dziurę w drodze, to na skutek słabości materiału obok powstawala
druga.
Możemy zatem być pewni jednej tezy z wystąpienia radnego
Kurowickiego: "z całą pewnością pracy im nie zabraknie"
pozd.