tedglen
19.12.07, 09:43
Może by tak i u nas? W Warszawie wkrótce będzie można sprawdzić w
Internecie, jak głosował każdy radny.
rp.pl/artykul/78010.html
Wyniki głosowań będą w sieci
Izabela Kraj 19-12-2007, ostatnia aktualizacja 19-12-2007 01:56
Elektroniczny system do głosowania dla radnych kupiony za 160 tys.
zł złotych będzie w końcu w pełni wykorzystany
Warszawiacy będą mogli wreszcie sprawdzić w Internecie, jak głosował
każdy radny np. w sprawie podwyżki cen biletów komunikacji
miejskiej, czynszów czy planu zagospodarowania dzielnicy.
Wczoraj przewodnicząca Rady Warszawy zapewniła nas, że pokonała już
problemy prawne. – Mam potwierdzenie od prof. Adama Jaroszyńskiego
(prawnika miasta – red.), że mogę publikować wyniki głosowań bez
jakiejkolwiek formalnej decyzji radnych. Nie ma już żadnych
przeciwwskazań – mówi Ewa Malinowska-Grupińska (PO).
O publikację wyników w sieci „Rzeczpospolita” zabiegała od kwietnia,
odkąd w radzie został wprowadzony elektroniczny system głosowania.
Kosztował ponad 160 tys. zł. Miał w założeniu nie tylko usprawnić
liczenie głosów podczas obrad (teraz radni mają karty magnetyczne i
przyciskają odpowiednie guziki), ale także wprowadzić większą
jawność podejmowanych przez samorządowców decyzji. Okazało się
jednak, że niektórzy rajcy mieli opory, by swoim nazwiskiem firmować
decyzje podjęte na sesjach i ponosić za nie osobistą
odpowiedzialność. Przez kilka miesięcy nic się w tej sprawie nie
działo.
Osobiste zaangażowanie w doprowadzeniu do publikacji wyników
obiecała „Rz” dopiero we wrześniu nowa przewodnicząca rady Ewa
Malinowska-Grupińska (PO). Zapytała prawników i... dostała kilka
różnych interpretacji.
Niektórzy uważali, że nie powinno się publikować wyników, bo nie
każde głosowanie radnych jest imienne, a w głosowaniach zwykłych
istotna jest tylko zbiorcza większość głosów.
Inni uznawali, że jest to możliwe, ale tylko wówczas, gdy każdy
radny wyrazi taką wolę w specjalnej uchwale. Przewodnicząca zaczęła
więc przygotowywać projekt. Niektórzy rajcy tracili cierpliwość. –
Te problemy prawne są dla mnie całkowicie niezrozumiałe i
nieakceptowalne. Szczecin może publikować imienne wyniki, Sejm i
Senat też. A Rada Warszawy nie? Absurd! – komentuje sytuację radny
LiD Bartosz Dominiak, który dwukrotnie składał interpelację w tej
sprawie.Zgodę wyrazili też przewodniczący trzech klubów w Radzie
Warszawy – PO, PiS i LiD.
Szefowa rady zapewniła nas wczoraj, że już po najbliższej sesji
wyniki głosowań pojawią się na miejskiej stronie
(www.um.warszawa.pl). W czwartek radni mają m.in. przyjąć budżet
miasta na 2008 r. oraz przesądzić o emisji obligacji.
„Rzeczpospolita” tydzień temu wysłała do wszystkich radnych miasta e-
mail z pytaniem m.in. o to, czy są za publikacją wyników głosowań w
Internecie. Odpowiedziało nam zaledwie 25 z 60 członków rady – 12 z
PO, 8 z PiS i 5 z LiD. Wszyscy byli za. Pozostali albo zlekceważyli
prośbę, albo nie chcieli złożyć jasnej deklaracji w tej kwestii.
Albo po prostu nie zajrzeli do swoich skrzynek e-mailowych.
Źródło : Rzeczpospolita