Dodaj do ulubionych

groźny wypadek Powstańców/Kopernika

06.03.08, 20:52
Nie dalej niż godzinę temu doszło do bardzo groźnie wyglądającego
wypadku na ulicy Powstańców róg Kopernika prawdopodobnie na
przejściu dla pieszych. Widziałem gdy zabierano rannego człowieka do
karetki, wyglądało to na potrącenie człowieka na przejściu dla
pieszych.
Obserwuj wątek
      • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 06.03.08, 23:07
        zanecin napisał:

        > Ciekawe kiedy władze zareagują, czekamy na pierwszego trupa??

        Tak naprawdę nie wiem co się tam stało, może to była stłuczka, może
        niegroźne potrącenie pieszego a może wypadek tragiczny, oby nie. Mam
        nadzieję, że jednak nie doszło do tragedii.

        Nasze władze do tej pory nie reagowały. Przede wszystkim należy mieć
        pretensje o taki stan rzeczy do Burmistrza, kilkakrotnie pisałem e-
        maile w sprawie niebezpiecznego przejścia dla pieszych. Zero
        odpowiedzi, zero *jakiejkolwiek* reakcji, totalne ignorowanie bardzo
        poważnego problemu. Panie Burmistrzu, ja nie chcę tramwaju, nie chcę
        wielkich inwestycji za kilkadziesiąt milionów euro kosztem
        zaniechania realizacji inwestycji typu bezpieczne przejście dla
        pieszych, bezpieczne skrzyżowanie. Powtarzam, zdrowie i życie
        ludzkie jest najważniejsze, nie ma ceny. Niech się Pan weźmie w
        końcu do pracy i zrobi coś w kwestii poprawy bezpieczeństwa ludzi!
        Spojrzy Pan w oczy temu człowiekowi, który uległ dzisiaj wypadkowi?
        Wątpię.

        W dalszej kolejności mam żal (taki ludzki żal, prosto z serca) do
        Radnych, Pana Ziemskiego, Pana Kalaty, Pana Stachery, Pana
        Krzysztofa Murawskiego, Pana Laskowskiego, Pana Majtyki oraz do Pana
        Świątkiewicza, do nich przede wszystkim apelowałem wielokrotnie
        tutaj na forum o rozwiązanie problemu. Praktycznie bez słowa odzewu
        i bez efektów. Panowie, jak mam Was prosić o pomoc, jakich
        argumentów użyć? Czy jeszcze ma ktoś tam zginąć? Litości!

        Toż to ślepy zauważy, że należy *natychmiast* podjąć kroki w celu
        poprawy bezpieczeństwa, przede wszystkim pieszych. Dość udawania,
        że "niedasie". Jeszcze raz proszę Was, wyżej wymienieni Radni o
        pomoc w rozwiązaniu tego problemu. Dzisiaj wieczorem zdażyło się tam
        wielkie nieszczęście, ale to już przeszłość, teraz jednak
        najważniejsze jest aby zapobiec kolejnej tragedii.
        • tomaszkalata Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 07.03.08, 09:30
          Witam

          Ulica Powstańców, szczególnie w miejscu, gdzie spotyka się z ul.
          Kopernika, od pewnego czasu zrobiła się bardzo niebezpieczna -
          szczególnie dla pieszych. Wiem to, ponieważ, praktycznie codziennie
          tamtędy chodzę i widzę co się dzieje - szczególnie wieczorową porą.
          Kilka miesięcy temu, wspólnie z Przewodniczący Rady, zabiegaliśmy o
          ustawienie lustra w tamtym miejscu. jak Wiecie: lustro jest, ale nie
          spełnia Naszych oczekiwań w całości.

          Na rogu Powstańców z Kopernika jest posesja, która swoim ogrodzeniem
          zachodzi prawie na jezdnię. Przez ten "płot" i zarośla wokół niego
          widoczność w tym miejscu jest w gigantycznym stopniu ograniczona.
          Dlatego też, aby doszło do poprawy bezpieczeństwa w tamtym miejscu,
          koniecznie trzeba wykupić 2-3 metrowy pas tych posesji (między Dziką
          a Kopernika). Wiem, że rozmowy z Właścicielami nie są łatwe -
          zostaje jeszcze procedura wywłaszczeniowa. Ale to na pewno nie
          nastąpi od razu, na tzw. "dniach".

          Wszyscy - nie tylko piszący na tym forum - mamy rację: trzeba coś
          zrobić natychmiast, aby nie dochodziło do podobnych tragedii, o
          jakich ostatnio słyszymy.

          Na samym początku, w rozmaity sposób, trzeba zaapelować do kierowców
          (czyli również do Nas Samych) jeżdżących tamtędy. Aby wykazywali się
          szczególną ostrożnością - to po pierwsze.

          Dalej: uczulić Ząbkowską Policję i Wołomińską Drogówkę na ten
          problem - spowodować, aby patrole drogowe tych służb stały się tam
          codziennością.

          Doprowadzić do zakupu radaru przez naszą nowopowstałą Straż Miejską,
          który również czasami mógłby temperować rajdowe zapędy kierowców na
          ul. Powstańców.

          Trzeba także, jak najszybciej, poprawić jakość oświetlenia na tej
          ulicy - wymienić żarówki na mocniejsze, aby wieczorem i w nocy było
          widniej.

          Postawić dodatkowe bardzo mocne, specjalne latarnie, które będą w
          idealny sposób oświetlały same przejścia dla pieszych.

          Jak widać wiele spraw jest tam jeszcze do "załatwienia". Jeśli
          chodzi o mocniejsze żarówki i dodatkowe lampy na "zebrami", to kilka
          dni temu miałem okazję rozmawiać na ten temat z Sekretarzem Robertem
          Światkiewiczem. Pan Robert powiedział, że Urząd planuje niedługo
          wymienić te żarówki, jak również postawić w Ząbkach kilka takich
          reflektorów przy przejściach dla pieszych - pierwszy ma być na 3-go
          Maja przy Przychodni Zdrowia - mam nadzieję, że na Powstańców będą
          następne.

          Reasumując: sprawa jest poważna, ale dzięki zaangażowaniu wielu
          osób, można ją w bardzo szybki sposób rozwiązać.
          Wszyscy mamy teraz pretensje do Burmistrza i Radnych - jest to
          zrozumiałe, każdy by chciał, aby Powstańców była bezpieczną i
          wygodną ulicą z przepięknymi chodnikami, ścieżką rowerową itd. To
          jasne. Takie są plany. Ale najpierw sami powinniśmy zadbać o to
          bezpieczeństwo. Większość z forumowiczów to kierowcy. Sami
          postarajmy się zdejmować nogę z gazu i prosić o to samo swoich
          znajomych, sąsiadów i przyjaciół. Miejmy taką świadomość, że to w
          szczególności kierowcy tworzą zagrożenie uskuteczniając swoje
          drogowe piractwo.

          Sprawy, które opisałem wyżej, a więc: wykup gruntów, Ząbkowska
          Policja, Drogówka, radar dla Straży, mocniejsze oświetlenie uliczne
          jak i reflektory przy przejściach dla pieszych są jednak niezbędne,
          aby takich drogowych piratów, którzy grasują na Powstańców postarać
          się wyeliminować.
          Ze swojej strony mogę tylko zadeklarować, że na powyższe tematy będę
          rozmawiał z Kim trzeba. Dodam również, iż dobro ulic: Powstańców,
          Kopernika, Dzikiej, Mazowieckiej, Jasnej, Szwoleżerów, Kaszubskiej,
          Jagiellońskiej i pozostałych, których nie wymieniłem, jest mi
          szczególnie bliskie - od urodzenia, a więc od 38 lat mieszkam przy
          ul. Andersena.

          Pozdrawiam
          Tomasz Kalata
          Radny
          • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 07.03.08, 11:22
            tomaszkalata napisał:

            > koniecznie trzeba wykupić 2-3 metrowy pas tych posesji (między
            > Dziką
            > a Kopernika). Wiem, że rozmowy z Właścicielami nie są łatwe -
            > zostaje jeszcze procedura wywłaszczeniowa. Ale to na pewno nie
            > nastąpi od razu, na tzw. "dniach".

            Kiedy to konkretnie nastąpi i dlaczego obiecywany w lipcu 2007
            termin wykupu gruntów (do końca roku 2007) nie został dotrzymany?


            > Reasumując: sprawa jest poważna, ale dzięki zaangażowaniu wielu
            > osób, można ją w bardzo szybki sposób rozwiązać.

            Bardzo o to proszę. Dość już tam było kolizji i wypadków. Z tego co
            się dowiaduję, to w ostatnich kilku tygodniach było ich kilka a ten
            wczorajszy wypadek najgorszy. Można tą sprawę w bardzo szybki sposób
            rozwiązać, dokładnie od kwietnia 2007 roku o to apeluję. Czy musiało
            dojść aż do tragedii aby zauważyć skalę problemu?


            > Ze swojej strony mogę tylko zadeklarować, że na powyższe tematy
            > będę rozmawiał z Kim trzeba.

            Liczę na to i mam nadzieję, że na dniach pojawią się odpowiednie
            zabezpieczenia. Postawmy natychmiast tam progi zwalniające, to
            konieczność na już. Resztę można robić w późniejszym terminie, za
            tydzień, miesiąc. Nie ma co roztrząsać tego co się wydarzyło, skupmy
            się na tym aby nie doszło do kolejnej tragedii.

            P.S.
            Czy ktoś wie jaki jest stan zdrowia kobiety w ciąży, która
            ucierpiała w wypadku?
      • magdazabki wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 00:24
        Samochód na skrzyżowaniu Kopernika/ Powstańców uderzył w
        przechodzące przez pasy kobiety. jedna z nich była w ciązy- zabrała
        ją karetka.
        Szyba w samochodzie przednia zbita. Mam nadzieje, że nie skończyło
        tragicznie ?

        Czy w tym kraju zawsze wszystcy czekają, aż dojdzie do
        tragedii!!!!!!!!!!!!!!!
        Ten wypadek powinny mieć na sumieniu nasze władze- od roku nic nie
        robią pomimo apeli mieszkańców.
        • sara06 Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 06:13
          Panowie Burmistrz i Rani uważają że ich pewnie takie nieszczęście
          nie spotka. A spotyka niewinnych ludzi i co gorsza dzieci.
          Cała Powstańców powinna byc kontrolowana przez policję i straż
          miejską. Przy kościele jest przedszkole, będzie szkoła, ludzie
          chodzą do kościoła, głosują na Panów, a Wy pozwalacie żeby ktoś
          zabierał im życie, albo ich zdrowie.

          Przy 15 na przejściu dla pieszych notorycznie stają samochody, nie
          zwalniają jak widzą pieszego, nawet dziecko. Jeżdżą jak wariaci,
          ochlapują przechodniów. Możnaby mnożyć podobnych przykładów.
          Pal licho z tą ulicą która jest pożal się Boże, zróbcie coś żeby
          NASZE i WASZE dzieci i rodziny mogły bezpiecznie chodzić po ulicy.
          • wierny_1 Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 08:23
            Witam,
            Trzymam kciuki i wierzę, że nic się poważnego nie stało.
            Po drugie jeśli nie można przebudować skrzyżowania to progi i
            jeszcze raz progi zwalniające nie tylko przed niebezpiecznym
            skrzyżowaniem ale na całej długości ulicy Powstańców.
            Po trzecie egzekwowania przepisów. Nie tylko tych ograniczających
            prędkość ale także wjazd samochodów ciężarowych. Ma zakaz który jest
            martwy. Szambiarki, samochody z Giełdy czy kierowcy dużych „Mobilów”
            którzy skracają sobie drogę pomiędzy Chełmżyńską a Żołnierską.
            Po trzecie podejście Władz miasta do problemów mieszkańców.
            Osobiście jako mieszkańcy Powstańców 2/2a/2b prosiliśmy o
            postawienie dodatkowego znaku zakazu zatrzymywania i parkowania
            pomiędzy wjazdem na osiedle a lokalami usługowymi. Mamy problem z
            dość częstym zastawianiem bramy i wjazdu. Doszło do trzech stłuczek
            ( na szczęście dobrych) gdyż parkujące samochody ograniczają wyjazd.
            Znak który jest postawiony na początku Powstańców jest niewidoczny.
            Podkreśliliśmy to w korespondenci. Chodziło tylko o powtórzenie
            znaku na naszej wysokości. Niestety po dwóch tygodniach po
            interwencji na brak odpowiedzi otrzymałem informację, że znaku nie
            będzie a sprawą źle parkujących samochodów zajmie się Policja. Jak
            do tej pory nie widziałem zbyt dużego zainteresowania problemem
            Policji. W sytuacjach niebezpiecznych pracownik ochrony osiedla
            podejmuje działania. Nie jest to załatwienie całej sprawy.
            Po czwarte nikt nikogo nie obliguje do czytania Forum tym bardziej
            Włodarzy naszego miasta. Dlatego też proponuję podjąć zdecydowane
            kroki. List do burmistrza opisujący problemy z podpisami mieszkańców
            które można zebrać w niedzielę pod kościołem.
            Jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego poszkodowanej.
            Pozdrawiam sąsiadów.
            • corrida_pl Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 09:14
              Progi, progi i tylko progi. Wiem że można kombinować, wymyślać itp. Najprostsze
              rozwiązania są najlepsze. Można tez pomyśleć, żeby Powstańców była drogą
              podporządkowaną, wtedy mistrzowie prostej wolniej by jeździli, dodatkowo próg i
              od razu byłoby bezpieczniej.
              • mamabarta2 Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 10:37
                Co do Powstańców, to mieszkam tu ponad trzy lata i RAZ widziałam
                radiowóz. Ciężarówki systematycznie rozjeżdzają nam nawierzchnie.
                Sama jestyem w zaawansowanej ciąży i nie dalej jak dwa tygodnie temu
                zostałam wraz z dwuletnim synem ochlapana przez pdzacy samochód.
                Czy ktoś coś z tym zrobi??? Przecież tu mieszka cała masa małych
                dzieci !!!!
                • corrida_pl Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 10:43
                  Co do ochlapywania przez samochody, kiedys tutaj sie zalilem... to dostalem
                  odpowiedz ze ulica nie odwodniona, jak deszcz pada to samochody musza chlapac
                  itp itd. Dowiedzialem sie, ze kwestia szybkości samochodow jest kwestia
                  drugorzedna.
                    • tedglen Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 11:38
                      mamabarta2 napisała:

                      > Nasza ząbkowska rzeczywistość. Dopiero jak dojdzie do tragedii i
                      > sprawa zostanie nagłośniona to coś z tym zrobią. To smutne, ale
                      > prawdziwe :(((

                      Nie tak miało być. Miało być inaczej, lepiej a jest niestety źle.
                      Cóż, miejmy nadzieję, że ktoś się zastanowi nad tym co się wczoraj
                      wieczorem wydarzyło na Powstańców i wyciągnie właściwe wnioski.
                      Lepiej późno niż wcale.
                      • wasyl1978 Re: wypadek- kobieta w ciąży!!! 07.03.08, 12:37
                        Wypadało by też zaapelowac do pieszych o rozsądek, często widze jak
                        przechodzą przez ulicę nie wiele się zastanawiając i rozglądajac :(,
                        niestety z moich obserwacji wynika ze najczesciej robią tak osoby
                        starsze i matki z wózkami :(, a przeciez w ich wypadku ucieczka
                        przed samochodem jest mocno utrudniona ... a wiemy jak zachowuja sie
                        kierowcy na Powstańców. Na skutecznosć apelu do kierowców nie liczył
                        bym nawet w 1% - tu potrzebne są inne rozwiązania.
        • krzysztof.murawski Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 08.03.08, 20:36
          Spróbuję umieścić ten temat w porządku obrad najbliższego
          posiedzenia Rady (a może już tam będzie?) Temat bezpieczeństwa na
          ulicach to sprawa pilna i długoterminowa zarazem, trzeba podjąć
          rozmowę i "zainspirować" Burmistrza do odpowiednich działań.

          Pozwoliłem sobie "pożyczyć" Pani wypowiedź na swoim blogu - z
          podaniem źródła rzecz jasna.
          • tedglen Re: Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 09.03.08, 22:30
            krzysztof.murawski napisał:

            > Spróbuję umieścić ten temat w porządku obrad najbliższego
            > posiedzenia Rady (a może już tam będzie?) Temat bezpieczeństwa na
            > ulicach to sprawa pilna i długoterminowa zarazem, trzeba podjąć
            > rozmowę i "zainspirować" Burmistrza do odpowiednich działań.

            Sądziłem wcześniej, że po takim wypadku jaki zdarzył się w czwartek
            wieczorem Burmistrza nie będzie trzeba szczególnie
            mocno "inspirować" do podjęcia szybkich i skutecznych działań. Ale
            gdy okazało się, że w styczniu tego roku też było tam potrącenie
            człowieka, wydaje mi się choć chciałbym się mylić, że Burmistrz
            łatwo się nie podda. Może jeszcze zaczeka kilka miesięcy na
            rozwiązanie problemu, może zaczeka na pierwszy wypadek śmiertelny?
            Takiego jeszcze chyba tam nie było.

            Nie podoba mi się sposób działania Burmistrza, zawiodłem się mocno
            na nim, przede wszystkim dlatego, że tak nisko ceni ludzkie życie i
            zdrowie.

            Życie ludzie jest tak piękne, ale jednocześnie tak kruche. Czy warto
            je narażać dopuszczając na naszych ulicach do niebezpiecznych
            sytuacji w niebezpiecznych miejscach? Ile kosztuje postawienie progu
            zwalniającego na drodze, lepsze oświetlenie i oznaczenie czy nawet
            wykup kilku metrów działki wzdłuż drogi? Są to tak naprawdę grosze,
            większą przeszkodą jest zaś marazm i niechęć w rozwiązaniu problemu
            przez Burmistrza.
            • netgater Re: Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 10.03.08, 09:05
              Strasznie dramatyzujesz Tedglen. Wydaje mi się, że najwięcej
              stłuczek jest w zupełnie innych miejscach. Potrąceń i wypadków
              wśród pieszych również. Nie róbcie z ulicy Powstańców jedynej ulicy
              z Ząbkach, na której zdarzają się wypadki i jeżdżą piraci.
              Oczywiście dobrze by było gdyby Burmistrz we współpracy z Policją
              opracowali mapę niebezpiecznych miejsc (łącznie z napadami i
              kradzieżami) i podjęli kroki w celu prewencji. Ale śmiem wątpić czy
              napewno to skrzyżowanie powinno nosić miano najbardziej
              niebezpiecznego.

              --------------------------------------------------------------
              • tedglen Re: Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 10.03.08, 09:35
                netgater napisał:

                > Strasznie dramatyzujesz Tedglen.

                Tak, dramatyzuję bo zdarzył się tam dramat. Ciekawe co byś napisał,
                gdyby to ktoś z Twojej rodziny został tam potrącony.

                Poza tym, ja "dramatyzuję" od prawie roku w tym temacie. Dotąd bez
                efektów.


                > Wydaje mi się, że najwięcej
                > stłuczek jest w zupełnie innych miejscach. Potrąceń i wypadków
                > wśród pieszych również.

                W których konkretnie? Jest w Ząbkach jeszcze inne takie miejsce,
                gdzie w przeciągu 2 miesięcy doszło do 2 potrąceń pieszych?


                > Nie róbcie z ulicy Powstańców jedynej
                > ulicy z Ząbkach, na której zdarzają się wypadki i jeżdżą piraci.

                Nikt tak nie twierdzi. Ale faktem jest, że okolice kościoła na
                Powstańców to miejsce bardzo niebezpieczne dla pieszych. Trzeba to
                poprawić. Jeśli są inne takie miejsca w Ząbkach to również należy je
                poprawić.


                > Ale śmiem wątpić czy
                > napewno to skrzyżowanie powinno nosić miano najbardziej
                > niebezpiecznego.

                A co to za różnica czy jest najniebezpieczniejsze czy trzecie w
                rankingu najniebezpieczniejszych? Zresztą jak taki ranking
                sporządzić? Istotne jest to, że dochodzi tam do potrąceń oraz innych
                wypadków. A nawet gdyby nie dochodziło, to sama konstrukcja
                skrzyżowania, trójkąt widoczności wskazują, że jest niebezpieczne. I
                dlatego trzeba to zmienić.

                Po co ta licytacja? Przecież można i powinno się poprawić
                *wszystkie* niebezpieczne miejsca w Ząbkach. Myślisz, że jak
                zostanie przebudowane skrzyżowanie na Powstańców to inne miejsca w
                Ząbkach zostaną zapomniane lub nie starczy pieniędzy?
              • tedglen Re: Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 10.03.08, 09:43
                netgater napisał:

                > Oczywiście dobrze by było gdyby Burmistrz we współpracy z Policją
                > opracowali mapę niebezpiecznych miejsc (łącznie z napadami i
                > kradzieżami) i podjęli kroki w celu prewencji.

                Oczywiście, tak należy zrobić. Jednak to jest zadanie długofalowe,
                kwestia miesięcy, może nawet lat znając zapał Burmistrza do tego
                typu działań (działań, które dają stosunkowo mało punktów do
                rankingu popularności w porównaniu z tramwajem czy innymi szumnymi
                hasłami). Teraz jednak należy podjąć działania szybkie i wdrożyć
                tymczasowe rozwiązania czyli chociażby ustawić progi zwalniające.
                Statystycznie rzecz biorąc w ciągu najbliższych 2 miesięcy dojdzie
                tam do kolejnego potrącenia pieszego.
              • tedglen Re: Wypadek i bezpieczenstwo w ogóle 10.03.08, 09:48
                netgater napisał:

                > Strasznie dramatyzujesz Tedglen. Wydaje mi się, że najwięcej
                > stłuczek jest w zupełnie innych miejscach. Potrąceń i wypadków
                > wśród pieszych również.

                Jeszcze jedno, bo chcę być dobrze zrozumiany. Nie twierdzę, że
                poprawienie sytuacji w niebezpiecznych miejscach doprowadzi do tego,
                że nie będzie wcale kolizji, wypadków, potrąceń pieszych. Owszem
                będą, ale będzie ich mniej. Chodzi przede wszystkim o to aby jak
                najbardziej zminimalizować zagrożenie i aby do nieszczęść dochodziło
                jak najrzadziej.
    • ulala1983 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 09.03.08, 19:55
      Witam!

      11 stycznia br. zostałam potrącona na przejściu dla pieszych na tym
      skrzyżowaniu. Przechodziłam z ul. Kopernika na Powstańców, zostałam
      uderzona z lewej strony w wyniku uderzenia głową o szybę straciłam
      przytomność i ocknęłam sie jak lezałam na jezdni na przeciwnym
      pasie. Z tego co dowiedziałam sie na Komendzie Policji w Wołominie,
      kierowca auta przewiózł mnie na masce 11,5 m.
      Jeżeli ktokolwiek z państwa był świadkiem tego wypadku to prosze
      o kontakt.
      W moim przypadku mialam dużo szczęścia :) Doznałam urazu głowy
      (wstrząśnienie mózgu), miałam złamanie prawego obojczyka i złamany
      kłykć boczny lewej nogi. I po wypadku prawie już śladu nie znać,
      pozostała mi tylko rechabilitacja. Mam nadzieję, ze te osoby które
      ucierpiały kilka dni temu też bedą miały tyle samo szczęśćia co ja.
      Pozdrawiam
      • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 09.03.08, 22:04
        ulala1983 napisała:

        > 11 stycznia br. zostałam potrącona na przejściu dla pieszych na
        > tym skrzyżowaniu.

        Przyjmij wyrazy współczucia i życzenia powrotu do zdrowia.

        O kilku stłuczkach tamże (podobno niegroźnych) słyszałem. Ale
        okazuje się jednak, że były tam wcześniej również potrącenia
        pieszych, włos się jeży na głowie.

        Panie Burmistrzu, dość czasu miał Pan na poprawienie bezpieczeństwa
        w tych miejscach. Czy chce Pan jeszcze może zaczekać na pierwszego
        trupa? Jeśli ma Pan odrobinę serca w sobie, sumienia, proszę o
        zastanowienie się nad problemem i podjęcie właściwych decyzji.
      • wasyl1978 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 09.03.08, 22:43
        proszę napisać jakie srodki podjeła Pani aby nie być potrąconą ?
        (MAM NADZIEJE ŻE ZE ZDROWIEM WSZYSTKO OK) - nic nie
        usprawiedliwia "kierowców - piratów" i proszę nie mysleć ze ich
        bronie, ale ja jestem w stanie poczekac 30-40-50-100 sekund az
        jezdnia będzie pusta i nikt mnie nie potrąci ... tak jak pisełem już
        wczesniej - od pieszych zalezy naprwdę dużo - piesi maja
        pierwszeństwo na przejściach... ale może szkoda zdrowia a nie
        wspomnę już o życiu :( - MOZE WARTO TROCHĘ ZACZEKAĆ ....

        pozdrawiam
        Michal W.
        Paltforma Obywatelska
        • ulala1983 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 09:30
          Jestem osobą ostrożną, sama posiadam prawo jazdy i jeżdze autem i
          wiem jak sie powinien na drodze zachowywac zarówno kierowca pojazdu
          jak i pieszy!
          Tego dnia co miałam wypadek była ładna, słoneczna pogoda i sucha
          jezdnia, a ruch o tej porze byl jak zawsze (ok godz.13.00). Tak jak
          zawsze rozejrzałam sie i nie widziałam zeby z lewej strony zblizał
          sie jaki kolwiek pojazd, z prawej strony tez nic nie nadjezdzało,
          upewniłam sie jeszcze raz rozgladajac sie i nie zauwazyłam zeby
          zblizało sie jakie kolwiek auto wiec weszłam na pasy. Zrobiłam 3
          kroki i wtedy poczułam uderzenie!
          Pani, która mnie potrąciła przewiozła mnie na masce 11,5 m,
          zastanawiam sie jak to mozliwe przy panującej wtedy pogodzie
          (słoneczny dzien i sucha jezdnia!!!)


          Pozdrawiam
            • ulala1983 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 10:03
              Miałam niesamowite SZCZĘŚCIE w nieszczęściu, po tym jak pani ta
              przewiozła mnie na masce i zatrzymała sie po 11.5 m od miejsca
              potrącenia, to spadłam prosto pod nadjeżdzajace z naprzeciwka auto i
              kierowca CUDEM po mnie nie przejachał, zdążył jakoś wychamować!!! :)
            • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 10:24
              wasyl1978 napisał:

              > to kierujaca albo skąś wyjechala alebo miala niezla predkosc :(

              Gdyby skądś wyjechała to by nie miała dostatecznie dużej prędkości
              aby przewieźć człowieka na masce 11,5m. Podejrzewam, że przyczyną
              mogła być nadmierna prędkość.

              Przy 30km/h i opóźnieniu około 8,5m/s2 (zależne od warunków
              drogowych, stanu opon, hamulców auta, itd.) droga hamowania wynosi
              4m, przy prędkości 60km/h droga hamowania wydłuża się do 16m, przy
              90km/h jest to już 37m. Oczywiście do tego dochodzi czas reakcji i
              droga jaką przebędzie auto w czasie od zauważenia pieszego do
              naciśnięcia hamulca (zakładając czas reakcji 0,5s, przy prędkości
              30km/h auto przebędzie w tym czasie 4m, przy 60km/h 8m, przy 90km/h
              12m).
              • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 10:37
                tedglen napisał:

                > Przy 30km/h i opóźnieniu około 8,5m/s2 (zależne od warunków
                > drogowych, stanu opon, hamulców auta, itd.) droga hamowania wynosi
                > 4m, przy prędkości 60km/h droga hamowania wydłuża się do 16m, przy
                > 90km/h jest to już 37m. Oczywiście do tego dochodzi czas reakcji i
                > droga jaką przebędzie auto w czasie od zauważenia pieszego do
                > naciśnięcia hamulca (zakładając czas reakcji 0,5s, przy prędkości
                > 30km/h auto przebędzie w tym czasie 4m, przy 60km/h 8m, przy
                > 90km/h 12m).

                Te drogi hamowania dotyczą suchej, asflatowej, dobrze prczyczepnej,
                nieuszkodzonej nawierzchni i auta sprawnego technicznie. Jeśli zaś
                mamy do czynienia z gorszym asflatem, do tego mokrym czyli
                opóźnienie jest rzędu 4,5m/s2 to drogi hamowania dla prędkości 30,
                60 i 90km/h wynoszą odpowiednio 8, 30 i 69m.

                W przypadku śniegu (3m/s2) drogi hamowania dla tych prędkości
                wynoszą 12, 46 i 104m.
                • ulala1983 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 11:04
                  Zastanawiam sie skąd Panowie macie takie dokładne informacje
                  odnośnie drogi hamowania przy poszczególnych predkościach??!!!
                  Tak jak wspominałam tego dnia był suchy asfalt. Sama codziennie
                  jezdziłam (do dnia wypadku) autem i wiem ile przy prędkosci 50 km/h
                  wynosi droga hamowania w takich warunkach jak wtedy panowały, więc
                  skąd te 11.5 m???
                  • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 11:21
                    ulala1983 napisała:

                    > Zastanawiam sie skąd Panowie macie takie dokładne informacje
                    > odnośnie drogi hamowania przy poszczególnych predkościach??!!!

                    Z fizyki. Przy czym nie są to dokładne wyliczenia, raczej
                    orientacyjne, chociażby z tego względu, że opóźnienie nie jest stałe
                    w czasie całego hamowania.


                    > Tak jak wspominałam tego dnia był suchy asfalt. Sama codziennie
                    > jezdziłam (do dnia wypadku) autem i wiem ile przy prędkosci 50
                    > km/h wynosi droga hamowania w takich warunkach jak wtedy panowały,
                    > więc skąd te 11.5 m???

                    Pewnie droga hamowania była znacznie znacznie dłuższa niż te 11,5m.
                    Poza tym tam jest ograniczenie do 30km/h.
                      • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 10.03.08, 11:32
                        ulala1983 napisała:

                        > Pani ta jechała od ul. Żolnierskiej. Napewno jest tam przed tym
                        > skrzyżowaniem ograniczenie prędkości???

                        Przepraszam, pomyliłem się, ograniczenie do 30km/h jest już za
                        skrzyżowaniem z Kopernika jadąc od Żołnierskiej. Jest to błąd, takie
                        ograniczenie powinno być ustawione również przed tym skrzyżowaniem.
                        • drugidundy Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 20.03.08, 17:47
                          > Przepraszam, pomyliłem się, ograniczenie do 30km/h jest już za
                          > skrzyżowaniem z Kopernika jadąc od Żołnierskiej.

                          Wedlug mnie tam jednak jest ograniczenie do 30km/h.
                          Jadac od Zolnierskiej znak stoi naprzeciwko szkoly. Nie jest on
                          odwolany, a za skrzyzowaniem z Kopernika jest ponowiony.
                          Moim skromnym zdaniem na calym tym odcinku obowiazuje ograniczenie
                          do 30km/h, poniewaz nie ma tam zadnego skrzyzowania z droga
                          posiadajaca jezdnie, a nie bloto.

                          Z definicji skrzyżowania – przecięcie się w jednym poziomie dróg
                          mających jezdnię

                          Czy mam racje?

                          • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 31.03.08, 10:41
                            drugidundy napisał:

                            > Wedlug mnie tam jednak jest ograniczenie do 30km/h.
                            > Jadac od Zolnierskiej znak stoi naprzeciwko szkoly. Nie jest on
                            > odwolany, a za skrzyzowaniem z Kopernika jest ponowiony.
                            > Moim skromnym zdaniem na calym tym odcinku obowiazuje ograniczenie
                            > do 30km/h, poniewaz nie ma tam zadnego skrzyzowania z droga
                            > posiadajaca jezdnie, a nie bloto.

                            Tak, masz rację, jest znak ograniczający prędkość do 30km/h i nie
                            jest odwołany aż do skrzyżowania z Kopernika.
                        • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 11.03.08, 10:59
                          rafradol1 napisał:

                          > Wydaje mi się by poprawić bezpieczeństwo przechodniów i samochodów
                          > wyjeżdżających z Kopernika to sygnalizacja świetlna wcale nie jest
                          > takim głupim pomysłem (szeroki próg w miejscu przejścia dla
                          > pieszych też mi się podoba)

                          Sygnalizacja świetlna na pewno nie zaszkodzi, ale jeśli mówimy o
                          docelowych rozwiązaniach to bardziej bym tam widział małe rondo.
                          Jednak najważniejszą sprawą jest tam wykup gruntów i co za tym idzie
                          poprawienie widoczności.

                          Sygnalizację świetlną to bym widział na kilku innych skrzyżowaniach
                          w Ząbkach, m.in. Szwoleżerów/Piłsudskiego (ale to chyba w gestii
                          powiatu), Powstańców/DW631, Szwoleżerów/DW631 (to w gestii MZDW).
              • wiking6666 Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 09.03.09, 14:00
                Ja na Powstańców to wykopałbym wilcze doły, a może wtedy do tych debili zwących
                się szumnie kierowcami udałoby się wyeliminować ze społeczeństwa. W ogóle nasze
                Ząbkowskie drogi bardziej przypominają leśne dukty niż drogi na miarę europy
                wieku XXI ale wracając do rzeczy po prostu trzeba zdjąć nogę z gazu i zacząć
                szanować pieszych zgodnie z powiedzeniem: spieszmy sie kochać bliźnich bo tak
                szybko odchodzą.
                I jeszcze jedna refleksja na ten temat: Każdy z nas także chodzi piechotą !
    • tedglen o wypadku w prasie 11.03.08, 17:45
      www.zyciepw.pl/zdarzenia-wykroczenia-wypadki-i-przestepstwa-2702-07032008/


      06.03.2008 godz. 20:10, ZĄBKI, (WOJ. MAZOWIECKIE) ul. KOPERNIKA
      skrzyżowanie ulic: POWSTAŃCÓW SYLWESTER D.(zam.Wejscie) kierując
      pojazdem m-ki POLONEZ potrącił pieszą GABRIELĘ K.(zam.Bełczac),
      która z urazem lewej nogi została przewieziona do szpitala.
      Postępowanie prowadzi KPP Wołomin

        • zanecin Re: o wypadku w prasie 12.03.08, 13:41
          To że nie są zameldowni to nie istotne, tym bardziej, że np.
          teoretycznie mogą tak naprawdę sowiciej zasilać gminę niż
          zameldowni, ponieważ obrót nieruchomościami zasila gminę i obywatel
          zameldowany w Pcimiu mający dwa mieszkania w Ząbkach w momencie ich
          sprzedaży wygeneruje tyle kasy co 15 zameldowanych.
      • ulala1983 Re: o wypadku w prasie 15.05.08, 19:47
        Witam!!!

        Czy ktoś z państwa wie cokolwiek o tej kobiecie? Jak się czuje? I
        kim jest???
        Jestem poszkodowaną pieszą z wypadku z dn. 11.01.2008 r na tym
        samym przejsciu co ta pani. Chciałabym z ta panią nawiązac kontakt
        odnosnie prowadzenia dochodzenia przez Komende Powiatową Policji w
        Wołominie. Moją sprawę prowadzi ten sam śledczy co tej pani i
        chciałabym sie dowiedzieć czy w jej sprawie tez jest takie krecenie
        jak w mojej ( mam na mysli predkosc jaka była dopuszczalna na pasach
        w miejscu w którym miałam wypadek, wg mnie i jeszcze kilku osób w
        tym miejscu dopuszczalna predkosc wynosiła 30 km/h, a wg ploicji
        dopuszczalna predkosc w tym miejscu to 50 km/h)?????

        za kazda wiadomość bede wdzięczna.
        Pozdrawiam
        • tedglen Re: o wypadku w prasie 16.05.08, 10:14
          ulala1983 napisała:

          > Czy ktoś z państwa wie cokolwiek o tej kobiecie? Jak się czuje? I
          > kim jest???

          Na forum nikt nic o niej nie pisał. Sądzę, że Burmistrz może
          wiedzieć więcej o jej stanie zdrowia. Telefon, e-mail do Burmistrza
          znajdziesz na stronie UM.


          > Jestem poszkodowaną pieszą z wypadku z dn. 11.01.2008 r na tym
          > samym przejsciu co ta pani. Chciałabym z ta panią nawiązac kontakt
          > odnosnie prowadzenia dochodzenia przez Komende Powiatową Policji w
          > Wołominie. Moją sprawę prowadzi ten sam śledczy co tej pani i
          > chciałabym sie dowiedzieć czy w jej sprawie tez jest takie
          > krecenie jak w mojej ( mam na mysli predkosc jaka była
          > dopuszczalna na pasach
          > w miejscu w którym miałam wypadek, wg mnie i jeszcze kilku osób w
          > tym miejscu dopuszczalna predkosc wynosiła 30 km/h, a wg ploicji
          > dopuszczalna predkosc w tym miejscu to 50 km/h)?????

          Jeśli według policji jest tam ograniczenie do 50 km/h to albo
          nastąpiła totalna ignorancja tematu albo próbują Cię w coś wrobić.
          Jest znak ograniczenia do 30 km/h w okolicach Bybka i aż do
          skrzyżowania z Kopernika on obowiązuje, bo nie ma znaku, który
          odwołuje to ograniczenie ani nie ma skrzyżowania, które też mogłoby
          je odwołać. No chyba, że policja argumentuje, że przejście dla
          pieszych jest już za skrzyżowaniem i na przejściu dla pieszych auto
          mogło legalnie jechać 50km/h, ale jest to bardzo śmiała teoria i
          przed sądem żaden rozsądny policjant nie odważy się wyciągnąć
          takiego argumentu. Dopiero *za* skrzyżowaniem pojazd może się
          rozpędzić do 50km/h, a zasadniczo przejście dla pieszych leży w
          obrębie skrzyżowania.

          Generalnie jednak tym co mówią policjanci bym się specjalnie nie
          przejmował, przecież to sąd będzie rostrzygał sprawę, a policjanci
          będą zeznanawać w charakterze świadków, dostarczać dowodów.
          Rozumiem, że masz/będziesz miała sprawę w sądzie grodzkim, bo
          zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek a nie kolizja?
          Wypadek, czyli zdarzenie w którym ranny został człowiek z automatu
          musi być rozstrzygane przez sąd.

          Rozumiem, że chodzi o postawienie Ci zarzutu o wtargnięcie na
          jezdnię, zgodnie z PoRD:
          "Art. 14. Zabrania się:
          1) wchodzenia na jezdnię:
          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
          pieszych, ".

          Prędkość pojazdu w tym przypadku ma drugorzędne znaczenie, jeśli
          pojazd przekroczył prędkość dopuszczalną o 20km/h to sąd może uznać,
          że nie miało to wpływu na fakt wtargnięcia. Co innego gdyby pojazd
          przekroczył prędkość o 100km/h, wtedy mogłabyś się go nie spodziewać
          i nie ma mowy o wtarnięciu, całą winę ponosił by kierowca auta. Ale
          to są tylko gdybania, bez dokładnej znajomości faktów. Rozstrzygnięć
          może być wiele:
          1) Twoja wina i żadnych konsekwencji dla kierowcy,
          2) Twoja wina i mandat za przekroczenie prędkości dla kierowcy,
          3) współwina,
          4) całkowita wina kierowcy.

          Radzę dobrze się przygotować do rozprawy w sądzie, zrób szkice
          sytuacyjne, zdjęcia, również zdjęcie znaku ograniczenia prędkości,
          itd. Jeśli policja twierdzi, że jest tam ograniczenie do 50km/h to
          specjalnie im tego nie tłumacz, niech tak twierdzą przed sądem,
          wtedy Ty pokazujesz sądowi swoje dowody (zdjęcia, projekt
          organizacji ruchu, itp.) na to, że jest tam jednak 30km/h. Po czymś
          takim sąd będzie patrzył bardziej krytycznie na pozostałe dowody
          policji. Jeśli policja nie wie, nie sprawdziła jaka jest tam
          dopuszczalna prędkość to jak dać wiarę temu, że dobrze oszacowali
          prędkość pojazdu?

          Życzę Ci powodzenia.
          • tedglen Re: o wypadku w prasie 16.05.08, 10:29
            tedglen napisał:

            > Rozstrzygnięć może być wiele:
            > 1) Twoja wina i żadnych konsekwencji dla kierowcy,
            > 2) Twoja wina i mandat za przekroczenie prędkości dla kierowcy,
            > 3) współwina,
            > 4) całkowita wina kierowcy.

            Oczywiście może być też tak, że cała odpowiedzialność za zdarzenie
            (lub część) może spaść na zarządcę drogi za nienależyte
            zabezpieczenie bezpieczeństwa pieszych w tym miejscu. Możesz ten
            temat przed sądem poruszyć. Wspomnij też o tym, że Twój wypadek to
            niejedyny, który zdarzył się w tym miejscu.
            • ulala1983 Re: o wypadku w prasie 16.05.08, 17:02
              Dziekuje za rady :) skorzystam z nich napewno.
              Jak narazie trwa dalej dochodzenie w mojej sprawie. Obecnie akta
              trafiły do biegłego, który pochodzi z tej samej miejscowosci
              (tłuszcz) co ta kobieta (tak jakby nie mogły trafic do biegłego z
              innego miasta) która mnie potraciła i obawiam sie tego że opinia
              biegłego bedzie stronna.
              a poza tym od samego początku prowadzący moją sprawę traktuje
              mnie jak "wroga"...
              • tedglen Re: o wypadku w prasie 23.05.08, 12:49
                ulala1983 napisała:

                > Dziekuje za rady :) skorzystam z nich napewno.
                > Jak narazie trwa dalej dochodzenie w mojej sprawie. Obecnie akta
                > trafiły do biegłego, który pochodzi z tej samej miejscowosci
                > (tłuszcz) co ta kobieta (tak jakby nie mogły trafic do biegłego z
                > innego miasta) która mnie potraciła i obawiam sie tego że opinia
                > biegłego bedzie stronna.
                > a poza tym od samego początku prowadzący moją sprawę traktuje
                > mnie jak "wroga"...

                Pisz jak postępy w sprawie. I nie daj się w nic wrobić.
                  • tedglen Re: o wypadku na ul. Powstańców z 11.01.2008 27.06.08, 14:51
                    ulala1983 napisała:

                    > Właśnie dowiedziałam się od mojego prawnika, że została wydana
                    > opinia biegłego i winę za spowodowanie mojego wypadku ponosi babka
                    > ta co mnie potrąciła!!! mimo wszystko jednak sprawiedliwość
                    > istnieje na tym świecie!!!

                    Bo człowiek na przejściu dla pieszych jest święty i należy mu
                    umożliwić przejście na drugą stronę. Niestety u nas obowiązuje prawo
                    silniejszego i nie zważa się na pieszego, nawet na przejściu dla
                    pieszych.

                    A jak zdrowie, wszystko w porządku?
    • tedglen po tygodniu od wypadku 14.03.08, 09:19
      Minął tydzień od wypadku, niestety nie widać żadnych zmian na
      skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika ani też na Powstańców/Dzika (tam
      też jest bardzo niebezpieczne przejście dla pieszych). Wszyscy
      udają, że nic się nie stało.

      Dwaj Radni czyli Pan Kalata i Pan Murawski szczerze zainteresowali
      się problemem i obiecali jakieś działania. To pytanie kieruję w
      szczególności do nich: czy i kiedy będą wykonane jakiekolwiek prace
      w celu poprawy bezpieczeństwa na ulicy Powstańców w rejonie
      skrzyżowań z Kopernika i Dziką? Dlaczego to wszystko tak długo trwa,
      przecież w każdej chwili może dojść do kolejnego wypadku.

      Czy ma ktoś informacje jak się czuje potrącona kobieta w ciąży?
      • wierny_1 Re: po tygodniu od wypadku 14.03.08, 09:24
        Witam,
        Jak to nie !!! Postawiono znak informujący z nazwą ulic Powstańców -
        Kopernika. Jak będzie kolejny wypadek nie będzie problemu z
        identyfikacją miejsca kolizji dla tych co z poza Ząbek.
      • krzysztof.murawski Re: po tygodniu od wypadku 15.03.08, 23:45
        Radni mogą tylko pytać i grzecznie czekać na odpowiedź, ale pytamy i
        dalej będziemy.

        Oglądałem to skrzyżowanie nieco dokładniej i to, w co nie mogłem
        początkowo uwierzyć się potwierdziło. Na tym skrzyżowaniu bardzo
        trudno nie potrącać pieszych, ponieważ przejście dla nich prowadzi z
        chodnika po jednej stronie prosto do małej kałuży zastępującej
        pobocze - około 50 cm po stronie drugiej. Żeby wejść w Kopernika,
        nie da się nie iść po jezdni.

        Pytam więc - ja, Radny - pana Burmistrza i pana Sekretarza - czy są
        jakieś plany zrobienia na tym skrzyżowaniu prawdziwych chodników i
        prawdziwych przejść dla pieszych z prawdziwymi namalowanymi na
        jezdni pasami?.

        Pytam tu, będę pytał na blogu, ale raczej nie w Co słychać, bo tam
        mnie nie chcą mimo że to pismo urządowe i radni podobno mogą do
        niego pisywać.

        Będę pytał osobiście i na Radzie i na Komisji i zobaczymy jak długo
        będę musiał o to pytać.
        • tedglen Re: po tygodniu od wypadku 17.03.08, 09:03
          krzysztof.murawski napisał:

          > Będę pytał osobiście i na Radzie i na Komisji i zobaczymy jak
          > długo będę musiał o to pytać.

          W imieniu swoim oraz kilku innych mieszkańców serdecznie dziękuję za
          zainteresowanie tą sprawą. Ja swego czasu pytałem bezpośrednio
          Burmistrza o to, ale jako szary mieszkaniec ani nie dostałem
          odpowiedzi ani też nic nie zostało zrobione. Pan jako Radny mając
          większą siłę przebicia może coś wskóra u Burmistrza.

          Szkoda tylko, że Burmistrza trzeba tak długo prosić o załatwienie
          tego. W swojej naiwności sądziłem, że po czwartkowym wypadku już w
          piątek rano, najpóźniej do południa stanie tam próg zwalniający czy
          cokolwiek innego co zabezpieczy pieszych przed potrąceniem. Niestety
          nic z tego, wkrótce zaś dojdzie tam do kolejnego potrącenia a nasze
          władze chowają głowę w piasek.
        • tedglen Re: po tygodniu od wypadku 17.03.08, 12:16
          krzysztof.murawski napisał:

          > Oglądałem to skrzyżowanie nieco dokładniej i to, w co nie mogłem
          > początkowo uwierzyć się potwierdziło. Na tym skrzyżowaniu bardzo
          > trudno nie potrącać pieszych

          Przy czym pragnę zwrócić uwagę, że tam są dwa takie niebezpieczne
          skrzyżowania, Powstańców z Kopernika oraz Powstańców z Dziką. Na
          Dzikiej oczywiście ruch samochodowy jest niewielki, ale piesi mają
          tam ciężko i są również narażeni na potrącenia.
          • slawomir_ziemski jakie działania ... 18.03.08, 02:22
            Szanowni Państwo,

            Problem skrzyżowania jest istotnym problemem z uwagi na nieruchomość
            z usytuowanym budynkiem po prawej stronie wyjeżdzajac z ulicy
            Kopernika.

            Stan faktyczny:

            - Decyzją Rady Miasta poprzedniej kadencji zawężono odcinek drogi
            ul. Powstańców - od skrzyżowania z ulicą Powstańców do Kościoła.
            - Oczekiwania właściciela posesji są bardzo duże ponad 1200zł za m2.
            - istnieje nieuregulowany stan prawny posesji,

            Według mojej wiedzy Pan Burmistrz analizje rozwiązanie dla
            skrzyżowania ul. Powstańców z ul. Kopernika - tj. rondo (przesunięte
            bardziej na drugą stronę ulicy oraz światła). Jest to decyzja o tyle
            utrudniona z uwagi na budowę ul. Gen. Maczka i możliwość zrobieia
            tam ronda.

            W rozmowie otrzymałem zapewnienie od Pana Burmistrza o szybkim
            przeniesieniu pasów na drugą stronę ulicy Kopernika wraz z budową
            chodnika do przejścia oraz zamontowaniu dwóch ,,leżących
            policjantów" przy skrzyżowaniu z ul. Dziką i Kopernika.

            Z poważaniem
            Sławomir Ziemski


            • tedglen Re: jakie działania ... 18.03.08, 08:49
              slawomir_ziemski napisał:

              > Według mojej wiedzy Pan Burmistrz analizje rozwiązanie dla
              > skrzyżowania ul. Powstańców z ul. Kopernika - tj. rondo
              > (przesunięte bardziej na drugą stronę ulicy oraz światła).

              Osobiście uważam, że ani rondo ani światła nie są tam niezbędne.
              Wystarczy poprawić widoczność na tym skrzyżowaniu oraz promienie
              skrętu.


              > W rozmowie otrzymałem zapewnienie od Pana Burmistrza o szybkim
              > przeniesieniu pasów na drugą stronę ulicy Kopernika wraz z budową
              > chodnika do przejścia oraz zamontowaniu dwóch ,,leżących
              > policjantów" przy skrzyżowaniu z ul. Dziką i Kopernika.

              Cieszę, się że Burmistrz zainteresował się problemem i planuje w tym
              miejscu rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo pieszych. Mam
              nadzieję, że wspomniane powyżej rozwiązania tj. przeniesienie pasów
              oraz progi spowalniające zostaną szybko wdrożone. Dodatkowo
              oczekiwałbym lepszego oświetlenia tych miejsc, to o czym pisał
              ostatnio Pan Radny Tomasz Kalata.
            • tedglen działka na sprzedaż 07.04.08, 15:10
              slawomir_ziemski napisał:

              > - Decyzją Rady Miasta poprzedniej kadencji zawężono odcinek drogi
              > ul. Powstańców - od skrzyżowania z ulicą Powstańców do Kościoła.
              > - Oczekiwania właściciela posesji są bardzo duże ponad 1200zł za
              > m2.
              > - istnieje nieuregulowany stan prawny posesji,

              Wydaje się, że działka na wprost kościoła jest na sprzedaż, jest tam
              umieszczona duża tablica z ogłoszeniem.
            • tedglen Re: jakie działania ... 07.04.08, 15:14
              slawomir_ziemski napisał:

              > W rozmowie otrzymałem zapewnienie od Pana Burmistrza o szybkim
              > przeniesieniu pasów na drugą stronę ulicy Kopernika wraz z budową
              > chodnika do przejścia oraz zamontowaniu dwóch ,,leżących
              > policjantów" przy skrzyżowaniu z ul. Dziką i Kopernika.

              Dlaczego do tej pory nie ma progów zwalniających przy skrzyżowaniu z
              ul. Dziką? Panie Radny, kiedy zostanie to zrobione?
              • tedglen Re: jakie działania ... 28.04.08, 10:05
                tedglen napisał:

                > Dlaczego do tej pory nie ma progów zwalniających przy skrzyżowaniu
                > z ul. Dziką? Panie Radny, kiedy zostanie to zrobione?

                Ponawiam pytanie, kiedy zostanie zabezpieczone przejście dla
                pieszych przy skrzyżowaniu Powstańców z Dziką?
                  • tedglen Re: jakie działania ... 07.05.08, 10:26
                    krzysztof.murawski napisał:

                    > Już nie wiem czy pyta Pan mnie czy kogoś innego.

                    Pytanie jest w drzewie pod wypowiedzią Pana Ziemskiego, więc
                    teoretycznie było skierowane do niego, ale tu jest forum i każdy
                    może odpowiedzieć każdemu, tak więc dziękuję Panu za tą odpowiedź i
                    w ogóle za zaangażowanie w tą sprawę.


                    > Na ostatniej
                    > sesji przypomniałem problem, Burmistrz sobie zanotował, pewnie nie
                    > po raz pierwszy.

                    Jeszcze raz dziękuję za "niezapomnienie" o tym problemie. Przejście
                    dla pieszych Powstańców/Dzika powinno być poprawione, jest w dalszym
                    ciągu niebezpieczne. Niedługo rusza nowa szkoła, tamtędy będą
                    chodziły dzieci.
                    • tedglen Re: jakie działania ... 23.05.08, 11:59
                      krzysztof.murawski napisał:

                      > Na ostatniej
                      > sesji przypomniałem problem, Burmistrz sobie zanotował, pewnie nie
                      > po raz pierwszy.

                      tedglen napisał:

                      > Jeszcze raz dziękuję za "niezapomnienie" o tym problemie.
                      > Przejście dla pieszych Powstańców/Dzika powinno być poprawione,
                      > jest w dalszym ciągu niebezpieczne. Niedługo rusza nowa szkoła,
                      > tamtędy będą chodziły dzieci.

                      Odsłuchałem Pana pytanie z sesji RM z dnia 29.04.2008 o przejście
                      dla pieszych Powstańców/Dzika. Szkoda, że Burmistrz nie odpowiedział
                      Panu ani słowem w tej kwestii. Dobrze, że chociaż sobie zanotował
                      problem.

                      Nie widzę możliwości pozostawienia tego przejścia dla pieszych w
                      stanie takim jak jest obecnie po 1. września gdy zacznie działać
                      szkoła i przedszkole przy ulicy Kościelnej.

                      Czekamy na potrącenie człowieka na przejściu Powstańców/Dzika żeby
                      coś tam poprawić?
    • tedglen po 3 tygodniach od wypadku 27.03.08, 22:20
      Po 3 tygodniach od wypadku w dalszym ciągu nie ma jakichkolwiek
      zmian na ani na skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika ani
      Powstańców/Dzika. Rozumiem, że czekamy na kolejny wypadek? Czy tak
      trudno zamontować chociażby progi zwalniające, cokolwiek zresztą co
      zabezpieczy chociażby częściowo pieszych?

      "Zdrowie i życie ludzkie, głupcze!"
        • krzysztof.murawski Re: po 3 tygodniach od wypadku 28.03.08, 18:50
          Była o tym mowa na komisji gospodarczej, dziś na Radzie. Burmistrz
          założył progi, przeniósł przejście, ale chodnika nie ma, ponieważ
          teren jest tam prywatny i trzeba go najpierw wykupić, co miejmy
          nadzieję z czasem nastąpi.

          Chwała i za to.

          Sam jeszcze nie widziałem.
        • tedglen są progi zwalniające 31.03.08, 10:37
          drugidundy napisał:

          > Doczekaliśmy się progów zwalniających.

          Tak jest, są 2 progi zwalniające. Dodatkowo jest zrobiony
          prowizoryczny chodnik dla pieszych i przeniesione przejście.

          Przede wszystkim wielkie słowa podziękowania kieruję do Burmistrza
          za realizację tego typu rozwiązań w tym miejscu. Teraz czekajmy na
          dalsze, docelowe rozwiązania, przede wszystkim wykup pasa ziemi
          wzdłuż ulicy Powstańców, lepsze oświetlenie i oznaczenie (znaki
          poziome się starły), patrole policji/straży miejskiej, itd.

          Jest jednak pewnien niesmak. Do wypadków doszło na skrzyżowaniu
          Kopernika z Powstańców, więc tam wdrożono pewne rozwiązania, jednak
          równie niebezpieczne jest przejście dla pieszych na skrzyżowaniu
          Dzika/Powstańców. Niestety tam nie postawiono już progu
          zwalniającego, ani nie przeniesiono przejścia na drugą stronę
          Dzikiej, chociaż o to aż się prosi. Żeby coś zrobić potrzeba aby
          doszło do wypadku? Nie można czegoś zrobić *przed* wypadkiem?

          Panie Burmistrzu, proszę o przyjrzenie się temu miejscu i
          przeanalizowanie skali zagrożenia dla pieszych oraz podjęcie
          działań, które poprawią bezpieczeństwo pieszych. Przede wszystkim
          należy przenieść przejście dla pieszych oraz postawić próg
          zwalniający. Skrzyżowanie Dzika/Powstańców też jest niebezpieczne i
          nie należy czekać aż dojdzie tam do potrąceń pieszych.
        • rafradol1 Re: po 3 tygodniach od wypadku 31.03.08, 20:18
          Są progi - HURRRA!
          A teraz będę narzekał. Wydawało mi się oczywistym że prog na skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika będzie zamontowany w miejscu w którym X nie przejeżdża. Biorąc pod uwagę bezpieczniejszy wyjazd z Kopernka w Powstańców (w lewo) nowy próg w 100% nie spełni swojego zadania.
          • tedglen progi zwalniające 01.04.08, 17:47
            rafradol1 napisał:

            > Są progi - HURRRA!
            > A teraz będę narzekał. Wydawało mi się oczywistym że prog na
            > skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika będzie zamontowany w miejscu w
            > którym X nie przejeżdża. Biorąc
            > pod uwagę bezpieczniejszy wyjazd z Kopernka w Powstańców (w lewo)
            > nowy próg w 100% nie spełni swojego zadania.

            Spełni. Próg ma przede wszystkim chronić pieszych, ale nie oznacza
            to, że nie poprawia również bezpieczeństwa aut wyjeżdżających z
            Kopernika. Progi są 2, jeden przy skrzyżowaniu z ulicą Kościelną i
            drugi przy nowym przejściu dla pieszych przy ulicy Kopernika, tak
            więc na skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika wymusi to wolną jazdę aut
            jadących Powstańców z obydwu kierunków.

            Zasadniczym problemem jest jednak to, że nie postawiono progów tam,
            gdzie jest także niebezpiecznie dla pieszych a nie doszło jeszcze do
            wypadku czyli Powstańców/Dzika. Czy ktoś z Radnych, ewentualnie
            Sekretarz mógłby interweniować u Burmistrza aby nie czekać już na
            wypadek na przejściu dla pieszych Powstańców/Dzika a od razu
            przenieść to przejście na drugą stronę oraz ustawić próg zwalniający?
            • robert_swiatkiewicz Re: progi zwalniające 01.04.08, 20:31
              Jakby pozytywnie rozpatrzyć wszystkie e-maile, telefony lub pisemne
              albo ustne wnioski mieszkańców z bloków przy ul. Powstańców, ta
              ulica byłaby usłana progami co 20 metrów. Zaraz po zamontowaniu
              progu pojawiły się wnioski innych osób o ich likwidację lub (?)
              przeniesienie w inne miejsce.
              O ile w przypadku osobówek progi się sprawdzają (choć już widziałem
              artystów jadących po poboczu) to okazuje się iż kierowcy szambiarek
              i ciężarówek z okolicznych budów przejeżdzają przez te progi na
              pełnym gazie. W efekcie w domach vis a vis Kopernika brzęczą
              szklanki na stole.

              Oczywiście propozycja ułożenia progów zwalniających w rejonie ul.
              Dzikiej czy Kościelnej zostanie rozważona i o ile jest zasadna w
              praktyce zrealizowana, to jednak uważam iż dopiero monitoring
              wizyjny tego rejonu połączony z fotoradarem definitywnie rozwiąże
              problem kierowców bolidów-szambiarek.
              • tedglen Re: progi zwalniające 02.04.08, 09:35
                robert_swiatkiewicz napisał:

                > Jakby pozytywnie rozpatrzyć wszystkie e-maile, telefony lub
                > pisemne
                > albo ustne wnioski mieszkańców z bloków przy ul. Powstańców, ta
                > ulica byłaby usłana progami co 20 metrów.

                Panie Robercie, proszę o szczerą odpowiedź, czy uważa Pan, że
                przejście dla pieszych na skrzyżowaniu Powstańców/Dzika jest
                bezpieczne i nie wymaga przeniesienia go na drugą stronę ulicy
                Dzikiej ewentualnie postawienia tamże progu zwalniającego? Dlaczego
                zabezpieczono jedno skrzyżowanie, a drugie, które jest równie
                niebezpieczne nie ruszono? Dlatego tylko, że na jednym już doszło do
                kilku wypadków a na tym drugim jeszcze nie? Jeśli nic nie zostanie
                zrobione na skrzyżowaniu Powstańców/Dzika tam również dojdzie do
                wypadku, bo jest ono prawie identyczne jak Powstańców/Kopernika,
                tyle, że Dziką prawie nie jeżdżą samochody, piesi jednak tamtędy
                chodzą. Czy chcemy podobnego scenariusza?
              • wasyl1978 Re: progi zwalniające 02.04.08, 20:51
                to jednak uważam iż dopiero monitoring
                > wizyjny tego rejonu połączony z fotoradarem definitywnie rozwiąże
                > problem kierowców bolidów-szambiarek

                a nie astarczy patrol poliscji lub SM ?
                bo zdaje się tym samochodom (jak i wielu innym) nie wolno jezdzic
                ul. Powstańców ?
            • tedglen Powstańców/Dzika 03.04.08, 10:20
              tedglen napisał:

              > Czy ktoś z Radnych, ewentualnie
              > Sekretarz mógłby interweniować u Burmistrza aby nie czekać już na
              > wypadek na przejściu dla pieszych Powstańców/Dzika a od razu
              > przenieść to przejście na drugą stronę oraz ustawić próg
              > zwalniający?

              Być może dla tych, którzy nie znają tego miejsca, te dyskusja być
              może wydaje się nudna i pretensjonalna. Jednak zapewniam, że zarówno
              przejście dla pieszych przy Kopernika jest niebezpieczne jak i to
              przy Dzikiej. Problem nie jest jeszcze rozwiązany, nawet mówiąc w
              kategoriach rozwiązań tymczasowych. Progi to jest zaś rozwiązanie
              bardzo tymczasowe.

              Dla mnie jest mocno niezrozumiałe dlaczego za jednym zamachem nie
              poprawiono od razu obydwu tych miejsc, one są prawie IDENTYCZNE, są
              one oddalone od siebie raptem o kilkadziesiąt metrów. Dziwnie działa
              ta nasza machina urzędnicza... Jak widać potrzeba wypadku aby coś
              zmienić.

              P.S.
              Właśnie mija dokładnie rok od momentu, kiedy napisałem pierwszego
              maila do Burmistrza w sprawie tego przejścia dla pieszych. Potem co
              kilka tygodni ponawiałem e-mailem prośbę w tej sprawie do
              Burmistrza, jednocześnie co jakiś czas pisałem o tym na forum.
              Odpowiedzi od Burmistrza nie dostałem, dopiero ostatnie wypadki
              podziałały na Burmistrza mobilizująco. Zupełnie też nie rozumiem,
              dlaczego rok temu *od razu* nie pomyślano nad *poprawną* realizacją
              tych dwóch przejść dla pieszych, szczególnie jeśli chodzi o ich
              usytuowanie.
      • tomkrt Przykład rozwiazanie problemu z Góry Kalwarii 29.03.08, 14:13
        Tutaj w praktyce zastosowany pomysł który już padał na tym forum jak również jest o nim mowa w artykkule radnego Kalaty.
        Czyli zakup przenośnego fotoradaru dla straży miejskiej.
        Przykład z góry Kalwarii.
        zwracam uwage na ciekawy kształt tego fotoradaru - z daleka udaje kosz na śmieci - trudno go wypatrzeć

        Za TVP3 Warszawa
        ww6.tvp.pl/836,20080329685931.strona
        Góra Kalwaria znalazła sposób na walkę z piratami drogowymi. Za własne pieniądze wyposażyła w fotoradar straż miejską i teraz ściąga mandaty.

        Zakup już się zwrócił, a dodatkowe pieniądze można przeznaczyć na poprawę bezpieczeństwa w gminie.

        Droga z Góry Kalwarii do Warki jest szczególnie niebezpieczna. Średnio co roku zdarza się tu 10 wypadków śmiertelnych, bo kierowcy pędzą jak szaleni.

        Także więc na tej trasie często ustawia się ze swoim fotoradarem straż miejska. Trudniej go zauważyć niż policyjny, bo przypomina ... kosz na smieci. Monitor zapisuje wizerunek kierowcy, auta i tablicę rejestracyjną. Mimo iż rejestrowane jest dopiero przekroczenie dozwolonej prędkości o 41 kilometrów, aparat uruchamia się co chwila.

        Zdjęcie "kosztuje" od 300 do 500 złotych oraz od 8 do 10 punktów. Od połowy listopada do kasy gminy trafiło w ten sposób prawie 100 tysięcy złotych.

        Fotoradar kosztował gminę 220 tysięcy złotych. Jego koszt już się zwrócił. (Telewizyjny Kurier Mazowiecki)

        akrzyska
        • robert_swiatkiewicz fotoradar a Straż Miejska 30.03.08, 11:41
          tomkrt napisał:

          > Tutaj w praktyce zastosowany pomysł który już padał na tym forum
          jak również je
          > st o nim mowa w artykule radnego Kalaty.
          > Czyli zakup przenośnego fotoradaru dla straży miejskiej.
          (...)

          Dzisiaj głównym zadaniem Straży Miejskiej jest przegląd obowiązku
          posiadania przez mieszkańców Ząbek umów na wywóz nieczystości
          stałych. Jak pokazuje pierwszy miesiąc pracy SM, osób uchylających
          się tego obowiązków jest sporo. Wiele osób ma także dziwne umowy, w
          których nie ma ustalonych stałych terminów odbioru nieczystości,
          lecz śmieci odbierane są na telefon. Jest to niezgodne z uchwałą RM
          w sprawie utrzymania porzadzku i czystości na terenie Ząbek.
          Dodatkowo SM ma zobowiązywać właścicieli posesji (szczególnie tych
          niezabudowanych i nieogrodzonych) do ich sprzątania. Tworzą się na
          nich dzikie wysypiska.

          Aktualnie Straż Miejska to Komendant i trzech Strażników. Od 7
          kwietnia dojdą jeszcze dwie osoby. Sześć osób to zbyt mało aby
          jeszcze w praktyce rozszerzyć obowiązki Straży Miejskiej o tzw.
          drogówkę. Do tego potrzeba więcej osób i więcej sprzętu. Jeżeli w
          przyszłym roku Rada Miasta zwiększy wydatki osobowe i rzeczowe tej
          jednostki to niewykluczone iż piraci drogowi także znajdą się w
          kręgu zainteresowania SM. Ale na dzień dzisiejszy temat śmieci jest
          najważniejszy, szczególnie w kontekście przetargu na system
          selektywnej zbiórki odpadów.

          Zakup fotoradaru typu "Fotorapid C" produkcji krajowej firmy Zurad
          wraz z 8 masztami to koszt ok. 260 tys. zł brutto. Zdjęcie z
          fotoradaru to tylko początek procedury. Zdjęcia trzeba obrobić,
          ustalić sprawcę, nałożyć mandat, wyegzekwować go a jeżeli trzeba to
          i skierować sprawę do Sądu.
          Temat fotoradaru jest bardzo cenny, ale trzeba sobie zdawać sprawę
          że z tym tematem wiążą się znaczne wydatki osobowe i majątkowe.

          W problematykę bezpieczeństwa ulicznego wpisuje się także projekt
          budowy systemu monitorigu wizyjnego. Za kilka tygodni Urząd Miasta
          otrzyma koncepcję budowy tego systemu (40 kamer) i na jej podstawie
          jeszcze w tym roku zleci opracowanie projektu budowy I-etapu (8
          kamer), tak aby w przyszłym można było zrealizować ten projekt i
          zlecić wykonanie dokumentacji na kolejne 8 kamer.



          • tedglen Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 12:50
            robert_swiatkiewicz napisał:

            > Zakup fotoradaru typu "Fotorapid C" produkcji krajowej firmy Zurad
            > wraz z 8 masztami to koszt ok. 260 tys. zł brutto. Zdjęcie z
            > fotoradaru to tylko początek procedury. Zdjęcia trzeba obrobić,
            > ustalić sprawcę, nałożyć mandat, wyegzekwować go a jeżeli trzeba
            > to i skierować sprawę do Sądu.
            > Temat fotoradaru jest bardzo cenny, ale trzeba sobie zdawać sprawę
            > że z tym tematem wiążą się znaczne wydatki osobowe i majątkowe.

            Ale nie zapominajmy, że fotoradar będzie też generował przychody.
            Sądzę, że koszty nałożenia i wyegzekowania mandatu mogłyby być w
            całości pokrywane z wpływów z mandatów.
            • kristoflaskowski Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 13:07
              tedglen napisał:


              > Ale nie zapominajmy, że fotoradar będzie też generował przychody.
              > Sądzę, że koszty nałożenia i wyegzekowania mandatu mogłyby być w
              > całości pokrywane z wpływów z mandatów.


              prywatnie jestem przeciwnikiem wykorzystywania przez SM fotoradaru
              m.in. z powodu który podsunął tedglen. Już kilka gmin w Polsce w ten
              sposób uzupełniało braki w budżecie instalując fotoradar na jednej z
              dróg głównych. Kiedyś w średniowieczu miasta działały podobnie
              nakładając tzw. prawo składu.

              SM ma w naszym mieście duzo zadań do zrealizowania i fotoradary
              zostawmy policji. Na dodatek obecnie na Powstańców nie będzie
              możliwe dokonywanie pomiarów z tego względu, ze nie jest to nadal
              droga publiczna w rozumieniu przepisów.
              pozd.
              • tedglen Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 13:51
                kristoflaskowski napisał:

                > prywatnie jestem przeciwnikiem wykorzystywania przez SM fotoradaru
                > m.in. z powodu który podsunął tedglen. Już kilka gmin w Polsce w
                > ten sposób uzupełniało braki w budżecie instalując fotoradar na
                > jednej z dróg głównych.

                Domyślam się mniej więcej o co Ci chodzi. Chodzi Ci o to, że gminy
                instalują fotoradary nie po to aby poprawić bezpieczeństwo, ale po
                to aby się dorobić kosztem kierowców?

                Uprzedzając odpowiedź powiem tak: dla wielu polskich kierowców to
                jest szok, że muszą jeździć zgodnie z przepisami bo coraz więcej
                fotoradarów pojawia się na naszych drogach. Stąd wszechobecne
                narzekanie na instalowanie fotoradarów i jednym z wielu tłumaczeń
                tych biednych kierowców jest właśnie to, że samorządy stawiają
                fotoradary po to aby wydoić kierowców. Jeśliby więcej kierowców
                jeździło zgodnie z przepisami, przychody samorządów z tego tytułu
                byłyby mniejsze.

                Przy czym mamy tutaj faktycznie i poprawę bezpieczeństwa i dodatkowe
                przychody gminy z tytułu zainstalowania fotoradaru. Ale można
                przecież te pieniądze w całości przeznaczać na poprawę
                bezpieczeństwa np. poprzez przebudowę skrzyżowań, przejść dla
                pieszych, ścieżki rowerowe i wiele innych.
                • kristoflaskowski Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 14:29
                  Gdyby została uchwalona ustawa nakazująca przeznaczenie wszystkich
                  środków "zarobionych" na kierowcach na cele infranstruktury
                  drogowej, to można by podzielić twoją koncepcję.

                  niestety tak to już u nas jest, ze szczytne cele w rzeczywistosci
                  sprowadzają się do patologii i dzięki temu mamy mase ukrytych
                  podatków, dziurawe drogi i tzw. suszarkę w kazdym krzaku. Szeroko
                  reklamowane autostrady będą/są wysokopłatne, natomiast drogi
                  alternatywne nie powstana bo tak śmiesznie zawarto umowy na budowy
                  autostrad by ich nie było w pasie 50 kilometrów od autostrady.

                  zgodnie z przepisami w mieści można jeżdzić z 50 km/h natomiast na
                  Powstańców jest 30 km/h, czyli prędkość rowerzysty. Takie
                  ograniczenia normalnie znajdują się przed progami zwalnijącymi, przy
                  szkołach najczęściej jest 40 km/h
                  Czy zasadne jest wprowadzenie takiej prędkości na całej długości
                  ulicy, czy idąc dalej należy wprowadzić takie ograniczenia w całym
                  mieście?

                  pozd.
                  • tedglen Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 15:23
                    kristoflaskowski napisał:

                    > Gdyby została uchwalona ustawa nakazująca przeznaczenie wszystkich
                    > środków "zarobionych" na kierowcach na cele infranstruktury
                    > drogowej, to można by podzielić twoją koncepcję.

                    Ale jakie jest przeciwskazanie aby w naszej gminie 100% środków
                    uzyskanych z mandatów przeznaczyć na infrastrukturę drogową a w
                    szczególności poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu? Nie możemy
                    tak zrobić?


                    > niestety tak to już u nas jest, ze szczytne cele w rzeczywistosci
                    > sprowadzają się do patologii i dzięki temu mamy mase ukrytych
                    > podatków, dziurawe drogi i tzw. suszarkę w kazdym krzaku.

                    Trzeba budować i modernizować infrastrukturę ale też nie wolno
                    zapominać o dyscyplinowaniu kierowców właśnie poprzez kontrole,
                    radary, itp. Musi to iść w parze.


                    > zgodnie z przepisami w mieści można jeżdzić z 50 km/h natomiast na
                    > Powstańców jest 30 km/h, czyli prędkość rowerzysty.

                    Obecnie nie da się tam ustawić wyższego ograniczenia, szczególnie
                    newralgiczne są okolice kościoła oraz filii szkoły podstawowej.
                    Ulica Powstańców w obecnym stanie takie ograniczenia musi posiadać,
                    jeśli nie chcemy kolejnych wypadków na tej ulicy. Komu mam dziękować
                    za taki a nie inny stan techniczny ulicy Powstańców?

                    Dla mnie jednak oczywiste jest, że docelowo na ulicy Powstańców
                    powinno być ograniczenie prędkości do 50km/h.


                    > Czy zasadne jest wprowadzenie takiej prędkości na całej długości
                    > ulicy, czy idąc dalej należy wprowadzić takie ograniczenia w całym
                    > mieście?

                    Nie przesadzajmy, jakie jest ograniczenie zależy m.in. od stanu
                    infrastruktury.
          • bubikowa Re: fotoradar a Straż Miejska 31.03.08, 13:29
            Wiem, że wychodzę trochę poza temat, ale skoro wspomniał Pan już o
            śmieciach - jestem stroną takiej umowy o wywóz śmieci na telefon,
            chociaż moim zdaniem wcale nie jest ona „dziwna”. Nikogo nie powinno
            przecież dziwić, że prowadząc gospodarstwo domowe tych śmieci raz
            jest więcej, raz mniej. Umowa na cykliczny wywóz śmieci wiąże się z
            tym, że może się zdarzyć, że firma opróżnia nam pusty pojemnik, bo
            np. nie było nas jakiś czas w domu. Z ekonomicznego punktu widzenia
            takie umowy są jak najbardziej uzasadnione. Nie zmienia to faktu, że
            bardzo dużo mieszkańców mimo posiadania takiej umowy, likwiduje
            większość śmieci we własnym zakresie, a płaci minimalne opłaty za
            wywóz najmniejszego pojemnika. Palenie śmieci na posesji,
            przynajmniej w moim sąsiedztwie, jest nagminne. Co z tego, że SM
            wylegitymuje mieszkańców z takiej umowy jeśli palenie trwać będzie
            dalej. Nie jest trudno zidentyfikować osoby praktykujące takie
            cwaniactwo, wystarczy podążyć za smugą dymu. W mojej okolicy nie ma
            dnia, żeby ktoś czegoś nie palił.
        • tedglen Re: Przykład rozwiazanie problemu z Góry Kalwarii 31.03.08, 13:06
          tomkrt napisał:

          > Tutaj w praktyce zastosowany pomysł który już padał na tym forum
          > jak również jest o nim mowa w artykkule radnego Kalaty.
          > Czyli zakup przenośnego fotoradaru dla straży miejskiej.

          To bardzo dobry pomysł. Wydaje się, że docelowo nasza Straż Miejska
          powinna posiadać na wyposażeniu przenośny fotoradar oraz generalnie
          zająć się egzekwowaniem przepisów ruchu drogowego, nie tylko
          przekraczania prędkości, również np. złego parkowania (pozdrawiam
          kierowcę, który od kilku dni parkuje na skrzyżowaniu
          Powstańców/Reymonta mocno utrudniając życie pozostałym kierowcom).

          Inaczej nie zapanujemy nad problemem łamania przepisów, kierowcy u
          nas są bezkarni i mają tego pełną świadomość.

          Taki sposób zresztą jest lepszy niż progi zwalniające.
    • yey.ok Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 07.05.08, 10:34
      No to wszystko oczywiście prawda co Państwo piszecie tylko jest
      jedno małe ale.skąd wziąść na to pieniądze?. Oczywiście zaraz
      podniosą się głosy obużenia , że się należy i takie tam,ale co
      powiedzą mieszkńcy ul. Powstańców mieszkańcom ulic
      Piłsudskiego ,Skorupki Batorego i pozostałej części miasta?Jest
      mnóstwo niebezpiecznych miejsc w Ząbkach które powinny być
      zmodernizowane już 20 lat temua .Ul. Powstańców nie jest pempkiem
      świata a nawet pempkiem Ząbek.Kiedy w końcu to
      zrozumiecie.Podnosicie wielkie larum że samochody za szybko
      jeżdżą ,a to ciekawe że na pozostałych ulicach wszystko jest
      ok'.heheheh.Progi zwalniające-żadna komunikacja nie będzie jeździła
      po progach.Ul Postańców lub Szwoleżerów to nie uliczki
      osiedlowe.Proponuję zastanowić się nad kwestią czy pieszy , który
      przechodzi w niedozwolonym miejscu (a jest ich mnóstwo przy końcu
      ulicy )to święta krowa?Jest 21 wiek,jezdnia dla aut,chodnik dla
      pieszych i kropka.W Ząbkach zameldowanych jest ponad 20 000
      mieszkańców,mieszka podobno ponad 42 0000.Może w końcu zrozumiecie
      że 20 000 osób chce wielu rzeczy nie wnosząc do kasy miejskiej nawet
      złotówki.
      pozdrawiam .
      • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 07.05.08, 12:31
        yey.ok napisał:

        > No to wszystko oczywiście prawda co Państwo piszecie tylko jest
        > jedno małe ale.skąd wziąść na to pieniądze?.

        Pieniądze na postawienie progu zwalniającego, przemalowanie pasów,
        ewentualnie postawienie znaku drogowego? Toż to grosze
        niewspólmiernie niskie w stosunku do korzyści, które uzyskujemy
        zapewniając nam większe bezpieczeństwo. Ale nawet gdyby to
        kosztowało wiele, wiele więcej to ludzkie zdrowie i życie jest
        najważniejsze, nie jest przeliczalne na żadne pieniądze. Ale w tym
        przypadku nie chodzi o brak pieniędzy na to, chodzi o zaniedbania
        Burmistrza, jego niechęć do rozwiązania tego problemu.


        > Oczywiście zaraz
        > podniosą się głosy obużenia , że się należy i takie tam,ale co
        > powiedzą mieszkńcy ul. Powstańców mieszkańcom ulic
        > Piłsudskiego ,Skorupki Batorego i pozostałej części miasta?Jest
        > mnóstwo niebezpiecznych miejsc w Ząbkach które powinny być
        > zmodernizowane już 20 lat temua .

        Więc pisz o tych miejscach, wymagaj naprawienia, zainteresuj
        Radnych, dołącz informację o wypadkach w tym miejscu, itd. Ja
        mieszkam w okolicach ulicy Powstańców więc piszę o problemach
        właśnie tej ulicy, gdybym mieszkał na Batorego to nagłaśniałbym
        problemy ulicy Batorego. Chyba to zrozumiałe.

        Nikt nikomu nie broni pisać i wymagać rozwiązania problemów *swojej*
        ulicy. A że w okolicach ulicy Powstańców mieszka bez mała połowa
        mieszkańców Ząbek, do tego ludzi młodych, zinternetowanych, więc nie
        dziw się, że jest dużo głosów o problemach tej ulicy. Oczywiście
        jestem świadom tego, że w innych częściach miasta też są miejsca
        wymagające poprawy bezpieczeństwa, ale ja ich nie opiszę, nie znam
        ich na tyle dobrze, niech robią to mieszkańcy tych okolic.


        > Ul. Powstańców nie jest pempkiem
        > świata a nawet pempkiem Ząbek.Kiedy w końcu to zrozumiecie.

        Nikt nie twierdzi, że jest pępkiem świata.


        > Podnosicie wielkie larum że samochody za szybko
        > jeżdżą ,a to ciekawe że na pozostałych ulicach wszystko jest
        > ok'.heheheh.Progi zwalniające-żadna komunikacja nie będzie
        > jeździła po progach.Ul Postańców lub Szwoleżerów to nie uliczki
        > osiedlowe.

        Masz rację, progi zwalniające to kiepskie rozwiązanie, ale innego
        wyjścia aby zapewnić minimum bezpieczeństwa pieszym w obecnej
        sytuacji nie ma.

        Progi zwalniające to rozwiązanie tymczasowe, na szybko, aby nie było
        potrąceń pieszych w tym miejscu. Przypominam, że w przeciągu 2
        miesięcy zdarzyły się tam 2 potrącenia pieszych, w tym jedna kobieta
        w ciąży. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie jest to sytuacja
        poważna, bo życia ludzkiego nie kupisz za złotówki.


        > Proponuję zastanowić się nad kwestią czy pieszy , który
        > przechodzi w niedozwolonym miejscu (a jest ich mnóstwo przy końcu
        > ulicy )to święta krowa?Jest 21 wiek,jezdnia dla aut,chodnik dla
        > pieszych i kropka.

        Jeśli przechodzi w niedozwolonym miejscu to bierze odpowiedzialność
        za ewentualne potrącenie na siebie. Ale to jest jakby inny problem,
        my tutaj dyskutujemy o bezpiecznym przejściu dla pieszych.


        > W Ząbkach zameldowanych jest ponad 20 000
        > mieszkańców,mieszka podobno ponad 42 0000.Może w końcu zrozumiecie
        > że 20 000 osób chce wielu rzeczy nie wnosząc do kasy miejskiej
        > nawet złotówki.

        Skąd te liczby? Mocno przesadzone, pierwsza bardzo zaniżona, druga
        myślę nieco zawyżona. Mitem jest twierdzenie, że w Ząbkach jest
        niezameldowanych 20 tys. ludzi (są tacy, którzy twierdzą, że 30
        tys.). Może ich być 5-10 tys. góra, przy czym warto o nich "walczyć"
        i zachęcać do zameldowania.

        Przy czym ci niezameldowani to w większości tacy, którzy mieszkają
        tu krótko, 2-3 lata, z czasem jednak i oni się meldują.
        Tutaj masz wykonaną analizę jaki może być rząd wielkości
        niezameldowanych mieszkańców i dowód na to, że niezmeldowanych nie
        jest 20 tys. ludzi (no chyba, że liczyć po 3,5-4 osoby na jedno
        mieszkanie):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=59731463&a=60131746

        Przychody miasta w roku ubiegłym były wyższe o 3,3 mln zł niż
        planowano. Wiesz dlaczego? Bo zameldowało się więcej nowych
        mieszkańców niż przypuszczano, podziękuj za to mieszkańcom ulicy
        Powstańców, Szwoleżerów, Kopernika, generalnie mieszkańcom nowych
        osiedli, najwięcej ich jest zaś w Ząbkach południowych. Porównaj też
        dochody miasta w kilku ubiegłych latach i zauważ korelację ze
        wzrostem liczby mieszkańców/mieszkań.

        Poza tym nawet jeśli ktoś jest niezameldowany, to nieprawda, że nie
        wnosi nic do kasy miasta. A gdzie podatki od nieruchomości, rozwój
        przedsiębiorstw? Przecież kupująć bułkę w sklepie na Powstańców czy
        idąc tamże do fryzjera zasila się nasz budżet pieniędzmi.
        • tedglen Re: groźny wypadek Powstańców/Kopernika 08.05.08, 09:14
          yey.ok napisał:

          > W Ząbkach zameldowanych jest ponad 20 000
          > mieszkańców,mieszka podobno ponad 42 0000.Może w końcu zrozumiecie
          > że 20 000 osób chce wielu rzeczy nie wnosząc do kasy miejskiej
          > nawet złotówki.

          tedglen napisał:

          > Poza tym nawet jeśli ktoś jest niezameldowany, to nieprawda, że
          > nie wnosi nic do kasy miasta. A gdzie podatki od nieruchomości,
          > rozwój przedsiębiorstw? Przecież kupująć bułkę w sklepie na
          > Powstańców czy idąc tamże do fryzjera zasila się nasz budżet
          > pieniędzmi.

          Jeszcze jedno, ktoś może być w Ząbkach niezameldowany ale złożyć w
          US w Wołominie NIP-3 i podać Ząbki jako miejsce zamieszkania (nie
          zameldowania), tak więc liczba osób zameldowanych niekoniecznie
          przekłada się na pieniądze z ząbkowskim budżecie z tytułu podatku
          dochodowego od osób fizycznych.

          W kilku/kilkunastu ostatnich numerach Co Słychać był drukowany
          formularz NIP-3 do złożenia w US przez osoby niezameldowane w
          Ząbkach, do tego była prowadzona akcja zachęcania mieszkańców do
          składania tego dokumentu, tak więc pewnie jakaś część mieszkańców
          skorzystała z tego i złożyła go. Z tego tytułu będą w naszym
          budżecie dodatkowe pieniądze, nawet od osób niezameldowanych.
    • tedglen [Echo] Uwaga na Powstańców 27.06.08, 21:44
      www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/Z-2008-06_20-10

      "Uwaga na Powstańców

      Kopernika i Powstańców - to skrzyżowanie w Ząbkach jest jednym z
      najczęstszych miejsc kolizji i potrąceń.

      Kolizji, bo skrzyżowanie biegnie tak, że jedna z posesji (a
      dokładniej jej ogrodzenie) zasłania kierowcom widok. Potrąceń, bo
      kierowcy nie stosują się do znaków na drodze.
      Ograniczenia prędkości do 30 km/h na Powstańców mało kto
      przestrzega, progi zwalniające położono dopiero po wielu monitach i
      kilku wypadkach z udziałem pieszych. Mieszkańcy okolicznych posesji
      chętnie widzieliby takie ograniczenia także przy skrzyżowaniu z
      Dziką. Postulują też, aby urząd miasta wykupił część posesji, która
      blokuje widoczność na skrzyżowaniu z Kopernika.

      Na razie pozostaje tylko apelować: do mieszkańców, by stosowali
      nacisk obywatelski na władzę (co, jak widać, działa), do kierowców i
      pieszych o rozwagę na drodze, a do policji i straży miejskiej - o
      częstsze patrole na Powstańców.

      (wt)"
    • tedglen Powstańców/Dzika - brak działań 25.07.08, 14:56
      Wydaje się, że temat bezpieczeństwa pieszych na ulicy Powstańców
      został zlekceważony przez Zarząd Miasta. Na skrzyżowaniu
      Powstańców/Dzika jest niebezpiecznie z powodu braku odpowiedniej
      widoczności, jednak z tego co rozumiem nie są planowane żadne
      działania w tym miejscu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71629335&a=78709687
      Czy tylko wypadek "zmusi" władze naszego miasta do jakiegoś
      działania, podobnie jak na skrzyżowaniu Powstańców/Kopernika?
      • slawomir_ziemski ul. Dzika rusza budowa ulicy... 03.09.09, 21:59
        Przetarg zakończony, wybrano wykonawcę na budowę ulicy Dzikiej:
        Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta zostały przegłosowane
        niezbędne poprawki do budżetu na 2009 rok. Właśnie te poprawki
        umożliwiły dziś rozstrzygnięcie przetargu na wybór wykonawcy ulicy
        Dzikiej w Ząbkach. Wykonawca będzie miał 2 miesiące od momentu
        podpisania umowy na wykonanie całej inwestycji. Podpisanie umowy
        nastąpi za 7 dni, tj. po upływie terminu na składanie protestów do
        rozstrzygnięcia. Wygraną firmą jest przedsiębiorstwo DKM Laskowscy z
        Zielonki. Właśnie ta firma okazała się najtańsza z pośród siedmiu,
        które brały udział w przetargu oferując kwotę niespełna 300 tys.
        złotych. Najdroższa oferta opiewała na około 450 tys złotych brutto.
        Więcej na BIP Ząbki. [[u]b]Zatem droga zostanie wykonana do połowy
        listopada bieżącego roku.[/b] [/u]

        za www.perkowski.pl

        Z poważaniem
        Sławomir Ziemski

        • tedglen Re: ul. Dzika rusza budowa ulicy... 04.09.09, 17:55
          slawomir_ziemski napisał:

          > Przetarg zakończony, wybrano wykonawcę na budowę ulicy Dzikiej:

          To dobra wiadomość, oby takich jak najwięcej. Ale co z wykupem
          działek między ulicą Dziką a Kopernika?
          Czy zostanie
          przebudowane skrzyżowanie Dzika/Powstańców wraz z modernizacją ulicy
          Dzikiej?
    • tedglen [GW] Tragedia na przejściu dla pieszych... 22.10.08, 10:32
      Należy wyciągać wnioski z takich zdarzeń. Marzą mi się w Ząbkach
      bezpieczne przejścia dla pieszych, szczególnie w pobliży szkół...

      Szkoda, że w Grodzisku Mazowieckim pomysł przebudowania
      niebezpiecznego przejścia powstał dopiero jak wydarzyła się
      tragedia...

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5836386,Tragedia_na_przejsciu_dla_pieszych_kolo_szkoly.html


      "Tragedia na przejściu dla pieszych koło szkoły
      Urszula Jabłońska2008-10-22, ostatnia aktualizacja 2008-10-21 21:57

      Rozpędzony samochód przejechał dwójkę dzieci wracających z lekcji.
      Nie żyje dziewięcioletni Karol. Dopiero wczoraj zapadła decyzja, że
      ulica ma być tak przebudowana, by kierowcy musieli zwolnić


      14-letnia Aneta odebrała brata ze Szkoły Podstawowej nr 2 w
      Grodzisku Mazowieckim. Kiedy przechodzili na pasach przez ul.
      Orzeszkowej, tuż obok szkoły, wpadła na nich honda. - Nie wiemy, z
      jaką prędkością jechał kierowca, ale brak śladów wskazuje na to, że
      nawet nie hamował na widok dzieci - mówi Katarzyna Zych, oficer
      prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Maz.

      Śmigłowiec przetransportował chłopca do szpitala w Warszawie, ale
      jego obrażenia okazały się zbyt poważne. Lekarzom nie udało się go
      uratować. Zmarł w nocy. Jego siostra żyje, ale musi pozostać w
      szpitalu.

      49-letni kierowca hondy był trzeźwy, policja zatrzymała go do
      dyspozycji prokuratury. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. -
      Nie mogę sobie wyobrazić, co czują rodzice tych dzieci. Czy musi
      dojść do tragedii, by urzędnicy zaczęli myśleć? - oburza się pani
      Joanna, mieszkanka Grodziska, która od roku domaga się od władz, by
      zapewniły dzieciom bezpieczną drogę do szkoły.

      SP nr 2 znajduje się na osiedlu, które przecina dość ruchliwa
      ulica. - Mimo ograniczenia prędkości do 40 km na godz. nikt tego nie
      respektuje i kierowcy rozwijają prędkości nawet trzy razy większe -
      opowiada pani Joanna. W pobliżu szkoły jest skrzyżowanie, przez
      które przeprowadza maszerujące do szkoły dzieci zatrudniony przez
      gminę "pan Stopek". Jest jednak tylko sam na całe skrzyżowanie i
      pracuje krótko. - Maluchy z klas 1-3 chodzące na drugą zmianę kończą
      zajęcia o godz. 16.15, a jego nie ma już o 15.30 - mówi nasza
      czytelniczka.

      To właśnie o godz. 16. 15 w poniedziałek doszło do tragedii na ul.
      Orzeszkowej. W szkole uczy się niemal tysiąc dzieci. Ich rodzice
      nieraz apelowali do dyrekcji, żeby zrobiła coś dla swoich uczniów. -
      Kierowcy nie zwracają uwagi na znaki ograniczające prędkość ani na
      dzieci i pędzą jak szaleni - przyznaje dyrektorka Danuta Pokropek. -
      Dopiero gdyby na ulicy były progi, zwolniliby ze strachu, że
      zniszczą samochód.

      O ich zainstalowanie dyrektor Pokropek do władz Grodziska już w
      zeszłym roku po licznych sygnałach od rodziców o tym, że dzieci nie
      są bezpieczne. Starała się też o wydłużenie godzin pracy "pana
      Stopka". - Odpowiedziano mi, że to bezzasadne, bo tą ulicą jeżdżą
      głównie rodzice odwożący dzieci do szkoły - opowiada.

      Piotr Galiński, wiceburmistrz Grodziska Maz., wczoraj
      przyznał "Gazecie", że urzędnicy popełnili błąd. - Uznaliśmy, że
      jest to bezpieczna ulica - stoją na niej znaki ograniczające
      prędkość i ostrzegające o bliskości szkoły - powiedział. I dodał, że
      progów zwalniających nadal nie będzie. - Ich instalacja jest
      niemożliwa, bo ulicą jeżdżą autobusy. Ale postawimy na środku jezdni
      azyl dla pieszych z pulsującymi światłami i zmienimy skrzyżowania na
      równorzędne. To zmusi kierowców, żeby zwolnili - zapowiedział.

      Od wczoraj "pan Stopek" pracuje o kilka godzin dłużej. Pod znakiem z
      ograniczeniem prędkości płoną znicze.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"
      • tedglen Re: [GW] Tragedia na przejściu dla pieszych... 30.10.08, 09:49
        Jako, że sytuacja jako żywo przypomina naszą z ulicy Powstańców, to
        zamieszczam tutaj dalszą część wydarzeń z Grodziska Mazowieckiego:

        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5863791,Beda_progi_w_miejscu_tragicznego_wypadku.html


        "Będą progi w miejscu tragicznego wypadku

        Urszula Jabłońska2008-10-29, ostatnia aktualizacja 2008-10-29 20:42

        W nocy z piątku na sobotę na ul. Orzeszkowej zamontujemy progi
        zwalniające - powiedział rodzicom dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2
        burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński.

        20 października tuż pod szkołą na przejściu dla pieszych kierowca
        hondy potrącił dwójkę dzieci. Dziewięcioletni Karol zmarł w
        szpitalu.

        Rodzice prawie tysiąca dzieci, które uczą się w szkole, od roku
        walczyli o to, by na ulicy zamontowano progi zwalniające, ponieważ
        kierowcy znacznie przekraczali dozwoloną na ulicy prędkość.
        Bezskutecznie. Dzień po tragedii wiceburmistrz Grodziska Piotr
        Galiński powiedział "Gazecie", że ułożenie progów nie wchodzi w grę,
        ponieważ ulicą Orzeszkowej jeżdżą autobusy. Obiecał za to, że
        powstanie azyl dla pieszych, czyli wysepka ze światłami, a
        skrzyżowanie będzie równorzędne.

        Rodzice zapowiedzieli, że będą walczyć o progi. Grozili, że są
        gotowi zablokować drogę do Warszawy. Wczoraj wręczyli burmistrzowi
        petycję. - W trzy dni stojąc na miejscu wypadku, zebraliśmy prawie 2
        tys. podpisów okolicznych mieszkańców - mówi pani Joanna, matka
        jednego z uczniów szkoły. - Ludzie ustawiali się w kolejce.

        Wczoraj burmistrz obiecał, że progi jednak powstaną, i to już za dwa
        dni.

        Obiecał też, że powstanie plan poprawy bezpieczeństwa na ul.
        Orzeszkowej i dwóch okolicznych ulicach. Rodzice dowiedzieli się od
        policji, że w ciągu ostatnich 6 lat doszło w tej okolicy do 187
        kolizji, w których rannych zostało 18 osób.


        Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"



        wyborcza.pl/1,94898,5840539,Zainstalujcie_progi_albo_zablokujemy_ulice_.html


        "Zainstalujcie progi albo zablokujemy ulicę!
        Urszula Jabłońska2008-10-23, ostatnia aktualizacja 2008-10-23 08:29

        - Będziemy walczyć do skutku o progi zwalniające na ulicy pod
        szkołą - zapowiadają rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2 w
        Grodzisku Mazowieckim. Niedawno samochód potrącił tam dwójkę dzieci.

        - Własnymi rękoma wyciągałam Karola spod zderzaka i nie dopuszczę,
        żeby taka tragedia się powtórzyła! - zapowiada matka jednego z
        uczniów. W poniedziałek po południu kierowca hondy potrącił na
        pasach 9-letniego Karola i jego siostrę 14-letnią Agnieszkę, która
        przyszła odebrać go ze szkoły. Chłopiec zmarł w szpitalu.

        Rodzice uczniów od roku apelują do władz Grodziska o zainstalowanie
        na ul. Orzeszkowej progów zwalniających, bo kierowcy pędzą po ulicy
        jak szaleni i dzieci idące do szkoły nie są bezpieczne.
        Bezskutecznie. - Po tragedii rozmawialiśmy z wiceburmistrzami, ale
        wciąż nie zadeklarowali, że progi będą! - oburza się jedna z matek.

        Wczoraj wiceburmistrz Grodziska Piotr Galiński powiedział "Gazecie",
        że ułożenie progów nie wchodzi w grę, ponieważ ulicą Orzeszkowej
        jeżdżą autobusy. - To absurd! - komentują rodzice. - Od kilku lat
        jeżdżą inną trasą. Na tą ulicę wjeżdżają tylko autobusy dowożące
        dzieci na wycieczki.

        Galiński obiecał, że na ul. Orzeszkowej powstanie azyl dla pieszych
        ze światłami, a skrzyżowanie będzie równorzędne. - To zmusi
        kierowców, żeby zwolnili - uważa.

        Rodzice uczniów jednak są zdania, że tylko progi poprawią
        bezpieczeństwo. We wtorek mają się spotkać burmistrzem. - Jeżeli nie
        zagwarantuje instalacji progów, jesteśmy gotowi zablokować drogę na
        Warszawę - zapowiadają.

        Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"
    • tedglen wypadek na rondzie Powstańców/Piłsudskiego 24.11.08, 10:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=87607993
      Oby nie doszło nigdy do tak tragicznego wypadku na ulicy Powstańców,
      bo warunki ku temu niestety nadal sprzyjają, szczególnie w rejonach
      skrzyżowania z ulicą Dziką i Kopernika. Przy czym na Powstańców
      szczególnie zagrożeni są piesi. A nierzadką sytuacją jest przejazd
      aut z prędkościami 100km/h (tam gdzie nie ma progów).