Poczta na Powstańców po raz n-ty

14.10.08, 10:14
Dowiedziałam się dzisiaj, że listonosz był przez 2 tygodnie na urlopie i nikt go nie zastępował (sic!)... Tym samym rozwikłała się zagdka, dlaczego przesyłki wysłane do mnie 2,5 tygodnia temu jeszcze nie doszły, a skrzynka świeci pustkami od 2 tygodni... Moim zdaniem to skandal, że nie zadbano o zastępstwo. Jako klienta tej instytucji mało mnie interesują problemy kadrowe. Zdecydowanie bardziej interesuje mnie niefrasobliwość, z jaką najwyraźniej ząbkowska poczta podchodzi do problemu. Moim zdaniem dobrze byłoby napisać pismo do centrali ze skargą na organizację poczy w Ząbkach i zebrać podpisy przynajmniej w największych wspólnotach mieszkaniowych z ulicy Powstańców, bo doprawdy przeginają pałę...
    • bonobono Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 14.10.08, 10:39
      Jest to filia Poczty z 3 Maja w Ząbkach. Wszelkie skargi należy zgłaszać do
      oddziału warszawskiego, któremu podlegają Ząbki.
      Podlegają poczcie na Targowej koło Wileńszczaka. Tam należy zgłaszać uwagi, tel.
      22 590-03-13. Lub wysłać wiadomość na jeden z podanych e-maili
      skargi@centrala.poczta-polska.pl
      uslugi.pocztowe@poczta-polska.pl

      • tedglen Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 15.10.08, 18:27
        bonobono napisał:

        > Jest to filia Poczty z 3 Maja w Ząbkach.

        Nie jest. To zupełnie odrębny urząd pocztowy.


        > Wszelkie skargi należy zgłaszać do
        > oddziału warszawskiego, któremu podlegają Ząbki.

        Wbrew pozorom składanie skarg do centrali przynosi wymierny skutek.
        Są one skrupulatnie rozpatrywane, przychodzi pisemna odpowiedź z
        wyjaśnieniami, itp.
        • bonobono Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 15.10.08, 19:07
          To dlaczego jak listonosz nie roznosił poczty to jak ktoś chciał ją odebrać
          osobiście to musiał się fatygować na 3 Maja?

          Chodziło mi o to, że nie jest to samodzielna w pełni jednostka.
          Na poczcie na Powstańców można jedynie wysłać lub odebrać awizo. To wszystko.
          Wszelka korespondencja przychodząca na ulicę Powstańców jest rozwożona przez
          Urząd na 3 Maja, i dopiero jest zdawana na Powstańców w postaci awizo.
        • karla1977 Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 16.10.08, 12:13
          zgadzam sie ze skladanie skarg przynosi efekt.
          bylam zmuszona zlozyc skarge dwukrotnie raz we wrzesniu kiedy
          przesylka szla do mnie ponad 2 tygodnie a sprzedawca wyslalam mi
          mailem skan z potwierdzeniem nadania. Drugi raz w tym tygodniu kiedy
          zorientowalam sie ze nie dotraly do mnie wyciagi bankowe, rachunki
          za telefon, poczta z baku.
          Zadzwonilam zlozylam skarge, i za kazdym razem pomoglo. Nasteonego
          dnia dostalam przesylke, a w wczoraj po poniedzialkowej interwencji
          7 przesylek listowych (!).
          Mialam skrupuly aby skladac skarge drugi raz w ciagu niecalego
          miesiaca wiec najpierw zadzwonilam do urzedu na 3 maja, i okazao sie
          ze faktycznie listonosz byl na urlopie a pani z urzedu nawrzeszczala
          na mnie (SIC!) ze ona po godzinach i tak pracuje i jak chce to sobie
          moge zadzwonic do dyrektora. Poniechalam wiec rozmowy z zabkowskim
          urzedem pocztowym i zadzwonilam na nr 22 590-03-13, a tam pan
          przelaczyl mnie do dzialu skarg.
          poleca Panstwu te metode. Dziala.
    • tomkrt Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 14.10.08, 12:32
      A co mają powiedzieć Ci co ufając zapewnieniom poczty wysyłają list droższy - priorytetowy który powinien wg zapewnień poczty i warunków tej usługi pocztowej dotrzeć do adresata w ciągu 24 godzin (dnia roboczego) od nadania.

      I jeśli taki list byłby adresowany do kogoś w Zabkach to by przeleżał 3 tygodnie w magazynie bo nie miał by kto go roznieść.

      Wg mnie to się kwalfikuje jako oszustwo i wyłudzenie ze strony poczty. Biorą opłate za przesyłe priorytetową a ta z winy poczty idzie 3 tygodnie.

      Sam czekam na rachunek telefoniczny który powinien przyjść ok 25IX, wyciąg z karty, kilka faktur i krew mnie zaczyna zalewać.
      • katrem Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 14.10.08, 12:35
        sama na list priorytetowy ponad tydzien czekalam
        nie mowiac juz o rachunkach...
        cos nalezy z tym zrobic!
        • agulecw Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 14.10.08, 13:32
          Jeśli ktoś nie chce czekać to można zadzwonić na pocztę na 3-Maja i
          podać dane, oni odnajdują korespondencję i oddzwaniają że jest do
          odbioru. Paranoja, ale sama tak zrobiłam we środę i odebrałam
          całkiem spory plik listów. Mieszkam na końcu Szwoleżerów.
      • karla1977 Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 16.10.08, 12:17
        a zrobil pan cos z tym czy jedynie wylewa zale na forum. Nie
        twierdze ze poczta jest ok bo nie jest, ale gdybysmy wszyscy
        interweniowali a nie czekali az zrobi to ktos inny to byloby
        prosciej i szybciej.
        • karla1977 Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 16.10.08, 12:25
          swoja droga podziwiam Panstwa za to ze chce wam sie biegac na poczte
          po listy ktore powinny byc doreczone. Ostatecznie po cos sie kupuje
          i nalepia ten cholerny znaczek. Naprawde macie Panstwo tyle czasu
          zeby stac na poczcie? To moze od razu odbierajcie od nadawcow:)
      • iza.piecinska Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 20.10.08, 11:29
        Proponuję porządnie przeczytać regulamin PP i nie pisać, jeśli się
        nie ma pewności, ew.wystarczającej wiedzy na dany temat.
        Pozdrawiam.
        • karla1977 Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 22.10.08, 22:05
          ja natomiast proponuje zapoznanie sie z Ustawa Prawo pocztowe z 2003r. Co by nie
          mowic Ustawa ma pierwszenstwo przed regulaminem jakiejkolwiek instytucji.
          pozdrawiam
          • megi2511 Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 26.10.08, 22:40
            Ja czekam na kilka paczek z allegro,
            na kilka już nawet ok. 3 tygodni...
            Czy orientujecie się może czy po prostu moge pójść na pocztę i je tam odebrać
            skoro listonosz nie ma na to czasu a mi zależy???
            Mieszkam na Powstańców to czy powinnam iść po paczki tu na pocztę czy też na 3
            maja???
            Będę wdzięczna za odpowiedź
            • bonobono Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 27.10.08, 20:42
              Jeśli Pani nie dostała nawet awiza to iść na 3 Maja, gdyż na Powstańców tylko
              awizują (choć i tu należy sprawdzić, ale nie należy się zdziwić, jak odeślą na 3
              Maja). Najpierw aby Pani nie traciła czasu należy zadzwonić na Pocztę na 3 Maja
              aby sprawdzili czy mają korespondencję dla Pani. Najlepiej wcześniej poprosić
              sprzedawców o nr listów poleconych i podać je podczas rozmowy. Z Poczty powinni
              oddzwonić, że ewentualna korespondencja jest do odbioru
    • mowika Re: Poczta na Powstańców po raz n-ty 27.10.08, 22:59
      I znowu panie na poczcie przy Powstańców wykręciły mi numer... Czekam sobie na paczkę, wiem, że 13 października dotarła do Polski (notabene podejrzewam, że do Warszawy). W piątek (tj. 24 października) wstąpiłam w drodze z pracy na pocztę i pytam, czy mają może jakieś dla mnie paczki lub pakiety zagraniczne albo chociaż list polecony z urzędu celnego - cokolwiek, może awizo się gdzieś zaposiało... Nieee, ależ skąd, nic nie mamy, nic nie wiemy... Wracam do domu, a tam w skrzynce awizo... z 22 października. Sprawdzałam skrzynkę codziennie, więc poprzedniego dnia na pewno go nie było. Dzisiaj poszłam odebrać i nieomieszkałam powiedzieć, co myślę o marnowaniu ludziom czasu. Mogłam mieć przesyłkę już w środę, odebrałam ją dopiero w poniedziałek... Toż to prawie tydzień! Pomijam już fakt, że z Hongkongu do Polski transport trwał 2 dni, a z Warszawy do Ząbek - 9 dni... Burdel na kółkach, a nie poczta po prostu :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja