Dodaj do ulubionych

Widzew połamał sobie Ząbki, Dolcan WYGRAŁ, haha

29.08.09, 19:51
Dolcan Ząbki - Widzew Łódź 1:0 (1:0)

Sobota, 29 sierpnia 2009

To było pewne, że seria kolejnych zwycięstw nie będzie trwać wiecznie, ale nie
spodziewaliśmy, że skończy się ona akurat w maleńkich Ząbkach. W spotkaniu
drużyn do tej pory niepokonanych, lepszy okazał się Dolcan. Łodzianie doznali
porażki, choć przez 90 minut mieli przewagę, momentami wręcz przygniatającą.
Niestety, nie potrafili jej udokumentować bramkami. Tymczasem jedna z
nielicznych okazji, jaką stworzyli sobie gospodarze, przyniosła im bramkę,
która przesądziła o ich zwycięstwie.

Widzewiacy od pierwszych minut starali się narzucić rywalowi swój styl gry.
Szybko osiągnęli przewagę, ale nie wiele z tego wynikało. Dopiero po
kwadransie goście po raz pierwszy zagrozili bramce strzeżonej przez
ex-widzewiaka Rafała Misztala. Faulowany przed polem karnym był Piotr
Grzelczak. Do piłki podszedł Marcin Robak, ale nie powtórzył wyczynu ze
Stalowej Woli. Jego strzał obronił bramkarz Dolcanu. Dwie minuty później,
Adrian Budka zacentrował z prawej strony. Futbolówkę wślizgiem próbował
skierować do bramki Grzelczak, ale zamiast w piłkę, trafił w bramkarza i
jeszcze został ukarany żółtą kartką. W 25. minucie gospodarze oddali dopiero
drugi swój strzał w tym meczu, a przyniósł on im prowadzenie. Po dośrodkowaniu
z prawej strony, piłkę głową do siatki skierował Maciej Tataj. Starta gola
wyraźnie rozjuszyła podopiecznych Pawła Jasana, którzy rzucili się do ataku.
Pod bramką Misztala groźnie zrobiło się już sześć minut później. Po zagraniu
Piotra Kuklisa, w znakomitej sytuacji znalazł się Mindaugas Panka, lecz Litwin
przegrał pojedynek z bramkarzem. W 32. minucie, po zagraniu Grzelczaka, w
doskonałej sytuacji mógł się znaleźć Robak, ale odważną interwencją podanie
przeciął bramkarz Dolcanu. Trzy minuty później, Robak znowu próbował szczęścia
z rzutu wolnego, tym razem z około 25 metrów. Niestety, trafił w mur. Jeszcze
tuż przed przerwą, mocnym strzałem po ziemi popisał się Grzelczak, ale
zabrakło mu odrobinę precyzji.

W przerwie trener Paweł Janas dokonał jednej zmiany. W miejsce Piotra
Grzelczaka, na boisku pojawił się Darvydas Sernas. Chwilę potem widzewiacy
mieli znakomitą okazję do wyrównania. Po podaniu Kuklisa, pięć metrów od
bramki znalazł się Marcin Robak. Niestety, zamiast skierować piłkę do siatki,
posłał ją nad poprzeczką. W 52. minucie było nawet jeszcze bliżej wyrównania.
Po dośrodkowaniu Budki z rzutu rożnego, głową strzelał Jarosław Bieniuk. Piłka
zmierzała do bramki tuż przy słupku, ale Misztal wyciągnął się jak struna i
zdołał ją odbić. W kolejnych minutach przewaga widzewiaków rosła. Bez
większych problemów dochodzili oni do pola karnego Dolcanu, ale tam większość
ich akcji się kończyła. Jeśli nie interwencjami defensorów, to strzałami w
stronę bramki, które albo były niecelne, albo były bronione przez Rafała
Misztala. Trener Widzewa próbował zwiększyć siłę rażenia, wprowadzając na
boisko Przemysława Oziębałę i Velibora Duricia, ale nie przyniosło to
spodziewanego efektu. Z czasem ataki łodzian stawały się coraz bardziej
chaotyczne. Większość z nich polegała na wstrzeleniu piłki w pole karne, ale
nic z tego nie wynikało, bo prawie wszystkie pojedynki główkowe kończyły się
pomyślnie dla obrońców Dolcanu. Dodatkowo gospodarze starali się kraść kolejne
minuty. Przy każdej możliwej okazji długo leżeli na boisku i trzeba ich było
znosić na noszach. Ostatecznie jednak dotrwali do końca. Punkty zostały w
Ząbkach, Widzew wraca do Łodzi z zerowym kontem.


Bramki:
1:0 Tataj (25)

Składy:
Dolcan: Misztal, Korkuć (69, Dadacz), Stawicki, Hirsz, Unierzyski (89,
Kułkiewicz), Kosiorowski, Hinc, Lech, Tataj, Imeh (78, Stańczyk), Ziajka.
Widzew: Mielcarz, Broź, Ukah, Bieniuk, Edurdo, Budka, Szymanek (59, Oziębałą),
Panka (66, Durić), Kuklis, Grzelczak (46, Sernas), Robak.

Żółte kartki:
Unierzyski (Dolcan), Grzelczak, Bieniuk, Ukah, Durić (Widzew)

Sędzia:
Jacek Zygmunt (Jarosław)
Widzów:
2100 (700 gości)
Obserwuj wątek
    • ladydakota Re: Widzew połamał sobie Ząbki, Dolcan WYGRAŁ, ha 29.08.09, 23:50
      W końcu ktoś napisał o meczu.Dzięki,recenzja-
      świetna!!!!!!!!!!!!!!! Człowieku minąłeś sie z
      powołaniem.POZDRAWIAM
      • pawel_dolcan Re: Widzew połamał sobie Ząbki, Dolcan WYGRAŁ, ha 30.08.09, 11:12
        Kopiować też potrafię ;)
      • zulek3000 Re: Widzew połamał sobie Ząbki, Dolcan WYGRAŁ, ha 31.08.09, 10:22
        ladydakota napisała:

        > W końcu ktoś napisał o meczu.Dzięki,recenzja-
        > świetna!!!!!!!!!!!!!!! Człowieku minąłeś sie z
        > powołaniem.POZDRAWIAM

        Przekopiowałem ze strony Widzewa, tam najszybciej pojawiła się ralacja z meczu.
        Nie napisałem, że to kopia, ale sądziłem, że każdy to zauważy.
        • map33a Re: Widzew połamał sobie Ząbki, Dolcan WYGRAŁ, ha 31.08.09, 12:07
          Kopia nie kopia , liczy się wynik.Brawo DOLCAN tak trzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka