22.05.10, 11:17
Poza oczywistym,ze dziecko ma okazje samo poprobowac roznego
jedzonka i uczy sie dokonywac wyborow to ja odkrylam jeszcze jeden
powazny plus:
-jak maly siedzi w foteliku i zajmuje sie jedzeniem to ja moge
spokojnie porobic w kuchni-on sobie je,a ja zmywam,albo szykuje dla
nas obiad itp. Swietny czasozjmowacz dla malego smile
Obserwuj wątek
    • czerwcowa_anulka Re: Plusy BLW 22.05.10, 11:32
      Tak! Też to odkryłam ostatnio, kawałek jabłka potrafi zaabsorbować Małego na
      dłuuugo smile
      • mrs.t Re: Plusy BLW 22.05.10, 12:29
        ja co prawda na tym pkcie troche nie tenteges,i wole miec franka na wyciagniecie reki jak je,
        Ale przynajmniej jak on sobie, to ja sobie-mam wolne rece by sama zjesc smile

        Bo przed blw strasznie niedojadalam
        • czerwcowa_anulka Re: Plusy BLW 23.05.10, 13:32
          A to absolutnie oczywiste! Zawsze mam Małego pod ręką jak je, po prostu mam małą kuchnie smile ale
          BLW daje wolne ręce i można spokojnie zjeść, pozmywać czy obrać warzywa na zupę.
    • joshima Re: Plusy BLW 23.05.10, 17:28
      A ja sądziłam, że w BLW z założenia dziecko je wtedy kiedy dorośli tongue_out
      • yadrall Re: Plusy BLW 23.05.10, 22:46
        Ja zwyczejnie nie jestem w stanie zgrac posilkow malego, jego
        spania, spacerow i pracy mojego meza. A zwykle dla nas robie jeden
        obiad-zbraklobym mi czasu na osobne robienie jedzenia dla malego,
        dla siebie i dla meza. Niestety maly alergik i nie moge pojsc na
        zywiol,a wprowadzam kolejne pokarmy pojedynczo i bardzo ostroznie.
        Owszem np. owoce jemy razem-ja z malym (ok. poludnia),ba bywa,ze
        jemy z jego tacki smile
        No i aspekt finansowy-malemu kupuje jedzenie organic-gdybym takie
        samo chciala kupowac dla nas to poprostu by mi pieniedzy nie
        starczylo na zycie...
        • zgielk Re: Plusy BLW 26.05.10, 08:47
          coz, wlasnie tym blw nie jest - czasozajmowaczem
          posilek, nawet gdy nie wszyscy jedza, powinien jednak byc wspolny
          posilek to rozmowa, usmiech, wspolny temat, nie tylko automatyczne jedzenie

          maz niech sie dostosuje, pewnie wraca pod wieczor, mozecie zjesc jeden wspolny
          posilek

          a najbardziej chodzi o tom bys przestala sie krzatac, tylko usiadla razem z
          dzieckiem is ie do niego usmiechnela, spedzila kilkanascie minut zrelaksowana i
          zadowolona
          • yadrall Re: Plusy BLW 26.05.10, 16:49
            Maz wraca o 19-22,wiec odpada,bo maly idzie spac o 19,a maly puki co
            ma tylko jden posilek wg BLW-obiadek,a i tak go dokarmiam
            lyzeczka,bo on w dzien mleka nie pije (w chwili obecnej ma tylko 1-2
            porcje mleka w nocy),wiec gdyby mial jesc sam to chyba caly dzien
            bys pedzil na jedzeniu. Mam nadzieje,ze to sie zmieni jak maly
            bedzie wiekszy,ale puki co on ma ledwo pol roczku!!!

            I powiem Ci,ze ja zdecydowanie wole wykozystac czas kiedy maly
            siedzi w foteliku i "je" do przygotowania naszego obiadu lub
            pozmywania,a potem zrelaksowana pobawic sie z nim na podlodze czy
            poczytac ksiazeczki. No i fakt-mam malenka kuchnie i wiec jak jest
            malego krzeselko to chcac nie chcac ja jestem bardzo blizko,wiec is
            pokojnie pogadac mozemy smile np. o tym,ze brokuly wg mojego synka sa
            bleeee (zgadzam sie z nim,ale dalam mu wybor,bo moze on akurat by
            polubil brokula)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka