makahopsa
02.04.13, 01:59
też ktoś ma taki problem?
chodzi mi o 9-36, ten z sygnałem dźwiękowym przy rozpinaniu.
fotelik bardzo starannie wybrany, użytkujemy 2 lata.
nie jeździmy dużo, ale za każdym razem jak muszę zapiąc dziecko to chce mi się płakac. jestem niskiego wzrostu, auto dla mnie wysokie (panda), szarpię się z tym zapięciem co najmniej 5 minut, bo mi się metalowe części, które mają wejśc w zapięcie przesuwają, rozłażą, sama nie wiem jak to nazwac. zimą na pewno muszę dziecku rozpiąc kurtkę i prosic o "wciągnięcie brzucha", a dziecko chudzinka - 5 lat, waga 16 kg.
mój mąż jest wysoki, ale też ma problem z zapięciem. to jest norma w tych fotelikach?