21.11.11, 16:43
chłop mi dziś przyniósł gościniec z pracy: dwie cebule, chyba hiacynta, sadzonkę różowo kwitnącej poziomki, dwie lawendy i gałązkę ostrokrzewu.
Poziomka to chyba truskawka "Pink Panda'- wsadziłam w doniczkę i zamierzam zadołować
hiacynty zakopałam w ogrodzie
lawendy- p. poziomka
ostrokrzew- no właśnie, czy on się ukorzeni? Posypać ukorzeniaczem i wetknąć?
Obserwuj wątek
    • hesperia1 Re: dary losu 21.11.11, 17:26
      Nie doradzę,ale Męża to masz fajnego:)
      • asta6265 Re: dary losu 21.11.11, 17:53
        Ja bym ten ostrokrzew wsadziła w ukorzeniacz, ale nie do gruntu tylko w donicę i do chłodnego. Ostrokrzew należałoby wsadzać w zacisznych, osłoniętych miejscach, a podczas mroźnych bezśnieżnych zim wymaga okrycia. Także ja nie ryzykowałabym do gruntu.
        • se_nka0 Re: dary losu 21.11.11, 18:37
          Podpisuję się, ale męża masz fajnego ;)
        • lellapolella Re: dary losu 21.11.11, 18:38
          wszystko, poza hiacyntami, wylądowało w doniczkach i na tarasie na razie, tak się tylko zastanawiałam, czy on w ogóle może;)
          jestem ciekawa, czy ktoś ma tę "Pink Pandę"? Jest z kwiatkiem, prawdę mówiąc, urokliwa bardzo ale widać, że lubi, oj, lubi łazić- rozłogów miała od groma.
          • yoma Re: dary losu 21.11.11, 19:25
            Hiacynty to u mnie wyłażą, wczoraj je przyuważyłam...
    • leloop Re: dary losu 21.11.11, 20:07
      o matko, kto chce ostrokrzewu w takim razie, przecież u mnie to na kilogramy, na metry ...
      nie tylko fajny ale tez przystojny ten mąż :)
      • yoma Re: dary losu 21.11.11, 20:17
        Ja widzę okiem duszy brodatego kudłacza :)
        • leloop Re: dary losu 21.11.11, 20:28
          pudło Yoma :)
          • andziaos Re: dary losu 22.11.11, 00:16
            to ja z hiacyntem przy okazji - stał u mnie w piwnicy, do przechowania wiosennego.
            Mój Tata w ramach pomocy sąsiedzkiej -a bez pytania właściciela - zaczął go podlewać i kfiutek dostał wiatru w żagle. Nie wysadzę go z tymi żaglami zielonymi na dwór (mrozy) i mam zagwozdkę. Czy trzymać ciągle w chłodnej piwnicy na łokienecku czy jednak przynieść do chałupy i dać mu się ... rozwinąć (zdoła?)/paść (mógłby?). Poradźcie dobre ludzie.
            • lellapolella Re: dary losu 22.11.11, 00:26
              Ci nie pomogę, bo ja z cebulowych noga a hiacyntów do tego nie lubię, strasznie cufil zapachu w nich jest...
              • andziaos Re: dary losu 22.11.11, 01:06
                Ja też nie lubię hiacyntów - zapach doprowadza mnie do bólu głowy. Ale "dostany" to się ulitowałam i chciałabym dać mu pożyć jeszcze parę wiosen:)
              • andziaos Lella ? 22.11.11, 01:09
                a co to cufil ? bo google coś mi po niemiecku gada a a ja w dojcz ani dudu :/
                • newill6 Re: Lella ? 22.11.11, 06:52
                  za dużo.....
            • leloop Re: dary losu 22.11.11, 08:36
              w chłodnym będzie miał lepiej, w domu wyrośnie Ci długi jak fasola. w obu przypadkach zakwitnie, tyle ze w zimnym później, pod warunkiem, ze będzie miał światło. podlewaj go teraz konsekwentnie a po kwitnieniu obetnij kwiata i postępuj tak jak z cebulowymi w ziemi. na wiosnę wsadź normalnie do ziemi z kompostem i zapomnij :)
              • yoma Re: dary losu 22.11.11, 11:43
                Dobrze mówi. Bierz Andzia do chałupy, fajnie jest, jak w zimie w chałupie co kwitnie. Przy otwieranym oknie możesz postawić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka