yoma 12.03.12, 13:10 co to go w zeszłym roku wystawiłam za wcześnie i płakałam, że zmarzł, ale odbił. Zaglądam do niego w sobotę, czy żyje, a on ma FIGI... sztuk 7... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: A mój figowiec 12.03.12, 14:36 Zaraz :) A w sobotę miał jeszcze pąki zamiast liści, a w niedzielę miał już liście. I żurawki się obudziły w niedzielę. W sobotę były rozklapane na płask, a w niedzielę były wstane. Jak ja to lubię :) Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 12.03.12, 14:56 Kórde coś mi się zepsuło, komp aparatu nie widzi. Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 13.03.12, 08:54 Cześka pozimowa w lokalnym kiosku pojawiły się akcesoria kibica. Ja jej sprawię szalik. I wuwuzelę. Odpowiedz Link
kocia_noga Re: A mój figowiec 13.03.12, 09:17 Figi na wielkanoc do ciasta jak znalazł, na szalik z wuwuzelą za późno, zgrzeje ci się. Żurawki fajne, też je lubię i mam z 5 odmian, jedną jak kupowałam była czarna ze srebrnym połyskiem a właściwie grafitowa z pięknymi srebrnymi żyłkami i szlag to trafił, u mnie się zrobiła szarobura, zielona z bordowym, więc się troszkę na razie zraziłam. U mnei mają dobrze, bo wilgotno i półcień, a mimo to kolorek się zmył.Wezmę się za tiarelle. Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 13.03.12, 10:19 A idzis, a mnie wychodzi z doświadczenia, że one wolą więcej słońca. To na zdjęciu jest w słońcu, chociaż umiarkowanym, nie rozprażona patelnia cały dzień, i jak widać mają się świetnie. A jak się za nie brałam, to się bałam wystawić na słońce i cztery są całkiem gdzie indziej w ewidentnym półcieniu i mają się znacznie gorzej i będę je przesadzać. Odpowiedz Link
leloop Re: A mój figowiec 13.03.12, 20:17 > A idzis, a mnie wychodzi z doświadczenia, że one wolą więcej słońca. moje tez, słońce maja cały boży dzionek i kfitno jak gupie :) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: A mój figowiec 13.03.12, 09:20 Czesława bardzo romantycznie wygląda,jakoś nie widzę w niej kibica. Żurawkowa polana piękna.lubię bardzo żurawki.Mam jakieś trzy,ale nie wiem co za jedne. Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 13.03.12, 10:20 Dzięki :) Moje niektóre są podpisane, tez na pamięć nie powiem. Czesława mi się sprała, nowy kubrak jej się należy. Uszyję jej kubrak z szalika :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: A mój figowiec 13.03.12, 12:03 figowiec bardzo fajny:) Żurawki mają bardzo zmienne kolory, zależnie od miejsca posadzenia i pory roku. Ja lubię ale traktuję utylitarnie, kolekcjonować nie zamierzam;) też w tym roku próbuję z tiarelkami:) Czesława jako kibic podoba mi się- ma swoje lata, była hipisiarą, teraz jak widzę - indiańskie klimaty...niech się dziewczyna rozwija:) Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 13.03.12, 12:09 Dzięki. W końcu to pewnie jedyne Euro w jej życiu, niech ma :) Odpowiedz Link
bei Re: A mój figowiec 13.03.12, 23:25 Moze zurawki (DWIE) przezyly w satnie tylelisciowym, ile mialy na jesien po przycieciu! A Ty masz wielki areal zazurawiony:) A Czesia sie stroi, to znak, ze WIOSNA:)! Odpowiedz Link
yoma Re: A mój figowiec 14.03.12, 15:02 A bo idzis, bo ja sobie żurawki zamówiłam w prezencie ślubnym... :) W ogóle kazaliśmy gościom zamiast po wiechciu przynieść po roślinie zdatnej do posadzenia i to się świetnie sprawdziło :) Odpowiedz Link