Róża na pergolę

23.06.12, 21:46
Różanki polećcie jakąś pięęęękną i odporną na mróz różyczkę, która by szybko rosła, bo potrzebuję puścić na pergolę. Pergola od strony zachodniej stoi. Tak sobie trochę przeglądałam i podobają mnie się odmiany:
New Dawn
Flammentanz
Billet Daux
Macie może, lub co sądzicie. ale wy różanki doświadczone, więc doradzicie najlepiej:)
    • lellapolella Re: Róża na pergolę 23.06.12, 22:59
      a jaka duża jest pergola? Nie mogę znaleźć mrozoodporności Billet doux ale to róża Delbarda, bym była więcej niż ostrożna... Flammentanz kwitnie raz i potrafi dorosnąć do ogromnych rozmiarów
      najlepiej podaj rozmiar pergoli;)
    • horpyna4 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 08:23
      Ja wprawdzie nie różanka, ale znam różę New Dawn, bo rosła u moich rodziców. Jest świetna - mrozoodporna, powtarza kwitnienie i ma taki "szlachetny" kształt kwiatów.

      W ogródku przydomowym była rozpięta pod ścianą na rusztowaniu od strony zachodniej.
      • leloop Re: Róża na pergolę 24.06.12, 10:25
        Dawnik jest bardzo prosty w obsłudze i pięknie kwitnie cale lato, również polecam :)
        • asta6265 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 10:29
          No widzisz Lella czyli Billet już odpada, bo nie będę ryzykować, tym bardziej, że ja początkująca w temacie róż:)
        • asta6265 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 10:35
          Co ja dziś z tym enterem za szybko:)

          Hopryno, no piękna jest i mnie też właśnie ta soczystość kwiata urzekła.
          Leloop a ten Dawnik, to tak się nazywa odmiana, bo nie chce mi nic wyguglować:(

          Tą Flammantanz brałam pod uwagę, bo i super kolorek i właśnie szybko by rosła.
          • horpyna4 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 10:42
            Leloop po prostu czule zdrobniła New Dawn.
          • leloop Re: Róża na pergolę 24.06.12, 11:02
            > Leloop a ten Dawnik, to tak się nazywa odmiana, bo nie chce mi nic wygug
            > lować:(
            tak jak Horpyna pisze to New Dawn, ja mojego kocham miłością przeogromna dlatego go zdrabniam. dzielnie znosi wszelkie przeciwności :) mimo obrzydliwej pogody w tym roku wygląda tak :)
            https://lh5.googleusercontent.com/-kRC5CNRLzNc/T-bXcG9iltI/AAAAAAAAOGE/qTCfyw411gs/s512/P6180013.JPG
            • asta6265 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 12:39
              He, he, he, alem się uśmiała, no mówiłam, żem początkująca i nie kumam o co kaman:)
              Super, czyli mówicie, że Dawnik:)
              A jeszcze powiedzcie kochane, gdzie najlepiej kupić? Gdzie mają ładne okazy?
              I czy teraz można je sadzić?
              Dzięęęęęęęęęęęęęękuję za podpowiedzi - jesteście kochane -* :*
      • asta6265 Re: Róża na pergolę 24.06.12, 10:26
        A taka pergola. Puściłabym dwie sztuki. Jedną z jednej i drugą z drugiej strony i w połowie by się spotkały:)

        allegro.pl/pergola-drewniana-200cm-zerknij-i2413946657.html
        • lellapolella Re: Róża na pergolę 24.06.12, 14:20
          o tej porze roku możesz kupić tylko w doniczkach, z gołym korzeniem jedynie jesienią(w świetle ostatnich zim nie polecam) lub wiosną. To dosyć popularna róża, mylę, że ją dopadniesz bez problemu.
          A tak informacyjnie, bo wybór jest dobry a może nawet najlepszy, drugi rok zimę przetrwała mi bez szwanku Morgengruss, choć mam ją w korytarzu zimna. Całkiem niezła na kratki byłaby też Super Dorothy, która wprawdzie marznie ale rośnie z błyskawiczną szybkością i jak zacznie to kwitnie do mrozów. Ale nie na pergolę z ławeczką, bo nie pachnie;)
          • yoma Re: Róża na pergolę 24.06.12, 17:14
            Lella, donoszę, że twój dawnik otworzył pączek i jest śliczny, foto w tygodniu. A przy okazji, Westerland ma kwiaty jak główka kapusty, ja nie wiedziałam, że to takie wielkie.
            • lellapolella Re: Róża na pergolę 24.06.12, 19:27
              cieszę się:) a Westerland śliczny ale nietrwały, szczególnie przy pogodzie, nawąchuj się:)
              • yoma Re: Róża na pergolę 26.06.12, 13:17
                wącham :)
                • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 27.06.12, 19:42
                  Na piergolę to ja mam trzy typy: New Dawn, Louise Odier (nadaje się jak najbardziej i cała zieloniutka po zimie, aż po koniuszki 1,5 m pędów) a teraz widzę, że jeszcze Mozart. Ballerina przy nim jest jak wypłowiała szkapa przy rasowym Arabie. Choć niby na zdjęciach bywają podobne.
                  • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 27.06.12, 19:51
                    Louise Odier posadziłam w ogrodzie klientki przy kratkach.

                    https://lh5.googleusercontent.com/-FKV9g_8BV7Q/Te-WYrIH2rI/AAAAAAAAHxY/GqcJ-3TomZQ/s640/DSC03732.jpg
                    https://lh6.googleusercontent.com/-DhMRyUCkGFo/Te-Wc7ab8aI/AAAAAAAAHxc/qzq1ozzy8JY/s512/DSC03750.jpg
                    • asta6265 Re: Róża na pergolę 27.06.12, 20:04
                      Dorkasz ile sezonów ma ta przy kratce? Pięęęęęękna:)
                      • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 06:15
                        Odgrzebałam moje archiwum. I tak: Luizki były posadzone wiosną 2009 roku, tak wyglądały w 2010 roku:

                        https://lh5.googleusercontent.com/-muTuvguEKco/TUAJMhreG7I/AAAAAAAAHL0/9V9yzvSo_W8/s640/DSC01040.JPG

                        A te wcześniejsze zdjęcia są z 2011 roku czyli rosły trzeci sezon. Prowadziłam je tak, że wszystkie nowe pędy układałam poziomo. To je pobudzało do wytwarzania pędów zakończonych pąkami. Każdy taki "leżący" pęd wypuszczał obok liścia w górę pędy kwiatowe. Zrobiła się z tego ładna ściana kwiatów. Tę zimę przeżyły bezszkodowo. Nie przycinałam ich zbyt mocno i w tym roku znów szalały. Nie pamiętam czy mam zdjęcia. Sprawdzę.
                        • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 06:28
                          3 Luizy w tym roku:
                          https://lh5.googleusercontent.com/-mAqv5KTzf2s/T-vbyiXjyVI/AAAAAAAAIjE/nk0FHc4PRbA/s512/DSC07146.jpg
                          https://lh6.googleusercontent.com/--6S5FUh8brY/T-vb3N0GDwI/AAAAAAAAIjE/6lIW2nFaj3o/s640/DSC07144.jpg
                          https://lh4.googleusercontent.com/-ochpeWB0VKY/T-vb6DcoJEI/AAAAAAAAIjE/dryms6Z_spo/s640/DSC07143.jpg
                          Niestety padły clematisy, więc dół się zrobił nieco łysy. Trzeba tam będzie coś dosadzić.
                        • yoma Re: Róża na pergolę 28.06.12, 09:38
                          > wszystkie nowe pędy układałam poziomo

                          Aha :)
                          • leloop Re: Róża na pergolę 28.06.12, 09:56
                            > Aha :)
                            widzisz Yoma, sama nie powie, trzeba miedzy wierszami czytac. tez juz zanotowalam ;)
                            • asta6265 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 10:14
                              Naprawdę przepięknie, taki właśnie efekt chciałabym na mojej pergoli, ale powiem wam, że ciężko teraz żeby kupić. Tak przeglądam, ale nic nie mogę znaleźć:(
                              • yoma Re: Róża na pergolę 28.06.12, 10:17
                                Wyguglaj se Florpak i zobacz, co tam mają. Dawno nas w kościele nie było, to ci ewentualnie kupię :)
                                • lellapolella Re: Róża na pergolę 28.06.12, 11:09
                                  no i zawsze możesz zamówić telefonicznie w Rosarium, przyślą Ci w doniczkach
                                  • yoma Re: Róża na pergolę 28.06.12, 11:28
                                    ... i wyrośnie ci inermis...
                                • asta6265 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 11:32
                                  Yomuś dzwoniłam do nich o przysłanie oferty.
                                  A intryguje mnie jeszcze ta odmiana: SYMPATHIE, ładniutka:)
                                  • yoma Re: Róża na pergolę 28.06.12, 11:39
                                    Coś mi to mówi. Chyba kiedyś tu o nią pytałam.
                                    • asta6265 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 11:55
                                      Chyba mam i nie będę już wybrzydzać. Ten Dawnik jest piękny i ta wysoka mrozoodporność mi się podoba.
                                      Tu znalazłam:
                                      rosacwik-sklep.pl/pl/p/New-Dawn/189
                                      Wysyłają w pojemnikach 3,5 litrowych.
                                      Ale jestem maruda nie?, ale wybaczcie już taka jestem:)
                                      • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 19:12
                                        A wiesz co Lella... z tymi pojemnikami w Rosarium, to w tym roku jak dla mnie kicha. Nie chcę im złej prasy robić, bo są NAPRAWDĘ w porządku, jak rzadko kto, ale tym razem mnie zranili. Zranili mnie na wskroś. Kupiłam w sumie 60 róż w pojemnikach. Część była ok, ale spora część, to była prawdziwa porażka. I obawiam się, że będę je musiała klientowi wymieniać. Wcale nie były przekorzenione. Po wyjęciu z tych długaśnych doniczek (świetnie były spakowane, po prostu rewelacja!) torf się rozsypywał i zostawałaś z gołym korzeniem w łapie. Po wysadzeniu zwiędły, musiałam obciąć pąki i teraz przez resztę lata będę się modliła żeby ruszyły. Myślę, że jak sprzedają róże w pojemnikach, to one powinny w nich przynajmniej kilka miesięcy posiedzieć. A tutaj było widać, że były świeżo wsadzone i za szybko poszły do sprzedaży.
                            • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 19:13
                              No przecież mówię. Jak tylko mogę się powymądrzać, to to robię. Poza tym, nie pytałyście :P Wredne wiedźmy! :))))
                              • yoma Re: Róża na pergolę 28.06.12, 19:45
                                No wiesz - nie przyszło mi do głowy pytać "Słuchaj, a różom to się układa nowe pędy poziomo, żeby powypuszczaly pączki?" :P
                                • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 21:00
                                  A mi nie przyszło do głowy, że mogę wiedzieć coś, czego Wy nie wiecie.
                                  • dorkasz1 Re: Róża na pergolę 28.06.12, 21:03
                                    Po to właśnie przygina się do poziomu gałązki drzew owocowych. Nie dosyć, że kąt prosty jaki się wtedy tworzy między gałęzią, a pniem jest bardziej wytrzymały na wyłamywanie (przy klęsce urodzaju), to na dodatek takie ukształtowanie pobudza drzewo do wytwarzania pąków kwiatowych, a w efekcie końcowym zwiększone owocowanie.
                                    • leloop Re: Róża na pergolę 28.06.12, 21:48
                                      no widzisz Dorkasz a skąd my niby mamy to wiedzieć, Ty tu jesteś profesjonalistka :)
                              • leloop Re: Róża na pergolę 28.06.12, 20:32
                                > No przecież mówię. Jak tylko mogę się powymądrzać, to to robię. Poza tym, nie p
                                > ytałyście :P Wredne wiedźmy! :))))
                                to nie my mamy pytac tylko Ty masz nas oswiecac.
                                np. "zdradze wam w sekrecie, ze zeby to trzeba". wtedy my robimy wielkie oczy i glosne" aaa ..." a Ty mozesz nadymac sie jak pafff ;)
                                • yoma Re: Róża na pergolę 29.06.12, 10:16
                                  No to raz, dwa, trzy... aaaaaa!
Pełna wersja