lepidium Meyenii

27.06.12, 15:09
matko święta, dostałam to jako gratis... Święta maca wojowników inkaskich dodająca siły- drżyjcie, moi wrogowie!!!
Tym niemniej nie wiem, co z tym robić i tradycyjnie będę wdzięczna za wszelkie sugestie:)
BTW. jak raz się przyda, jutro jadę odwiedzić teściową;)
    • lellapolella Re: lepidium Meyenii 27.06.12, 15:12
      roczne, z rodziny krzyżowych i mam tylko jedno- to chyba faktycznie mogę sobie zjeść, bo nasion i tak nie doczekam...
      • se_nka0 Re: lepidium Meyenii 27.06.12, 17:04
        Pisza, że wzmacnia. No tak, przed wizytą u teściowej polecane ;)
        • leloop Re: lepidium Meyenii 27.06.12, 18:43
          mnie by się dzisiaj przydało ...
          • horpyna4 Re: lepidium Meyenii 27.06.12, 19:58
            Lepidium to chyba pieprzyca. I jeden z gatunków pieprzycy to pieprzyca siewna, czyli rzeżucha, ta jadalna (oficjalna nazwa 'rzeżucha' odnosi się do innej rośliny - łac. cardamine). A najczęściej spotykana jest pieprzyca gruzowa, ale kto zwracałby uwagę na taki chwast ruderalny... no i znów namotałam.
            • lellapolella Re: lepidium Meyenii 27.06.12, 21:44
              wygląda trochę jak rzodkiewka czy rzepa, tyle, że listki ma bardziej koronkowe. Posadziłam, zobaczymy.
          • yoma Re: lepidium Meyenii 28.06.12, 09:40
            Leloop tobi szczo?
            • leloop Re: lepidium Meyenii 28.06.12, 09:54
              > Leloop tobi szczo?
              no nic, to ta nagla zmiana pogody plus pogon za konmi mnie wypula. dzis juz lepiej :)
              • yoma Re: lepidium Meyenii 28.06.12, 10:14
                No to chwalić bogów.
Pełna wersja