Też byłam:)

23.07.12, 13:54
A co tam Yoma, może a ja nie?:):):)
Przykucnęłam cichutko i w jednym miejscu prawie miseczka się uzbierała:)
Zaczynają się pokazywać kozaki. Także w razie co to zapraszam na grzybobranie do mnie, bo do nas na grzyby z ościennych powiatów przyjeżdżają.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/14Dnb6BCk3ZO9ZT0cB.jpg
    • yoma Re: Też byłam:) 23.07.12, 13:59
      No, pjiknie. Co z nimi zrobisz?

      U mnie kozaków niet, są borowiki, ale chyba dam sobie w tym roku siana - bo albo oszukane, albo robaczywe.
      • asta6265 Re: Też byłam:) 23.07.12, 14:06
        Kurki zrobię w sosie śmietanowo-koperkowym, a kozaczki pójdą na linkę do suszenia:)
        • lellapolella Re: Też byłam:) 23.07.12, 14:44
          u na też już kozaki, choć głównie krawce. Nie pękaj, Yoma, letnie borowiki często są robaczywe;)
          • yoma Re: Też byłam:) 23.07.12, 15:06
            > kozaki, choć głównie krawce

            A ja zawsze myślałam, że to to samo :) Szatany się nauczyły bardzo udatnie udawać prawdziwki, naprawdę. Nawet po bliskim obejrzeniu trudno odróżnić.
        • se_nka0 Re: Też byłam:) 23.07.12, 14:45
          Apetyczne zbiory. Jeszcze rydza dla okrasy i królewski obiad :)
          • yoma Re: Też byłam:) 23.07.12, 15:05
            > rydza dla okrasy

            Się uspokój, sama mówiłaś, że dopiero lipiec :)
            • se_nka0 Re: Też byłam:) 23.07.12, 21:33
              Nio. Ale popacz jakby się ładnie komponował.
              • yoma Re: Też byłam:) 23.07.12, 21:37
                Wizualnie, fakt :)
                • andziaos Re: Też byłam:) 24.07.12, 00:23
                  O kurka! Ja w tym roku jeszcze żadnej, nawet tyci, tyciuteńkiej nie znalazłam:/
                  Pora wybrać się na poligon.
                  • se_nka0 Re: Też byłam:) 24.07.12, 05:43
                    Z granatem ???
                    • yoma Re: Też byłam:) 24.07.12, 11:10
                      Głuszyć grzyby :)

                      Ja wiem, o czym ona mówi. Kiedyś tam zalazłam i przelazłam cały pojęcia nie mając, że to poligon, oznaczeń żadnych, na mapie niezaznaczone, bo przecież ściśle tajne, dopiero potem się dowiedziałam, a teren do wędrówki piękny :)
Pełna wersja