Dodaj do ulubionych

moja niby- grandiflora

26.07.12, 14:44
nigdy nie kwitnąca:( W tym roku chyba również, bo już wszystkie hortensje kwitną a ta d. wołowa nic...
Co to jest?
Wywalić? Czekać?
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/mWDFCv1CTw18x9cl2X.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/bLXiFYkrolWgzPrztX.jpg
Obserwuj wątek
    • hesperia1 Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 15:00
      Nie wywalaj,ładna jest i bez kwiatków.
    • yoma Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 15:17
      A jakbyś ją na wiosnę urżła bardzo krótko.

      Albo wyhodowałaś niemrozoodporną odmianę :)
      • yoma Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 15:18
        Ty, a ta konstrukcja po prawek to co zacz?
        • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 18:17
          urzynam co wiosnę i nic... ta konstrukcja po prawej to niby garaż naszego rumaka, nawet widać kawałek białego błotnika. Mam jak raz skrzydło bramy osiatkowane, chciałam na tym boku, co widać, przymocować i puścić kokornak ale chłop jęczy, że mu ciemno będzie;)
          co do hortensji, ona mi tak nie wadzi, bo to peryferia, tam dalej już rzeka jest... Ale mnie intryguje, coraz bardziej negatywnie;)
          • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 18:19
            a żeby już być szczerą, to negatywnie, odkąd zobaczyłam Dorkaszową grandiflorę- skapnęłam się, co mnie omija :/
            • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 20:26
              Moja Grandiflora wygląda inaczej. Brzegi ma bardziej ząbkowane i inaczej unerwione blaszki. A przede wszystkim liście ma ułożone dookoła łodygi, a nie tak jak Twoje naprzeciwlegle.
              Ja bym spróbowała jej nie ciąć i zobaczyć co zrobi. Bo krzak jest ładny.
              • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 20:30
                Ha! Dzięki, Dorkasz:) Tak to jest wierzyć na słowo sprzedawcy... Nie będę ciąć.
                • leloop Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 20:38
                  a ja przez te grandiflore zapisałam się na FO Oaza ;D
                  • yoma Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 22:02
                    Iiiii Leloop w oazie :) A ja mam dwa limelighty, dane od tego samego darczyńcy, w tym samym czasie, więc niewątpliwie z tej samej szkółki i tego samego miotu, i rosną w tym samym miejscu, i jedna jest obsypana kwieciem, a druga no coś tm, ale ledwo ledwo. I jak to jest, DR?
                    • leloop Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 22:26
                      ale za to znalazłam takie hostowisko, ze ha i bodziszkowo tez nie gorsze ;)
                      • yoma Re: moja niby- grandiflora 26.07.12, 22:28
                        W tej oazie?
                        • leloop Re: moja niby- grandiflora 27.07.12, 09:42
                          > W tej oazie?
                          jo
                          • leloop Re: moja niby- grandiflora 27.07.12, 09:44
                            forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/33-moj-ogrod/1946-76-arow-radosci-jedrzejowka-2012
                            • leloop Re: moja niby- grandiflora 27.07.12, 10:22
                              a tu spis wszystkich tambylczych ogrodów
                              forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/33-moj-ogrod/4665-spis-watkow-ogrodowych-forumowiczow
                              • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 27.07.12, 22:07
                                Znalazłam jeden pęd bez kwiatu, zamieszczam dla porównania liści:

                                https://lh6.googleusercontent.com/-IAOi4VwB_tw/UBLzoUIadiI/AAAAAAAAIlg/du-emSAwGWE/s640/HortensjaBukGrandiLiscie7518.jpg
                                • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 18:08
                                  ha, wszystko wskazuje na to, że moja niby- grandiflora okaże się w tym roku całkiem prawdziwą krzewuszką... Nie chciałam krzewuszek, to zakradła się podstępem;)
                                  • yoma Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 20:29
                                    A co, kwitnie? :)
                                    • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 20:37
                                      na razie kombinuje, na 100% nie powiem, póki nie zacznie ale tak mi to coś wygląda;) Na pewno nie hortensja:D
                                      • yoma Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 20:49
                                        Trochę duże te liście jak na krzewuszkę, nie?

                                        Ty, a to nie jest dierwilla czasem?
                                        • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 21:15
                                          Bardziej mi derenia przypomina kurowski.pl/pl/katalog-roslin/1/1/roslina/54,cornus-alba-sibirica
                                          • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 21:30
                                            Bardziej mi derenia przypomina
                                            trzymajcie mnie, bo ją palnę! A kto mi pierwszy podsunął pomysł, ze to krzewuszka? Może i nie byłyśmy wtedy całkiem trzeźwe ale żeby dereń?! Nie zgadzam się na dereń, mam całą kupę, wykluczone;P
                                            • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 21:43
                                              Na pierwszy luk tak mi wyglądała, ale chyba jednak bardziej dereń. Chociaż też tak sobie... nie do końca. Ale może jednak cornus alba 'Sibrica'? Masz jakieś zdjęcie pąków kwiatowych?
                                              • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 21:57
                                                coś jej(mu) tam zwisa, dziś pod tym pełzałam z haką. Jutro Ci sfocę i zapodam.
                                                • leloop Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 08:44
                                                  na moje oko hortensja. wprawdzie grandiflory nie mam ale jednak te liście są bardzo hortensjowate. dereń i weigela maja liście mniejsze i delikatniejsze.
                                                  • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 09:39
                                                    Zadrzewnia to na moje oko, na pewno nie jest. Grandiflora ma wyraźnie ząbkowane liście, tak jak na moim zdjęciu. Na Lellowym zdjęciu liście są brzegiem gładkie, chyba że to hortensja jakaś, ale nie Grandiflora. Po kwiatach ją/jego poznamy.
                                                    U mnie dzisiaj leje i 10 stopni. Brrrr....
                                        • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 27.05.13, 21:18
                                          zobaczymy, już mi się nawet nie chce gdybać na jej temat;)
                                        • horpyna4 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 08:05
                                          To może być krzewuszka, ona zresztą na młodych pędach ma właśnie duże liście. Sprawdzę, jak przestanie padać, na razie weźcie na wstrzymanie. Po mojemu dereń to jednak nie jest.
                                          • yoma Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 08:34
                                            Też mi przyszedł dereń do głowy, ale po dojrzałym namyśle uznałam, że nie dereń. Jak będzie miało żółte kwiotki, to dierwilla. Czyli zadrzewnia.

                                            A jak różowe, to krzewuszka :)
    • leloop Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 09:56
      > Co to jest?
      > Wywalić? Czekać?
      a w ogóle co za pytanie ? to dlatego, ze nie kwitnie to zaraz wywalać ? ładny, zdrowy krzew, może być tłem dla innych kwiatów.
      • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 10:04
        Leloop, jak u Ciebie? Cieplej troszkę?
      • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 12:43
        ładny,
        > zdrowy krzew, może być tłem dla innych kwiatów.

        tłem to on jest dla betonu, bo to za piwnicą;P

        no i tak, zdjęcia pąków nie będzie, bo ich nie ma;P he, he, chyba ciachnęłam je wczoraj razem z dolnymi gałęziami, bo chciały zjeść rodgersję od Horpyny i w ogóle bez sensu się ścieliły robiąc gniazdo dla chwastów. Powiem wam, ze teraz to już całkiem głupia jestem i nie wiem, czy w ogóle były czy też to coś spadło z drzew, których akurat w tym miejscu jest od groma i ślepak sobie wkręcił. Czekamy zatem dalej. W każdym razie, zorientowałam się, że na zeszłorocznej fotce są gałązki jednoroczne, stąd mogła być fiksacja na dereniu;) W tym roku gałęzie zdrewniały i wyglądają tak:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/tJ52gW4m3baaWvbmuX.jpg
        na kolejnym zdjęciu mniej wyraźnie ale bardziej prawdziwie, mają właśnie takie białawe przebarwienia
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/98kxC5Nca5bXVg6HmX.jpg

        Byłam u jedynej, znękanej ciężkim życiem, krzewuszki na obleśnej łące i stwierdzam, że wciąż jednak mi toto wygląda najbardziej na hortensję:) Ale cóż by to było, skoro dotad nie kwitło? A na ogrodową jest stanowczo zbyt mrozoodporna.
        Nic, trzeba jednak czekać na te kwiaty o ile się wreszcie pokażą, rzecz jasna i nie będą moimi omamami;P
        • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 12:50
          Rzeczywiście bardziej hortensjowate. Ale co za mutanta masz, to nie wiem. Grandiflora to, to nie jest, ale może jakiś cud oraz mniód, na który warto czekać lata całe? Poczekaj, bo rozpaliłaś mą ciekawość do czerwoności. A może nie kwitnie, bo ma za ciemno?
          • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 12:54
            nie aż tak, żeby nic nie wypuścić, miałaby prawo kwitnąć słabo. Opergoliłam orzech i jesion na jej intencję ;)
            • horpyna4 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 13:09
              Jeżeli to jest krzewuszka, to może jeszcze zakwitnąć pod koniec lata. A mnie to jednak trochę krzewuszkowato wygląda.

              No cóż, czas pokaże.
          • leloop Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 13:58
            hortensja ogrodowa wygląda tak w tym momencie (specjalnie wypełzłam na mróz i ślizgawicę, żeby zrobić zdjęcie). wiec to Twoje to jednak nie hortensja (inne liście i kolor zdrewniałej części) gdzieś widuje taki krzew tylko nie wiem gdzie :/
            https://lh4.googleusercontent.com/-QWl3gcMblL0/UaSXN0OloFI/AAAAAAAAR8g/IRA0LHIobxE/w426-h639-no/P1010002.JPG
            a taki np. dereń pagodowy, ma dość duże liście ..., albo dereń kousa
            • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 14:18
              jo, piękne by to było, ino że te derenie u nas ledwo, ledwo a mój mutant w pełni mrozoodporny.
        • leloop Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 14:19
          viburnum ? plicatum ? albo lantana ?
          • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 16:55
            Chyba ją zidentyfikowałam :) Hortensja bukietowa 'Ammarin' - taką dzisiaj widziałam w szkółce i teraz jak sprawdzam w sieci zdjęcia, to myślę, że to może być ona. Wzrost wolniejszy niż reszta bukietowych, co by się zgadzało, a liście mogłyby pasować.
            • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 20:36
              zobaczymy:) wzrost to ona akurat ma dobry, zapergala aż miło, tylko kwitnąć nie chce;)
              Dorkasz, a gdzie Ty się po szkółkach szwendasz? Było coś ciekawego jeszcze?
              • dorkasz1 Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 20:53
                Zawodowo się szwendam, niestety tylko zawodowo :(
                Choć wczoraj sobie fajnego berberysa kupiłam. Żółty kolumnowy, będzie mi do kawałka na żwirowisku pasował. Ciekawa jestem jak się będzie przebarwiał.
                A znalazłam takie różne, co to nie znałam: woskownica pensylwańska, abelia koreańska, jarząb setschwanensis, rokitnik 'Hikul', hortensja 'Ammarin', klon tatarski 'Ginnala', trzmielina oskrzydlona 'Compacta'. Może w innych szkółkach tego pełno, ale ja u nas widziałam te rośliny pierwszy raz. No, ale niestety sadzonki nie były najpiękniejsze (delikatnie mówiąc), to może i dobrze, bo pewnie znów bym coś przywlekła, szczególnie ta trzmielina mnie korci...
                • lellapolella Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 21:59
                  Klon Ginnala łazi za mną już od dawna ale musiałby iść na obleśną, a ja już tracę głowę, jeśli o nią chodzi- to, co powinno tam rosnąć, ledwo dycha, a co powinno paść rażone gromem- żyje sobie w najlepsze.
                  Jarząb całkiem jak ten, com go sobie zakupiła w Dobrzycy, pisałam wam, jak pan- ogrodnik brzęczał koło mnie, żeby kupić, bo cała wyprawa na nic, będę myśleć tylko o utraconym jarzębie;) Tylko mój inaczej się nazywał... Ale jak? Sądzę, że to ten sam tylko nazwy alternatywne.
                  Ciekawa jestem tego berberyska, kocham berberyski:) Napisz, czy się przebarwi. Mam kolumnowy zielony, cudny jest jesienią i czerwony- ten zawsze taki sam ale z kradzionej gałązki, więc mu wybaczam;)
                  Ta woskownica ciekawa- rzeczywiście cała pachnie? Wąchałaś?
                  Chciałabym zawodowo szwendać się po szkółkach... Gwiazdki bym mogła przydzielać;)
            • leloop Re: moja niby- grandiflora 28.05.13, 21:56
              idąc tropem wpadłam na bloga, może komu się przyda
              hydrangeas.blogspot.fr/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka