Zzzzziiiimnoooo

12.08.12, 20:45
Pogoniłam właśnie mojego Sz. z tarasu, bo się wziął zalegać z ksiomżkom na łóżku tarasowym. Nie dosyć, że ciemno, to zimno tak, że mało mi zęby nie powylatywały. Piję teraz gorącą herbatę, a na dworze całe 11 stopni. Lato? No żeż... a ja dopiero za tydzień na wakacje wyjeżdżam. To już chyba jaką zimową kurtkę zabiorę?
    • se_nka0 Re: Zzzzziiiimnoooo 12.08.12, 20:50
      Od środy ma być cieplej. Co zrobić albo upały albo zimno i nogi marzną ;)
    • yoma Re: Zzzzziiiimnoooo 12.08.12, 20:59
      Dorkaszu, jesteś generalissimusem, co ci przeszkadza, że Sz. zalega z książką? To jemu zęby powylatują, nie tobie.

      Kurtkę, to tak jak ja z futrem rok temu :)

      Zimno, co robić, od św. Anki... Ale w środku dnia było ciepło, o. Potwory kopałam rozebrana do szortów :)
      • dorkasz1 Re: Zzzzziiiimnoooo 13.08.12, 10:40
        Ano to mi przeszkadza, że będzie później smarkał, kichał i przechodził stan agonalny przy 37,3 st. Jakoś nie mam nastroju na to, aby na tygodniowych wakacjach go kurować.
Pełna wersja