niebieska.kokardka 01.05.13, 21:33 Dostałam ci ja od Rodzicielki i na taras wystawiłam, to pokojowa roślina niby jest ale może stać na powietrzu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorkasz1 Re: Anginowiec 01.05.13, 22:12 Traktuj jak pelargonię. Na dwór po "zimnej Zośce", a jesienią powrót do domu przed przymrozkami. Często obrywaj stożki wzrostu, ładnie się rozkrzewi. Odpowiedz Link
andziaos Re: Anginowiec 02.05.13, 02:33 o, a ja "anginki" nie widzę nigdzie:( a chciałoby się:) Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 02.05.13, 08:17 Mogę ci oddziabać od mojej. Ad meritum, spoko można. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Anginowiec 02.05.13, 10:32 I ja bym mogła się podzielić ale widzę, że pędów nowych nie ma, bo dostałam bez czubka i rosną ale jak urosną to parę sztuk będzie to jakby co, podział może być:D Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 02.05.13, 11:01 A w ogóle Kokardka łelkam bek. Zaaklimatyzowałaś się? :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Anginowiec 02.05.13, 11:19 Na wysyłkę nadają się raczej słabo. Bardzo kruche są i więdną szybciej niż zwykłe pelargonie. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Anginowiec 07.05.13, 23:17 O, to szkoda, to zapraszam osobiście;D Yoma:) Tak, zaliczyłam już antybiotyk a dzieć pierwszą w życiu temperaturę. Zostało mi do rozpakowania jeszcze jedno pudło z 'niewiadomoczym' ale za to mam lawendę na tarasie i lobelię;D oprócz tego magnolia się posadziła pod domem sztuk trzy, pomiędzy forsycją, jabłonią a porzeczką, bzem, wiśnią i winogronem:D długa historia:D generalnie jest dobrze, opaliłam się już nawet i w końcu nauczyłam się 'robić górkę' na ręcznym:D Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Anginowiec 07.05.13, 23:30 A czy to prawda, że ten anginowiec komary skutecznie odstrasza? Bo kurde bardzo mnie lubią:( Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 08.05.13, 09:57 Mnie też. Może i jakoś tam odstrasza, ale to musiałabyś siedzieć w zaroślach anginowca :) Repelenty, a jak już udziabie, to rozetrzeć na udziabaniu listek melisy. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Anginowiec 08.05.13, 10:11 No, to będę tak robić, anginowiec póki co taki mniejszy to jak sezon będzie w pełni to będziem działać:D chociaz te komary to chyba teraz zmutowane jakieś.. Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 09.05.13, 08:53 No i w tym momencie widzę Chmielewskiej Alicję pracującą w ogrodzie w stroju na komary. No nic nie poradzę, widzę :) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Anginowiec 09.05.13, 09:30 :D okażę się ignorantem ale to bohaterka książki jakiejś? Może i to byłby najllepszy sposób:D Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Anginowiec 09.05.13, 09:54 Masz rację Yoma - strój szyty jako anty-komarowy może mało wytworny acz skuteczny ;) :) O ogrodzie Alicji nie wspomnę :( Przed chwilą oglądałam aktualny stan tego miejsca. Sorrry za ot kokardko. Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 09.05.13, 10:05 Chmielewska, autorka popularnych powieści kryminalnych, miała przyjaciółkę Alicję, którą z lubością obsmarowywała, a Alicja była nasza i miała fioła na punkcie swojego ogrodu. I uszyła sobie raz strój roboczy przeciw komarom, spodnie i bluzę z tiulu namarszczonego i nabufionego niesamowicie. I co? I jak podjęła pracę, namarszczone spodnie napięły jej się na tyłku i ten moment od razu wykorzystały komary... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Anginowiec 09.05.13, 10:20 No, ja mam taką bluzkę, której jeszcze nie wyrzuciłam, chociaż trochę sztuczna jest. Rzeczona bluzka jest właśnie antykomarowa: obszerna, z niezbyt cienkiej i marszczonej dzianiy. Rękawy mniej więcej do łokci, a że przewiewna, to nadaje się do roboty w średnio ciepłe dni. Wszelkie brzegi wykończone ściągaczem, więc nic nie wlatuje pod spód. Kolorek też ma niezwykłej urody - zajebiście chamski tępy róż. Nadaje się zresztą też na spacery po lesie - dla komarów za bardzo pomarszczona i nieprzylegająca do ciała, a ze względu na kolorek żaden myśliwy przez pomyłkę nie odstrzeli mnie zamiast zwierzyny płowej... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Anginowiec 09.05.13, 12:41 W cywilizowanych miejscach nie pokazuję się w niej. Ale w mniej cywilizowanych bywa pożyteczna, czasem zabieram ją na urlop. Mało prawdopodobne, żebym podczas urlopu spotkała kogoś znajomego, bo mało kto ma takie preferencje urlopowe, jak ja. Odpowiedz Link
yoma Re: Anginowiec 09.05.13, 13:34 Onego czasu miałam takie oczo...pędne pomarańczowe sandały na traktorze. Z lubością chodziłam w nich do lasu, ufając, że gdybym zemdlała czy w inny sposób potrzebowała pomocy, wcześniej czy później ktoś przyleci przekonany, że pożar :) Odpowiedz Link