edziakrys 18.06.13, 09:37 Kuźwa, takiej burzy dawno nie było! A tydzień temu posialiśmy trawnik :( Popłynął..... BUUUU (beczę). Trzeba go zreanimować jakoś :/ Pozbierać nasiona? Przegrabić? Dosiać. Szlag! Nieplanowana robota! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: trawnik popłynął 18.06.13, 10:19 Bym przegrabiła i dosiała, ale ja nie fachowiec. Odpowiedz Link
leloop Re: trawnik popłynął 18.06.13, 10:24 i jeszcze przyklepała, no bo co więcej zrobić. ja bym posadziła dużo różnych rzeczy, żeby nie było trawnika ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: trawnik popłynął 18.06.13, 11:10 Też przegrabiłabym, bo po takim popłynięciu nasiona są bardzo nierówno rozłożone. Z dosiewaniem wstrzymałabym się, chyba że siew był bardzo rzadki. Ale na ogół trawa jest wysiewana za gęsto, więc może wystarczyć nawet wtedy, jeżeli nie wszystko wzejdzie. Dosiałabym dopiero po wzejściu tego, co jest; wtedy będzie widać, czy i gdzie trzeba. Odpowiedz Link
edziakrys Re: trawnik popłynął 18.06.13, 12:44 Ja się obawiam że to co wzejdzie na palcach da się policzyć. Trawniczek był nieco z górki od domu w stronę tunelu i przywałowany był! Nasiona i tak wyzbierać trzeba bo są tam gdzie nie powinno ich być i w ilościach masakrycznych w przeliczeniu na jednostkę powierzchni. Znaczy się grubo jest. Odpowiedz Link