13.07.13, 18:20
Wykopałam czosnek, bo już był na niego czas. Poza tym, moja marchewka, którą posiałam w międzyrzędziach, potrzebowała już więcej światła. Czosnek całkiem niczegowaty :) I ostry jak cza.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Czosnek 13.07.13, 18:44
      A ja posadziłam ziemniaki, drugi rzut :)
      • dorkasz1 Re: Czosnek 13.07.13, 18:45
        A ja fasolkę szparagową, chyba szósty rzut :)
        • se_nka0 Re: Czosnek 13.07.13, 19:09
          Ja w nieodpowiednim czasie kapustę pekińską. Pierwszy raz siałam. Każą jako przedplon lub poplon. Poeksperymentowałam. Siałam w maju, pięknie rośnie. Po niedzieli posieję znowu. O i fasolkę szparagową, wcześniej posadzona ma już strąki , trochę za małe do zrywania. Muszę chwilę poczekać.
          Powiadasz Dorkasz, że następna porcja fasolki jeszcze spokojnie urośnie? Po niedzieli wobec tego dosadzam nowa porcję.
          • dorkasz1 Re: Czosnek 13.07.13, 20:54
            Ja sieję fasolkę wszędzie, gdzie mi się zwalnia miejsce do końca lipca, czasem jeszcze na początku sierpnia. Straszne jesteśmy fasolkojady. W ubiegłym roku miałam zamrożoną całą, dużą szufladę w zamrażarce. Nie było za dużo :)
            • nieskorzanka Re: Czosnek 13.07.13, 22:44
              A ja sieję tylko jeden rzut fasolki szparagowej niskiej na pierwsze zbiory, potem już rządzi Blauhilde, zbieram ją do mrozów:) Ta na tym obrazku nieco przejrzała jest. Zbiera ją się jak strączki są gładkie. Po ugotowaniu jest zielona ;)
              https://www.eko-natura.republika.pl/tlo/fasole/faso060.jpg
              • yoma Re: Czosnek 13.07.13, 22:54
                Blauhilde rządzi, z tym że u mnie raczej jako ozdobna, bo my słabe fasolkojady. Chyba że uda mi się wcisnąć po rodzinie :)
                • dorkasz1 Re: Czosnek 14.07.13, 09:07
                  Miałam kiedyś Blauhilde, ale zamieniłam na żółtą tyczną z Plantico. Jak dla mnie, jest to fasola niezwykła. Nawet, gdy ma zupełnie wykształcone nasiona, nie jest włóknista. Nie spotkałam się z tym u żadnej innej fasoli, a przetestowałam w ostatnich latach kilkanaście odmian.
                  • leloop Re: Czosnek 14.07.13, 10:47
                    > Miałam kiedyś Blauhilde, ale zamieniłam na żółtą tyczną z Plantico.
                    ja mam obie i potwierdzam, fioletową trzeba zrywać na czas, żółta może chwile powisieć.
                    fasolka mmm ..., pychota :)
                    • horpyna4 Re: Czosnek 14.07.13, 11:12
                      Najlepiej mieć obie, choćby ze względów ozdobnych. Podkreślają nawzajem swoją urodę.
                      • yoma Re: Czosnek 14.07.13, 11:34
                        Chyba nawet mam w tym roku obie, ale jeszcze nie widać.
                      • dorkasz1 Re: Czosnek 14.07.13, 12:44
                        horpyna4 napisała:

                        > Najlepiej mieć obie, choćby ze względów ozdobnych. Podkreślają nawzajem swoją u
                        > rodę.
                        Jeśli się nie zbiera nasion, to i owszem. Albo jeśli chce się uzyskać jakąś ciekawą krzyżówkę. Fasola się bardzo łatwo krzyżuje.
                        • lellapolella Re: Czosnek 14.07.13, 13:28
                          Ja sieję jeden rzut i zbieram do siedmiu razy wiadrami, jeszcze mam w zamrażarce z tamtego roku, choć wydaje mi się, że ciągle ją jedliśmy;) Jakieś fasolonośne mam gleby;) Sieję niską żółtą "Sonestę', czasem wracam do starej 'Saxy'. Plus jakieś wynalazki w małych ilościach. Lubię jak fasolka jest krucha. Tyczkową tylko "Jaś".
                          Czosnek dochodzi, zebraliśmy na razie ten, który wyrósł na 'kupie' . To miejsce, gdzie pojawiają się różne wyrzutki, na ogół w monstrualnej formie;)
                          Dziś pełny zbiór bobu i coroczna refleksja: kto to, kurna, wszystko zje???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka