Dodaj do ulubionych

Chłop mnie zabije

05.09.13, 12:14
Ciągną przez wieś kablówkę i karczują wszystko po drodze; przy przedszkolu młodego rosły tawuły sztuk 25. W zamian za posprzątanie gałęziorów po przyciętej wierzbie mogłam je sobie wykopać. Przytargałam więc, przycinam i kombinuję gdzie je posadzić... M wie, że przywiozłam, ale nie wie ile, i że takie duże, a pod duże trzeba duży dołek i on to będzie musiał kopać... Zabije mnie! Czy można szanownego przygotować na taką okoliczność?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 15:17
      Można. Powiedz, że proszono Cię o zabranie 100 sztuk, ale w trosce o zdrowie ukochanego męża wzięłaś tylko 25...
      • asta6265 Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 16:18
        Trza go wziąć z zaskoczenia bez wcześniejszych przygotowań:)
        • lellapolella Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 19:31
          Trza powiedzieć, ze był w tygodniu znajomy z wykrywaczem metali i powiedział, że tam, na tym pasie(tu wskazujemy hektary do skopania) miał bardzo mocny sygnał na metal szlachetny;)
          • yoma Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 21:10
            Albo że zgubiłaś tam obrączkę ślubną :D
            • edziakrys Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 21:37
              :D
              Dobre, dobre! Horpyno, Twoją wersję by chwycił!
              A ja se pomyślałam, że zawsze mogę mu powiedzieć, że to za te wszystkie wykoszone przez szanownego :) Im więcej będzie wykaszał, tym więcej będę przywozić z terenu. O!
    • leloop Re: Chłop mnie zabije 05.09.13, 22:14
      nic nie mówić tylko NIEUMIEJĘTNIE zabrać się do kopania osobiście. natychmiast pokaże Ci jak się to fachowo robi, a wtedy Ty mówisz "to jak Ci tak dobrze idzie to wykop 25" ;)
      • edziakrys Re: Chłop mnie zabije 06.09.13, 08:22
        Dzwoniłam wczoraj wieczorem do szanownego i powiedziałam, że już parę wsadziłam a resztę planuję posadzić wzdłuż żywopłotu; przytaknął, ale nadal nie wie ile tego :) Dzisiaj się dowie.
        • asta6265 Re: Chłop mnie zabije 06.09.13, 19:13
          Edzia i jak żyjesz?
          • yoma Re: Chłop mnie zabije 07.09.13, 11:18
            Dobre pytanie. ..
            • horpyna4 Re: Chłop mnie zabije 07.09.13, 11:30
              Pewnie zabił... trzeba będzie zrobić ściepę na wieniec.
              • lellapolella Re: Chłop mnie zabije 07.09.13, 11:53
                pomylił się nieborak ze zmęczenia i wykopał 26 dołów, po czym trachnął Edzię i wrzucił do ostatniego, żeby się robota nie zmarnowała;P
              • yoma Re: Chłop mnie zabije 07.09.13, 13:52
                Po co ściepę, któryś dożynkowy da się zaadaptować :)
                • edziakrys Re: Chłop mnie zabije 08.09.13, 23:09
                  Dzięki, kochane, wiedziałam, że mogę na Was liczyć :D
                  Nie zabił, ale minę miał nie tęgą. Najpierw stanął nad krzaczorami elegancko przyciętymi na jeżyka, pogapił się na nie i spytał "gdzie TY to chcesz posadzić?" A ja mu na to, że tam gdzie on dołki wykopie; kosił trawniki, układał drewno, a w końcu nie miał wymówki i musiał kopać.
                  Ale wydaje mi się że nie tawuły były problemem tylko gałęzie od wierzby, tzn fuuura gałęzi. ale tu wykazałam się sprytem i wymyśliłam wieczorem ognisko z pieczeniem kiełbasy i ziemniorków. Zleźli się sąsiedzi i było wesoło.
                  Nie zabił, kiełbasę zjadł, piwo wypił (nie jedno- w końcu mu się należało), a co więcej: gałęzi starczy na jeszcze jedno ognisko!!!
                  • leloop Re: Chłop mnie zabije 09.09.13, 07:55
                    Ladnie, to MY się zamartwiamy, ze chłop Cie zabił a Ty zwyczajnie balujesz ;)
                    • edziakrys Re: Chłop mnie zabije 09.09.13, 10:11
                      Oj tam, zaraz balujesz ;) Całą sobotę zapinkalałam w klienckim ogrodzie więc należało mi się, a i nagroda za posadzenie 25 sztuk tawułowych też być musiała :)
                      • yoma Re: Chłop mnie zabije 09.09.13, 10:20
                        No tak, tajniki hodowli wąsatego potwora, jak by powiedział mistrz Kornel :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka