edziakrys
05.09.13, 12:14
Ciągną przez wieś kablówkę i karczują wszystko po drodze; przy przedszkolu młodego rosły tawuły sztuk 25. W zamian za posprzątanie gałęziorów po przyciętej wierzbie mogłam je sobie wykopać. Przytargałam więc, przycinam i kombinuję gdzie je posadzić... M wie, że przywiozłam, ale nie wie ile, i że takie duże, a pod duże trzeba duży dołek i on to będzie musiał kopać... Zabije mnie! Czy można szanownego przygotować na taką okoliczność?