newill6 25.10.13, 10:02 ..i co dalej dziewczynki bo se zapomniałem a pić się chce...będzie tego ponad 2kg.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: Pigwa skrojona 25.10.13, 10:10 Z pigwowca robię nalewkę. Kroję, wyrzucam pestki i zasypuję cukrem. Na razie stoi w słoju i puszcza sok :) Odpowiedz Link
newill6 Re: Pigwa skrojona 26.10.13, 08:52 mam nadzieję że wlałaś troszkę spirytusu..spirytus zabezpiecza przed fermentacją..na kg owoców kg cukru i 150ml spirytusu 70% ..a ja zrobię wg innego przepisu ..pół laski wanilii 2cm cynamonu 30dkg cukru 20dkg miodu 10gożdzików 2szklanki spirytusu 1l wódki ..ułożyć owoce w słoju..dodać gożdziki,wanilię i cynamon zalać spirytusem wymieszanym z wódką na 2 miesiące zlewamy nalew alkoholowy dodać do owoców cukier i miód..ma powstać syrop..który należy zlać i połączyć z alkoholem całość przefiltrować ...i czekać pół roku..!..masakra nie da rady pół roku..:))) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Pigwa skrojona 26.10.13, 09:23 Pigwowiec ma tak silny aromat, że nie potrzeba mu wanilii, ani innych bajerów. Wystarczy najpierw potraktować cukrem i zlać, potem wódką i ewentualnie spirytusem; połączyć te dwa płyny. Do zimy jest to już dojrzałe, zmienia kolor z jasnożółtego na herbaciany. Odpowiedz Link
newill6 Re: Pigwa skrojona 26.10.13, 09:35 troszkę nie masz racji z kolorem...robiłem 2lata temu wg mojego przepisu i kolorek był żóltawy...co do dodatków owszem tu się zgodzę. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Pigwa skrojona 26.10.13, 10:40 ,,nie da rady pół roku.,, - w międzyczasie trzeba próbować, czy dobrze się gryzie. Ile po tym pół roku zostanie, zależy od zrobionej ilości :) Robię bez dodatków, sam owoc pigwowca wystarczy. Czasami ciut cukru dodam jeśli uważam, że za kwaśna. Fakt - im dłużej stoi i się gryzie, tym lepsza nalewka. Odpowiedz Link
szadoka Re: Pigwa skrojona 28.10.13, 14:49 Moj pigwowiec zasypany cukrem juz sok puscil, musze mu wódecznosci dolac i niech sie gryzie. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Pigwa skrojona 28.10.13, 15:48 Ja dokładniej wykorzystuję pigwowiec - z wódecznością łączę tylko to, co się odleje po zasypaniu cukrem. Resztę gotuję z dodatkiem wody, przecieram przez sitko i zamykam na gorąco w słoiki świetny, aromatyczny napój. Ostatnią porcję zamierzam podpyrczyć bez wody, bo mój małżonek wczoraj przy odpestkowywaniu pousuwał również łupiny ze środka. Czyli nie trzeba przecierać na nektar, można zrobić coś w rodzaju dżemu, albo konfitury. Odpowiedz Link
leloop Re: Pigwa skrojona 28.10.13, 18:08 marmoladę a z niej marmoladki. taka pigwową marmoladę podają w Asturii z twardymi serami. pycha :) poza tym galaretka z pigwy to doskonały środek na biegunkę, tylko tym leczyłam dzieciaki gdy były mniejsze i miały problemy gastryczne. tylko do galaretki potrzebne są łupiny, żeby się ścięło. Odpowiedz Link