Dodaj do ulubionych

mordercze hortensje

07.12.13, 20:09
wątku hortensjowego cd.
10 dni temu kolega moich dzieci, 17 letni chłopak potknął się w ogrodzie i upadł. upadł na świeżo przycięty krzak hortensji. pech chciał ze jeden ze zdrewniałych pędów hortensji trafił go w dziurkę od nosa, wbił się głęboko, przebił wnętrze nosa i trafił w nerw wzrokowy. chłopak przestał widzieć. natychmiast operacja i pierwsza diagnoza, utrata wzroku 100%. najnowsze wieści, w jednym oku odzyskał prawie 100% widzenia, w drugim 40%. oby tak dalej.
tak wiec, nie potykać się w ogrodzie bardzo proszę :]
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: mordercze hortensje 07.12.13, 20:44
      Jakby człowiek przewidział, że się przewróci, to by się położył; nie da się zapobiec wszystkim zdarzeniom tego rodzaju. A jak jeszcze ktoś ma pecha, to i w drewnianym kościele cegła mu na łeb spadnie.
      • se_nka0 Re: mordercze hortensje 08.12.13, 07:59
        Fakt, nie przewidzisz wszystkiego. Kolega M całe życie na działce/w obejściu przy drzewie robił. Ostatnio piłą ciął drzewo i niewielka zadra w oko trafia. Efekt opłakany.

        Chłopak młody mam nadzieje, że wyjdzie z tego.
        • leloop Re: mordercze hortensje 08.12.13, 08:56
          Senko, tu BHP niestety się kłania. mój chłop do ciecia czegokolwiek (kamień, metal, drewno) zakłada gogle, raz opiłek żelaza trafił go w oko, na bólu i wizycie u okulisty na szczęście się skończyło ale od tego czasu dmucha na zimne. tak samo pasażerowie autobusów dalekobieżnych, którzy nie zapinają pasów, etc, etc.
          to jest niestety bezmyślność, chłopak miał zwyczajnie pecha :/
          • newill6 Re: mordercze hortensje 08.12.13, 09:08
            ..a ja gdy tnę..a nie mam okularów obracam głowę do tyłu...no żarty,żartami...ale główną przyczyną wypadków jest bezmyślność ludzka..i pospiech.....nie mówię tu o małych dzieciach...bo te wiadomo...i..wymagają opieki...
            odnośnie pośpiechu...niedawno w radiowej trójce słyszałem...gość się chwalił..iż trasę..jakąs tam...pokonał jeszcze szybciej niż dotychczas...chyba o 3-4min....ktoś zadzwonił i zadał pytanie na antenie...jak pan ma zamiar wykorzystać te 4min....
            • leloop Re: mordercze hortensje 08.12.13, 10:14
              właśnie Newill, spieszmy się powoli !
              • se_nka0 Re: mordercze hortensje 08.12.13, 11:40
                BHP, zgadza się.
                Zapytany znajomek czemu podczas rąbania drewna nie włożył okularów powiada - w domu? W pracy to muszę.
                • horpyna4 Re: mordercze hortensje 08.12.13, 14:06
                  Tacy właśnie stają się laureatami Nagrody Darwina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka