horpyna4 Re: A co u Yomy? 03.06.14, 13:09 Jest z Jaremką w CZD na dłużej, bo badają go na wszystkie strony. Ostatnia dobra wiadomość to ta, że będzie przyuczany do karmienia łyżeczką. W każdym razie Yoma tam z nim jest na okrągło i dobrze, że to tyle trwa, bo zbiegło się czasowo z wymianą rur w mieszkaniu. Jeszcze jedna dobra wiadomość to ta, że jak może mieć przerwę, to stamtąd ma kilkadziesiąt minut na Wieś spacerkiem przez las. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: A co u Yomy? 03.06.14, 13:18 Tylko o przerwę trudno, bo Jaremka jest doglądany 24 godziny na dobę. Yomie po prostu doby brakuje. Odpowiedz Link
yoma Re: A co u Yomy? 03.06.14, 15:57 Owszem, przenoszę się na Marsa, tam doba trwa 48 h. Wczoraj wieczorem przyszła pielęgniarka i zapytała wprost: - A kiedy pani śpi? Akurat się przymierzałam, żeby coś miauknąć, wywołałyście mnie. Jaremka się czuje w tym szpitalu świetnie, 7 kg mu pękło i nauczył się odwracać na brzuch. Jest w nim po to, w szpitalu, nie w brzuchu, żeby sprawdzili, co mu przeszkadza jeść. No i nic nie przeszkadza. Miał być refluks - nie ma refluksu. Miały być wady anatomiczne - nie ma. Dzisiaj jeszcze sprawdzali, co z połykaniem, miodzio, poza reakcją obronną buzi na smoka. Łyżeczkę zaakceptował natychmiast. No to neurologopedka siedzi i obmyśla mu ćwiczenia buzi, a dieteyyczka dietę i od jutra uczymy się jeść :) Poza tym w szpitalu trzymamy go jeszcze na tlenie, ale w domu już bez :) W chałupie istotnie remont. Moja mamusia pilnuje robotników, a mój chłop mamusi i strasznie płacze : Odpowiedz Link
edziakrys Re: A co u Yomy? 03.06.14, 18:34 No to git, ze git :) Siedmiokilowe chłopisko to już kawał facecika, cieszę się że mu dobrze i trzymam kciuki obiema rencami żeby było jeszcze lepiej. Odpowiedz Link
leloop Re: A co u Yomy? 03.06.14, 19:31 > Akurat się przymierzałam, żeby coś miauknąć, wywołałyście mnie. no bo ile można siedzieć cicho, zwłaszcza gdy się jest Yomą :P to dobrze, ze dobrze, teraz do nauki zatem :) Odpowiedz Link
yoma Re: A co u Yomy? 03.06.14, 20:59 W kiepskiej formie byłam i zmęczona totalnie, ale już mi lepiej. Będę pomiaukiwać :) Odpowiedz Link
andziaos Re: A co u Yomy? 04.06.14, 01:08 :) prawdziwy facet - smoki na boki, łychę dać:) Odpowiedz Link
yoma Re: A co u Yomy? 04.06.14, 07:48 Ja się w ogóle dziwię, że zaakceptował łychę zamiast żądać od razu schabowego z kapustą :) Jak usłyszał, że będziemy jeść łychą, od razu wyrwał sobie sondę żołądkową. Chłopak wie, czego chce. Odpowiedz Link
yoma Re: o ciag dalszy 06.07.14, 12:29 No więc jest tak. Siedzę pod dębem na ławce parkowej, którą właściciel nie wiem gdzie zajumał, a która zresztą pilnie wymaga oskrobania i przelecenia drewnochronem, a u moich stóp igra w dmuchanym kojcu niemowlę, bawiąc się prawą nogą. Niemowlę jest już zresztą strasznie śpiące, ale na dworze to on nie śpi. Co nie dziwne, zważywszy, że dopiero od niedawna wie, że świat istnieje. Świat na zewnątrz jest bardzo ciekawy. Jak widać od tlenu się odczepił skutecznie. Jakiś czas temu wynalazł siedzenie i teraz chce non stop siedzieć. Sam jeszcze nie umie, chociaż trenujemy. Rehabilitant mówi, że on i tak dużo umie jak na dziecko z rurką. Z dolegliwości została właśnie rurka, która będzie, dopóki mu krtani nie udrożnią. Krtań ma zarośniętą, będziemy udrażniać w październiku - listopadzie. Uczymy się pilnie jeść, doszliśmy już do słoiczka żarełka na dwa dni, jak dobrze pójdzie. No i jeszcze na neurologię się trzeba będzie położyć, żeby mu wreszcie wykluczyli padaczkę i zdjęli luminal. A w ogóle on jest tak kontaktowy i współpracujący, że ep odpada :) Odpowiedz Link
andziaos Re: o ciag dalszy 12.07.14, 04:05 heh, zabawa prawą nogą jest najlepsza:) A odkrywania świata tylko pozazdrościć. Ech:) serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
leloop dostałam zezwoleństwo 26.07.14, 04:55 na pokazanie :) drive.google.com/file/d/0B25q9cT89Pn7Q0JxY3FoV3hCX1dwWFBya3ZfSE9RU2ZSb05F/edit?usp=sharing drive.google.com/file/d/0B25q9cT89Pn7QVRoVnYyamp4RVRTNFY5Q091V0pVNTYzOW1r/edit?usp=sharing drive.google.com/file/d/0B25q9cT89Pn7S2hCenlpT3Qxc3pGTDE3bVA2NEFEdURwQUpV/edit?usp=sharing Odpowiedz Link
yoma Re: dostałam zezwoleństwo 26.07.14, 07:21 O, dzięki :) Wyszarpaliśmy skierowanie do ośrodka rehabilitacyjnego dla takich dzieciaków i tam jest napisane "obecnie znaczny rozwój psychoruchowy". Nno! Odpowiedz Link