binom
11.03.10, 12:45
Rok temu zwolnili mnie pracy. W sumie dobrze się stało, bo
psychicznie już tam wysiadałam. Poczułam ulgę. Niedawno
postanowiłam, ze w końcu mam sznsę by realizować się inaczej,
Poszłam na kurs, który odpowiada moim zainteresowaniom...i...no
własnie teraz boję sie zacząć cokolwiek nowego. Już mnie to nie
kręci, wydaje mi się , że nie dam rady, są przecież lepsi i
zdolniejsi ode mnie. Teraz od kilku dni znów czuję się źle, zmuszam
się by wypełniać swoje codzienne obowiązki, jestem spowolniona, nie
mam siły, ciągle chce mi się spać. Jak ja ma zacząć pracować? jesli
ta pieprzona choroba jest silniejsza? Przecież ja nawet nie
potrafiłabym zrobić czegokolwiek na czas. Na koniec tego kursu mam
wykonać cos w rodzaju dyplomu, odkładam to jak tylko mogę. Nie mam
pomysłu...