słomiany zapał

11.03.10, 12:45
Rok temu zwolnili mnie pracy. W sumie dobrze się stało, bo
psychicznie już tam wysiadałam. Poczułam ulgę. Niedawno
postanowiłam, ze w końcu mam sznsę by realizować się inaczej,
Poszłam na kurs, który odpowiada moim zainteresowaniom...i...no
własnie teraz boję sie zacząć cokolwiek nowego. Już mnie to nie
kręci, wydaje mi się , że nie dam rady, są przecież lepsi i
zdolniejsi ode mnie. Teraz od kilku dni znów czuję się źle, zmuszam
się by wypełniać swoje codzienne obowiązki, jestem spowolniona, nie
mam siły, ciągle chce mi się spać. Jak ja ma zacząć pracować? jesli
ta pieprzona choroba jest silniejsza? Przecież ja nawet nie
potrafiłabym zrobić czegokolwiek na czas. Na koniec tego kursu mam
wykonać cos w rodzaju dyplomu, odkładam to jak tylko mogę. Nie mam
pomysłu...
    • lucyna_n Re: słomiany zapał 11.03.10, 12:48
      jak za miesiąc Ci nei przejdzie to idź do lekarza, ale jakoś tak wydaje mis ię
      że Ci przejdzie.
      • binom Re: słomiany zapał 11.03.10, 12:51
        oczywiście , ze mi przejdzie , wiem to z własnego doświadczenia.
        Chodziło mi raczej o całokształt sytuacji
    • martini-7 Re: słomiany zapał 11.03.10, 12:50
      hmmm... na zajęciach z ekonomii, przy temacie bezrobocie, uczyli nas o czymś
      takim jak patologia bezrobocia, polega to na tym, że osoba bezrobotna, zaczyna
      tracić wiarę w siebie, nawet jak coś zaczyna to nie kończy ponieważ z góry
      zakłada że się nie uda... mówią że trzeba się przełamać, zmusić i nie poddawać...
      • binom Re: słomiany zapał 11.03.10, 12:57
        sęk w tym, by się nie poddawać trzeba mieć siłę fizyczną i
        psychiczną. W poprzedniej pracy miałam taki dobry okres, że
        prowadziłam projekt, świetnie mi szło, dostałam awans i podwyżkę.
        Byłam konsekwentan , walczyłam o "swoje", bo wielu było przeciwników
        tego projektu, miałam siłe, chciałam...ale spełzo to na niczym ,
        wszystko szlag trafił, znalazły sie osoby, które obróciły wszystko w
        popiół...
      • kwiatek.lotosu Re: słomiany zapał 11.03.10, 13:05
        Niestety w sytuacjach zwiazanych z praca mozemy liczyc tylko na
        siebie.Nie wiem,czy sie juz leczysz czy nie ale jezeli tak to
        niezostaje Ci nic innego jak sie w ktoryms momencie przemuc.Im
        szybciej sobie z tego zdasz sprawe tym szybciej to zrobisz.Nie mysl
        za duzo o tym ile jest lepszych,bardziej pracowitych,zdrowszych
        itd.,skup sie na sobie,robisz to dla siebie, dla wlasnych benefitow-
        nie dla rodzicow,sasiadow czy znajomych.Powodzenia !
        • binom Re: słomiany zapał 11.03.10, 13:31
          tak, leczę sie od 3 lat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja