pantera80 26.02.04, 14:23 Chciałam spytać lekarza jak to jest z dystymią. Czy dystymia po jakimś czasie rzeczywiście w 50% przeradza się w chorobę afektywna dwubiegunową? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolo76 Re: Dystymia 26.02.04, 20:36 pantera80 napisała: > Chciałam spytać lekarza jak to jest z dystymią. > Czy dystymia po jakimś czasie rzeczywiście w 50% przeradza się w chorobę > afektywna dwubiegunową? a skąd masz takie informacje ??? Ja mam dystymię i nigdy nie słyszałem o tym że 50% konczy się CHADem. Nigdy nie słyszałem wogóle żeby dystymia miała tendencje do przekształcania się w dwubiegunową ... L. Odpowiedz Link Zgłoś
abdon Re: Dystymia 26.02.04, 22:00 > pantera80 napisała > > Czy dystymia po jakimś czasie rzeczywiście w 50% przeradza się w chorobę > > afektywna dwubiegunową? Zdaje się że czasem bywa naodwrót: dwubiegunowa przekształca się w dystymię. abdon Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: Dystymia 26.02.04, 23:22 Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam. abdon napisał: > > pantera80 napisała > > > > Czy dystymia po jakimś czasie rzeczywiście w 50% przeradza się w chor > obę > > > afektywna dwubiegunową? > > Zdaje się że czasem bywa naodwrót: dwubiegunowa przekształca się w dystymię. > > abdon Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Dystymia 26.02.04, 22:17 Uważam, ze z diagnoza w psychiatrii sprawaz jest conajmniej podejrzana. To wszystko jest jakies niejasne i zagmatwane. Zajrzyj do watku "diagnoza psychiatryczna? - pytanie do eksperta" (watek nr.2923) Jak to w koncu jest; czy jednostki chorobowe przechodza jedna w druga, czy sa niezalezne od siebie czy jest to tylko sprawa nieprecyzyjnej diagnozy postawionej na poczatku. Nie rozumiem tego. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: Dystymia 26.02.04, 23:06 Ja nie wiem gdzie należy szukać przyczyny diagnozy. Myślę ze najważniejsze jest probowac się ratowac. Co do lekarza to ufam lekarzom mającym duże odświadczenie.Jeśli nie odczuwasz jakiejś poprawy w czasie terapii u danego lekarza dobrze jest skonsultować diagnoze z innym lekarzem bo moze ten drugi da lepsze leki np. Aha.w depresji psycholog jest dużym ratunkiem.Po wyjściu od terapeuty jest mi lżej na sercu. B-) awanturka napisała: > Uważam, ze z diagnoza w psychiatrii sprawaz jest conajmniej podejrzana. > > To wszystko jest jakies niejasne i zagmatwane. > > Zajrzyj do watku "diagnoza psychiatryczna? - pytanie do eksperta" (watek nr.292 > 3) Jak to w koncu jest; czy jednostki chorobowe przechodza jedna w druga, czy s > a niezalezne od siebie czy jest to tylko sprawa nieprecyzyjnej diagnozy postawi > onej na poczatku. > > Nie rozumiem tego. > Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: Dystymia 26.02.04, 23:12 Przeczytałam te wiadomosc w ksiazce ,,Depresja-zwiezly poradnik " Wydawnictwa Ksiazka i Wiedza.Zamrtwiła mnie ta wiadomosc. lolo76 napisał: > pantera80 napisała: > > > Chciałam spytać lekarza jak to jest z dystymią. > > Czy dystymia po jakimś czasie rzeczywiście w 50% przeradza się w chorobę > > afektywna dwubiegunową? > > a skąd masz takie informacje ??? Ja mam dystymię i nigdy nie słyszałem o tym że > > 50% konczy się CHADem. Nigdy nie słyszałem wogóle żeby dystymia miała tendencje > > do przekształcania się w dwubiegunową ... > > L. Odpowiedz Link Zgłoś
abdon Re: Dystymia 26.02.04, 23:14 Dystymia charakteryzuje się długotrwałością.Moze trwać i 10 lat. Może to nie o dystymię chodzi, tylko o pierwszy epizod depresyjny, słaby, albo słaby początek i z czasem dopiero może się okazać, że jest to początek dwybiegunowej, Mamy za mało informacji. abdon Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.grobel Re: Dystymia 27.02.04, 17:34 Skąd pochodzą informacje, że dystymia w połowie przypadków przeradza się w chorobę afektywną dwubiegunową? Przyznam, że nie spotkałam się z takimi danymi. Dystymia w nic nie musi się przerodzić. Jeśli już to zdarza się, że u osób z dystymią pojawia się epizod pełnoobjawowej depresji - wtedy mówimy o tzw. podwójnej depresji. U osób z dystymią mogą współwystępować inne zaburzenia. CHAD też może się pojawić, ale nie ma żadnej takiej prawidłowości. Będę wdzięczna za podanie źródła informacji podanej przez autora wątku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: Dystymia 01.03.04, 18:08 Pani Iwono informacje powyzsza zaczerpnelam z ksiazki ,,Depresja- zwiezly poradnik''Wydawnictwa Ksiazka i Wiedza. Dziekuje za odpowiedz bo bardzo mi pomogla Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.grobel Re: Dystymia 05.03.04, 16:37 Dziekuję za wskazanie źródła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dryn_dryn Re: Dystymia 03.03.04, 19:54 a ja się zastanawiam, jakie podłożę ma brak solidności pani doktor w obowiązku bywania na tymże forum, jaki jak sądzę dobrowolnie kiedyś tam ( ha, ha, ha tylko po co ? potrzebne referencje czy inny dobry punkt w budowaniu ścieżki kariery ) na siebie przyjęła...pani niebytność tutaj jest tak przewidywalna, że może by lepiej zrezygnować wogóle w celu niedrażnienia ewentualnych osób oczekujących na pani odpowiedź ( bo na pomoc myślę, żę już nikt nie liczy ) jak zwykle nie pozdrawiam, jak zwykle spodziewam się, że pani doktor omiecie moją odpowiedź spokojnym wzrokiem i odda się...czemu no właśnie czemu? możę malowaniu paznokci albo trefieniu fryzury a może przyrządzaniu potrawki z kurczaka bez szacunku dla pani "doktor" ( doktor w cudzysłowie z premedytacją...pewnie nie pamięta już pani przysięgi Hipokratesa - takie to dziś niemodne ) pozostaję Odpowiedz Link Zgłoś
ixus Re: Dystymia 28.02.04, 09:00 Przeradza sie prawie zawsze w epizod depresyjny. Lęk (czasem napędzający i mobilizujący) towarzyszący dystymii i charakterystyka epizodu depresyjnego moze budzic skojarzenia z dwubiegunowością dystymii. Sam kiedys kiedys mialem podejrzenie takiej diagnozy (sam mam dystymię). Ale tez nie slyszalem o tezie, ze dystymia przeradza sie w CHAD. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Dystymia 29.02.04, 22:40 _ A Winter's Tale_. Stary Antek powiedziałby :_tak!_ Za to się niewąsko płaci, jak zresztą za wszystko, co ma znaczną wartość, a decyduje o jakości życia. Nie wolno wtedy grymasić, narzekać. Jest tylko jedno, co się otrzymuje za darmo...pomimo... A jest to tak rzadkie jak ptaki w rajskim ogrodzie. Masz wybór. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Dystymia 01.03.04, 18:40 Dystymia czy chad, czy jakieś jeszcze inne diabelstwo. Lek o takie nazwie czy innej, ze skutkami ubocznymi lub nie. To wszystko furda... Ważne, żeby czuć sie dobrze. Odnoszę wrażenie, że nadmiar fachowej wiedzy bardzo w tym przeszkadza, ciągłe wpatrywanie się w siebie w poszukiwaniu symptomów choroby jeszcze bardziej. Żyjmy normalnie! Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: Dystymia aneta10ta 03.03.04, 01:06 Racja, to zawsze jest ucieczka od zycia takie wypatrywanie kolejnych symptomow. A obowiazki czekaja. aneta10ta napisała: > Dystymia czy chad, czy jakieś jeszcze inne diabelstwo. > Lek o takie nazwie czy innej, ze skutkami ubocznymi lub nie. > To wszystko furda... Ważne, żeby czuć sie dobrze. > Odnoszę wrażenie, że nadmiar fachowej wiedzy bardzo w tym przeszkadza, ciągłe > wpatrywanie się w siebie w poszukiwaniu symptomów choroby jeszcze bardziej. > Żyjmy normalnie! > Pozdrawiam > Aneta Odpowiedz Link Zgłoś