Dodaj do ulubionych

Cymbalta 60mg

10.01.11, 22:07
dzisiaj lekarz mi zamienil moje lexapro 10mg, ktore bralam 1,5 roku na lek o nazwie cymbalta (60 mg).
Po lexapro strasznie przytylam. Po tym podobno mam schudnac, tak powiedzial lekarz, ale czytam teraz w necie, ze moze byc odwrotnie! :/
Czy ktos z Was bral ten lek i jakie macie z nim doswiadczenia?
Po lexapro mialam tez problemy ze snem. Nie moglam zanac dlugo, potem wybudzalam sie po kilka razy w nocy, a po kilku takich dniach padalam wyczerpana i... spalam max 3 godz.
Czy Cymbalta zlikwiduje te problemy ze snem?
W dodatku drogie to strasznie! Jak mi zaspiewali cene w aptece dzis 68 euro za miesiac, to myslalam ze padne (lexapro bylo drogie 49 e, wiec myslalam, ze juz nie ma drozszych antydepresantow, a tu prosze...).
Please podzielcie sie doswiadczeniami.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Cymbalta 60mg 11.01.11, 10:02
      drogie jak cholera, nie wiem co to takiego
      ja nie biorę lekow droższych niż 30 pln za opakowanie bo nie widzę sensu przepłacać za glupiego ssraja.
      jakieś citalopramy, seroxaty, asentry na Ciebie nei działają?
      • wyjdeztego Re: Cymbalta 60mg 12.01.11, 03:00
        seroxat nie dziala, a innych nie probowalam, wiec nie wiem, biore, co mi lekarz daje.
        lexapro dzialalo super, ale do czasu, az przestalam widziec jakakolwiek poprawe, a w dodatku przytylam. Wczoraj byla opcja, zeby zwiekszyc dawke lexapro do 15mg i dorzucic cos tam na sen(jakis lek na schizofrenie w malej dawce, ale nie pamietam nazwy), ale ze wzgledu na tycie, dal mi inny lek. I nie ma o tym leku za duzo info w necie. To chyba cos nowego. Czuje sie jak krolik doswiadczalny, ale z drugiej strony jest jakas nadzieja we mnie, ze moze to jakis super lek i zadziala :)
        Jak ktos cos wie, to piszcie o tej cymbalcie PLS!!
    • tlustaklucha Re: Cymbalta 60mg 14.01.11, 22:55
      Lexapro to escitalorpam, cipramil to citalopram. Mała różnica, ale na mnie lexapro nie działało w ogóle, a cipramil całkiem owszem, mimo tego, że niektórzy piszą, że to placebo. Biorę 40mg i to mnie wyciągnęło z lęku napadowego i depresji. Do tego trittico (trazodon) 450mg na noc na sen, bo cipramil na to słabo działał. Nie przytyłam ani grama ani po jednym ani po drugim. Biorę od lat, trudno odstawić, ale tolerancja nie wzrasta. Ja myślę dodatkowo o stabilizatorze, ale mam jeszcze kupę innych problemów. Ze snem to miałam podobną historię jak ty i byłam bliska skórcenia sobie tego cierpienia, więc wiem, co to znaczy. Możesz spróbować ten zestaw, może pomoże, może nie - w psychiatrii nic do końca nie wiadomo, zanim się nie spróbuje, bo leki potrafią działać paradoksalnie na rózne osoby.
      • wyjdeztego Re: Cymbalta 60mg 15.01.11, 03:57
        ja juz nie biore lexapro, dostalam inny lek, o tym jest ten watek:) lek sie nazywa Cymbalta, jest nowy na rynku. Biore trzeci dzien i jak nie moglam spac, tak nadal nie moge... Poczekam jeszcze troszke, moze cos sie ustabilizuje z czasem.
        • lucyna_n Re: Cymbalta 60mg 15.01.11, 10:04
          mnie się zdaje że żadne ssri samo jako takie nie poprawia snu, tylko w miarę jak ustępuje depresją sen wraca do jako takiej normy. Ja tam po wszystkich "nowoczesnych" śpię po kilka godzin na dobę i to budząc się co chwilę ,na początku leczenia, tylko po starodawnych specyfikach zasypiam jak kamień po pierwszej tabletce, ale dobudzić mnei przez dwie doby potem niepodobna. Tak więc raczej interwencyjnie jak już się robi bardzo nieciekawie je biorę.
          Zresztą ze spaniem to wogóle jest bardziej zlożona sprawa, bo co innego trudność z zaśnięciem, co innego wybudzanie, a jeszcze inna kwestia zegarka biologicznego, bo co z tego że ja czuję się najlepeij jak śpię od 3 do 12 w południe, skoro społeczenstwo funkcjonuje inaczej to niestety jakoś tam trzeba się dostaosować i tu jest zonk straszliwy bo w innych godzinach jakość mojego snu jest więcej niż mizerna. No nie ma letko.
          • wyjdeztego Re: Cymbalta 60mg 15.01.11, 11:26
            otoz to... najogorzej, ze spoleczenstwo funkcjonuje wg takich regul, ktore sa niezgodne z moim zegarem biologicznym.
            ja nie moge zasnac, pomimo zmeczenia, wiec zasypiam czesto dopiero nad ranem, a potem budzik dzwoni i na 9 musze isc do pracy... wracam zmeczona do domu, ale dalej spac nie moge, a jak juz uda mi sie zasnac wczesniej ktoregos dnia, to wtedy pospie 3-4 godziny i budze sie w srodku nocy i juz nie moge spac wiecej. I tak w kółko.
            Dzisiaj nie spie od okolo 1:30 w nocy i pewnie zaraz pojde spac, bo juz ziewam. Dobrze, ze to sobota i nie trzeba isc do pracy, ale jak zwykle zmarnowana ta sobota bedzie.
            Czekam na jakies efekty tego leku.

            Lucyna, a ze starych lekow, po ktorych spisz, to jakie masz na mysli?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka