negatywista
15.06.04, 20:08
Czy ktoś z Was męczy się z tym badziewiem? Kiedy lęk nie pozwala myśleć o
niczym innym jak tylko o pewnych konkretnych, nieprzyjemnych rzeczach i tylko
wciąż przemiela się te same myśli? Rozpieprza życie dużo bardziej niż
depresyjne ogólne zniechęcenie - nie można się NICZYM zająć. Co z tym robić?