30.09.18, 18:35
Probuje odzyskac swoj spokoj po tym co sie dzialo przez kilka tyg min rzucilam dwie prace, (po 10latach)w mieszkaniu mam pobojowisko, i pare innych kwesti za to spiepo12-16godz na dobe. Po wprowadzeniu dodatkowych lekow, jak juz udalo sie lekarzowi namowic mnie do ich brania, dodatkowe zaburzenia wytworcze zmniejszyly sie. Sprawe z policja zalatwilam i ponioslam konsekwencje choc wg A cud ze nie wezwali karetki tylko mnie ukarali.
Problem jest taki ze zwiekszajac dawke leko p/psychotycznego pojawily sie objawy uboczne takienie do przeskoczenia, mam zielone swiatlo od lekarza na manipulowanie dawkami ale jak zmniejszylam dawke to objawy staly sie bardziej wyrazne i znow jestem chroniona i wiem co ludzie mysla. Chwilowo nie moge pojsc na wiz do lekarza, odgruzowac zycie musze.
Zmeczylam sie.
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Rewolucja 30.09.18, 20:42
      narozrabiałaś
      oby udało Ci się wreszcie wycyrklować z dawką i jakoś złapać równowagę ze snem bez tych dziwnych doznań
      trzymam kciuki, pozdro
    • mona.blue Re: Rewolucja 02.10.18, 17:11
      Najlepiej jakby dawkę ustalił lekarz. Niedobrze, że znów masz objawy.
      • martyna2525 Re: Rewolucja 02.10.18, 19:53
        Nie wiem czym sie zajac objawami bo one szaleja a ja z nimi czy praca, boprzeciez z czegos musze zyc a szukanie nowej teraz...
        • mona.blue Re: Rewolucja 02.10.18, 20:05
          Moim zdaniem najpierw objawami, bo jak nie poczujesz się lepiej to będzie problem z nową praca.
          • martyna2525 Re: Rewolucja 05.10.18, 15:38
            Cos niesamowitego byly pracodawca i jeszcze przez kilka tyg obecny mnie probije zatrzymac za wszelka cene. Dziekuja mi za zaangazowanie wsparcie i prace.
            A nowa praca mnir znalazla.
            • mardaani.74 Re: Rewolucja 05.10.18, 15:40
              idź na całość, bierz trzy
              • martyna2525 Re: Rewolucja 05.10.18, 17:41
                Wystarczy jedna.
                • nebelowa Re: Rewolucja 07.10.18, 01:30
                  Ja tez wywrocilam pracowniczo wszystko do gory nogami - czasami czlowiek musi - inaczej sie udusi.
      • martyna2525 Re: Rewolucja 13.10.18, 07:12
        Potencjalnie:mimo wiekkiej świadomości wiesz co o jak, potrafisz ponazywac objawy wytwrcze a mimo tego one istnieja i namawiaja na odebranie sobie zycia to mozna z nimi walczyc? Niby jesy swiadomosc i nie ma mysli a jest naklanianie. Tulko szpital?
        • mona.blue Re: Rewolucja 13.10.18, 16:36
          Skonsultuj się z lekarzem.
          • martyna2525 Re: Rewolucja 13.10.18, 17:31
            Dobrze
    • nebelowa Re: Rewolucja 07.10.18, 01:32
      Obnażenie swojej słabości przez przedsiębiorcę tej klasy było tyleż wstrząsające, co ożywcze dla mnie, zapatrzonej wówczas w mit, że można wszystko. Otóż nie można. Można najwyżej próbować, nie wyrabiając się na zakrętach. Powiedzenie tego  głośno na pewno przyniesie chwilową ulgę. Jednak dobrym pierwszym krokiem jest zanegowanie piramidy idealnego życia, której bliżej raczej do piramidalnego kłamstwa.
      Więcej: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24001364,work-life-balance-slalom-gigant-czy-klamstwo-gigant.html#s=BoxWeSl_1_1
      • mardaani.74 Re: Rewolucja 07.10.18, 02:12
        "płona na stosie moje ideały, jutro będę duży dzisiaj jestem mały"
        • martyna2525 Re: Rewolucja 07.10.18, 08:56
          Dls mnie to za trudne zrozumiec ten tekst i to co napisalas Nebelowa. Mimo wszystko zycze Ci bys poukladala sprawy zawodowe.
          • martyna2525 Re: Rewolucja 08.10.18, 19:41
            Pytanie hipotetyczne.
            Czy osoba chorujaca wg was moze sie sprawdzic pracujac na oddziale psychoatrycznym? (praca w zespole terapeutycznym)
            • mardaani.74 Re: Rewolucja 08.10.18, 23:49
              Przy takiej niestabilności? to chyba nie jest dobry pomysł.
              • nebelowa Re: Rewolucja 10.10.18, 12:16
                Ja zdecydowalam sie zalozyc wlasna firme i pracowac na wlasny rachunek. U mnie jest plusem, ze specjalistow jest mniej niz chetnych, liczy sie za godzine pracy i stawki sa bardzo wysokie. Pierwszy projekt juz mam zaklepany. Dla mnie olbrzymim czynnikiem szkodliwym, bylo owe udawanie ze jest OK w pracy, uzeranie sie z korporacyjnym systemem i czynniki ludzkie. Nie dam rady tak ciagnac dluzej tego zadne dawki lekow i terapie nie zniweluja. Ja musze pracowac wlasnym rytmem, a nie ciagle doginac sie do narzuconego nie zwazajac na aktualny stan. Widze duza roznice na plus, probuje wlasnie zejsc nieco z tak wysokich dawek.
                • nebelowa Re: Rewolucja 10.10.18, 14:18
                  audycje.tokfm.pl/podcast/Psychiatria-kontra-psychoterapia-Dimitrova-i-Stawiszynski-rozmawiaja-z-dr-Slawomirem-Murawcem/61896 tu jest to dobrze wytlumaczone
                • mardaani.74 Re: Rewolucja 14.10.18, 02:32
                  Jeżeli masz taką możliwość i nie czujesz się osamotniona pracując solo to myślę że to będzie dla Ciebie dobra opcja. Bylebyś całkiem sama w domu nie siedziała bo zdziczejesz, od czasu do czasu trzeba pobyć między ludźmi choćby po to żeby mieć potem od czego odpoczywać :) Dla mnie pół etatu wśród ludzi w systemie 3 dni pracy, 4 dni wolnego okazało się bardzo dobrą wersją, bo ja z jednej strony lubię być sama i potrzebuję czasu dla siebie, i bardzo się męczyłam w takiej pracy równo od poniedziałku do piątku po co najmniej 8 godzin, z kolei praca tylko w domu niby była ok, ale jednak trochę w pewnym momencie czułam się poza nawiasem, i nic nie musiałam więc się nie trzeba było "zbierać" i można się było bezkarnie "rozpaść". Mały bacik nad sobą jednak muszę mieć, inaczej robię się rozmemłana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka