malina232
09.10.05, 20:27
To nie wina dzidziusia, kocham Go,wiem,ze musze zyc, bo jestem odpowiedzialna
za jego zycie.Ale kazdego dnia mysle o smierci, jak to zrobic...przyczyna
jest ojciec dziecka, jestem ponizana, nie daje rady zniesc juz codziennych
awantur...blagam o pomoc...nie mam sily