dzidek2552 02.10.02, 13:52 Lekarz przepisał mi Depakine Chrono na nerwicę natręctw. Czy macie jakies doświadczenia z tym lekiem? Bede wdzięczny za każdą opinię. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 07.10.02, 11:34 nie znam tego leku, sam jestem b. ciekawy czy pomoze na natrectwa, ja zazywalem na te chorobe: fevarin, efectin, bioxetin... pomatgaly róznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Nerwica Natręctw IP: *.acn.waw.pl 07.10.02, 20:33 Malo prawdopodobne, ze pomoze, bo jego przeznaczenie jest zupelnie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Nerwica Natręctw IP: *.acn.waw.pl 07.10.02, 20:34 A probowales klasyka tzn anafranilu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 08.10.02, 11:03 > A probowales klasyka tzn anafranilu? Jestem bardzo ciekawy jak działa anafranil na nerwice natrectw, pytalem lekarza- - powiedzial, ze lepiej pierwsze sprobowac innych (np. fevarin), bo anafranil podobno ma nieprzyjemne skutki uboczne?! Napiszcie czy wam pomogl anafranil na te chorobe. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek2552 Re: Nerwica Natręctw 09.10.02, 18:02 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > A probowales klasyka tzn anafranilu? Tak próbowałem. Ale skutekuboczny był taki że zasypiałem w każdej możliwej sytuacji i o każdej porze na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: 2.3.STABLE* / 172.30.7.* 08.10.02, 11:00 A na jakiego typu nerwice natręct pomagają te lekarstwa? I do kogo sie udać żeby to leczyć do psychologa czy psychiatry? Czy potrzebne jest do tego skierowanie od internisty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 08.10.02, 11:28 > A na jakiego typu nerwice natręct pomagają te lekarstwa? I do kogo sie udać > żeby to leczyć do psychologa czy psychiatry? Czy potrzebne jest do tego > skierowanie od internisty? Wg obecnych źródeł najbardziej skuteczne leczenie nerwicy natrectw to połączenie leczenia farmakologicznego (tu do psychiatry-skierowanie nie potrzebne) + psychoterapii (tu do psychologa - skierowanie potrzebne od psychiatry). I podobno takie połączenie daje dobre efekty... Podobno bo w Polskich warunkach wygląda to tak (na moim przykładzie): Zaglądałem do kilkunastu psychologów w różnych miastach - wyrobilem sobie o nich taki pogląd - wizyty ładnie pięknie, miło i sympatycznie, ale efekt żaden, nie mają kompletnie pojęcia co to jest n. natręctw, i nie wiedzą jak do tego się zabrać (chociaż wyczniają różne czary sprawiając wrażenie że coś tam pomagają). Najlepszym przykładem jest jak pewien psycholog zamiast cokolwiek powiedziec i pomóc dał mi do poczytania książkę o tej chorobie!!? Jesli chodzi o leki to juz zalezy od lekarza: niektórzy, tak jak mój, po prostu zapisywali mi po kolei wszystkie możliwe, niektóre pomagały batdziej (bioxetin, fevarin), niektóre mniej (efectin). Myśle że po pierwsze powinnaś wybrać się do lekarza psychiatry i dokładnie powiedzieć mu o chorobie. Warto zacząć zażywać leki (te nowej generacji są bardzo bezpieczne), po lekach będziesz potrafiła wziąć się do "pracy nad chorobą" - natrectwa nie bedą tak dokuczliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: 2.3.STABLE* / 172.30.7.* 08.10.02, 13:08 Dzięki śliczne za odpowiedź. Chyba rzeczywiście wybiorę się do psychiatry. Próbowałam się radzić jakiś internetowych psychologów ale nie dostałam odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 09.10.02, 11:02 > Próbowałam się radzić jakiś internetowych psychologów ale nie dostałam > odpowiedzi... Tak jak juz napisalem, mam bardzo krytyczny stosunek do polskich psychologów, co oczywiscie nie oznacza, ze wszczyscy są mało kompetentni, ja po prostu na takich trafiłem. Na pewno nie sugeruj się tym i idz do psychologa, nic nie stracisz a mozesz duzo zyskac, w najgorszym wypadku po prostu bedą to tylko "spotkania towarzyskie". Nie radź się jakiś internetowych psychologów, bo tak naprawdę nie wiesz z kim rozmawiasz... W nowym wątku zapytałaś co to jest terapia behawioralna. Powiem obrazowo i w duzym skrócie: jesli twoja n. natręc wygląda przykładowo tak, ze posiadasz przymus ciągłego mycia rąk, boisz się dotknąć kosz na śmieci (wzbudza to w tobie potworny lęk) - to na takiej terapii będziesz się uczyć dotykać kosz ze śmieciami i przezwyciężać ten lęk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: squid:* / 172.30.7.* 09.10.02, 14:58 U mnie nerwica ta objawia sie wieloma "przymusami" typu: sprawdzanie żelazka, kuchenki, drzwi, czy mam portfel i klucze w torebce... Straszne! I muszę dezynfekować każde, nawet malutkie zadrapanie... Szok! Najgorsze, że doskonale sobie zdaje sprawę z bezsensowności tych działań.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 10.10.02, 11:56 Takie juz są natręctwa, zdajemy sobie sprawe z głupoty tych rytuałów ale jdnak wykonujemy je. Problem leży znacznie głębiej, wykonujemy czynności przymusowe (czy myśli przymusowe) po to aby zminiejszyc lęk, jesli nie zrobimy tego, ogarnia nas nieokreślony, potężny lęk, i cholerny przymus aby wykonać dany rytuał. Pojawia się więc pytanie: dlaczego ogarnia nas lęk w pewnych sytuacjach? dlaczego pojawia się potężny przymus? Na te tematy można długo rozmyślać..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: squid:* / 172.30.7.* 10.10.02, 13:05 A nikt jeszcze tego nie wytłumaczył? Nie badał skąd to się bierze? A co lekarze mówią na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 10.10.02, 14:00 > A nikt jeszcze tego nie wytłumaczył? Nie badał skąd to się bierze? A co lekarze mówią na ten temat? Psycholodzy mówią: ukryte lęki, przykre dziecinstwo, uraz psychiczny, "sam potrzebujesz tych rytuałów, tylko o tym nie wiesz"......... Lekarze mówią: nieprawidłowe działanie neuroprzekaźników w mózgu, obciążenie genetyczne...... Kto ma rację, i czy w ogóle ma rację? Osobiście, tak jak juz napisalem do opimii psychologów podchodzę z dużą rezerwą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: squid:* / 172.30.7.* 11.10.02, 08:07 Dzięki za info. Chyba dalej już muszę po prostu wybrać się do lekarza żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś