jedrul2 04.02.06, 11:55 biore 10 mg (tzn połowke tego przed snem raz dziennie).podzielcie sie wrazeniami po tym leku? czy pomaga? boje sie ze przytyje,jak tego uniknąć? dodam ze jestem po zminie z asentry na lerivon. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iii10 Re: lerivon 04.02.06, 12:34 Ja biore lerivon w dawce 45mg na noc, biore od 4 tyg. wcześniej brałam co innego i stwierdzam ze lerivon jest lepszy. Mam go przepisanego na depresję. Apetyt faktycznie jest olbrzymi i na początku brania chodziłam troche ospała i otumaniona ale teraz to mineło. Napisz na co Ty go bierzesz, jak długo i czy czujesz już jakiś pozytyw. Dodam że wczoraj wydarzyło sie coś co ma związek z moją depresja (jej przyczyna) i dzisiaj niesety czuje sie niezbyt dobrze. Zastanawiam sie czy jak coś takiego sie wydarzy to zawsze depresja da znać o sobie, czy leki powinny powodować brak oznak depresji nawet jak sie człowiek strasznie zdołuje? Masz na ten temat jakąś opinie a może doświadczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrul2 Re: lerivon 04.02.06, 13:38 ja tez biorę go na depresje.wiesz co mysle ze to normalne ze raz czujemy sie lepiej a raz gorzej przechodzilam juz przez to i wiem ze po dolach wracaja lepsze dni.pozytywne myslenie daje tez bardzo duzo. ja biore go od 3 dni dopiero i tez zauwazylam niezly apetyt ale nie chce przytyc.co ty z tym robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: lerivon 04.02.06, 14:14 Bierzesz tylko na noc -tak masz zalecone od lekarza?Mysle ze to dobry pomysl "przespac"zle objawy,tylko co robic jak w dzien zle sie czuje -np.leki - ratowac sie ddoraznie?Czy po takim "nocnym" leczeniu nastepuje po jakims czasie poprawa i w dzien?Jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 04.02.06, 18:35 wiesz przez samą depresję sporo schudłam, bo przez dłuższy czas prawie nic nie jadłam, tak więc jak po zażyciu pierwszej tabletki (30mg) rano obudziłam sie potwornie głodna to byłam szczęśliwa i teraz sie tym nie przejmuje, bo może znowu nadejść taki dzień np jak dzisiaj że jest mi znowu niedobrze i nie moge za bardzo jeść. Moim zdaniem to akurat nie duży problem, zawsze po wyzdrowieniu można sie odchudzić. Czy masz też ochote na tony słodkości? pewnie jeszcze za wczesnie na to stwierdzenie, pisz jak postępuje u Ciebie leczenie. Dlaczego zmieniłeś lek? i do celowo jaką bedziesz przyjmował dawkę lerivonu. Czy to jest twój pierwszy raz z depresją? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jedrul2 Re: lerivon 05.02.06, 09:32 przechodziłam juz przez to 5 lat temu tylko ze wtedy to był szok mialam leki i mysli natretne które były bardzo silne , ale po leczeniu ustąpily. ale nie ukrywam ze włozyłam w wyleczenie mnostwo swojej pracy, płyty z afirmacjami , ksiązki, kasety... Lek obecnie zmieniłam bo mialam mnostwo efektów ubocznych które po miesiącu brania nie ustepowały. Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 05.02.06, 09:43 a za pierwszym razem brałaś też leki? jesli to jakie? i po jakim czasie Ci pomogły? Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 05.02.06, 09:48 a jaą masz mieć dawkę do celową bo 10mg na depresję to chyba mało? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrul2 Re: lerivon 05.02.06, 18:50 ja ma brac tylko tyle a w razie pogorszenia pramolan, wczesniej brałam fluanxol i doxepin tez w bardzo malych ilosciach. na mnie zle ogolnie dzialaja leki i chybA Dlatego takie male dawki. a ty? jakie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 05.02.06, 18:55 ja mam tylko lerivon 45mg wieczorem i 15mg rano taki zestaw od wczoraj i doraźnie tranxene ale prawie jej nie łykam (opakowanie 30tabl. mam od 5 m-cy i jest tam jeszcze pare szt.). Odpowiedz Link Zgłoś
frygamfs Re: lerivon 04.02.06, 20:12 ja bym z tym tyciem tak nie przesadzała ważyłam swego czasu 34 kg przy wzroście 169 cm. Nic nie mogłam jeść i nie była to anoreksja. ja nic nie mogłam jeść i to wszystko z nerwów (nerwica, depresja). wymiotowałam nawet wodą. to było straszne doświadczenie. więc teraz jak mam apetyt i przytyłam (od leków) i waże więcej niż 60 kg to czuję się wreszcie jak kobieta i wyglądam normalnie, a nie jak zgnieciony szary liść. pozdrawiam wszystkie zdrowo wyglądające kobiety fryga Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 04.02.06, 21:47 frygamfs rozumiem Cie doskonale, ja też mam ten problem ze jak sie zdenerwuje to momentalnie wysiada mi żołąd i nic nie jem (wymioty również), powiedz mi proszę jak sobie z tym radzisz lub radziłaś, co Ci pomogło? Odpowiedz Link Zgłoś
frygamfs Re: lerivon 05.02.06, 20:04 mi pomogły lekarstwa a głównie chloropernazyna (1 tabletka 10 mg). ogólnie tylko starzy psychiatrzy (bo raczej nie chcą) to przepisują bo to stary lek na dodatek na nowotwory. był bezpłatny jak go brałam. jest przciwwymiotny i uspokaja - tak mi tłumaczył lekarz bo nie było ulotki. brałam tak często jak potrzebowałam, czyli kilka razy dziennie. jak wzięłam to przechodziły wymioty i odruchy wymiotne i za jakieś 15 minut mogłam już coś wypić i zjeść trochę, bo ja miałam zaschnięty żołądek, więc i tak dużo nie mogłam zjeść. ogólnie na te sprawy u mnie to pomogły różne środki uspokajające (w tym niestety xanax, ale też chlorprotixen, a teraz doxepina, czyli też stare lekarstwo, ale dla mnie skuteczne) i efectin (brałam 375 mg na dobę w najkrytyczniejszych miesiącach). ja biorę zawsze kilka różnych lekarstw jednocześnie, więc nie wiem, które tak naprawdę mi pomogło i na co. wiem tylko, że od chloropernazyny przeszły wymioty, od lorafenu odeszła bezsenność i budzenie przed świtem, a efectin trochę zaradził depresji psychoterapia na mnie nie działa. myślę, że to też unormowanie sytuacji życiowej (u mnie też finansowej) sprzyja na takie problemy z nerwami i wymiotami. teraz mam bardzo satysfakcjonującą pracę, ciekawe zajęcia naukowe, spokój, kochającego męża, już nie mam takiej nerwówki jak kiedyś, no i na pewno lekarstwa działają, bo cały czas je biorę, ale już teraz w mniejszych ilościach. zmieniłam też kilka razy lekarza, bo przeprowadzałam się kilka razy i każdy lekarz ma swoje doświadczenia, pomysły, sprawdzone lekarstwa, inne spojrzenie na pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon 09.02.06, 14:30 czy zauważyliscie po lerivonie że macie stany podgorączkowe, ogólne osłabienie, bóle stawów itp.? Ja tak mam od wczoraj takie troche uczucie dziwnego łamania w kosciach, chociaz to nie do końca przypomina przeziebienie. Od 5 dni biore 60mg, moze to ma związek ze zwiekszeniem dawki i jego stężeniem w organizmie? Odpowiedz Link Zgłoś
pink_freud Re: lerivon 11.02.06, 10:46 moja babcia to brala i miala okropne bole kregoslupa. zmienila na seroxat i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
rebekka Re: lerivon -pytanie takze do kobiet 13.02.06, 00:10 Biore lerivon od 5 lat. Powod potworna ciezka depresja lekowa z atakami paniki, dretwieniem rak i nog oraz twarzy,z zawrotami glowy, bezsennoscia itd. Na poczatku bralam 60 mg, teraz od 45 tylko na noc. Podczas tych 5 lat mialam okresy, kiedy czulam sie bardzo dobrze i ograniczylam dawke do 30 mg. Po tylu latach brania stwierdzam co nastepuje: leki jest bardzo dobry, otumanienie czy sennosc minela mi po 3-5 tygodniach brania. Gdy zaczynalam brac mialam kilka kg wiecej(efekt zajadania problemow) natomiast podczas brania leku schodzilam z depresji, a wiec i gubilam kg. W tej chwili czuje sie ok, ale chcialabym miec dziecko....i nie wiem jak to bedzie bo jak ja mam po takim czasie pzrestac brac ten moj lerivon???? Probowalam - nie bralam 10 dni ...efekt: potworny atak paniki w centrum hadlowym i strasznie obnizony nastroj. dziewczyny czy ktoras z Was po leczeniu lekami odeszla od ich brania i zniosla ciaze i nie miala nawrotu podczas? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon -pytanie takze do kobiet 15.02.06, 15:44 rebeka czy podczas brania lerivonu przez te lata zauważyłaś ze masz gorsze dni, takie z dołem, płaczliwe itp. po jakim czsie wyszłas z depresji (przy pomocy lerivonu)? ja biore lerivon od miesiąca, 60 mg od póltora tyg. i jest lepiej ale to jeszcze nie to... U mnie dużym problemem jest wybudzanie wczesnie nad ranem i w tym lerivon pomógł mi, chociaż zdarzaja sie takie dni że budzę sie wczesnie, to chba znaczy że ta durna deprecha caly czas mnie trzyma i nie chce opuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
rebekka Re: lerivon -do iii10 15.02.06, 20:05 Lerivon dziala lekko nasennie szczegolnie dla sob ktore maja problem z wybudzaniem sie. Ja mialam b ciezka depersje lekowa, z wybudzaniem sie, z lekami itd. Lerivon zdzialal cuda. Oczywiscie w ciagu tych 5 lat moge smialo powiedziec ze nie tylko miesiace ale lata byly takie, ze w ogole zapominalam, ze cierpie na depersje czy nerwice. Nie mialam obnizonego nastroju, ani lękow w ogóle.gdyby nie to ze staralam sie pamietac o wzieciu tabletki na noc / to wogole zapomnialabym, ze mam jakis problem. Zdarzalay sie takie miesiace, ze w ogole bralam ten lerivon co pare dni i nic sie nie dzialo. Lerivon dziala najskuteczniej po kolo 2-3 tygodnia od moemntu wziecia pierwszy raz, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lerivon -do iii10 16.02.06, 14:24 witaj rebekka, dzieki za odpowiedz. Ja mam podobny problem jak Ty, chociaz u mnie moze jest troche inaczej, bo ja właśnie wpadłam w depresję dlatego że nie moge zajść w ciąze, w sumie to teraz takie błędne koło. Lerivon pomaga mi napewno, jest dużo lepiej niz było, ale boje sie jeszcze powiedzie, że jest normalnie. Ja sie chwilami sama nakrecam negatywnie. Je sli chodzi o dzidzie to dostałam maila od tej dziewczyny (w innym watku jest to poruszone), napisze Ci na maila. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rebekka -do iii10 17.02.06, 16:04 hej byloby super jakbys napisala mi tego maila, Wczoraj mialam napad leku, ale "przegadalam" go z mezemi od razu czuje sie nieco lepiej.Pozdrawiam sedrecznie Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: -do iii10 17.02.06, 16:07 rebekka napisała: > hej byloby super jakbys napisala mi tego maila, Wczoraj mialam napad leku, > ale "przegadalam" go z mezemi od razu czuje sie nieco lepiej.Pozdrawiam > sedrecznie czemu nie zmienisz leku na taki ktory jest bardziej nastawiony na lęk? Odpowiedz Link Zgłoś
rebekka Re: -do iii10 17.02.06, 20:12 tarja30 napisała: > rebekka napisała: > > > hej byloby super jakbys napisala mi tego maila, Wczoraj mialam napad leku > , > > ale "przegadalam" go z mezemi od razu czuje sie nieco lepiej.Pozdrawiam > > sedrecznie > > > czemu nie zmienisz leku na taki ktory jest bardziej nastawiony na lęk? -------------mieszkam za granica (daleka) nie bylam tu jeszcze u psychiatry, lecze sie u profesora z Polski, to on przepisal mi lerivon bo zdiagnozowal nie tylko leki ale i depresje czyli jak to nazwal depresje lekowa stad biore ten lek. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila305 Re: lerivon -pytanie takze do kobiet 15.02.06, 22:45 Witam cie rebekko.Ja rowniez bralam lerivon kilka lat.Na poczatku strasznie mnie oslabil,ale potem bylo lepiej.Bardzo dobrze dzialal na sen.Obecnie nie biore leku od 2 i pol roku.Powolutku ograniczlam dawki leku az w koncu przestalam go brac.Oczywiscie zrobilam to dopiero wtedy kiedy ustapily objawy choroby.Niestety nie moge napisac ci nic na druga czesc twojego pytania ,poniewaz nie musialam w tym okresie zmagac sie jeszcze z depresja. Odpowiedz Link Zgłoś