Gość: Anita
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
15.11.02, 20:14
Czesc Współcierpietnicy;)
Ja również brałam antydepresanty ponad dwa lata. Lek odstawiono mi w maju, a
teraz znów przepisano inny. Myślałam, że zwiariuję (o ironio) że znów muszę
to brać. Znów zaprzeczam sobie, że nie mam objawów, tak jak poprzednio..
Czy miał ktoś z Was w czasie depresji zaburzone postrzeganie świata, tak
jakby istniała między Wami a światem bariera i tak jakbyście nie mogli do
końca odbierać tego, co dzieje sie wokół Was?
Powiem Wam, że mimo tego, że depresja niby jest chorobą powszechną, to wydaje
mi się, że tylko ja to przeżywam, czuję się napiętnowana przez ten syf.
Najgorsze jest to, że dopiero wtedy na pewno wiesz ze miałeś depresję, jak z
niej "wyjdziesz" i poczujesz różnicę między stanem normalności, a stanem
choroby. I to jest najgorsze, bo wczesniej (ja na przykład) nie miałam takiej
deternminacji, aby brac leki, bo ciągle sobie zaprzeczałam, że to na pewno
nie to, izolowałam się od ludzi..Mam nadzieje, że tym razem przejdzie to
jakoś szybciej, łagodniej i w końcu bez powrotu! Trzymajcie za mnie!!
Pozdrawiam Was gorąco!!
Anita
PS Czy ktoś z Was stosował Zoloft?