Dodaj do ulubionych

clonazepam

26.02.06, 23:07
właściwie to nie tylko clonazepam skłonił mnie do napisania. ale on gra w tej
historii dużą rolę. moja mama zachorowała na depresję w latach 80. do lekarza
trafiła dopiero wtedy, gdy doszły symptomy agorafobii. żadne leki nie
pomagały. nie wychodziła, zrezygnowała z pracy, nie wstawała z łóżka.
właściwie dopiero teraz wiem, jak mogła się czuć. oczywiście, żadnych
antydepresantów nowej generacji wtedy jeszcze nie było. w końcu trafiła na
clonazepam i podobno to dzięki niemu może wyjść na zakupy do pobliskiego
sklepu. zażywa też perazinum. diagnoza: nerwica depresyjno-lękowa, agorafobia.
po 20 latach zażywania clonazepamu mama jest ciągle chora, to już nie tak
ostry stan, ale wciąż jest niesamodzielna, dalej niż do sklepu blisko domu nie
chodzi sama. poza tym, jest uzależniona od clonazepamu, to chyba nie jest
najszczęśliwsze dla jej ogólnego stanu zdrowia. czy od clonazepamu można się
uwolnić? czy jest sens próbować się uwalniać, skoro trochę (!) pomaga?
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: clonazepam 26.02.06, 23:29
      uu 20 lat to bardzo dlugo a od tego leku juz sie uzaleznila,sa teraz inne leki
      ale nie wiem jak Jej organizm to przyjmie bo czasami na efekty trzeba poczekac .
      Idz z Mama do lekarza i dowiedz sie szczegolow .

      clonazepam mialem przypisany pare lat temu ale jako wrazie czego i dobrze ze
      nie zaczolem go brac.
    • sylwek07 Re: clonazepam 26.02.06, 23:33
      www.benzo.org.uk/polman/bzcha02.htm
      • anjakarenina Re: clonazepam 27.02.06, 00:16
        dziękuję za link, bardzo ważny.
    • oskar53 Re: clonazepam 27.02.06, 08:06
      Na początek byłoby dobrze wymienić clonazepam na inny długo działający lek z
      tej samej grupy- Relanium, Elenium, Cloranxen. Clonazepam to lek przede
      wszystkim przeciwdrgawkowy, a działanie uspokajające jest dodatkiem. Po tak
      długim okresie używania nie będzie możliwe bezpieczne odstawienie bez podparcia
      się lekami przeciwdrgawkowymi typu Depakine czy Tegretol.
      No a na samą agorafobię i depresję mamy teraz leki nowej generacji- może warto
      byłoby sprobować?
      • lucyna_n Re: clonazepam 27.02.06, 08:54
        clonazepam to jeden z tych dlużej działających benzo, tego chyba już nie ma sesu zamieniać na inne
        tego typu, jak już to na antydepresant, ale to będzie droga przez mękę, moim zdaniem jeżeli ktoś od tylu
        lat funkcjonuje na małych dawkach uspokajacza to czasem lepiej go z tym zostawić. Zwlaszcza że z
        uzależnieniem psychicznym będzie ogromny , naprawde ogromny problem.
        Chyba że te dawki są duże, i bez leku ani kroku z domu, no to w takim momencie trzeba próbować, może
        akurat mama dobrze stoleruje jakiś antydepresant i z czasem będzie mogła odstawić clono i poprawi się
        jej jakość życia, ale nie pchalabym jej do lekarza na siłę.
        • anjakarenina Re: clonazepam 27.02.06, 09:50
          no tak.. bez leku ani kroku z domu. myślę, że bez leku ani kroku z łóżka nawet..
          • lucyna_n Re: clonazepam 27.02.06, 12:46
            Anja napiszesz do mnie na priv?
            nie mogę teraz śledzić forum, bo nie mam sił, ale na maila odpiszę.
            • anjakarenina Re: clonazepam 27.02.06, 13:20
              napisałam :)
              • kret24 Re: clonazepam 02.03.06, 09:31
                Można spróbować zmniejszać dawki np. o ćwirtkę na tydzień. A oprócz tego inny
                lek przeciwlękowy np. Propranolol i na noc Diphergan lub Hydroxyzinum. Trwa to
                kilka miesięcy, ale nie jest bardzo bolesne. Najtrudniej jest na końcu, gdy
                bierze się np. 0,5 tabletki.
                • betka-b Re: clonazepam 02.03.06, 09:43
                  ..tak jak napisal/la Kret -tyle ze jak bedzie na tym koncu z ta cwiartka
                  tabl.to z pewnoscia lekarz wprowadzalby lek na agorafobie wiec nie byloby tak
                  zle?
                  Ale najlepszy bylby detoks w szpitalu-wiem brzmi groznie ale znam osobe ktora
                  byla z powodu bardzo duzch dawek benzodiazepin od wielu lat i naprawde sie
                  wyzwolila a poza tym podleczyla sie z nerwicy wlasnie w szpitalu bo to bylo nie
                  tylko odstawianie ale i leczenie.
                  Poza tym ten link wklejony powyzej jest swietny9juz go gdzies czytalam) i
                  wiem,ze jest to skarbnica wiedzy w tej dziedzinie.Wielu lekarzy stosuje te
                  metode odstawiania w warunkach domowych i efekty sa ponosc bardzo dobre
                  • lucyna_n Re: clonazepam 02.03.06, 10:15
                    jest jedno ale
                    nie ma leku na agorafobię, antydepresanty tylko w niektorych przypadkach likwidują ten problem i to jest
                    raczej "mniejsze pół".
                    Odstawić lek da się metodą mniej lub bardziej radykalną, ale co dalej? Niestety psychologa ktory umie
                    wyprowadzić z domu agorafobika ze świecą szukać.
                    • betka-b Re: clonazepam 02.03.06, 12:19
                      lucyna_n napisała:

                      > jest jedno ale
                      > nie ma leku na agorafobię, antydepresanty tylko w niektorych przypadkach
                      likwid
                      > ują ten problem i to jest
                      > raczej "mniejsze pół".
                      > Odstawić lek da się metodą mniej lub bardziej radykalną, ale co dalej?
                      Niestety
                      > psychologa ktory umie
                      > wyprowadzić z domu agorafobika ze świecą szukać.


                      Co dalej jak sie wyjdzie z benzo?Jesli dalej czuje sie niedobrze zaczac
                      leczenie wg wskazowek lekarza ale nie benzo.bo jak wiemy sa inne lepsze leki a
                      benzo to tylko doraznie...Fakt, agorafobia jest ciezka do leczenia tylko zwykle
                      jest ona powiazana z silnymi lękami towarzyszacymi nerwicy czy depresji a
                      jesli pod wplywem dobrze dobranego leku(wiem ,trudno trafic)pozbedzie sie czy
                      zmniejszy silne lęki to latwiej bedzie przezwyciezac leki z agorafobii.Zreszta
                      tu na forum jest wiele postow o przezwyciezaniu lękow dzieki lekom
                      chociazby,wiec mozna -jednak leki w tym pomagaja !Poza tym zgadzam sie z
                      tym ,ze agorafobia czesto pojawia sie pozniej -w zwiazku ze stosowaniem
                      benz.czy naglym odstawieniem .Duzo jest ludzi ,ktorzy dopiero leczac sie
                      antydepresantami wyszlo z lekow .
                      • lucyna_n Re: clonazepam 02.03.06, 12:47
                        no tak, ale jeżeli ta osoba bierze niewielką dawkę i od wielu lat jej nie zwiększa, jakoś tam sobie radzi,
                        to czy warto stawiać to życie na głowie i na siłę pchać ją do psychiatry?, kiedy skutek bardzo niepewny?
                        Zresztą jeżeli ma do tego inne choroby to skutki uboczne antydepresantow mogą być gorsze od tej
                        średnio nasilonej agorafobi (jest w stanie np zrobić zakupy, czy regularnie uczestniczyć w
                        psychoterapii)
                        Moim zdaniem w takim przypadku trzeba bardzo ostrożnie, żeby leczenie nie bylo gorsze od choroby,
                        bez nacisku, wspomóc w podjęciu decyzji o zmianie leku, i wspomóc w leczeniu jeżeli będzie gotowa je
                        podjąć, a jak nie to po prostu być z tą osobą, kochać ją taka jaka jest.
                        Nie można do wszystkich przykładać jednej miary, co innego osoba ktora garściami łyka uspokajacze a
                        i tak nie funcjonuje, a co innego ktoś kto w miarę funkcjonuje, nie ma innych zaburzeń oprócz tej fobii
                        i je od lat co prawda ale niewielkie dawki clono bez tendencji do zwiększania dawki.
                        czasem można wybrać tylko mniejsze zło, ale to moja osobista opinia w tej sprawie.
                        • betka-b Re: clonazepam 02.03.06, 13:20
                          No tak ,kolezanka zastanawiala sie czy mozna ,czy jest sens uwolnienia sie od
                          clonazepanu ale jej mama bierze jeszcze inny lek tylko z tego co wiem to on
                          moze wywolac depresje-dlugo brany.Jako tako sobie radzi -wychodzi blisko domu i
                          z kims ,czyli srednio sobie radzi ale jednak niezle-niektorzy moga pomarzyc o
                          takim efekcie,wiec samemu trzeba rozwazyc czy jest sie gotowym na zmiany czy
                          nie-nie pisalam nic o tym zeby na sile.Ja osobiscie bylam (i bywam ) w
                          podobnym stanie i zawsze mowie aby gorzej nie bylo...Takze nic na sile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka