Dodaj do ulubionych

ciekawa teoria.....

17.04.06, 13:33
Otóż napisze ją zobaczymy kto z Was to skuma i która z nich Was dotyczy.

1. My jesteśmy celem i mamy prawo się realizowac w tym co czujemy, że jest
naszym powołaniem.

2. Celem jest życie i praca i to daje satysfakcję. A my tylko narzędziem.
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:28
      1 brzmi bardziej demokratycznie i niedepresyjnie dlatego wybieram 1;p Tak na
      serio uważam się za kogoś wielkiego jak wszyscy i jestem całkowicie wolny i
      robi,ę to co mi się podoba-nie nawidzę być narzędziem
      • zoltanek Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:31
        a nie lubisz być czasem narzędziem do zaspokajania potrzeb seksualnych w rękach
        pięknej dziewczyny?
        • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:31
          heh wol jak to ona jest tym narzędziem;p
          • zoltanek Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:33
            ty seksisto!
            • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:35
              Żeby nie było że jestem niedobry dla kobiet-wolę współżycie z tą samą płcią;p heheh
    • uhu_an Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:36
      ad1. wszystko robimy po to abysmy MY czuli sie dobrze. mamy o siebie 'dbac'.
      tylko egoisci sa zdrowi psychicznie.;o)

      ad2.tu sie zgodze jedynie w polowie-celem moze byc cokolwiek, ale zgodzilabym
      sie z tym, ze to my jestesmy narzedziem w osiagnieciu danego celu. wszystko
      jest w naszych rekach.
      • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:37
        nie jestem żadnym narzędziem;p
        • uhu_an Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:49
          a ja jestem. brzydko moze brzmi- takie uprzedmiotwoienie czlwoieka, ale chyba
          jednak jestem.jesli to odniesc do celu.
          • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:50
            a jaki jest cel? Zbudować dom?
            • uhu_an Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:57
              chyba mnie nie rozumiesz. ja to pojmuje w nastepujacy sporosób: jestem
              narzedziem, bo..to ode mnie zalezy co osiagne/badz nie. czy zdabede jakis cel.
              jesli moim celem jest przypuscmy np. poprawienie relacji z ludzmi, to ode mnie
              zalezy, czy do innych wyjde, czy zamkne sie w swoim swiatku. to ja dzialam.
              jestem narzedziem, ale w jakims sensie i ja pociagam za sznurki. ja podejmuje
              pewne decyzje, ale i je wprowadzam w zycie. ja cos tworze.
              ja to tak rozumiem. chce byc narzedzie we wlasnych rekach i tworzyc wlasnymi
              rekami.
          • ogrom Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:52
            NO właśnie!!!

            Ja nie jestem narzędziem i nigdy nie będę !!!

            Jestem czującą wolna istotka z cholernie silna wolą!!!!
            • suchyxxx Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 14:54
              kiedyś myuślałwem że swiat nie ma sensu bo jestem jak robot i narzędzie a teraz
              myślę że każdy jest kimś wolnym i nadzwyczajnym i odkąd tak myślę mam z głowy
              depresję:) Żyje sie dla siebie a jak ma się odfrobinę czasu to można pomóc innym
              • ogrom Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 15:24
                mam tak samo Suchy!!!

                znaczy najpierw mialam bylo jestem wolna itd potem jak weszłamw dorosłe zycie
                ze jestem narzedziem i to była katorga a teraz jestem totalnie wolna i jest luz
                blues:))))))))
    • mlasskacz Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 16:16
      Celem życia jest jego pełne odczuwanie, odczuwać je możemy tylko w uważnym spokoju (albo równowadze wewnętrznej jak kto woli). I to powinno być być naszym zadaniem (jedynym zadaniem, tak naprawdę), to jest prawdziwy zdrowy egoizm bez którego nie można być prawdziwym altruistą. Jak jeden tonący może pomóc innemu tonącemu? Kiedys się topiłem, to wiem, jakie zwierzę się wtedy odzywa. Z czystym sumieniem powinniśmy poświęcić się naszemu spokojowi przed karierą, rodziną, ojczyzną, Bogiem itd. itp. jak powiedział pewien mistrz na swoim wykładzie, wszystkie te pozostałe rzeczy są gó.. warte.
      • ogrom Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 16:23
        Mlaskacz za ten text masz u mnie ........ dobre czerwone wino!!!! :)))))))))))

        tak odczuwac:)))))))) głownie to!!!!:)))))))))

        jestesmy ludźmi a nie betonowymi słupkami;)))
    • martola80 Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 16:19
      Zgadzam się z uhu_an.Bo np, gdy moim celem jest oświecenie, czyli odnalezienie
      prawdziwego siebie, to ja jestem celem i jestem jednocześnie narzędziem do
      osiągnięcia tego celu.
    • maggpie Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 22:11
      1/ ten test jest po to, żeby badany zdradził nam swoje fiksacje i obsesje oraz
      słowa-wytrychy depresyjnej (?) psyche. (W moim przypadku, będzie to rodzaj manii
      prześladowczej przełamanej ze spiskową teorią dziejów ;))
      Ad meritum: opcja bliższa, niczym koszula ciału. Żaden egoizm nie ma tu nic do
      rzeczy; kiedy unieszczęśliwiamy siebie, nie ma z nas optymalnego pożytku dla
      reszty. Jest to zarazem prawo do realizacji, ale też rodzaj obowiązku. (To, że
      się mylimy w ocenie powołania nie ma większego znaczenia, choć komplikuje życie
      i może przeszkadzać w rozwoju.) Tyle.
      2/ Ani życie, ani praca nie są celem, a właśnie raczej narzędziem. Są rodzajem
      katalizatora i lustra. Dzięki nim możemy i doświadczyć, i zobaczyć.
    • eizo1 Re: ciekawa teoria..... 17.04.06, 22:49
      > 1. My jesteśmy celem i mamy prawo się realizowac w tym co czujemy, że jest
      > naszym powołaniem.

      ale po co?

      > 2. Celem jest życie i praca i to daje satysfakcję. A my tylko narzędziem.

      ale dlaczego to i dlaczego nie daje?


      nie ma dobrych definicji i nie będzie albo czujemy
      że sensu nie ma albo odwrotnie i wtedy jest normalnie
      • damen_dramen Re: ciekawa teoria..... 19.04.06, 15:23
        a jeżeli jesteśmy siłą, która steruje narzędziem (tj ciałem) w poszukiwaniu
        celu?
        • martola80 Re: ciekawa teoria..... 19.04.06, 16:53
          damen_dramen napisała:

          > a jeżeli jesteśmy siłą, która steruje narzędziem (tj ciałem) w poszukiwaniu
          > celu?

          to wtedy jesteśmy na poziomie podziału na ego i ciało. Zeby się rozwinąć,
          musimy przekroczyć ten podział i wtedy będziemy na poziomie centaura-jedności
          ciała i umysłu (mnin.joga w tym pomaga) :)
          • martola80 Re: ciekawa teoria..... 19.04.06, 16:56
            no chyba że jest się troche niżej, to jest na poziomie persony, tzn. że się
            wypiera jakiś swoich cech, emocji-swojego cienia.Jak się go zintegruje, to
            powstaje poziom ego.:))
          • eizo1 Re: ciekawa teoria..... 19.04.06, 20:28
            > to wtedy jesteśmy na poziomie podziału na ego i ciało. Zeby się rozwinąć,
            > musimy przekroczyć ten podział i wtedy będziemy na poziomie centaura-jedności
            > ciała i umysłu (mnin.joga w tym pomaga) :)

            ale po co
            co to nam daje?
            • martola80 Re: ciekawa teoria..... 19.04.06, 21:56
              nie wiem dokładnie, po prostu rozwijamy się, zmieniamy punkt widzenia, ale
              dobrze piszesz, bo nie ma parcia, wszystko w swoim czasie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka