praca

29.09.06, 22:58
jak sie czujecie w pracy? ja wlasnie zaczelam nowa wczesniej zrezygnowalam ze
starej bo mi bylo w niej źle Pracuje tydzien i czuje ze i z tej chce znowu
zrezynowac:/ chce mi sie w niej beczec, od rana nie mam siły na nic, caly czas
boje sie czegos, czasem mysle ze sie przyzwyczaje i bedzie ok a jak nie
bedzie? ehh Rozgladam sie za nastepna a jesli znowu bedzie to samo?:(
    • jest.zle Re: praca 29.09.06, 23:05
      Daj sobie trochę czasu na aklimatyzację, na poznanie miejsca, ludzi, obyczajów
      nowej pracy. Nie rezygnuj za szybko.
    • eizo1 Re: praca 30.09.06, 00:37
      można zawsze krowy doić
      ja nie było takich zawodów jak dziś
      wymagających takich kontaktów iter-personalnych nie byłe tylu świrów
    • mskaiq Re: praca 30.09.06, 06:21
      Ciagle sie boisz i dlatego gotowa jestes zrezygnowac. Pojawil sie stres,
      zaczynasz wierzyc ze wszyscy sa przeciwko Tobie.
      Sprobuj codziennie robic dlugi spacer, pomoze Ci pokonac stres. Poza tym
      zacznij pracowac, nie mysl o pracy tylko koncentruj sie na pracy. Ty robisz
      odwrotnie, koncentrujesz sie na mysleniu o pracy zamiast pracowac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • euforyk Re: praca 30.09.06, 08:03
        Poza tym
        > zacznij pracowac, nie mysl o pracy tylko koncentruj sie na pracy.

        nie robi czegoś w stylu KONTROLI swojego pracowania?
        • a.niech.to Re: praca 30.09.06, 11:19
          euforyk napisał:

          > nie robi czegoś w stylu KONTROLI swojego pracowania?
          Pewnie tak. Metarefleksja też często mi towarzyszy. Na ogół nie prowadzi mnie
          do konkretnych wniosków, lecz tylko dręczy umysł. To pewnie skłonność do
          perfekcjonizmu. Czasem czuję się tak jakbym miała narysować na kartce
          historyjkę i animować ją myślą czy słowem, mało tego sprawić, że dziecko
          ujrzało zwierzątka biegające po pustym pokoju.
          Cóż, pewnie już kwalifikuję się na rentę.
          • a.niech.to Re: praca 30.09.06, 11:28
            Jak mawiali starożytni Rzymianie, to jest prawdą, co da się udowodnić. I co
            dalej?
            • sorrowm Re: praca 30.09.06, 12:16
              To prawda caly czas sie boje do tego dochodza inne myśli Nawet jak czyms sie
              zajme to i tak caly czas mysle o tym co robie jak to robie itp Pomimo tego
              wszystkiego daje z siebie wszystko ale ciezko to pogodzic. Nie wiem czy pracuje
              dobrze czy źle. Musze to troche bardziej olewac po prostu isc do pracy, zajac
              sie dziecmi i wrocic do domu jak kazdy po pracy tylko jak odgonic miliony
              niepotrzebnych myśli. Narazie bede pracowac dalej tam gdzie pracuje
              • mskaiq Re: praca 30.09.06, 12:34
                Nie dopuszczaj innych mysli, skoncentruj sie tylko na pracy i mysl tylko o tym.
                Bardzo szybko ludzie docenia to bo jesli robisz cos dobrze to zawsze bedzie to
                zauwazone.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • euforyk Re: praca 30.09.06, 12:37
                  > Bardzo szybko ludzie docenia to bo jesli robisz cos dobrze to zawsze bedzie to
                  > zauwazone.

                  hu hu hu
                  • a.niech.to Re: praca 30.09.06, 12:38
                    Są jeszcze uwarunkowanoa pozamerytoryczne. Fajna nazwa.
            • dolor Re: praca 30.09.06, 12:34
              a.niech.to napisała:

              > Jak mawiali starożytni Rzymianie, to jest prawdą, co da się udowodnić. I co
              > dalej?


              Ulegli Barbarzyńcom.
              • a.niech.to Re: praca 30.09.06, 12:39
                dolor napisał(a):

                > Ulegli Barbarzyńcom.
                Ci stanowili prawdę, czyli rzeczywistość.
                • dolor Re: praca 30.09.06, 12:52
                  Barbarzyńcy zawsze są jakby bardziej rzeczywiści od reszty.
    • mskaiq Re: praca 30.09.06, 13:04
      Mysle ze nie trzeba polegac na uwarunkowanich pozamerytorycznych. Cale zycie
      polegalem na pracy i tylko na pracy, nigdy nie wchodzilem w uklady
      pozamerytoryczne.
      Przestalem oceniac prace innych, wazna byla tylko moja praca. Przestalem sie
      rowniez bac, wierzac ze to co robie wybroni sie samo.
      Zawsze sie wybronilo.
      Jesli uklady pozamerytoryczne odgrywaja duza role w pracy to nie ma niczego co
      moze Ci pomoc bo uklady zmieniaja sie nieustannie.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • euforyk Re: praca 30.09.06, 13:09
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze nie trzeba polegac na uwarunkowanich pozamerytorycznych.Cale zycie
        > polegalem na pracy i tylko na pracy, nigdy nie wchodzilem w uklady
        > pozamerytoryczne.

        z ludzmi zyc umiec trzeba. jesli wejdziesz miedzy wrony kracz jak i one. praca
        rozni sie od zycia towarzyskiego : tak po prostu znajomosci nie mozna sobie
        odpuscic.

      • a.niech.to Re: praca 30.09.06, 13:14
        Dochodzę do wniosku, że depresyjnym pozostaje jedynie oddać się pod Bożą
        opiekę.
        • mskaiq Re: praca 30.09.06, 13:42
          Mysle ze Ty musisz dbac o Siebie, ale zeby dbac o Siebie musisz akceptowac
          Siebie, musisz polubic Siebie najpierw.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • euforyk Re: praca 30.09.06, 13:47
            bla bla bla
            • euforyk Re: praca 30.09.06, 13:51
              Musisz polubic Siebie i zaczac kontrolować Siebie.
              • sorrowm Re: praca 02.10.06, 21:40
                dzieki za rady, naprawde sie przydały bo dzis było calkiem miło w pracy takze
                bede sie starac dalej No fakt ze bylo juz troche mniej ludzi i to dlatego tez
                ale jesli to glownie o to chodzi to dam rade:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja