Dodaj do ulubionych

mania, Tworki

24.03.03, 00:42
Hej,
Zmartwiona jestem, bo moja dobra znajoma po okresie depresji i (chyba)
hipomanii rozwinęła ostre objawy maniakalno-psychotyczne i trafiła do
szpitala w Tworkach. Lekarze nie postawili jeszcze rozpoznania (bo to dopiero
2 dni), wahają się chyba między chorobą afektywną dwubiegunową w fazie manii
a zaburzeniami schizoafektywnymi. Ona po Zyprexie wygląda już
niemal "normalnie", ostre objawy w zasadzie ustąpiły, jest trochę nadmiernie
optymistyczna, zadowolona itp.
Jest na pewno pod dobrą opieką i wierzę, że postąpią z nią jak należy, ale po
prostu ciekawa jestem, jaką tam - zwykle! - stosują strategię. Czy będą ją
trzymać na oddziale aż do powrotu do normy? dłużej [żeby zobaczyć, czy mania
nie wróci albo nie pojawi się depresja]? czy też [zakładając, że nie będzie
ponownego nasilenia objawów i że ona będzie ot, taka trochę za wesoła]
potrzymają kilka dni? tydzień? i puszczą do domu na leczenie ambulatoryjne?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia? Dzięki z góry...
Obserwuj wątek
    • lorist Re: mania, Tworki 24.03.03, 18:32
      Hej. Z Twojego opisu widze ze Twoja przyjaciolka jest w koncowej fazie
      epizodu maniakalnego, zatrzymanego zreszta lekami, skoro jest w szpitalu. Nie
      chce jej zle zyczyc, ale teraz przezyje nieziemskie pieklo, wpadnie w taka
      depreche, ze sie nie pozbiera przez pare ( okolo 4)miesiecy, chwala Bogu , ze
      bedzie ja przezywala latem. Mysle, ze lekarze ja puszcza w momencie kiedy
      bedzie sie czula w miare stabilnie(ten okres normalnosci miedzy mania a
      depresja trwa okolo 3-4 tygodni)a gdy nadejdzie depresja to bedzie sie
      prawdopodobnie leczyla ambulatoryjnie.
      Tez to przezylem, prawie dwa lata temu, nie zycze nikomu tej gehenny, to co
      sie dzieje po manii jest okropne, zreszta sama mania tez jest okropna
      (oczywiscie jak juz sie ja ma to jest swietnie).. no , ale mam nadzieje , ze
      Twoja kolzeanka wyjdzie z tego, na oko wedlug mnie powinna sie poczuc w
      sierpniu , wrzesniu, normalnie.
      P{ozdrawiam
      • Gość: kiddie Re: mania, Tworki IP: 143.26.83.* 28.03.03, 17:08
        Napisz troche szczegolowiej, co to jest mania, dlaczego jak sie ja ma to jest
        swietnie, jak piszesz.
    • Gość: Emma Re: mania, Tworki IP: *.acn.pl / 10.69.1.* 29.03.03, 16:19
      Dluzej niz trwa faza choroby nikogo w szpitalu nie zatrzymuja. Zeby zobaczyc
      trzeba pozyc.Ja przezylam dwa epizody maniakalne i znacznie wiecej
      depresji.Pierwsza manie spedzilam w szpitalu i udalo mi sie z niej przejsc do
      stanu normalnego, drugi epizod maniakalny przezylam bez hospitalizacji{ale na
      lekach} i po kilku tygodniach wyrownanego nastroju wpadlam w najkoszmarniejsza
      depresje mego zycia.W samym srodku pieknego lata zreszta wiec nie rozumiem
      sugestii osoby piszacej, ze w lecie latwiej.Mysle,ze nawet lekarz nie umie
      przewidziec co bedzie dalej z Twoja przyjaciolka,bo na to nie ma zadnych regul.
      Zycze aby nie dotknela ja tzw.depresja z odbicia, w ogole zycze zdrowia.
      • Gość: agulha Re: mania, Tworki IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 30.03.03, 03:32
        Hej,
        Dzięki za informacje i życzenia dla M***. Na razie z nią wszystko dobrze. Przez
        pierwsze kilka dni w szpitalu była nadmiernie zadowolona z całej sytuacji,
        z "nader optymistycznymi" (cytat z opublikowanej klasyfikacji zaburzeń
        psychicznych, w której przeczytałam sobie stosowne opisy) pomysłami np.
        własnego biznesu. Widziałam ją w tym czasie dwa czy trzy razy, za każdym razem
        była "normalniejsza". Za ostatnim razem momentami wydawała się jakby smutna,
        ale może to mylne wrażenie, mówiła, że jest zmęczona. Na weekend puścili ją na
        przepustkę (mieszka na razie z siostrą), podobno wszystko dobrze. Na początku
        tygodnia spodziewany jest wypis (poniedziałek? później?) no i oby było już
        normalnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka