Dodaj do ulubionych

borderline personality disorder

07.11.06, 18:31
czy ktos z was tez zostal tak zdiagnozowany. Na poczatku leczono mnie na
depresje i nie dalo to zadnych rezultatow, jak lekarz stwierdzil BPD cos sie
ruszylo do przodu, ale tego co stracilem po drodze juz sie nie da uratowac...
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: borderline personality disorder 07.11.06, 18:44

      to taki wór do ktorego ładują wszystko co na leki nie reaguje tak jak powinno.
      Moim zdaniem każdy niemal tutaj może się dopatrzeć w sobie elementow tego zaburzenia.
      • bhuzdur Re: borderline personality disorder 07.11.06, 18:48
        lucyna_n napisała:

        >
        > to taki wór do ktorego ładują wszystko co na leki nie reaguje tak jak
        powinno.
        > Moim zdaniem każdy niemal tutaj może się dopatrzeć w sobie elementow tego
        zabu
        > rzenia.
        to prawda:-) ja mam wszystkie ksiazkowe objawy z listy NHS mental health
        • lucyna_n Re: borderline personality disorder 07.11.06, 19:12

          ja też mam co najmniej 3/4, może z wyjątkiem seksu z przygodnymi partnerami, bo do tego w życiu
          bym się nie przyznala, nawet przed sobą samą:)
          Wydaje mi się że pod każdą depresją czy nerwicą jest ukryta chora osobowość, im dłużej w tym grzebię
          tym bardziej mi się to potwierdza.
          Tylko leczenie osobowości w sumie jest podobne do depresji, tylko z tego co zauważyłam na "mądrych"
          stronach stosuje się niewielkie dawki lekow antydepresyjnych, ale za to przez dlugi czas.
          • bhuzdur Re: borderline personality disorder 07.11.06, 19:16
            lucyna_n napisała:

            >
            > ja też mam co najmniej 3/4, może z wyjątkiem seksu z przygodnymi partnerami,
            bo
            > do tego w życiu
            > bym się nie przyznala, nawet przed sobą samą:)
            > Wydaje mi się że pod każdą depresją czy nerwicą jest ukryta chora osobowość,
            im
            > dłużej w tym grzebię
            > tym bardziej mi się to potwierdza.
            > Tylko leczenie osobowości w sumie jest podobne do depresji, tylko z tego co
            zau
            > ważyłam na "mądrych"
            > stronach stosuje się niewielkie dawki lekow antydepresyjnych, ale za to przez
            d
            > lugi czas.
            Mi pomaga zolarfen/zyprexa po ktorym mysli plyna normalnym trybem a nie z
            turbodoladowaniem, wylacza sie paranoja, moge sie skupic nad czyms na
            przynajmniej 10minut:-)
            • bhuzdur Re: borderline personality disorder 07.11.06, 19:18

              > > stronach stosuje się niewielkie dawki lekow antydepresyjnych, ale za to p
              > rzez
              > d
              > > lugi czas.

              bierze sie je przez cale zycie, jak powiedzial mi lekarz okolo 50 objawy
              powinny slabnac i zanikac, tak wiec tylko usmiechnac sie i przeczekac te 20latek
            • dywersanepid Re: borderline personality disorder 07.11.06, 19:20
              bordeline to tylko wspomnienie
          • ciemnica Re: borderline personality disorder 08.11.06, 13:33
            lucyna_n napisała:

            >
            > ja też mam co najmniej 3/4, może z wyjątkiem seksu z przygodnymi partnerami, bo
            > do tego w życiu

            to znaczy ze nie masz wcale bo to jest podstawowy warunek diagnostyczny tego.
            ale nie chodzi o seks z przygodnymi parterami jako taki, tylko o niestabilnosc
            relacji z innymi ludzmi. szybkie angazowanie sie w relacje intymne, i niemoznosc
            utrzymania stalych zwiazkow.
            • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 13:40
              ciemnica napisał:

              > lucyna_n napisała:
              >
              > >
              > > ja też mam co najmniej 3/4, może z wyjątkiem seksu z przygodnymi partnera
              > mi, bo
              > > do tego w życiu
              >
              > to znaczy ze nie masz wcale bo to jest podstawowy warunek diagnostyczny tego.
              > ale nie chodzi o seks z przygodnymi parterami jako taki, tylko o niestabilnosc
              > relacji z innymi ludzmi. szybkie angazowanie sie w relacje intymne, i
              niemoznos
              > c
              > utrzymania stalych zwiazkow.
              ha i to jest sedno sprawy:-)
              • ciemnica Re: borderline personality disorder 08.11.06, 13:48
                to musi byc dramat dla konserwatysty. rodzine trzeba zakladac, dbac o stabilny
                porzadek spoleczny a tu taki klops osobowosciowy. co innego jesli chodzi o
                anarchiste lub jakiegos obywatela naszych czasow ( bdp jakby z nimi wspolgralo)
                • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 13:58
                  ciemnica napisał:

                  > to musi byc dramat dla konserwatysty. rodzine trzeba zakladac, dbac o stabilny
                  > porzadek spoleczny a tu taki klops osobowosciowy. co innego jesli chodzi o
                  > anarchiste lub jakiegos obywatela naszych czasow ( bdp jakby z nimi
                  wspolgralo)
                  Moje poglady zaleza od dnia ale oscyluja wokol kapitalistycznego laissez faire.
                  kto wie moze jeszcze rodzine da sie uraowac a jak nie to trzeba bedzie probowac
                  zalozyc nowa. jest ciezko, pustka wokol i w srodku nie moge sie skupic na
                  niczym dluzej niz 10minut, w pracy jestem bliski walniecia w twarz mlodziezy
                  ktora mam pod swoja opieka...
                  • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 13:59
                    tylko papierosy pomagaja, swiat na chwile zwalnia.
                  • tinsel Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:05
                    bhuzdur napisał:

                    > kto wie moze jeszcze rodzine da sie uraowac a jak nie to trzeba bedzie
                    > probowac
                    > zalozyc nowa.

                    nawet komentować wstyd
                    • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:09
                      tinsel napisała:

                      > bhuzdur napisał:
                      >
                      > > kto wie moze jeszcze rodzine da sie uraowac a jak nie to trzeba bedzie
                      > > probowac
                      > > zalozyc nowa.
                      >
                      > nawet komentować wstyd
                      Dlaczego? to chyba normalne ze jak Ci nie wyjdzie raz- wezmiesz rozwod itd, to
                      nie chcesz zyc samotnie pewnego dnia poznajesz kogos nowego i probojesz
                      stworzyc nowa rodzine.
                  • ciemnica Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:13
                    > kto wie moze jeszcze rodzine da sie uraowac a jak nie to trzeba bedzie probowac
                    >
                    > zalozyc nowa

                    konserwatysta z borderlajnem jest jak konserwatywny arab w burdelu. na jedna noc
                    zeni sie z prostytutka.
                    • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:18
                      ciemnica napisał:

                      > > kto wie moze jeszcze rodzine da sie uraowac a jak nie to trzeba bedzie pr
                      > obowac
                      > >
                      > > zalozyc nowa
                      >
                      > konserwatysta z borderlajnem jest jak konserwatywny arab w burdelu. na jedna
                      no
                      > c
                      > zeni sie z prostytutka.
                      zalezy jak definiujesz konserwatyzm, ja jestem konserwatyno w kwestii ekonomii
                      i liberalny w kwestii obyczajowej. A z ta nowa rodzina to co czlowiek po
                      rozwodzie ma zyc samotnie do konca swych dni? nie moze byc juz nigdy szczesliwy?
                      • ciemnica Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:22
                        > zalezy jak definiujesz konserwatyzm, ja jestem konserwatyno w kwestii ekonomii
                        > i liberalny w kwestii obyczajowej

                        przeciez partie nazywaja sie konserwatywno - liberalne ze zgola przeciwnych
                        wzgledow niz te ktorym dajesz wyraz na forum. konserwatywnosc odnosi sie do
                        obyczajowosci a liberalizm do ekonomii. a co w takim razie oznacza konserwatyzm
                        ekonomiczny? wiecej cel na zagraniczne produkty?
                        • tinsel Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:35
                          ciemnica napisał:

                          > przeciez partie nazywaja sie konserwatywno - liberalne ze zgola przeciwnych
                          > wzgledow

                          zaczyna się
                          • tinsel anulowano powyższe 08.11.06, 14:56
                        • bhuzdur Re: borderline personality disorder 08.11.06, 17:02
                          masz racje. powinienem napisac jestem liberalny w obu tych kwestiach ale mam
                          dni b konserwatywne
                      • tinsel Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:33
                        bhuzdur napisał:

                        > to co czlowiek po
                        > rozwodzie ma zyc samotnie do konca swych dni?
                        > nie moze byc juz nigdy szczesliwy?

                        szereg przyszłych żon już szykuje husteczki
                        • tinsel Re: borderline personality disorder 08.11.06, 14:34
                          ale żeń się
                          buduj nowe rodziny
                          • tinsel anulowano 08.11.06, 14:55
                            • bhuzdur Re: anulowano 08.11.06, 17:08
                              Life still goes on, you go mad unless u move on...
                              • tinsel Re: anulowano 08.11.06, 17:09
                                tak jest w twojej bajce
                                • bhuzdur Re: anulowano 08.11.06, 17:16
                                  tinsel napisała:

                                  > tak jest w twojej bajce
                                  A jak jest w Twojej? nalezy upasc i juz nigdy sie nie podniesc?
                                • insana Re: anulowano 08.11.06, 17:19
                                  tinsel napisała:

                                  > tak jest w twojej bajce

                                  kazdy ma swoją bajkę, nie bądz taka do przodu
                                  • bhuzdur bajka 08.11.06, 17:38
                                    moja bajka przypomina dobry dramat spoleczny z watkami sensacyjno-romantycznymi
                                    • bhuzdur Re: bajka 08.11.06, 20:37
                                      bhuzdur napisał:

                                      > moja bajka przypomina dobry dramat spoleczny z watkami sensacyjno-
                                      romantycznymi
                                      moje jest takie samo. napisal bym kiedys ksiazke o tym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka