decymka
08.12.06, 22:11
to może zabrzmi tragicznie, ale może poprostu jestem nienormalna.
Moja mama nie pije, nie pali, jest zorganizowana, zadbana i wogóle niby
wszystko na miejscu.
Ale nigdy nie potrafiłyśmy się dogadać. I to się chyba nie zmieni.
Czy ona jest toksyczna? Nie wiem? Bo czym to się klasyfikuje...?
Czasami mam jej dość. Kocham ale nie lubię. Bywa opryskliwa, arogancka i
manipuluje. Teraz zaczęła mi to zarzucać. Jestem przerażona swoją osobą.
Jej uwagi potrafią mnie wybić z życia na kilka dni.
Rodzice są po rozwodzie, Mama ma męża a Tato partnerkę. Mają swoje życie.
Obydwoje zaradni, przedsiębiorczy, maszerują przez życie. Ale ja, jestem
piątym kołem u wozu. Zawsze to odczuwałam od nich, mimo że się zapierają że
tak nie jest.