Dodaj do ulubionych

SUGAR BLUES

25.07.07, 17:35

www.lepszezdrowie.info/rafinowany_cukier.htm

RAFINOWANY CUKIER – NAJSŁODSZA TRUCIZNA

Artykuł w NEXUS nr 14 (wydanie polskie) listopad-grudzień. 2000



William Dufty

Copyright © 1975

Opracowano na podstawie książki Sugar Blues

wydanej przez Chilton Book Co. Pandor, PA USA







Wiele różnych schorzeń, zarówno fizycznych
jak i psychicznych, ma bezpośredni związek ze spożywaniem "czystego"
rafinowanego cukru, czyli sacharozy.







DLACZEGO CUKIER JEST TOKSYCZNY DLA ORGANIZMU?

W roku 1957 dr William Coda Martin próbował odpowiedzieć na pytanie:

„Kiedy żywność jest żywnością a kiedy trucizną?" Jego roboczą definicją
„trucizny" było: „Medycznie: każda substancja dostarczona ciału, strawiona lub
powstała wewnątrz ciała, która powoduje lub może powodować choroby. Fizycznie:
każda substancja, która hamuje aktywność katalizatorów, które są znajdującymi
się w organizmie w niewielkich ilościach substancjami chemicznymi lub
enzymatycznymi aktywującymi reakcje".1 Słownik podaje nawet szerszą definicję
„trucizny": „aby wywrzeć szkodliwy wpływ lub aby wypaczyć funkcję".

Dr Martin sklasyfikował cukier rafinowany jako truciznę, ponieważ jest on
pozbawiony swoich sił witalnych, witamin i substancji mineralnych. „To, co
zostaje, zawiera czyste, rafinowane węglowodany. Ciało nie może wykorzystywać
tej rafinowanej skrobi i węglowodanów, jeśli nie występują razem z nimi
usunięte białka, witaminy i substancje mineralne. Natura dostarcza tych
elementów w każdej roślinie w ilościach wystarczających do metabolizowania
zawartych w niej węglowodanów. Nie ma środków występujących w nadmiarze dla
innych dodanych węglowodanów. Niekompletny metabolizm węglowodanów powoduje
tworzenie «metabolitów toksycznych», takich jak kwas pirogronowy lub
nienormalne cukry zawierające 5 atomów węgla. Kwas pirogronowy akumuluje się w
mózgu i systemie nerwowym a nienormalne cukry w czerwonych krwinkach krwi. Te
toksyczne metabolity zakłócają oddychanie komórek, które nie mogą zapewnić
odpowiedniej ilości tlenu dla przeżycia i normalnego funkcjonowania organizmu.
Z upływem czasu niektóre z komórek obumierają. To zakłóca funkcje części ciała
i staje się początkiem chorób degeneracyjnych".2

Cukier rafinowany jest szkodliwy, gdy jest spożywany przez ludzi, ponieważ
dostarcza tylko to, co żywieniowcy określają jako „puste" lub „gołe" kalorie.
Brak w nim naturalnych substancji mineralnych, które obecne są w korzeniu
buraka cukrowego. Co więcej, cukier jest gorszy od innych rzeczy, ponieważ
drenuje i wypłukuje z organizmu cenne witaminy i substancje mineralne z powodu
wymagań procesu trawienia, detoksykacji i eliminacji, co wpływa na cały system.

Równowaga jest tak ważna dla naszych ciał, że mamy wiele dróg, aby
zabezpieczyć się przed nagłym szokiem spowodowanym dużym spożyciem cukru.
Substancje mineralne takie jak sód (z soli), potas i magnez (z roślin) oraz
wapń (z kości) są mobilizowane i wykorzystywane w przemianie chemicznej;
wytwarzane zostają neutralne kwasy, które próbują przywrócić równowagę
kwasowo-zasadową krwi do normalnego stanu.

Spożywany codziennie cukier powoduje wytworzenie ciągłego stanu nadmiernego
zakwaszenia i konieczne staje się pobieranie coraz większej ilości
pierwiastków z głębi ciała w celu przywrócenia równowagi. W końcu w celu
zabezpieczenia krwi, z kości i zębów zostaje pobrane tyle wapnia, że powstaje
próchnica i rozpoczyna się ogólne osłabienie.

Nadmierna ilość cukru ma wpływ na każdy narząd organizmu. Początkowo jest
magazynowany w wątrobie w formie glukozy (glikogenu). Ponieważ pojemność
wątroby jest ograniczona, dzienny pobór cukru rafinowanego (powyżej wymaganej
ilości naturalnego cukru) szybko powoduje, że wątroba rozszerza się jak balon.
Gdy wątroba jest wypełniona do swojej maksymalnej objętości, nadmiar glikogenu
powraca do krwi w formie kwasów tłuszczowych, które zostają przeniesione do
każdej części ciała i magazynowane w najmniej aktywnych miejscach: na brzuchu,
pośladkach, piersiach i biodrach.

Gdy te stosunkowo nieszkodliwe miejsca są całkiem wypełnione, kwasy tłuszczowe
zostają następnie rozprowadzane do aktywnych narządów, takich jak serce i
nerki. To powoduje osłabienie ich funkcji; w końcu tkanki ulegają degeneracji
i zmieniają się w tłuszcz. Organizm jako całość zostaje uszkodzony w wyniku
ich obniżonej zdolności działania i powstają zakłócenia ciśnienia krwi.

Następuje uszkodzenie parasympatycznego układu nerwowego, a podlegające mu
narządy, takie jak móżdżek, stają się mało aktywne i ulegają paraliżowi
(rzadko myśli się o normalnej funkcji mózgu jako o czymś równie biologicznym
jak trawienie). Zostają opanowane układy krążenia obwodowego i limfatycznego i
jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać. Występuje nadmierna ilość
białych ciałek i spowolnieniu ulega proces tworzenia tkanek.

Tolerancja i odporność naszego ciała ulega ograniczeniu, wskutek czego nie
możemy odpowiednio reagować na ekstremalne zakłócenia, bez względu na to, czy
będzie to zimno, ciepło, komary czy bakterie Nadmiar cukru wywiera silny
negatywny efekt na funkcjonowanie mózgu. Kluczowym czynnikiem w jego
prawidłowym działaniu jest kwas glutaminowy, żywotny składnik znajdowany w
wielu roślinach. Witaminy B odgrywają główną rolę w podziale kwasu
glutaminowego na antagonistyczne-dopełniające składniki, które generują
reakcje mózgu takie jak „działanie" lub „kontrola". Witaminy B są wytwarzane
między innymi przez symbiotyczne bakterie, które żyją w naszych jelitach.
Kiedy spożywamy codziennie rafinowany cukier, bakterie te marnieją i umierają,
co powoduje spadek naszego zasobu witaminy B. Nadmiar cukru powoduje senność i
drastyczny spadek naszej zdolności oceny i zapamiętywania.







CUKIER: SZKODLIWY DLA LUDZI l ZWIERZĄT

Niektórych z tych urazów doznali rozbitkowie, którzy przez dziewięć dni jedli
i pili wyłącznie cukier i rum. To, co mieli do powiedzenia, przysporzyło bólu
głowy propagatorom spożywania cukru.

Wypadek ten wydarzył się w roku 1793, kiedy rozbił się statek wiozący ładunek
cukru. Pięciu marynarzy, którzy przeżyli, a następnie zostali uratowani, było
przez dziewięć dni zdanych na siebie samych. Byli w stanie wyniszczenia
spowodowanego głodem, nie jedząc nic oprócz cukru i rumu.- Zainspirowany tym
wypadkiem wybitny francuski fizjolog F. Magendie przeprowadził szereg
doświadczeń na zwierzętach, których wyniki opublikował w roku 1816. W
eksperymentach tych karmił psy pokarmami opartymi na cukrze lub oleju z oliwek
i wodzie. Wszystkie psy uległy wyniszczeniu i zdechły.3

Rozbitkowie i eksperymentalne psy francuskiego fizjologa dowiodły tego samego
- cukier jako stała dieta jest gorszy od braku pokarmu. Czysta woda może
utrzymać cię przy życiu przez jakiś czas, cukier i woda - zabije cię. Ludzie
(i zwierzęta) nie mogą utrzymać się przy życiu na diecie cukrowej.4

Zdechłe psy w laboratorium prof. Magendie uświadomiły przemysłowi
cukrowniczemu, jakim niebezpieczeństwem są niezależne badania naukowe. Od tego
czasu przemysł cukrowniczy przeznaczył po cichu miliony dolarów na
subsydiowanie nauki. Wynajęto najbardziej znane autorytety naukowe, które
można było kupić za pieniądze, w nadziei, że uda się znaleźć coś, nawet
pseudonaukowego, co pozwoliłoby oczyścić opinię o cukrze.

Mimo to udowodniono, że (l) cukier jest głównym czynnikiem powodującym
próchnicę zębów; (2) występując w ludzkiej diecie powoduje nadwagę; (3)
usunięcie go z diety leczy objawy okaleczających, szeroko rozpowszechnionych
chorób, takich jak cukrzyca, rak i choroby serca.

Sir Frederick Banting współodkrywca insuliny, odnotował w roku 1920 w Panamie,
że wśród właścicieli plantacji cukru, którzy jedli duże ilości produkowanego
przez siebie rafinowanego cukru panuj
Obserwuj wątek
    • gdy_przyplywaja_dobre_mysli U gory dalem nie ten fragment tekstu 25.07.07, 17:36
      CUKIER A ZDROWIE PSYCHICZNE

      W średniowieczu osoby targane wewnętrznymi konfliktami rzadko zamykano w
      odosobnieniu z powodu ich szaleństwa. Zamykanie ich rozpoczęło się dopiero w
      Oświeceniu, po tym jak cukier pokonał drogę od przepisu aptekarskiego do
      produkcji cukierków. „Wielkie odosobnianie chorych umysłowo", jak nazywa to
      jeden z historyków,10 zaczęło się w końcu XIX wieku, kiedy spożycie cukru w
      Wielkiej Brytanii wzrosło w ciągu 200 lat od szczypty lub dwóch w beczce piwa do
      ponad dwóch milionów funtów rocznie W tym okresie londyńscy lekarze zaczęli
      dostrzegać i odnotowywać nieuleczalne fizyczne objawy „sugar blues"11.

      Gdy osoby spożywające cukier nie manifestowały wyraźnych objawów fizycznych i
      lekarze byli z tego powodu zdezorientowani, pacjentów nie uznawano już za
      będących pod wpływem czarów, ale za szalonych, chorych psychicznie lub
      niezrównoważonych emocjonalnie. Lenistwo, zmęczenie, rozpasanie, niezadowolenie
      rodziców - każdy z tych powodów wystarczał do zamknięcia każdego poniżej 25 roku
      życia w którymś z pierwszych paryskich szpitali dla psychicznie chorych. Aby do
      nich trafić wystarczyły skargi zgłaszane przez rodziców, krewnych lub
      wszechpotężnych pastorów parafii. Mamki ze swymi dziećmi, nastolatki w ciąży,
      opóźnione lub uszkodzone dzieci, starcy, paralitycy, epileptycy, prostytutki lub
      lunatycy - zamykano każdego, kogo chciano usunąć z ulic lub pola widzenia.
      Szpitale psychiczne zastąpiły polowanie na czarownice i heretyków jako bardziej
      oświecona i humanitarna metoda kontroli społecznej. Lekarze i księża zajęli się
      brudną robotą oczyszczania ulic z niewygodnych osobników w zamian za królewskie
      przywileje.

      Początkowo, gdy na podstawie dekretu królewskiego utworzono w Paryżu Szpital
      Ogólny, zamknięto w nim l procent jego mieszkańców. Od tego czasu do XX wieku
      wraz ze wzrostem konsumpcji cukru rosła - szczególnie w miastach - liczba ludzi
      umieszczanych w tym szpitalu. 300 lat później można już było z pomocą
      kontrolujących mózg leków psychotropowych zamieniać „emocjonalnie
      niezrównoważonych" ludzi w chodzące automaty.

      Dzisiaj, pionierzy psychiatrii ortomolekularnej, tacy jak dr Abram Hoffer, dr
      Allan Cott, dr A. Cherkin, a także dr Linus Pauling, twierdzą, że choroby
      psychiczne są mitem i że zaburzenia emocjonalne mogą być pierwszym symptomem
      oczywistej niezdolności organizmu danego człowieka do zwalczenia stresu
      uzależnienia od cukru.

      W swojej Orthomolecular Psychiatry (Psychiatrii Ortomolekularnej) dr Pauling
      pisze: „Funkcjonowanie mózgu i tkanki nerwowej jest w sposób bardziej wrażliwy
      zależne od tempa przebiegu reakcji chemicznych niż funkcjonowanie innych organów
      i tkanek. Uważam, że choroby umysłowe są w większości powodowane przez
      nienormalny przebieg reakcji determinowany przez budowę genetyczną i dietę, a
      także przez nienormalne stężenie molekularne niezbędnych substancji... Wybór
      pożywienia (i leków) w świecie, który przechodzi gwałtowne naukowe i
      technologiczne zmiany często może być daleki od właściwego".12

      Z kolei w Megavita.rn.in B3 Therapy for Schizophrenia (Terapii schizofrenii
      megadawkami witaminy B3) dr Abram Hoffer zauważa: „Pacjentom zaleca się
      stosowanie się do programu dobrego odżywiania z ograniczeniem sacharozy i
      bogatych w nią produktów".13

      Badania kliniczne prowadzone z dziećmi nadaktywnymi lub psychotycznymi, a także
      dziećmi z uszkodzeniami mózgu lub zaburzeniami w uczeniu się wykazały:
      „nienormalne wysoką historię rodzinną cukrzycy, to znaczy rodziców i dziadków,
      których organizm nie mógł kontrolować przyswajania cukru; nienormalnie wysoką
      ilość przypadków niskiego poziomu glukozy w krwi lub funkcjonalną hipoglikemię u
      badanych dzieci, co wskazuje, że ich system nie może dać sobie rady z cukrem;
      uzależnienie od wysokiego poziomu cukru w diecie wielu dzieci, których organizm
      nie daje sobie rady z jego przyswajaniem. Wywiad dotyczący historii diet
      pacjentów diagnozowanych jako schizofreników ujawnia, że wybierana przez nich
      dieta jest bogata w słodycze, cukierki, ciastka, kawę, napoje z kofeiną i
      żywność przygotowaną z użyciem cukru. Żywność, która stymuluje nadnercza,
      powinna być eliminowana lub ściśle ograniczona".14

      Awangarda nowoczesnej medycyny odkryła na nowo to, czego skromne czarownice
      nauczyły się dawno temu przez cierpliwe badanie natury.

      „Przez ponad 20 lat pracy psychiatrycznej" - pisze dr Thomas Szasz - „nigdy nie
      spotkałem psychologa klinicznego, który doniósłby na podstawie planowanego
      testu, że pacjent jest normalną, zdrową psychicznie osobą. Podczas, gdy niektóre
      czarownice mogły przeżyć próbę wody przez pławienie, żaden «wariat» nie jest w
      stanie przejść pomyślnie testów psychologicznych... nie ma zachowania lub osoby,
      której nowoczesny psychiatra nie mógłby w sposób budzący zaufanie zdiagnozować
      jako nienormalnej lub chorej".15

      Tak też było w XVII wieku. Gdy wzywano doktora lub egzorcystę, znajdował się on
      pod presją, aby coś zrobić. Gdy jego starania nie przynosiły skutku, biedny
      pacjent musiał być usunięty z drogi. Często mówi się, że chirurdzy zakopują
      swoje błędy. Lekarze i psychiatrzy dla odmiany usuwają je, zamykając w odosobnieniu.

      W latach 1940-tych dr John Tintera odkrył ponownie doniosłą wagę systemu
      endokrynologicznego, szczególnie gruczołów nadnerczy, w „patologicznym działaniu
      mózgu,,

      lub „leniwym mózgu". Analizując 200 przypadków leczenia z hipoadrenokortyzmu
      (brak odpowiedniej produkcji hormonu kory nadnerczy lub brak równowagi między
      tymi hormonami) odkrył, że główne skargi jego pacjentów były często podobne do
      tych, jakie stwierdzał u osób, których organizm nie mógł dać sobie rady z
      cukrem: zmęczenie, nerwowość, depresja, obawy, łaknienie słodyczy, niezdolność
      metabolizowania alkoholu, alergie, niskie ciśnienie krwi. Sugar blues!

      Dr Tintera zaczął nalegać, aby wszyscy jego pacjenci poddali się
      czterogodzinnemu testowi tolerancji glukozy (Glucose Tolerance Test; w skrócie
      GTT) w celu stwierdzenia, czy ich organizm może metabolizować cukier. Wyniki
      były tak zaskakujące, że laboratoria dwukrotnie sprawdziły swoje techniki, a
      następnie przeprosiły za coś, co uznały za nieprawidłowe odczyty. To, co ich
      zadziwiło, to niskie, mocno spłaszczone krzywe uzyskane u niezrównoważonych
      emocjonalnie młodocianych. Ta procedura laboratoryjna była wcześniej stosowana
      tylko u pacjentów z objawami fizycznymi nasuwającymi podejrzenie cukrzycy.

      W definicji schizofrenii Dorianda (dementia praecox Bleulera) znajdujemy zdanie:
      „często rozpoznawana podczas lub krótko po dojrzewaniu" - a w odniesieniu do
      hebefrenii i katatonii: „występuje wkrótce po osiągnięciu dojrzałości".

      Wydawać się może, że warunki te powstają lub zaostrzają się w czasie
      dojrzewania, ale sięgając do przeszłości pacjentów często odkrywa się wskazania,
      które były obecne podczas urodzin, w pierwszym roku życia, a także w latach
      przedszkolnych oraz szkoły podstawowej. Każdy z tych okresów posiada swój własny
      charakterystyczny obraz kliniczny. Obraz ten staje się bardziej znaczący w
      momencie osiągnięcia dojrzałości i często powoduje, że pracownicy szkolni skarżą
      się na młodzieńcze wykroczenia lub niedostateczne osiągnięcia.

      Przeprowadzony w każdym z tych okresów test tolerancji glukozy powinien
      zaalarmować rodziców i lekarzy. Może on zaoszczędzić im niezliczonych godzin
      czasu i małych fortun traconych na poszukiwanie w psychice dziecka i środowisku
      domowym wątpliwych przyczyn jego niedopasowania.

      Negatywizm, nadaktywność i uparta niechęć do dyscypliny są dostatecznymi
      wskazaniami do przeprowadzenia przynajmniej minimum testów laboratoryjnych:
      badania moczu i morfologii, określenia poziomu jodu związanego z białkiem (PBI)
      i pięciogodzinnego testu tolerancji glukozy. Test tolerancji glukozy powinien
      być wykonany u małego dziecka mikrometodą, która zaoszczędzi mu urazu. W
      rzeczywistości nalegam, aby te 4 testy obowiąz
      • gdy_przyplywaja_dobre_mysli Re: U gory dalem nie ten fragment tekstu 25.07.07, 17:40
        ku.. zno mi zle sie wkleilo chyba. WYKASOWAC WATEK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka