Dodaj do ulubionych

Sposób na depresje

16.05.08, 22:45
Chorowałam na depresje nerwicowo lękową.Bałam się ludzi nie miałam pracy po
prostu chciało mi się wyć do księżyca.Łykałam psychotropy bo wydawało mi się
że bez nich nie dam rady.W końcu postanowiłam pójść na spotkanie żon
alkoholików.I tam spotkałam gościa.J nagle postanowiłam zadbać o
siebie.Zobaczył we mnie kobietę.Smutne jest to że dałam sie wykorzystać ale po
depresji nie ma śladu.Zadawałam sobie pytania dlaczego kolejny raz dałam sie
nabić w butelkę.Dziś czuje jak się zmieniam, już wiem że jestem DDA.PARadoks
choroba alkoholowa ,moje cierpienie spowodowało że narodziłam się na nowo.Cały
czas sie ucze nawet kiedy boli jak diabli nie dam sie tu chodzi o mnie i moje
lepsze zycie
Obserwuj wątek
    • only_isabelle Re: Sposób na depresje 16.05.08, 23:25
      filipinka1212 napisała:

      Zobaczył we mnie kobietę

      a ojciec w dzieciństwie dbał o Ciebie, poświęcał uwagę?
    • mskaiq Re: Sposób na depresje 17.05.08, 03:05
      Mysle ze zrozumialas ze nie mozna dzialac przeciwko sobie, ze trzeba
      za wszelka cene chronic siebie i ze zycie potrafi byc piekne kiedy
      nie ma depresji.
      Ja tez kiedys walczylem o moje zycie z depresja. Staralem sie uczyc
      na kazdym bledzie ktory popelnialem. Kazdy blad przynosil bol i
      cierpienie. W koncu udalo mi sie unikac powazniejszych bledow, coraz
      lepiej kontrolowalem moje emocje.
      Nauczylem sie w koncu zyc tak aby nie sprawiac sobie ani innym bolu
      czy cierpienia. Depresja zniknela bo nie byla wywolac zadnej
      negatywnosci, strachu, zlosci albo zalu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lila16 Re: Sposób na depresje 17.05.08, 07:28
        widzę że wyszedłeś z doła - potrzebuję pilnie rady - napisz na
        prywatną pocztę kasiwona@wp.pl
        • lila16 Re: Sposób na depresje 17.05.08, 07:30
          oczywiście post adresowany do mskaiq
          • demole Re: Sposób na depresje 17.05.08, 19:06
            kropla drąży kamień,
            szukanie leku teraz przypomina ręczne szukanie chasła do zamkniętej skrzynki,
            systematycznie mozna dociągnąć do swojego celu,
            pacjent który na psychiatrii zamiast zdrowia znalazł subtotalitarny system
            funkcjonujący poza państwem i poza jakąkolwiek kontrolą,jest częstszy niz mozna
            przypuszczać,
            ciekawe jak oni z tego powychodzą,

            nikogo to obecnie nie obchodzi i trudno,
            trzeba sobie radzić samemu,

            w 19 wieku ,kiedy wynaleziono injekcje pacjenci umierali wskutek wstrzykniecia
            powietrza do zył albo ifekcji,ale profesory z uniwersytetów i tak byli
            najwięlkrzymi autorytetami

            niech żyje skynet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka