Dodaj do ulubionych

samobojstwo albo szpital

11.12.03, 11:05
Z przerazeniem czytam Wasze posty o samobojstwach, a raczej – o zamiarach
samobojczych.
Jeszcze pol roku temu nie uwierzylabym, ze i mnie takie pomysly dopadna.
Szczegolowo zaplanowalam swoje samobojstwo i jak wielu z Was tutaj – przeraza
mnie mysl o odratowaniu i pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
Nie mogę już ze soba wytrzymac, czuje do siebie obrzydzenie, wysilkiem jest
wziecie prysznica, chodze w kolko w tych samych ciuchach, w pracy od godziny
wpatruje się bez sensu w ekran komputera i nie mogę nic zrobic, fizycznie
brak mi sil.
Chcialabym polozyc się do lozka, przykryc ciepla koldra i umrzec spokojnie we
snie.
Obserwuj wątek
    • looserka Re: samobojstwo albo szpital 11.12.03, 11:24
      Najpierw lepiej pomaszeruj do lekarza i zacznij się leczyć. I spróbuj choć
      trochę uwierzyć, że może pomóc.
      • desperacja Re: samobojstwo albo szpital 11.12.03, 11:25
        ja tez autorko, dokladnie tak sie czuje.
    • daria_4 Re: samobojstwo albo szpital 14.12.03, 01:52
      kiedys myslalam bardzo podobnie, jesli masz ochcote, prosze o kontakt na
      priv... baaardzo chetnie porozmawiam z kims kto byl/jest w podobnym "stanie
      psychicznym"...

      daria
    • pedros555 Re: samobojstwo albo szpital 14.12.03, 16:28
      Wiesz, mnie bardziej przeraza to, ze moga mnie nieodratowac. Czy nie wydaje Ci sie, ze ta chec popelnienia samobojstwa jest niczym wolanie o pomoc. A jesli Ci sie uda - nie bedzie komu pomagac. Ja sam bije sie z myslami. Mam wspanialego syna, ktory trzyma mnie tutaj, w tej krainie. Poza nim nie mam nikogo. Wlasnie rozwodze sie z moja zona. Mam 30 lat na karku i zadnego horyzontu przede mna. Ale postaram sie walczyc...
    • andrzej_gl Re: samobojstwo albo szpital 14.12.03, 18:42
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wesołych Świąt oraz znacznie lepszego
      Nowego Roku ;-), andrzej

      www.glowacki.art.pl
      • reemon Re: samobojstwo albo szpital 15.12.03, 18:13
        andrzej_gl napisał:

        > Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wesołych Świąt oraz znacznie
        lepszego
        > Nowego Roku ;-), andrzej
        >
        > www.glowacki.art.pl
        Tak mi jakoś nie pasują te życzenia do wątku Viaty,bez obrazy,ale w depresji
        nie istnieją "Wesołe Święta",najważniejsze to "przeboleć " jakoś ten czas,a
        Nowy Rok...? kiedy nie ma nadziei...?
        • viata Re: samobojstwo albo szpital 16.12.03, 07:19
          reemon, zgadzam sie, ze nie pasuje.
          Tego typu nachalny optymizm brzmi niezwykle groteskowo, choc wierze, ze autor
          zyczen nie mial zlych intencji.
          Nawet nie kupilam prezentow dla rodziny.
          Przyjaciele sa jakby z innej planety.
          Coraz bardziej lubie sie zaszywac i izolowac bo ich optymizm zaczyna mnie
          wkurzac.
          Nie potrafie sluchac opowiesci o Wigiliach, wypieku pierniczkow itp.
          Smutne, bo jeszcze w zeszlym roku sama radosnie wypiekalam pierniczki i
          szukalam towarzystwa ludzi.
          Bardzo chcialabym nie dozyc Swiat.
          pozdrawiam reemona.
          • looserka Re: samobojstwo albo szpital 16.12.03, 09:01
            Viata, a byłaś u lekarza?
            Nie zwlekaj, proszę, spróbuj.
    • porcel_ula Re: samobojstwo albo szpital 16.12.03, 09:30
      Ja piekę pierniczki, ale to przypływy dobrego humoru w dołku mozna je potem
      zjeść.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka