kurde.bemol
22.12.03, 18:29
na Wasz bol i sposob w jaki egzystujecie w tej rzeczywistosci. Tylko doglebne
zrozumienie istoty, mechanizmu karmy pozwoli Wam odzyskac spokoj wewnetrzny.
Wiekszosc z Was uwaza siebie samych za wykrojona z rzeczywistosci jednostke,
bez zadnych powiazan z tym co bylo i z tym co bedzie. Otoz to jest nieprawda.
Sposob w jaki myslicie, o czym myslicie, jak sie poruszacie, ile wazycie,
czym sie zajmujecie, jest zelazna konsekwencja poprzednich akcji, w
poprzednich edycjach siebie samych. Zycie jest jednoscia i "plynie" w sposob
nieprzerwany, gdzie kazdy nastepny krok jest wynikiem kroku poprzedniego.
Karma nie jest kara, choc tak popularnie sie uwaza. Karma jest szansa, jest
i powinna byc punktem refleksji nad swa egzystencja. Nikt inny, tylko Wy sami
doprowadziliscie do sytuacji w jakiej sie znajdujecie. Ale to daje wlasnie
szanse na zmiane, bo od nikogo oczekiwac nie mozecie niczego, ani pomocy, ani
pogrzebania swych szans.
Pozdrawiam.