Dodaj do ulubionych

Imię Boga

30.08.10, 19:51
slotna 29.08.10, 22:59
> Przy okazji Jahwe nie jest imieniem Boga chrześcijan.

Stiller pisal, ze w ogole nie powinno sie uzywac form Jahwe czy Jehowa, bo
rownie dobrze moze byc Joha lub Jewe; nikt tego nie wie na pewno i nie bedzie
wiedzial, wiec lepiej uzyc tetragramatonu albo w ogole Pan, bo wymawianie
imienia bez potrzeby to bezguscie i chamstwo.
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Imię Boga 30.08.10, 19:52
      dakota77 29.08.10, 23:07
      No bo to prawda, ze nie bardzo wiemy, co bylo pomiedzy znanymi nam
      gloskami tetragrammatonu. To imie, ktore nie moglo byc- i wciaz nie
      moze- wymawiane "na daremno" bylo wlasnie tym zapisywanym jako JHWH.
      Imie Boga moglo byc wymawiane jako Adonai-Pan i Elohim- Bog.

      Co ciekawe, Benedykt XVI rozporzadzil, by imie Jahwe zastapic w
      liturgii, piesniach czy modlitwach slowem Pan, czyli i w KK skonczylo
      sie polsugiwanie sie imieniem boskim nadaremnie.
      • andrzej585858 Re: Imię Boga 30.08.10, 19:53

        slotna 29.08.10, 23:48
        Znalazlam:
        "Inne wersje Boskiego imienia to powszechne semickie El, pochodne od
        niego Eloah jako liczba pojedyncza od Elohim (...). Trzeba dodac, ze
        wyraz Elohim pojawia sie tez w znaczeniu "obcy bogowie, bozki" i
        wskazuje na to, ze pierwotnie moglo tu wlasciwie chodzic o "bostwa
        domowe, duchy przodkow" i stad uksztaltowalo sie wreszcie znaczenie
        "osobisty Bog kazdego czlowieka" (...)
        Tak czy owak pewne jest, ze imion tych - zadnego! - nie nalezy
        pochopnie pisac ani wymawiac.
        Chocby i w formie przekreconej.
        Lepiej tradycyjnie powiedziec: PAN. Gdyz to znaczy wyraz Adon,
        rozszerzony tu o tzw. przyrostek dzierzawczy. Wszelki zas "Jehowa"
        czy "Jahwe" to dla niektorych i tak bluznierstwo; dla innych zas
        lamanie drugiego z przykazan Boskich; co najmniej zas urazanie
        zydowskich uczuc religijnych oraz manifestacja ciemnoty i zlego
        gustu".
        • andrzej585858 Re: Imię Boga 30.08.10, 20:42
          Przeniosłem kilka postów gdyż dotyczyły one bardzo interesującego tematu i mam
          nadzieję że zapoczątkują bardziej interesującą dyskusję.

          Chciałbym teraz przedstawić w miarę możliwości pogląd teologii katolickiej
          dotyczący tego co rozumie się jako "imię Boga" -

          Hebrajczycy byli przekonani, że między osobą a jej imieniem istnieje ścisła
          łączność. Imię określa osobę, wyznacza jej zadania i zawiera cos z jej mocy.
          Poznanie imienia prowadziło do poznania osoby. Imię Boga reprezentowało Jego
          samego. Dlatego egzegeci z tak wielką uwagą analizują imię Jahwe i starają się
          wyjasnich jego pochodzenie i znaczenie.

          Jahwe objawił się Mojzeszowi jako "Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba" - Wj 3,6, jako
          "Bóg waszych ojców" - Wj 3,13; 3,15. (Wj -oznacza Księgę Wyjścia). Patriarchowie
          znali Go jako Boga EL Saddaj - Wj 6,3.
          Być może znana była także forma skrócona tego imienia: Jak, Jaho, Jahu lub Jhw.
          Krótka forma imienia Boga Jah występuje w tekstach liturgicznych i poezji - Wj
          15,2; 17,6; Iz 12,18; Ps 17,19; 89, 9 itd - w wyrażeniu Allelujah, w imionach
          złożonych: Jokebed, Joshuah, Joab, Jojakim. Najczęściej jednak występuje forma Jhwh.

          Z powodu wielkiego szacunku dla tego imienia Żydzi nie wymawiali Jahwe lecz
          Adonaj. Stąd też w tekście masoreckim tetragram JHWH otrzymał samogłoski
          zapożyczone od Adonaj stąd Jehowa
          Obecnie panuje w przekonanie, że należy je wymawiać jako - Jahwe bądź Jahweh.
          Potwierdzają to świadectwa literackie - Klemens Aleksandryjski oraz Epifaniusz z
          Salaminy przekazali wymowę tetragramu Żydów palestyńskich, natomiast Teoderet z
          Cyru - wymowę Samarytan.
          Greccy pisarze, wpisując tetragram, przepisywali tetragram greckimi literami
          swojego alfabetu .

          Egzegeci różnie tłumaczą pochodzenie i znaczenie tego imienia. Wyprowadzano go
          od imion bóstw egipskich lub indoeuropejskich. Obecne poszukiwania idą w innym
          kierunku. Niektórzy utrzymują, że pochodzi od czasownika "hwh", dawniej "Hwj" -
          "upaść, żrzucić". W tym przypadku imię Jahwe oznaczałoby tego, kto spada, albo
          sprawcę zjawisk, tego kto rzuca np. pioruny. Większość egzegetów wyprowadza
          jednak imię Jahwe od rdzenia semickiego "hjh" - "być" - czyli Jahwe jest tym,
          który podtrzymuje istnienie, inni że jest to forma która znajduje się m. in. w
          Biblii Tysiąclecia - "Jestem, który jestem" - jest to znaczenie sprawcze - Jahwe
          jest tym, który daje istnienie, czyli Stwórcą.
          MUszę przyznać że rozważania gramatyczne związane z imieniem Jahwe są wysoce
          skomplikowane i pewnie nieudolnie je przedstawiłem .

          Ale wypowiedż "Jestem, który jestem" może być różnie interpretowana. Niektórzy
          widzą tu wypowiedż wymijającą: jestem, który jestem, co cie to obchodzi
          (domyślnie) jestem Niepojęty, pozostanę tajemnicą. Za takim zrozumienie tekstu
          mają przemawiać inne fragmenty Biblii. Podobną odpowiedź otrzymał wcześniej
          Jakub, gdy zapytał: "powiedz mi proszę, jakie jest Twe imię, Jahwe rzekł: -
          Czemu pytasz mnie o imię" - Rdz 32.30. Gdy Manoach zapytał anioła Jahwe: "Jakie
          jest imię twoje, abyśmy, gdy spełni się słowo twoje mogli cie uczcić,
          odpowiedział mu anioł: Dlaczego pytasz się o moje imię: ono jest tajemnicze" -
          Sdz 13,18n.
          Według zwolenników tej teorii podobne znaczenie posiada także odpowiedż dana
          Mojżeszowi.

          Inni uważają że wyrażenie JHWH tłumaczone jako "Jestem, który Jest" - tak
          tłumaczy Septuaginta - uważają za stwierdzenie istnienia Bytu samego w sobie,
          Boga absolutnego, zasady i żródła wszelkiego istnienia. Jest to jednak pojęcie
          metafizyczne, wypracowane przez filozofów greckich i rozpowszechnione w naszej
          kulturze przez filozofów średniowiecza.
          Wydaje się że takie znaczenie nie odpowiada mentalności autorów biblijnych.

          Oni nie znali pojęcia Boga jako przyczyny mającej rację istnienia w samej sobie.
          Z tego tez powodu powyższa koncepcja ma coraz mniej zwolenników jako
          nieodpowiadająca sposobowi myślenia Izraelitów i ludów semickich tamtej epoki.

          Tradycja biblijna pojęcia Boga ukazuje na Boga jako dzialającego w historii. Bóg
          który wzywa naród izraelski, wyprowadza go z niewoli, zawiera przymierze z
          Mojżeszem. Ukazuje się nie tylko jak Bóg transcendentny, tajemniczy, ale także
          jako Bóg, który działa i objawia swe istnienie w historii. Dostrzec mozna Go w
          naturze, ale także w historii. Jest Bogiem istniejącym, który jest i będzie.

          To, co rozumiemy jako imię JHWH - "Jestem, ktory jestem" jest ukazaniem Boga nie
          tyle jako bytu ktory jest sam w sobie, ale jako działającą, sprawczą moc.
          Ojcowie Kościoła powiedzieli później - "O Bogu wiemy jedynie, że jest - nie zaś
          jaki jest" Jest nieporównywalny w sensie absolutnym, żadne imię nie wyraża Go
          adekwatnie. Jego imię jest "ponad wszelkie imię" - list do Filippian 2,9 "nie
          tylko w tym wieku, ale i w przyszłym" - List do Efezjan 1,21 - gdyż jest to Imię
          Boga, Adonai, które nie może zostać wypowiedziane. Mowiąc "Bóg" lub "Stwórca"
          nie określamy nigdy samego Boga lecz jedynie to co znajduje się "wokół Boga".

          Mam nadzieję że trochę choć przybliżyłem nauczanie KOścioła - nauczanie wspólne
          zarówno dla katolików jak i dla prawosławnych w ogóle dla chrześcijaństwo.
          Imię Boga nie może być wypowiedziane, to co rozumiemy jak imię Jahwe jest
          ukazanie działającej, zbawczej mocy
          • slotna Re: Imię Boga 30.08.10, 21:18
            > Obecnie panuje w przekonanie, że należy je wymawiać jako - Jahwe
            bądź Jahweh.

            W alfabecie hebrajskim, jak juz bylo wspomniane, zapisywalo sie
            niegdys wylacznie spolgloski. Ale "(...) Zydzi wprowadzili okolo 800
            r.n.e. system tzw. wokalizacji, w ktorym samogloski (oraz inne
            szczegoly wymowy) zapisuje sie pod literami, nad nimi lub w nich za
            pomoca dodanych, malutkich kropek, kresek lub innych znaczkow. Nazywa
            sie to nekudot i umozliwia czytanie calkiem dokladne.
            Dodatkowa pomoc stanowia gdzieniegdzie matres lectionis, tzn.
            litery spolgloskowe nie czytane jako spolgloski, tylko
            sygnalizujace obeznosc takiej czy innej samogloski
            ". I tak to
            wlasnie jest z tym Jahweh czy Jehowah - wzieto nekudot z "Adonaj", a
            nie zalapano, ze ostatnie H jest wlasnie litera spolgloskowa. Wiec
            Jahweh przez "h" na koncu na pewno nie, bo na koncu jest samogloska.

            Większość egzegetów wyprowadza
            > jednak imię Jahwe od rdzenia semickiego "hjh" - "być" - czyli Jahwe
            jest tym,
            > który podtrzymuje istnienie, inni że jest to forma która znajduje
            się m. in. w
            > Biblii Tysiąclecia - "Jestem, który jestem" - jest to znaczenie
            sprawcze - Jahw
            > e
            > jest tym, który daje istnienie, czyli Stwórcą.


            Fajna proba oddania znaczenia: "(...) Formula ta ["Jestem, ktory
            jestem"], jakkolwiek rozpowszechniona przez chrzescijanskie
            tlumaczenia Biblii jest bardzo niescisla. Natura jezyka hebrajskiego
            nie pozwala dokladnie przelozyc zdania אֶהְיֶה אֲשֶׁר אֶהְיֶה [w mojej ksiazce
            podane bez samoglosek, ale nie chcialo mi sie szukac], ktorym (w
            odpowiedzi na pytanie Mojzesza) Bog sam sie okreslil; ale gdyby sie
            ktos uparl, nalezaloby je wyrazic sztucznym i skomplikowanym zwrotem
            w rodzaju: "Bede stajacym sie jako ten, ktory bedzie sie
            stawal"
            itp. To imie boskiego jestestwa, które uzycza istnienia
            wszystkiemu, Zydzi wola pozostawiac bez tlumaczenia w formie Ehje-
            Aszer-Ehje lub skroconej Ehje, bedacej pierwszym z dziesieciu
            kabalistycznych imion Boga". Ergo, lepiej nie wnikac ;)

            Zrodlo to samo, czyli "Pokaz jezyk".

            P.S. Nie dziala mi "podglad" i w ogole polowa przyciskow, a sam
            internet wlecze sie jak krowa z artretyzmem, wiec z gory przepraszam
            za literowki itp. Nie wiem dlaczego, ale w edytorze bledow nigdy nie
            widze, dopiero na podgladzie.
            • mimbla.londyn Re: Imię Boga 01.11.10, 23:41
              slotna napisała:

              > > > W alfabecie hebrajskim, jak juz bylo wspomniane...

              Dzieki,Slotna, za swietny post.



    • lezbobimbo Re: Imię Boga 30.08.10, 20:01
      Czynmy wiec, jak przeswiatly Stiller nam kaze.
      Dla kogos fanatycznie religijnego kazdy brak jego wlasnej ekstremy to chamstwo.

      Sa cztery spolgloski ponad wszelka watpliwosc. Zagadka sa tylko samogloski
      pomiedzy nimi. Czytalam jedna drobiazgowa konkluzje, ze mozna to imie odczytywac
      jako Jahu.
      Znowuz swiadkowie Jehowy wymawiaja Jehowa i tez jakos zyja. Ja tam pisze Jahwe i
      tyle, wiadomo o co chodzi. Nie bede pisala jakiegos enigmatycznego pana z duzej
      litery, bo to imie nie znaczy pan.
      • ready4freddy Re: Imię Boga 30.08.10, 20:11
        a jaki Stiller, Robert? to w sprawach jezykowych moze lepiej mu zaufac, istotnie
        jest w nich przeswiatly (i jak Lolite przetlumaczyl i przypisal, tzn. opatrzyl
        przypisami!)
        • slotna Re: Imię Boga 30.08.10, 20:37
          Tak, Robert. Nie tylko w sprawach jezykowych, ale i w sprawach
          judaizmu. Jest oblednie pracowity, wrecz ponad ludzka miare i
          rzetelny do granic. Personalnie nie znosze go chocby za zlosliwy do
          podlosci charakter i babranie sie w ezoteryce, a takze nie lubie jego
          tlumaczen dziel bardziej lirycznych, chyba juz kiedys pisalam o tym
          zreszta - uwazam, ze nie ma iskry bozej. Natomiast znaczenie przenosi
          bez pudla. Jesli mowimy o "Lolicie" to przyznam, ze tlumaczenie nie
          spodobalo mi sie dzwiekowo, zgrzytalo, bylo ciezkie, no nie moglam
          przebrnac - a przypisy (krocie!) po prostu polknelam! :) Podobaly mi
          sie za to songi Brechta, to jego tlumaczenie spiewa Wojnowska. Bardzo
          dosadne, jak powinny.
          • mankencja Re: Imię Boga 31.08.10, 16:21
            mnie te przypisy zaczęły w pewnym momencie denerwowac, bo robiły z czytelnika
            idiotę. np. "mowa tu o tym samym materacu, co w rozdziale 12" - uważny czytelnik
            dojdzie do tego sam bez większego problemu, nieuważnego nie będzie to obchodzić.
          • ready4freddy Nabokov OT 03.11.10, 17:18
            slotna napisała:

            Jesli mowimy o "Lolicie" to przyznam, ze tlumaczenie nie
            > spodobalo mi sie dzwiekowo, zgrzytalo, bylo ciezkie, no nie moglam
            > przebrnac - a przypisy (krocie!) po prostu polknelam! :)


            czytalas oryginal?
            • slotna Re: Nabokov OT 03.11.10, 21:27
              Nie, czytalam tylko artykul porownawczy (oryginal + dwa tlumaczenia). Moze powinnam. Powinnam? ;)
              • ready4freddy Re: Nabokov OT 03.11.10, 22:38
                polecam :) wersja "the annotated..", z ktorej korzystal Stiller, tez ma przypisy.
                a czyje drugie tlumaczenie? na porownywanym fragmencie "brzmienie" moze sie wydac lepsze, ale co z cala reszta? a jakis link do tego artykulu masz?
                • slotna Re: Nabokov OT 04.11.10, 10:54
                  Musial to byc Klobukowski, znaczy internet mowi tylko o tych dwoch panach. Linka nie mam, w ogole nie wiem czy nie czytalam na papierze, a na pewno bardzo dawno. I wcale nie bylo powiedziane, ze byl lepszy, wrecz przeciwnie ;)
    • tygrys2112 Re: Imię Boga 30.08.10, 22:28
      Pan też jest niezbyt trafne, bo sugeruje płeć.
      • tygrys2112 Re: Imię Boga 30.08.10, 22:32
        Oczywiście, wiem, że w zarówno w chrześcijaństwie i judaizmie
        powszechnie używane, ale to też narzuca pewien wizerunek, podobnie
        jak obrazy przedstawiające Boga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka