kristopherh
12.04.11, 17:38
Wiesenthalowi udało się odnaleźć poszukiwanego esesmana dopiero w 1963 roku. Były nazista został wówczas zawieszony w wykonywaniu zawodu policjanta ze względu na ujawnioną informację o przeszłości w szeregach SS.
"Była śliczna i urocza"
Po nagłośnieniu sprawy Silberbauer przyznał się do postawionych mu zarzutów. - Mam wyraźne wspomnienie z czasu, kiedy aresztowałem rodzinę Otto Franka - powiedział w 1963 roku austriackim mediom.
- Nie mogłem uwierzyć, że ukrywali się przez ponad dwa lata. By mi to udowodnić, Anna pokazała mi swój pamiętnik. Ona wyglądała tak samo jak rysunki, które tam rysowała, tylko doroślej i ładniej. Otto miał uroczą córeczkę - wspominał aresztowanie Silberbauer. - Kupiłem jej małą książeczkę jakiś czas temu, by zobaczyć, czy jestem tam wymieniony. Nie jestem - dodał.
Otto Frank całe do końca życia uważał, że ukarana powinna zostać osoba, która doniosła na ich rodzinę, nie zaś esesman, który podczas aresztowania "nie okazał ani krztyny okrucieństwa". Właśnie ta opinia przeważyła i decyzją austriackich władz były nazista powrócił do pracy - oficjalnie w policji. Karl Josef Silberbauer zmarł w 1971 roku.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9421700,_Byla_urocza___nazista_wspomina_aresztowanie_Anny.html