mala200333 Amerykańska aktorka Scarlett Johansson ... 30.01.14, 18:09 Amerykańska aktorka Scarlett Johansson zrezygnowała z funkcji ambasadorki organizacji humanitarnej Oxfam. Decyzja ma związek ze współpracą Johansson z izraelską firmą działającą na Zachodnim Brzegu Jordanu. Rzecznik aktorki wyjaśnił, że między Johansson a organizacją humanitarną wystąpiły "fundamentalne różnice poglądów" na sprawy bojkotu, sankcji i ograniczania inwestycji. Johansson była ambasadorką Oxfam przez osiem lat. W czwartek organizacja oświadczyła, że jest wdzięczna za współpracę, ale przyjmuje decyzję o rezygnacji. Przyczyną rezygnacji jest komercyjna współpraca Johansson z izraelską firmą SodaStream, która ma zakłady w żydowskim osiedlu Maale Adumim na Zachodnim Brzegu. Oxfam sprzeciwia się żydowskiemu osadnictwu na terytoriach palestyńskich, uznawanemu za nielegalne w świetle międzynarodowego prawa. W oświadczeniu organizacja podkreśliła, że "szanuje niezależność swych ambasadorów, ale rola pani Johansson w promowaniu firmy SodaStream jest nie do pogodzenia z rolą światowego ambasadora Oxfam". Organizacja wyraziła też przekonanie, że przedsiębiorstwa działające w osiedlach, jak SodaStream, "umacniają ubóstwo i pozbawianie praw palestyńskich społeczności, wspieranych przez Oxfam". W odpowiedzi na falę krytyki już w ubiegłym tygodniu 29-letnia aktorka zapewniała, że jest "zwolenniczką gospodarczej współpracy i wymiany społecznej między demokratycznym Izraelem a Palestyną". Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 03.02.14, 19:21 Mimo faktu, że Izrael i Syria są oficjalnie w stanie wojny, Izraelskie Siły Obronne (Cahal) udzielają pomocy medycznej setkom cywilnych ofiar wojny, zgodnie ze swoim kodeksem etycznym. Pułkownik Tariff Bader (nawiasem mówiąc jest Druzem. przyp. tłum.), jeden z dowodzących personelem medycznym Dowództwa Północnego w izraelskim wojsku, opowiadał w wywiadzie opublikowanym we wtorek na blogu Cahalu historię z szpitala polowego, w którym personel medyczny zajmuje się rannymi uchodźcami syryjskimi. Szpital na granicy z Syrią na Wzgórzach Golan został założony przez izraelskie wojsko w zeszłym roku, żeby zajmować się coraz większą falą rannych cywilów syryjskich. Wielu z tych uchodźców jest w tak złym stanie, że mogliby nie przeżyć transportu do szpitala cywilnego. Pułkownik Bader mówi: “Kiedy zrozumieliśmy, że będziemy tu mieć wielu pacjentów, zdecydowaliśmy się na budowę szpitala polowego, żeby móc zająć się ludźmi z poważnymi ranami, którzy wymagali natychmiastowej pomocy medycznej. Kodeks etyczny Służb Medycznych Cahalu wyraźnie stwierdza, że żołnierz musi pomóc każdemu, kto jest chory lub ranny – niezależnie od tego, czy jest związany z wrogiem, czy nie”. Szpital polowy ma oddziały chirurgiczny, radiologiczny i ortopedyczny. W bardzo poważnych przypadkach Służby Medyczne Cahalu współpracują z cywilnymi służbami medycznymi. Żołnierze często ryzykują życiem, lecząc ofiary syryjskie, ponieważ lokalizacja szpitala czyni ten obiekt potencjalnym celem dla obu stron konfliktu syryjskiego, czytamy na blogu. W przeszłości ogień moździerzowy dosięgał żołnierzy izraelskiego wojska (Cahalu) w tej okolicy. W celu chronienia pacjentów, których pobyt w Izraelu może narazić na dodatkowe niebezpieczeństwo po powrocie do Syrii, “Cahal ma ściśle przestrzegane procedury, by usunąć wszystkie znaki, że otrzymali pomoc w Izraelu”. Podczas gdy pierwsi Syryjczycy, którzy zwrócili się do Izraela po pomoc medyczną, byli rebeliantami, obecnie jest coraz więcej kobiet i dzieci, które szukają pomocy. "Rany dzieci robią na mnie największe wrażenie” – powiedział pułkownik Bader. – „Pamiętam dziewczynkę, której kość udowa była kompletnie strzaskana. Gdyby nie było tu naszych żołnierzy, którzy jej pomogli, umarłaby albo została inwalidką na całe życie. Czuję się zaszczycony, że mogę wykonywać tę pracę, zarówno jako lekarz, jak jako obywatel Izraela”. W próbie złagodzenia niesłychanej traumy psychologicznej, jaką przeżyło wielu pacjentów, szpital regularnie odwiedzają aktorzy, szczególnie, żeby zabawiać dzieci i wywołać uśmiech na ich buziach. Według rzecznika Cahalu, w sumie ponad 500 Syryjczyków otrzymało pomoc medyczną w Izraelu, z czego 40 procent leczono w szpitalu polowym. Ziv Medical Center w Safedzie był głównym szpitalem udzielającym cywilnej pomocy medycznej, z co najmniej 200 pacjentami syryjskimi w zeszłym roku. Konflikt w Syrii spowodował – według Organizacji Narodów Zjednoczonych – utratę życia co najmniej 100 tysięcy cywilów w ciągu ostatnich trzech lat. P.S. Opiniotwórczy tygodnik "Polityka" również zamieścił informację o izraelskiej pomocy dla syryjskich ofiar. Prawie uczciwy artykuł napisał dla "Polityki" prawie uczciwy dziennikarz izraelski, Roman Frister. Frister nie byłby jednak sobą, gdyby nie dorzucił jakiegoś świństwa. Żeby nie zawieść swoich polskich czytelników, do rzetelnej informacji dorzucił akapit: "Ci w najgorszym stanie tuż za linią demarkacyjną dostają od Izraelczyków zastrzyki, bez których nie przeżyliby transportu. Potem sanitariusze wnoszą ich do karetek wojskowego pogotowia ratunkowego, ale ruszają one dopiero po zmierzchu – aby nie drażnić izraelskich osadników na wzgórzach Golan." Izraelski prawie uczciwy dziennikarz tak sobie jakoś zapomniał, że środki ostrożności nie są podejmowane ze względu na uczucia osadników, a ze względu na fakt, że tak syryjscy rebelianci, jak i wojska rządowe z upodobaniem strzelają do wszystkiego po izraelskiej stronie, ambulansów nie oszczędzając. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 04.02.14, 01:56 W telawiwskim Teatrze Cameri 8 lutego odbędzie się premiera "Naszej klasy" Tadeusza Słobodzianka w reżyserii Hanana Snira. Książką, która spada na nas jak zły los... jest również "Nasza klasa" Tadeusza Słobodzianka. Zygmunt, jedna z Osób Historii w XIV lekcjach, pisze w liście do "Drogiego Kolegi Abrama": "To wszystko jest nie do opisania co spotkało... naszą klasę". List Zygmunta kłamie, gdy mówi, że "wszyscy żydzi od nas nie żyją i zostali pomordowani przez hitlerowskie bestie spaleni żywcem kobiety i dzieci w stodole". Wiemy, że to nie były "hitlerowskie bestie"... - pisał o dramacie profesor Cezary Wodziński. "Nasza klasa" to najczęściej obecnie wystawiana na świecie polska sztuka. Od prapremiery w londyńskim National Theatre w 2009 r. sztuka była grana w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych (w Filadelfii, Waszyngtonie, Minnesocie, Los Angeles, Pittsburgu), Hiszpanii, Włoszech, Czechach, Japonii, Brazylii, na Węgrzech, Litwie i Sztokholmie. Polska premiera sztuki odbyła się w Teatrze na Woli w reżyserii Ondreja Spišaka, który za ten spektakl został nagrodzony Feliksem Warszawskim 2011. W 2012 r. budapesztańska "Nasza klasa" otrzymała Nagrodę Krytyków Teatralnych za najlepszy spektakl sezonu na Węgrzech, w Tokio zdobyła Wielką Nagrodę Teatralną Yomiuri za najlepszy spektakl 2013. Teatr Cameri jest największym i jednym z najważniejszych teatrów w Izraelu. Obecnie gra około 2000 spektakli rocznie na sześciu scenach (największa z widownią na 932 miejsc). Teatr koncentruje się na współczesnym dramacie izraelskim i światowym oraz na klasycznej dramaturgii. W teatrze mieści się Instytut Izraelskiego Dramatu im. Hanocha Levina, który przez wiele lat pracował w Cameri jako dramaturg i reżyser. W 1966 roku Konrad Swinarski wyreżyserował tu "Hamleta" Szekspira. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 06.02.14, 02:16 Starsza sierżant Monalisa (''Mona'') Abdo jest Arabką, która dorastała w chrześcijańskim domu w Hajfie. Zgłosiła się do izraelskiego wojska jako ochotniczka, kiedy skończyła 18 lat. Rodzina ją do tego zachęcała. Niedawno została awansowana na dowódcę jednostki - jako pierwsza arabska kobieta w historii izraelskiego wojska. Walczyła z terrorystami w rejonie Strefy Gazy i Egiptu. Udaremniała też szmugiel narkotyków. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 07.02.14, 00:07 Jak udało się przekonać co najmniej jedną trzecią ludności Niemiec? A w rzeczywistości znacznie więcej: bardzo niewielu Niemców przeciwstawiało się nazistom; niewielu próbowało zapobiec straszliwym zbrodniom dokonywanym na ich żydowskich sąsiadach; niewielu choćby wypowiadało się przeciwko temu. Niemal w całości naród niemiecki był wspólnikiem ludobójstwa – jeśli nie przez aktywne uczestnictwo, to przez milczenie i obojętność. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.(Księga Rodzaju 1:27) Sześćdziesiąt lat po zakończeniu Holocaustu Organizacja Narodów Zjednoczonych postanowiła wreszcie wyznaczyć Międzynarodowy Dzień Pamięci w celu upamiętnienia ofiar najbardziej planowego ludobójstwa w historii. Po pewnych przetargach politycznych w kulisach ONZ wybrano 27 stycznia – dzień, w którym armia radziecka dotarła do Auschwitz-Birkenau. W jakikolwiek sposób ta decyzja została podjęta, jest to okazja do powrotu pamięcią w czasie i do kilku refleksji. Wszystko zaczęło się po I wojnie światowej, kiedy urodzony w Austrii były kapral założył ruch ekstremistyczny z zamiarem zemsty za upokarzające warunki narzucone pokonanym Niemcom. W 1921 r. ruch miał około 3 tysiące członków i był na ogół lekceważony jako banda nic nie znaczących oszołomów. Mistrzowsko jednak wykorzystując swobody gwarantowane przez demokrację, którą głęboko pogardzał, w 1928 r. Adolfowi Hitlerowi – wybranemu na Najwyższego Przywódcę/ Führera ruchu przez swoje 3 tysiące akolitów – udało się dostać do Reichstagu – parlamentu Niemiec. Pod koniec 1932 r. jego partia narodowych socjalistów (Nazi) była największą partią w kraju, zdobywając 33% głosów w wyborach. Reszta jest oczywiście dobrze znana. Hitler nie marnował czasu i pozbył się tej demokracji, która wyniosła go do władzy. Zabrało mu tylko kilka lat, by pogrążyć swój kraj i cały świat w olbrzymiej pożodze. Równolegle naziści prowadzili ludobójstwo przeciwko „odwiecznym kozłom ofiarnym” – Żydom. Pod koniec wojny dwie trzecie Żydów Europy zostały unicestwione. Większości nie zbito w ferworze walki – byli masakrowani umyślnie, systematycznie, metodycznie z mrożącą krew w żyłach przemysłową skutecznością. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 07.02.14, 00:09 Rozumiem, że grupa ekstremistycznych oszołomów może mieć najbardziej szalone, obłędne pomysły. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jak jednak udało im się przekonać co najmniej jedną trzecią ludności Niemiec? A w rzeczywistości znacznie więcej: bardzo niewielu Niemców przeciwstawiało się nazistom; niewielu próbowało zapobiec straszliwym zbrodniom dokonywanym na ich żydowskich sąsiadach; niewielu choćby wypowiadało się przeciwko temu. Niemal w całości naród niemiecki był wspólnikiem ludobójstwa – jeśli nie przez aktywne uczestnictwo, to przez milczenie i obojętność. Jak było to możliwe? W owym czasie Niemcy były jednym z najbardziej kulturalnych, wykształconych i – tak – liberalnych narodów. Jak mogli dokonać tak niewyobrażalnej zbrodni? Odpowiedź brzmi: dehumanizacja. Gdyby naziści mówili o zamordowaniu 6 milionów ludzi, zwykli Niemcy byliby przerażeni. Ale nie robili tego; mówili o Żydach – podludziach, demonicznych potworach. Odebranie życia człowiekowi jest morderstwem; ale jeśli Żydzi nie są ludźmi, można ich „eksterminować” – określenie używane wobec robactwa. Było to tak niezwykłe, że po zakończeniu wojny rządy brytyjski i amerykański uznały za stosowne przeprowadzenie programu masowej reedukacji. Program „denazyfikacji” (Entnazifizierung) miał na celu nauczenie Niemców, że Żydzi w rzeczywistości są istotami ludzkimi. Wydaje mi się, że jeśli jest jakaś nauka do wyciągnięcia z Holocaustu, to nie mówi ona tylko o działaniach skrajnych grup marginesu – ani o tym, jak wkradają się one do głównego nurtu; jest także o tym, jak całym narodom, niezależnie od tego, jak są “cywilizowane”, można wyprać mózgi, by patrzyły na ludzi „stworzonych na obraz Boga” – i widziały potwory. Przeskoczmy szybko do przodu o kilka dziesięcioleci. Mniej więcej 200 rodzin żydowskich mieszka w osiedlu Itamar. Mieści się ono na Obszarze C Zachodniego Brzegu (który, zgodnie z Porozumieniami z Oslo, znajduje się pod administracją izraelską), niemniej jest położone poza barierą bezpieczeństwa. Zamiast tego otoczone jest mniej skutecznym płotem bezpieczeństwa. Wiosennej nocy w 2011 r. Amdżad Mahmad Awad (18 lat) i Hakim Mazen Awad (17 lat) – dwóch chłopców z pobliskiej wsi palestyńskiej Awarta – przeskoczyło ten płot i weszli do domu jednej z rodzin w Itamarze, rodziny Foglów. Najpierw znaleźli 11-letniego Joawa i poderżnęli mu gardło. Czteroletni Elad spał w swoim pokoju, kiedy ci dwaj udusili go i wbili nóż w klatkę piersiową. Następnie weszli do sypialni rodziców. Foglowie zbudzili się i próbowali walczyć, ale chłopcy zabili ich nożami. Mordercy mieli już wyjść, kiedy 3-miesięczna Hadas zaczęła płakać w sąsiednim pokoju. Wrócili i poderznęli jej gardziołko. Dwunastoletnia Tamar, która była z przyjaciółmi poza domem, wróciła godzinę później i znalazła zwłoki. Jak dotąd, koszmarne. Potworne. Ale… no cóż, na świecie niestety istnieją zbrodniarze. Także zbrodniarze gotowi mordować niemowlęta. Teraz jednak mamy prawdziwy szok: sondaż opinii publicznej przeprowadzony tydzień później (przez Harry S. Truman Research Institute for the Advancement of Peace oraz Palestinian Center for Policy and Survey Research) ujawnił, że jedna trzecia Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, Wschodniej Jerozolimie i Strefie Gazy… popiera te morderstwa! Jak to możliwe?? Palestyńczycy są, według wszystkich danych, najlepiej wykształconą grupą narodu arabskiego. Jak mogą setki tysięcy cywilizowanych ludzi w dzisiejszych czasach popierać umyślne zamordowanie z zimną krwią małych dzieci śpiących w swoich łóżkach? Odpowiedź brzmi: dehumanizacja. Nie jest to morderstwo istot ludzkich “stworzonych na obraz Boga”, które popierają Palestyńczycy – ale „eksterminacja” nieludzkich potworów. Ci dwaj chłopcy nie zabili Foglów w zajadłej walce; nigdy ich przedtem nie spotkali – to nie było nic osobistego. Wybrali się „eksterminować” Żydów. Jak jednak można przekonać myślących ludzi, że śpiące dzieci są diabelskim pomiotem? No cóż, Holocaust dowiódł, że można. Po prostu wykorzystaj grunt nasączony mrocznymi przesądami średniowiecznymi i intensywnie wysiewaj ziarna nienawiści. W 2006 roku 45% of Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, Wschodniej Jerozolimie i Strefie Gazy głosowało na Hamas, którego dokument założycielski zawiera nakaz koraniczny: "Dzień Sądu Ostatecznego nie nadejdzie, że muzułmanie będę zwalczać Żydów (zabijać Żydów), kiedy Żyd będzie chował się za kamieniami i drzewami. Kamienie i drzewa powiedzą: O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest Żyd, przyjdź i zabij go”. Nie, nie jest to wina tej świętej książki. Wiele jest rzeczy w Koranie; jedne propagują przemoc, inne współczucie i dobroć. Nie, to nie ta stara książka ani VII-wieczny prorok; to banda dwudziestowiecznych mężczyzn (oczywiście nie ma żadnych kobiet wśród autorów tego dokumentu), którzy wybrali ten cytat, apelując do mrocznych impulsów innej epoki – żeby usprawiedliwić morderstwa tu i teraz. Ci mężczyźni nie działali też instynktownie, bezmyślnie. Nie, wiedzieli bardzo dobrze, co robią. W rzeczywistości, w tym samym dokumencie Hamasu, opisali składniki programu prania mózgów: “W obliczu uzurpacji Palestyny przez Żydów, podniesienie sztandaru Dżihadu jest obowiązkowe. Zrobienie tego wymaga rozszerzenia świadomości islamskiej wśród mas, zarówno na poziomie regionalnym, arabskim, jak islamskim. Niezbędne jest wpojenie ducha Dżihadu w serce narodu, żeby przeciwstawili się wrogom i wstąpili w szeregi wojowników. Jest niezbędne, by naukowcy, wychowawcy i nauczyciele, ludzie informacji i mediów, jak również wykształcone masy, szczególnie młodzież i szejkowie ruchów islamskich, byli częścią operacji przebudzenia (mas). Ważne jest dokonanie podstawowych zmian w programach szkolnych, żeby oczyścić je ze śladów inwazji ideologicznej, która na nie wpłynęła w wyniku działań orientalistów i misjonarzy, którzy przeniknęli do naszego regionu […] Jest niezbędne wpojenie w umysły pokoleń muzułmańskich, że problem palestyński jest problemem religijnym i powinno się nim zajmować na tej podstawie. […] Kobieta w domu walczącej rodziny, czy jest matka, czy siostrą […] musi nauczyć ich wykonywania obowiązków religijnych w przygotowaniu do walki, jaka ich czeka. Dlatego jest niezbędne zwracanie wielkiej uwagi na szkoły i programy szkolne, edukujące dziewczęta muzułmańskie, aby wyrosły na dobre matki, świadome swojej roli w bitwie o wyzwolenie. […] Książka, artykuł, biuletyn, kazanie, rozprawa, popularny wiersz, piosenka, sztuka i inne […] są wśród wymogów mobilizacji ideologicznej…” Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 07.02.14, 00:15 Niestety, nie jest to tylko Hamas. Na kontrolowanym przez OWP Zachodnim Brzegu, jak również w całym świecie arabskim, ludzie mają intensywnie prane mózgi do dehumanizacji i demonizacji Żydów. Program Hamasu w żadnym razie nie jest pod tym względem oryginalny: przesłanie dehumanizacji jest istotnie szerzone „wśród mas, zarówno na poziomie regionalnym, arabskim, jak islamskim”. Ten proces zaczyna się z małymi dziećmi, których umysły nie są w stanie kwestionować otrzymywanego przesłania. Jak pisała Ayaan Hirsi Ali: “W Arabii Saudyjskiej wszystko złe było winą Żydów. Kiedy psuła się klimatyzacja, albo woda nagle przestawała ciec z kranu, kobiety saudyjskie z sąsiedztwa mówiły, że zrobili to Żydzi. Dzieci z sąsiedztwa uczono, by modliły się o zdrowie swoich rodziców i o zniszczenie Żydów. Później, kiedy poszliśmy do szkoły, nasi nauczyciele lamentowali nieustannie z powodu wszystkich nikczemnych rzeczy, jakie Żydzi zrobili i planowali zrobić muzułmanom. Plotkujące kobiety w sąsiedztwie mówiły: „Ona jest brzydka, nieposłuszna, jest kurwą – śpi z Żydem”. Uznałam, że Żydzi są jak demony. Nigdy nie spotkałam Żyda. (I nie spotkali go ci Saudyjczycy.) Nigdzie jednak demonizacja nie jest tak jawna i nieustanna jak wśród Arabów palestyńskich. 3 lipca 2013 r. “umiarkowana” Autonomia Palestyńska pokazała na oficjalnym kanale telewizyjnym 7-8 letnią dziewczynkę, recytująca następujący wiersz: “Jerozolima jest moimi dniami i najdzikszymi marzeniami. O, wy, którzy zamordowaliście pobożnych proroków Allaha (tj. Żydzi w tradycji islamskiej) O, wy, których wychowano na rozlewie krwi Zostaliście skazani na poniżenie i trudy. O synowie Syjonu, o najbardziej nikczemne ze stworzeń O barbarzyńskie małpy, żałosne świnie…" Przed zachwyconymi oczyma reportera druga dziewczynka dorzuciła: "Jerozolima nie jest waszą meliną Jerozolima sprzeciwia się waszym tłumom Jerozolima rzyga od środka z waszej nieczystości Bo Jerozolima, wy nieczyści, jest pobożna, nieskalana I Jerozolima, wy, którzy jesteście brudem, jest czysta i .". Skoro marginalna grupa potrafiła wyprać ludziom mózgi w Republice Weimarskiej, o ile łatwiej jest zrobić to niedemokratycznym reżimom, które kontrolują wszystkie instrumenty edukacji i propagandy. Cały aparat państwowy – szkoły, uniwersytety, meczety, media, reżimowa „nauka” i „sztuka” – jest zmobilizowany do tego zadania. Egipski poeta Heszam El-Gakh, został uhonorowany przez ministra kultury Autonomii Palestyńskiej specjalną plakietką za napisanie i wyrecytowanie następującego wiersza: "Kiedy byłem młody, nauczono mnie, że arabskość jest moim honorem… i że nasze ziemie rozciągają się od jednego krańca do drugiego, i że nasze wojny toczyły się o meczet Al-Aksa, i że nasz wróg, Syjon, jest Szatanem z ogonem i że armie naszego narodu są znakomite". 30 września 2013 r., inna dziewczynka palestyńska (tym razem może 12-letnia) wystąpiła w telewizji Autonomii Palestyńskiej z deklamacją wiersza El-Gakha, „Szatan z ogonem”. Zachwycona prezenterka programu poprosiła publiczność o głośne oklaski… Od programów telewizyjnych dla przedszkolaków do podręczników szkolnych, od kazań w meczetach do wykładów na uniwersytecie, od porannych gazet do wieczornych sztuk telewizyjnych, Palestyńczycy (i ogólnie Arabowie) są bombardowani tą samą mantrą – choć powtarzaną w nieco innych formach: Żydzi nie są ludźmi – są potworami, demonami „Szatanami z ogonem.... Zamiast zwalczać dehumanizującą propagandę arabską niektórzy “użyteczni idioci” na Zachodzie małpują ją. Co gorsza, wiele z tego jest pośrednio finansowane przez podatników europejskich, których rządy z zapałem wspierają finansowo „edukację” młodych Palestyńczyków. Między 1994 a 2009 r. UE poprzez różne kanały darowała Autonomii Palestyńskiej 4,26 miliardów euro – a to bez wliczenia datków indywidualnych państw członkowskich UE i bez brania pod uwagę funduszy przychodzących ze źródeł pozarządowych. Jako członek UE i dobry „obywatel globalny” Wielka Brytania należy oczywiście do największych darczyńców. Możemy się więc zastanawiać, ile funtów podatników brytyjskich użyto na finansowanie programów, w których małe dziewczynki recytują „poezję” nienawiści? Są ludzie, którzy myślą, że wszystko to zniknie w sposób „naturalny”, kiedy zostanie podpisane porozumienie pokojowe. Jest to jednak głupota stawiania wozu przed koniem; Holocaust rozpoczął się zanim rozpoczęła się wojna; i nie „pokój”, ale denazyfikacja spowodowała, że Niemcy znowu zobaczyli Żydów jako istoty ludzkie. Jak można podpisywać pokój, już nie mówiąc o jego zaprowadzeniu, zanim nastąpi wielki odwrót od przesłania o dehumanizacji? Można bowiem zawrzeć pokój nawet z najgorszymi wrogami – pod warunkiem, że są to ludzie - “stworzeni na obraz Boga”. Ale nie zawiera się pokoju z demonami – zabija się je. „Eksterminuje” się je… Noru Tsalic Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 08.02.14, 18:34 Jordańscy urzędnicy rządowi oraz zwykli obywatele sprzeciwiają się propozycjom amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry'ego, który chce doprowadzić do porozumienia pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami. Jordańczycy obawiają się tego, że takie porozumienie może powstać ich kosztem i podważyć władzę króla Abdullaha. Jordańczycy najbardziej boją się, że Kerry chce osiedlić w Jordanii uchodźców palestyńskich, co praktycznie zmieni królestwo w państwo palestyńskie. Palestyńczycy już stanowią ponad połowę ludności Jordanii. Ponad 2 tys. Jordańczyków z różnych opcji politycznych zgromadziło się 2 lutego w Ammanie, żeby potępić "podły spisek" Kerry'ego. Protestujący twierdzili, że propozycja Kerry'ego chce zlikwidować sprawę palestyńską poprzez zakończenie konfliktu arabsko-izraelskiego, ale bez dania Palestyńczykom ich pełnych praw, m.in. "prawa powrotu" do Izraela. Grupa emerytowanych jordańskich generałów wydała oświadczenie, w którym ostrzega swój rząd przed przyjmowaniem propozycji Kerry'ego. Emerytowani generałowie boją się, że te propozycje mają osiedlić Palestyńczyków w Jordanii. "Jordania przechodzi przez niebezpieczny moment historyczny. To amerykańsko-syjonistyczny spisek, który ma zlikwidować sprawę palestyńską kosztem Jordanii" - czytamy w oświadczeniu. Emerytowani generałowie, na których czele stoi poseł do jordańskiego parlamentu Abdel Hadi Majal, wzywali do użycia wszelkich środków, żeby zablokować propozycje Kerry'ego, które ich zdaniem "chcą rozmontować fundamenty królestwa i rozmyć narodową tożsamość poprzez rezygnację z "prawa do powrotu" i przyznanie Palestyńczykom obywatelstwa jordańskiego". Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 08.02.14, 18:35 Oryginalny BRYTYJSKI MANDAT PALESTYNY, który został wykrojony przez Londyn z Imperium Osmańskiego, składał się z terenów należących dzisiaj do Izraela, Jordanii i Autonomii Palestyńskiej. W latach 1948-1967 Judea i Samaria [Zachodni Brzeg] wraz ze wschodnią częścią Jerozolimy (i Starym Miastem) była pod jordańską okupacją. Stało się tak na skutek agresji arabskiej w 1948 roku na proklamowany Izrael. Jordania włączyła wtedy te tereny do swojego państwa. W 1967 r. w wyniku Wojny Sześciodniowej Izrael zjednoczył Jerozolimę i zdobył Judeę i Samarię, które właśnie Jordańczycy nazywali Zachodnim Brzegiem. Jordański publicysta Fatin al-Baddad powiedział, że Jordania jest w wielkiej trwodze, bo Kerry ignoruje jakąkolwiek rolę królestwa w swoich wysiłkach na rzecz osiągnięcia pokoju między Izraelem a Palestyńczykami. Publicysta zauważył, że Jordańczycy ogłosili intifadę przeciwko Kerry'emu i jego propozycjom i jego zdaniem Jordańczycy są wściekli, bo czują, że amerykańska administracja marginalizuje rolę królestwa. Fatin al-Baddad napisał: Politycy jordańscy i tamtejsze partie chcą powiadomić świat, że Jordania jest krajem goszczącym dla Palestyńczyków, a żadne porozumienie nie może być zawarte bez Jordanii. Jordańczycy wierzą, że Kerry chce zamienić Jordanię na państwo palestyńskie. W ostatnim miesiącu masa prominentnych Jordańczyków, włącznie z posłami i przywódcami partyjnymi, wyraziło strach przed zamienieniem Jordanii w palestyńskie państwo. Petycja opublikowana przez tę samą grupę wzywała nawet do odebrania jordańskiego obywatelstwa Palestyńczykom przyznawanego po 1988 roku, kiedy nieżyjący już dzisiaj król Husajn wziął rozwód z Zachodnim Brzegiem i zerwał z nim związki prawne i administracyjne. "Bohaterski naród jordański będzie walczył wszelkimi środkami i z całą mocą, żeby udaremnić ten plan, bez względu na cenę" - czytamy w ostrzegawczej petycji. Dnia 2 lutego br. jordański szef MSZ Nasser Judeh wystąpił przed parlamentem, żeby wyrazić swoje obawy w związku z pomysłami Kerry'ego i żeby uspokoić posłów stwierdził, że Jordania nie będzie alternatywną ojczyzną dla Palestyńczyków. "To jest nasza czerwona linia i my tego nie możemy przyjąć" - powiedział Judeh, który podkreślił, że "Jordania nie zaakceptuje żadnego porozumienia na koszt królestwa". Judeh powiedział też, że Jordania może się domagać odszkodowań za spełnianie roli państwa goszczącego w stosunku do Palestyńczyków przez ostatnie dekady. "Jordania ma prawa jako kraj goszczący dla Palestyńskich uchodźców" - dodał. Po sesji parlamentu posłowie wydali oświadczenie, w którym ostrzegali przed "planem Kerry'ego", który chce rzekomo ustanowić państwo palestyńskie w Jordanii. "Panuje strach wśród Jordańczyków i Arabów przed planem Kerry'ego, który może wpleść Palestyńczyków w nowe porozumienie, które wyciąga z nich polityczne ustępstwa, które doprowadzą do powołania palestyńskiego państwa bez granic i suwerenności" - czytamy w oświadczeniu. Panika w Jordanii na nowo rozpaliła napięcia między Jordańczykami a Palestyńczykami zamieszkującymi królestwo. Niektórzy czołowi politycy jordańscy zostali oskarżeni o wygłaszanie rasistowskich oświadczeń pod adresem Palestyńczyków. Jeden z nich, emerytowany generał Riad Abu Karaki, powiedział, że trzeba skończyć z dawaniem jordańskiego obywatelstwa dzieciom jordańskich kobiet, które urodziły się z [nasienia] palestyńskiego ojca. "Dlaczego dzieci jordańskich matek nie dostają palestyńskiego obywatelstwa swoich ojców? Palestyńczycy mają swój byt, który nazywa się Autonomia Palestyńska" - grzmiał generał w stanie spoczynku. Kerry'emu udało się podgrzać nastroje nie tylko między Izraelem a Palestyńczykami, ale również między Jordańczykami a Palestyńczykami w Jordanii. Wzrastające napięcia w Jordanii stanowią zagrożenie dla stabilności w królestwie i mogą łatwo podważyć jedyny stabilny reżim w regionie. Kerry będzie musiał znaleźć sposób, żeby uspokoić króla Abdullaha i jego poddanych zanim Jordania wpadnie w wojnę domową. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :)Uniwersytet Hebrajski w.... 09.02.14, 20:51 Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie reklamuje się hasłem "Kasze, awal achi tow", czyli w wolnym tłumaczeniu stwierdza jest "trudno, ale najlepiej". Obok bannera jest ścianka do wspinaczki. Uniwersytet zaprasza w ten sposób na dni otwarte na uczelni Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :)Mori Chen, który jest... 09.02.14, 21:47 Mori Chen, który jest mieszkańcem Ejlatu, któregoś dnia nurkował w swoim mieście i podziwiał wspaniałe rafy koralowe i podmorski świat Morza Czerwonego. W pewnym momencie wypatrzył w wodzie coś srebrnego i pomyślał, że to kawałek metalu. Znalezisko okazało się martwą rybą o długości 38 centymetrów, ale nurek był zdziwiony, bo nigdy nie widział tego gatunku na oczy. Zabrał swoje znalezisko do Urzędu Ochrony Przyrody i Parków Narodowych (hebr. Reszut HaTewa weHaGanim) z prośbą o zidentyfikowanie ryby. Przyrodnicy też nie potrafili jej rozpoznać, więc obłożyli rybę lodem i odesłali do stolicy, gdzie zajął się nią dr Dani Golani, główny ichtiolog z Uniwersytetu Hebrajskiego . Naukowiec z Jerozolimy skonsultował się z ekspertami zagranicznymi i potwierdził, że to rzeczywiście nieznany dotąd gatunek ryby. Ryba należy do rodziny pałaszowatych nazywanych też wstęgowcami (Trichiuridae). Pałaszowate to drapieżne morskie ryby okoniokształtne. Ryba otrzyma swoją nazwę w marcu i na razie nie wiadomo czy zostanie nazwana imieniem Moriego. Odpowiedz Link
dunant Re: Made in Israel :) ŻAT - ten skrót znały .... 11.02.14, 01:46 ŻAT - ten skrót znały przed wojną miliony polskich czytelników. ŻAT to Żydowska Agencja Telegraficzna (Jewish Telegraphic Agency, סוכנות הטלגרף היהודית, istniejąca do dzisiaj agencja prasowa o zasięgu międzynarodowym, która powstała 6 lutego 1917 r. Postanowiliśmy sprawdzić co ŻAT pisała przed laty o Januszu Korczaku. Poniżej efekty naszych poszukiwań. ŻAT, 25 czerwca 1929, Warszawa Polskie Żydostwo, największa żydowska społeczność w Europie [...] będzie reprezentowane w poszerzonej Żydowskiej Agencji dla Palestyny [Sochnut]. Dwunastu przedstawicieli wyznaczonych przez polskie Żydostwo jako ich delegaci do Rady Agencji Żydowskiej zostanie powołanych na regionalnych konferencjach, które w lipcu odbędą się w Warszawie, Krakowie i Lwowie. Decyzje zostały podjęte podczas spotkania, któremu przewodniczył znany warszawski lekarz dr Samuel Goldflam [...] W skład komitetu wchodzą następujący ludzie: Henryk Aszkenazy (bankowiec), dr M. Schorr (rabin Wielkiej Synagogi w Warszawie), Janusz Korczak (lekarz i słynny polsko-żydowski pisarz), dr Samuel Goldflam, Adolf Truskier (były senator i prezes Stowarzyszenia Kupców Żydowskich), Maurycy Mayzel (wiceprzewodniczący Rady Warszawy), Wacław Wawelberg (bankowiec), M. Gertenberg (prezes gminy w Będzinie i tamtejszy radny), Maurycy Endelman (prezes Niezależnej Loży B’nai B’rith w Warszawie), prof. Marian Eiger (Uniwersytet Wileński), Rafael Landau (prezes Gminy Krakowskiej), dr Emil Parnes (Lwów), Madam Klauften, rabin Ezekiel Lipschitz (Kalisz, prezes Związku Rabinów Polskich), rabin Horowitz ze Lwowa, rabin Balsam ze Stanisławowa w Galicji, rabin Solomon Dawid Kahane (jeden z dwunastu rabinów warszawskiego rabinatu), dr Ader (prezes B’nai B’rith w Polsce), poseł Chaim Rasner, M. Etingon (przemysłowiec z Łodzi), Stanisław Jaroczyński (przemysłowiec z Łodzi) oraz Adolf Perec (bankowiec z Warszawy). Dr Goldflam, który ogłosił tę decyzję, stwierdził, że ten moment należał do wyjątkowo uroczystych, bo podkreślał jedność polskiego Żydostwa na rzecz odbudowy Palestyny. Rabin Ezekiel Lipschitz podkreślił, że jest pewny tego, że działania Agencji Żydowskiej zapewnią współpracę religijnych Żydów w pracy na rzecz Palestyny. ŻAT, 25 listopada 1942 Wielu Żydów zamordowano prądem elektrycznym w wielu polskich miastach, podaje polski raport. Ofiary zostały zmuszone do rozebrania się do naga i zapędzone do małych cel z metalową podłogą podłączoną do prądu w grupach od 20 do 50 osób. Umierały niemal natychmiast. W obozie nieopodal Treblinki naziści używali koparek do zbudowania masowych grobów dla masakrowanych Żydów. W kilku przypadkach Polacy byli zmuszani [przez Niemców] do obserwowania egzekucji. Janusz Korczak, dyrektor żydowskiego sierocińca w Warszawie, otrzymał zgodę na pozostanie w getcie, ale z własnej woli dołączył do dzieci z sierocińca i zmarł razem z nimi. Od redakcji Erec Israel: tę depeszę podała w 1942, na kilka lat przed zakończeniem wojny, żydowska agencja informacyjna z siedzibą w Londynie. Wtedy najwyraźniej nie wiedziano jeszcze, że Żydzi są gazowani, a nie mordowani prądem. Jednak świat nie kiwnął palcem i alianci nie chcieli zbombardować torów prowadzących do licznych obozów zagłady. ŻAT, 16 sierpnia 1943, Londyn Bezlitosna masowa eksterminacja żydowskich dzieci w okupowanej przez nazistów Polsce została przedstawiona graficznie w manifeście wydanym przez tutejsze polskie grupy [...]. Manifest deklaruje, że "tysiące żydowskich dzieci zginęło w Polsce razem z dorosłymi Żydami podczas tzw. likwidacji gett żydowskich". Manifest pokazuje zwłaszcza brutalne incydenty, w tym sprawę żydowskiego domu sierot w Warszawie, z którego wszystkie dzieci zostały "deportowane" na śmierć razem ze swoimi nauczycielami i dyrektorem Januszem Korczakiem. Odpowiedz Link
seremine Rząd Izraela zakazał dwóm wielkim koncernom ... 12.02.14, 22:33 Rząd Izraela zakazał dwóm wielkim koncernom zbrojeniowym - Elbit Systems i Israel Aerospace Industries - dalszego udziału w polskim przetargu na samoloty bezzałogowe. Potwierdzają to obie firmy. Decyzja izraelskiego rządu ma być pokłosiem afery, która doprowadziła do rezygnacji wiceszefa polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej - Waldemara Skrzypczaka. Rzecznik MON w rozmowie z tvn24.pl przekonuje, że ta decyzja niewiele zmienia, a rząd Izraela "przejął od firm" sprawę ewentualnej sprzedaży Polsce dronów i teraz to on będzie stroną w negocjacjach. Odpowiedz Link
dunant Re: Made in Israel :) 13.02.14, 00:52 Jakie są najpopularniejsze nazwiska w Izraelu? Oto ich pierwsza dziesiątka, którą ujawnił izraelski Urząd Ludności i Imigracji. Izrael ma ponad 8 milionów obywateli. 1. Cohen (169,655 obywateli nosi takie nazwisko), 2. Levy (98,275), 3. Mizrahi (29,222), 4. Peretz (28,116), 5. Biton (26,552), 6. Dahan (19,794), 7. Avraham (19,136), 8. Friedman (18,446), 9. Agbaria (18,173), 10. Malka (16,972). Odpowiedz Link
dunant Re: Made in Israel :) 13.02.14, 01:01 Rodzina mieszkająca na północy Izraela twierdzi, że są świadkami cudu, który zdarzył się w ich domu. Państwo Khourys kupili figurkę Matki Bożej w zeszłym roku, ale ostatnio zauważyli coś dziwnego. Wydawało się, że figurka płacze. - Moja żona podeszła do figurki i zauważyła, że jest cała pokryta oleistą substancją - mówi Osama Khoury, w którego domu znajduje się figura. - Była wystraszona. Zawołała sąsiadkę i powiedziała jej, żeby zobaczyła to, co ona widziała. Sąsiadka przyszła i zobaczyła, że to był prawdziwy olej. Złapała moją żonę za ręce i powiedziała jej, żeby się nie bała, bo to błogosławieństwo spadło na jej dom. Kazała jej opowiedzieć o tym ludziom - dodaje. - W nocy, kiedy byłam sama, poczułam, że ona chciała mi coś powiedzieć. Miałam taką dziwną potrzebę pomodlenia się. Nigdy wcześniej się nie modliłam - relacjonuje Osama Khoury. - Upadłam na kolana i zaczęłam odmawiać modlitwę. Każdy, kto się modli, mówi w modlitwie to, co czuje. Zaczęłam rozmawiać z Matką Bożą, błogosławić Jej imię, aż nagle ukazała mi się. Jej dłonie były otwarte. Wystraszyłam się i uciekłam do pokoju. Wtedy ona zbliżyła swoje ręce i powiedziała, żebym się nie bała. Powiedziała: "Jestem z tobą, jestem przy twoim boku". Poczułam wtedy coś dziwnego, jakby ona przeniknęła moje ciało, jakbym była inną osobą. Nagle poczułam się silniejsza - kończy. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Made in Israel :) 13.02.14, 22:43 To palestyńska wersja naszego filmu - tak o nominowanym do Oscara "Omarze" piszą izraelskie media. W tym roku na Bliskim Wschodzie obok dyplomatycznych rozmów toczył się również dialog filmowy - zarówno Izrael, jak i Palestyna zgłosiły swoje filmy do najważniejszej filmowej statuetki. Szansę wywalczył jednak tylko palestyński "Omar", mimo że oba filmy mówią o tym samym - relacji szpiega z informatorem - choć, jak nietrudno się domyślić, z zupełnie innej perspektywy. Młody Palestyńczyk Omar (Adam Bakri) zostaje aresztowany pod zarzutem zabójstwa izraelskiego żołnierza. Dostaje propozycję nie do odrzucenia: ma zostać informatorem pracującym dla izraelskiego wywiadu. Tak zaczyna się niebezpieczna gra, którą prowadzi z prowadzącym go agentem (Waleed F. Zuaiter). W tle wielka miłość i ukochana, dla której Omar musi nocą skakać przez mur. To fabuła palestyńskiego filmu Hany'ego Abu Assada, który za "Omara" dostał już nagrodę w Cannes, a teraz ma szansę na Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. A teraz fabuła "Betlejem" Yuvala Adlera, konkurencyjnej produkcji izraelskiej, która do oscarowego wyścigu się nie załapała: agent izraelskich służb specjalnych Szin Bet nawiązuje kontakt z bratem komendanta brygady Męczennika Jasera Arafata - jednej ze zbrojnych organizacji palestyńskich i wchodzi z nim w skomplikowaną, intymną wręcz relację. Brzmi znajomo? Nic dziwnego, izraelski dziennik "Haaretz" nazwał już "Omara" palestyńską wersją "Betlejem". Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 26.05.14, 18:46 Władze Jerozolimy wydały w poniedziałek zgodę na budowę 50 nowych lokali mieszkalnych w żydowskich osiedlach w arabskiej Jerozolimie Wschodniej. Zdecydowano o tym w czasie, gdy wizytę w mieście składa papież Franciszek. - Zarząd miasta dał zielone światło na budowę 50 mieszkań w pięciu budynkach w dzielnicy Har Homa", która znajduje się w pobliżu palestyńskiego miasta Betlejem - powiedział opozycyjny radny Pepe Alalu. Netanjahu "robi to, na co ma ochotę" I co jest dobre dla Izraela. Jak powiedział Alalu, "władze miasta i rząd Benjamina Netanjahu niestety robią to, na co mają ochotę zarówno w Jerozolimie, jak i na Zachodnim Brzegu Jordanu". Przyszłość żydowskich osiedli jest głównym problemem, utrudniającym zakończenie wieloletniego konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Palestyńczycy twierdzą, że porażka rozmów pokojowych w ubiegłym miesiącu związana jest właśnie z polityką osadnictwa premiera Netanjahu. Negocjacje wznowiono po długim impasie w lipcu 2013 roku. 200 tys. żydów mieszka w Jerozolimie Wschodniej...szkoda ze tak malo. We wszystkich osiedlach mieszka pół miliona Izraelczyków, którzy przy pomocy władz swojego kraju stopniowo osiedlali się na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie Wschodniej przez ostatnie cztery dekady. Po wojnie z 1948 roku Strefa Gazy i Zachodni Brzeg wraz z przylegającą do niego Jerozolimą Wschodnią znalazły się pod kontrolą odpowiednio Egiptu i Jordanii. W trakcie wojny sześciodniowej w 1967 roku Izrael zdobył te ziemie. To właśnie na tych terenach Palestyńczycy chcieliby utworzyć swoje państwo, ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej. W osiedlach w dzielnicach Jerozolimy Wschodniej mieszka ok. 200 tys. żydowskich osadników, obok ok. 290 tys. Palestyńczyków. W niedzielę, mówiąc o konflikcie izraelsko-palestyńskim, papież apelował o "położenie kresu sytuacji, która jest coraz bardziej nie do przyjęcia". - Niech wszyscy uznają, że państwo Izrael ma prawo, by istnieć i cieszyć się pokojem i bezpieczeństwem w obrębie uznanych międzynarodowo granic. Niech uznane będzie tak samo, że naród palestyński ma prawo do suwerennej ojczyzny, do życia w godności i do swobodnego podróżowania - wzywał Franciszek, powtarzając słowa, jakie w 2009 roku wypowiedział w Izraelu Benedykt XVI. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas oskarżył Izrael o "próbę wypędzenia Palestyńczyków, chrześcijan i muzułmanów" z Jerozolimy Wschodniej....co jest nieprawda. Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 03.06.14, 04:59 Premier Izraela Benjamin Netanjahu potępił w poniedziałek powstanie palestyńskiego rządu, który utworzono przy udziale Hamasu. Jednocześnie wykluczył możliwość prowadzenia dalszych negocjacji z nowym palestyńskim gabinetem. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-izrael-wyklucza-negocjacje-z-nowym-palestynskim-rzadem,nId,1436059?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 13.06.14, 00:35 Republikanski Senator Cruz skrytykował przy okazji administrację Baracka Obamy za jej "słabość". - Nie sądzę, że Izrael powinien wkroczyć do akcji, by powstrzymać rozwój nuklearnej broni Iranu. Powstrzymanie (Teheranu) leży tak głęboko w amerykańskim interesie narodowym, że to my powinniśmy zadziałać, zamiast zmuszać Izrael do działania - mówił senator. Odpowiedz Link
dunant Re: Made in Israel :) 23.06.14, 03:36 Izraelskie lotnictwo zaatakowało pozycje syryjskiej armii w pobliżu Wzgórz Golan, na granicy między oboma krajami - poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek rzecznik izraelskiej armii. Izraelskie samoloty zaatakowały dziewięć pozycji syryjskiej armii. Kilka godzin wcześniej syryjskie stanowiska ostrzelały także izraelskie czołgi. Ostrzał był reakcją na śmierć izraelskiego chłopca, który zginął w niedzielę przed południem na Wzgórzach Golan, w pobliżu granicy z Syrią - jak twierdzą izraelskie władze, w wyniku celowego ataku syryjskiej armii. Odpowiedz Link
dunant Re: Made in Israel :) 23.06.14, 03:37 Od czasu wybuchu wojny domowej w Syrii, ponad trzy lata temu, na granicy z Izraelem często dochodzi do zbrojnych incydentów. 14-letni chłopiec, który zginął w niedzielę, był jednak ich pierwszą ofiarą śmiertelną. Izrael zdobył należące do Syrii Wzgórza Golan podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku. Wojska syryjskie nie mają wstępu do utworzonej na mocy zawieszenia broni z 1973 roku strefy buforowej, którą patrolują siły pokojowe ONZ. Odpowiedz Link
mala200333 Dziesiątki izraelskich strażaków nadal .. 26.06.14, 19:30 Dziesiątki izraelskich strażaków nadal walczą z olbrzymim pożarem, który wybuchł na przedmieściach Jerozolimy. Trzeba było ewakuować ponad 200 rodzin, a ogień zniszczył kilkanaście domów. Do szpitali trafiło kilkanaście osób z poparzeniami i objawami podtrucia dwutlenkiem węgla. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana, nie wyklucza się celowego podpalenia, ale sprawę wyjaśni prowadzone śledztwo. Szalejący pożar strażacy opanowali wczoraj wieczorem, ale nie udało się go jeszcze całkowicie ugasić. Ogień objął ponad 6 ha lasu jerozolimskiego. Policja zmuszona była ewakuować mieszkańców z zagrożonych terenów, głównie osiedli Ein Kerem, Kiryat Hayovel, a także instytutu Jad Waszem. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Made in Israel :) 28.06.14, 23:09 Po wczorajszych 8 rakietach wystrzelonych z Gazy na południe Izraela, dzisiaj wieczorem jeszcze dwie. Jedna trafiła w fabrykę w Sderot, która teraz płonie i ogień przenosi się na pobliskie budynkie tego okręgu przemysłowego... Wszystkie wiadomości znajdziecie na naszym forum izrael.org.il/forum/4-forum-erec-israel/91806-codziennik-na-dzien-28-czerwca-2014.html Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 30.06.14, 21:21 Izraelski wiceminister obrony Danny Danon potwierdził w poniedziałek informację o odnalezieniu ciał trzech młodych Izraelczyków. O zabójstwo oskarżył palestyński Hamas. Według mediów premier Benjamin Netanjahu zwołał gabinet bezpieczeństwa. W skład gabinetu wchodzą najważniejsi ministrowie. Tematem spotkania mają być "decydujące wydarzenia" dotyczące sprawy uprowadzonych nastolatków - podała izraelska telewizja. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 01.07.14, 18:38 Izraelskie władze obwiniają Hamas o porwanie i zabójstwo trzech nastolatków na Zachodnim Brzegu Jordanu i zastanawiają się, jakie środki zastosować wobec organizacji. W nocy z poniedziałku na wtorek wysadzono w powietrze domy podejrzanych mężczyzn i zbombardowano kilkadziesiąt celów w Strefie Gazy. Rzecznik Hamasu ostrzega jednak izraelskiego premiera: - Kolejne wasze ataki otworzą bramy piekieł. No to niewesolo! Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 02.07.14, 17:25 Oni mnie porwali - mówi izraelski nastolatek, który dodzwonił się na policyjną linię alarmową. Później słychać krzyki i dźwięk przypominający wystrzały z broni. Izraelskie media upubliczniły nagranie prawdopodobnie ostatnich chwil życia trzech młodych Izraelczyków, których ciała odnaleziono w poniedziałek, po 18 dniach poszukiwań. Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 02.07.14, 17:31 Tymczasem na izraelską policję – opisuje dziennik "Jerusalem Post" - spadła fala krytyki, ponieważ poszukiwania chłopców rozpoczęto dopiero pięć godzin od ich telefonu, gdy zaginięcie jednego z nich zgłosił jego ojciec. Gazeta podaje, że czterech wyższych rangą funkcjonariuszy już straciło swoje stanowiska. Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 02.07.14, 18:17 Od rana w Jerozolimie dochodzi do starć Palestyńczyków z izraelską policją. Tłumy wyładowują swój gniew po morderstwie 16-letniego Mohammeda Abu Khudaira. Izraelski rząd zwołał specjalne posiedzenie, aby ustalić jak reagować na morderstwo Palestyńczyka i wcześniejsze zabicie trzech Izraelczyków. Izraelska policja znalazła ciało palestyńskiego nastolatka w środę rano w lesie na zachodnich obrzeżach Jerozolimy. Chłopak został porwany poprzedniej nocy we wschodniej części miasta. Policja podejrzewa, że to odwet za śmierć trzech izraelskich nastolatków, których ciała odnaleziono w poniedziałek między Betlejem a Hebronem. A czego sie Palestynczycy spodziewali? Kwiatow w podziece za mord? Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 02.07.14, 18:21 Sam Izrael to potępił, gdy władze Autonomii nie potepily w przypadku zamordowania żydowskich dzieciaków. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 03.07.14, 15:36 Palestyńczycy są przekonani, że żydowscy ekstremiści uprowadzili i zabili 16-letniego Muhammeda w odwecie za śmierć trzech izraelskich nastolatków. Izraelska policja wciąż tego nie potwierdza. Wydarzenia ostatnich dni sprowokowały największe od lat protesty w Jerozolimie. Niektórzy twierdzą, że to początek trzeciej intifady, palestyńskiego powstania przeciwko izraelskiej okupacji - pisze z Jerozolimy dla Wirtualnej Polski Ala Qandil. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Made in Israel :) 03.07.14, 15:38 ~olo: Jak zabijali młodych żydów to było ok, jak zabili jednego z nich to im sie marzy powstanie. Trzeba było nie słuchać ruskich i żyć w jednym państwie z żydami. Teraz po tylu latach strzelania do siebie żydzi na pewno się nie zgodzą na wspólne państwo . Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można poradzić, po co doprowadzać się do obłędu? ... Remarque Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 03.07.14, 22:41 Nowa palestyńska grupa dżihadystowska, która ma mieć powiązania z irackim Państwem Islamskim, przyznała się do zamordowania w ubiegłym miesiącu trzech młodych Izraelczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu - poinformowały izraelskie media. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-dzihadysci-przyznaja-sie-do-zabojstwa-trzech-mlodych-izraelc,nId,1462376#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
seremine Re: Made in Israel :) 05.07.14, 04:18 Izraelskie lotnictwo zaatakowało w piątek wieczorem w Strefie Gazy trzy obiekty należące do radykalnego Hamasu - poinformował rzecznik izraelskiej armii. Był to odwet za palestyński ostrzał rakietowy terytorium Izraela. W piątek rano na południowy Izrael spadło 14 rakiet. Bezpośrednio po tym ataku Izrael odpowiedział ogniem artyleryjskim. Odpowiedz Link