jerzy_55 Re: Moje Stany 01.02.17, 21:31 Po ostatniej próbie rakietowej wraca sprawa układu nuklearnego z Iranem. Co zrobi Donald Trump? Ostatnia próba balistyczna Teheranu może przypomnieć Donaldowi Trumpowi, że w kampanii wyborczej obiecywał ostro zabrać się za Iran i jego programy zbrojeniowe. Nowemu prezydentowi USA kibicuje Izrael, zaciekły krytyk jakichkolwiek układów z ajatollahami. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 01.02.17, 22:06 .... Ale prawdziwe emocje, po obu stronach, obozu Trumpa i obozu jego przeciwników, budzi Trump. Szok amerykańskiej „dobrej zmiany” wydaje się tak bardzo dzielić społeczeństwo, że o jakiejś stabilizacji na razie nie ma mowy. Ludzie Trumpa narzekają, że przeciwnicy nie chcą odpuścić nowemu prezydentowi choćby przez pierwsze sto dni. Faktycznie, nie ma przebacz. Wczoraj usłyszałem w prywatnej rozmowie, że dla Trumpa nie ma miejsca w domu mojego rozmówcy. Nie chce go słuchać, nie chce słuchać o nim ani rozmawiać na jego temat. Cóż, to samo słyszałem w niepisowskich domach po wygranej Dudy i Kaczyńskiego. „Dobra zmiana” ma w różnych krajach różne twarze, ale wywołuje wszędzie podobne podziały, chyba nieodwracalne. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 01.02.17, 22:32 Michael Flynn, doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, powiedział dziś, że Stany Zjednoczone "oficjalnie ostrzegają" Iran w związku z przeprowadzoną niedawno przez ten kraj próbą pocisku balistycznego. Uznał ją za prowokacyjną. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 03.02.17, 01:06 Możliwe, że Donald Trump zraził do siebie kolejnego sojusznika. Kiedy w czasie rozmowy z premierem Australii dowiedział się, że USA miałyby przyjąć blisko 1000 uchodźców wpadł w szał. Donald Trump zaplanował na niedzielę godzinną rozmowę telefoniczą z premierem Australii Malcolmem Turnbullem. Konwersacja zakończyła się jednak znacznie szybciej. Po 25 minutach prezydent USA miał rzucić słuchawką, rozjuszony informacją o umowie, którą Obama zawarł z Australią jeszcze w czasie swojej kadencji. Na jej mocy USA zobowiązało się przyjąć 1250 uchodźców z obozów w wyspiarskich państewkach Nauru i Papua-Nowa Gwinea. Sprawę opisał amerykański "The Washington Post". Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 03.02.17, 01:41 Melania Trump nie skompletowała jak dotąd pełnej obsady personelu obsługującego Wschodnie Skrzydło Białego Domu, choć jej poprzedniczki podejmowały takie decyzje niezwłocznie po tym, jak ich mężowie objęli fotel prezydencki. Donald Trump zapowiedział, że jego żona przeprowadzi się do Waszyngtonu, dopiero gdy ich syn Barron Trump zakończy rok szkolny. Jednak Melania Trump nie pojawiła się w stolicy od czasu jej wyjazdu do Nowego Jorku po inauguracji Donalda Trumpa na prezydenta. Brak aktywności Malani nie jest zaskakujący. W czasie trwania kampanii prezydenckiej Melania rzadko występowała publicznie. W jednym z wywiadów przyznała, że była to jej osobista decyzja. – Przez cały czas chcą, żebym brała udział w kampanii – życzą sobie mojej obecności. Ale podjęłam decyzję, że chcę być matką dla naszego syna - mówiła wówczas żona Donalda Trumpa. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 04.02.17, 00:22 Znana marka modowa Ivanki Trump bojkotowana w Stanach Zjednoczonych? Wszystko wskazuje na to, że tak. Firma założona przez córkę prezydenta USA ma kłopoty. Organizacja Grab Your Wallet namawia klientów znanych multibrandów do niekupowania ubrań i dodatków sygnowanych nazwiskiem Trump. Akcja przynosi rezultaty, bo wśród firm, które postanowiły wycofać jej produkty, znalazł się już odzieżowy gigant – sklep Nordstrom. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Moje Stany 04.02.17, 23:03 Peter Singer: Pierwsze ofiary Trumpa Kiedy Donald Trump został wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych, zdecydowałem, że nie wezmę udziału w ulicznych demonstracjach przeciwko niemu. Uznałem, że proces demokratyczny należy uszanować bez względu na to, jak rozpaczliwy jest jego wynik. Chciałem poczekać, aż ekipa Trumpa faktycznie da nam powody do protestów. Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 05.02.17, 04:35 - Do czego to doszło w naszym kraju, jeśli sędzia może wstrzymać zakaz wjazdu (do USA), przez co wszyscy, nawet ci z wrogimi zamiarami, mogą przybyć do Stanów Zjednoczonych? - napisał prezydent USA na Twitterze. Wcześniej Trump, również za pośrednictwem Twittera, wyraził swą dezaprobatę wobec działań sędziego Robarta, pisząc: "Opinia tak zwanego sędziego, która w gruncie rzeczy odbiera naszemu państwu możliwość egzekwowania prawa, jest absurdalna i zostanie unieważniona". Sędzia sądu federalnego w Seattle w stanie Waszyngton, James Robart wydał w piątek nakaz wstrzymania dekretu zakazującego wjazdu do Stanów Zjednoczonych obywatelom z Iranu, Iraku, Syrii, Sudanu, Libii, Somalii i Jemenu. Departament Stanu USA poinformował w sobotę, że w następstwie wstrzymania dekretu zawiesza tymczasowe unieważnienie wiz dla obcokrajowców z tych siedmiu krajów. Amerykańska dyplomacja sprecyzowała, że ok. 60 tys. obywateli siedmiu zamieszkanych głównie przez muzułmanów krajów miało "tymczasowo cofnięte" wizy w myśl dekretu prezydenta sprzed tygodnia. - Cofnęliśmy tymczasowe unieważnienie wiz wywołane przez prezydencki dekret numer 13769. Osoby posiadające wizy, które nie zostały fizycznie anulowane, mogą teraz podróżować, jeśli wiza jest ważna - wyjaśniła rzeczniczka Departamentu Stanu. Motywowany kwestiami bezpieczeństwa i walką z terroryzmem dekret wydany przez Trumpa zawieszał do odwołania przyjmowanie uchodźców z Syrii, a uchodźców z innych krajów - na 120 dni. W tym czasie władze USA mają sprawdzić, z których krajów uchodźcy stanowią najmniejsze ryzyko. Dekret przewiduje także wstrzymanie przez 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem. PAP Polub WP Wiadomości Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Moje Stany 05.02.17, 23:39 lolik52 5 godzin temu Oceniono 16 razy 4 Trump zachował się nadzwyczaj spokojnie ,bo zazwyczaj wali prosto z mostu a tu tylko przypomniał przygłupowi z Fox-a że ameryka ma takich samych którym Putin nie dorasta do pięt w tym procederze zabijania,ile mówią za siebie nazwiska Debilju Busha czy O'Bamby?ile ludzi zginęło z winy Busha w Iraku,Afganistanie?ile z winy Obamy w Syrii ,a to nie koniec bo Syria będzie się Europie dłuuugo odbijać a wszystko dlatego że Obama chciał tylko uwalić Asada. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Moje Stany 06.02.17, 01:36 Trump: nie mogę uwierzyć, że sędzia naraża nas na takie niebezpieczeństwo Amerykański prezydent znów zabiera głos na Twitterze w sprawie zablokowanych przez sąd jego rozporządzeń wykonawczych o ograniczeniu imigracji. "Po prostu nie mogę uwierzyć w to, że sędzia jest zdolny narażać nasz kraj na takie niebezpieczeństwo. Jeśli coś się stanie, wińcie jego i system sądownictwa. Ludzie wciąż napływają. To źle!"- napisał Donald Trump. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Moje Stany 06.02.17, 01:59 Minister Krzysztof Szczerski w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną zwrócił uwagę na słowa nowej ambasador USA przy Radzie Bezpieczeństwa ONZ Nikki Haley, która obciążyła Rosję odpowiedzialnością za nowe walki na wschodniej Ukrainie i ostrzegła, że zniesienie sankcji wobec Rosji jest uzależnione od zwrotu Krymu Ukrainie. Duda zaprasza Trumpa do Polski. Misja Szczerskiego w USA Prezydent Donald... czytaj dalej » - Pamiętajmy, że mamy pewne słowa i pewne wydarzenia. Sygnał, jaki poszedł od nowej pani ambasador Nikki Haley (świadczy o tym - red.), że skończył się okres pauzy, gdzie USA nie zabierało głosu w polityce wschodniej. Ten okres się skończył. Ten głos jest kontynuacją poprzedniej polityki. To już jest konkret - podkreślił. - Rozumiem, że w dyskusjach politycznych jest oczekiwanie także ze strony Donalda Trumpa, że uda się na nowo nawiązać relacje z Rosją. Takie oczekiwanie formułował każdy kolejny prezydent amerykański. Natomiast ważne jest to, że on z góry mówi, że nie wie, czy sobie poradzi z Putinem, że nie wie, czy będzie mieć po drodze z Putinem. (…) To jest sytuacja zero-jedynkowa, to może się okazać, że to jest bardzo antyrosyjska administracja, jeśli Władimir Putin nadużył zaufania Donalda Trumpa - stwierdził Szczerski. Trump: szanuję Putina Szczerski komentował także słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który oświadczył w rozmowie z dziennikarzem telewizji Fox, że szanuje rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. We fragmentach wywiadu, opublikowanych przez stację, amerykański prezydent odpowiada m.in. na pytanie Billa O'Reilly'ego o powód szacunku dla Władimira Putina. - Szanuję wielu ludzi, ale to nie znaczy, że będę się z nim zgadzał. On jest przywódcą swojego kraju. Mówię, że lepiej jest żyć w zgodzie z Rosją niż nie żyć w zgodzie. A jeśli Rosja pomoże nam w walce z Państwem Islamskim i islamskim terroryzmem na całym świecie - to dobrze - oznajmił Trump. - Czy się z nim porozumiem? Nie mam pojęcia - podkreślił. Na wypowiedzianą przez dziennikarza uwagę, że "Putin jest zabójcą", Trump odpowiedział: "Jest wielu zabójców. Sami mamy wielu. Co pan myśli? Nasz kraj jest taki niewinny?". Prezydencki minister z wizytą w USA Przebywający z... czytaj dalej » Według Szczerskiego słowa o szacunku do Putina padają częściej w Europie niż USA. - Szanować należy każdego przywódcę, niezależnie od tego, jak ocenimy jego działania - stwierdził minister Krzysztof Szczerski. - Widzimy wyraźnie, że te sygnały (wskazują - red.), że on jeszcze nie wie, jak sobie ułoży relacje z Władimirem Putinem. Trochę przeczy temu już przyjętemu założeniu, że to będzie polityka prorosyjska. To jest polityka, która jest otwarta w jakimś sensie strategicznych wyborów Donalda Trumpa. Dlatego trzeba jej się dobrze przyglądać, trzeba dyskutować z nową administracją. Natomiast dopiero zobaczymy, jaka ona będzie - mówił. - Pamiętajmy, że takie sygnały, że trzeba z Rosją powrócić do polityki, która była wcześniej, przed agresją na Ukrainę, pojawiają się częściej w dyskusji europejskiej niż amerykańskiej - zaznaczył. Po spotkaniu z gen. Flynnem Szczerski mówił także o swojej rozmowie z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego USA gen. Michaelem Flynnem. Spotkanie w Białym Domu trwało ponad godzinę. - Rzeczywiście to była bardzo długa rozmowa. Zrobiła wrażenie w korpusie dyplomatycznym, że to była pierwsza tak długa rozmowa doradcy ds. bezpieczeństwa USA z politykiem europejskim. Cieszę się, że do niej doszło. To był pełen spektrum spraw poruszonych. Także kwestie polsko-amerykańskie. Tu padło zapewnienie, że Polska jest tym sojusznikiem w ramach NATO, którego sojusz jest niepodważalny. To jest ważne - mówił Szczerski. Autor: kło/kib / Źródło: tvn24 (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
black_jotka Re: Moje Stany 06.02.17, 22:30 Dla Trumpa ktory nie ma zadnych wiezi z Polska Rosja to czysty biznes: rozwalenie ISIS i przywrocenie pokoju na Bliskim Wschodzie w zamian za odblokowanie sankcji i uznanie Rosji jako rownowaznego partnera. Nie zdziwie sie gdy wkrotce wojsko USA zostanie z Polski wycofane. Wtedy Antoine ze Sledziem i Maliniakiem nas obronia. Mozemy wiec ... "spac spokojnie". Odpowiedz Link
black_jotka Re: Moje Stany 06.02.17, 23:18 Spiker Izby Gmin John Bercow oświadczył, że jest przeciwny ewentualnemu zaproszeniu prezydenta USA Donalda Trumpa do wygłoszenia przemówienia w brytyjskim parlamencie podczas wizyty państwowej, planowanej w tym roku. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 09.02.17, 22:14 PAP dzisiaj 20:28 Źródła: w rozmowie z Putinem Trump zakwestionował układ nuklearny W swej pierwszej po objęciu prezydentury rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem Donald Trump zakwestionował jako niekorzystny dla USA amerykańsko-rosyjski układ ograniczający liczbę głowic nuklearnych - poinformował Reuters. Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 10.02.17, 03:35 USA: Federalny Sąd Apelacyjny podtrzymuje zawieszenie dekretu Trumpa ws. imigrantów Federalny Sąd Apelacyjny w San Francisco jednogłośnie podtrzymał zawieszenie dekretu prezydenta Donalda Trumpa o czasowym wstrzymaniu imigracji z siedmiu krajów zamieszkanych w większości przez muzułmanów. W ocenie Trumpa decyzja Federalnego Sądu Apelacyjnego w San Francisco "ma charakter polityczny". "Do zobaczenia w sądzie" - napisał na Twitterze, zwracając się do sędziów, którzy podjęli decyzję. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 10.02.17, 17:10 PAP46 minut temu Prezydent USA podziękował Litwie za wsparcie Ukrainy Prezydent USA Donald Trump pozdrowił Litwę z okazji zbliżającego się Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego (16 lutego). W nadesłanym liście podziękował też Litwie za wsparcie udzielane Ukrainie i pochwalił ją za zwiększenie finansowania obronności kraju. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 10.02.17, 17:19 Trump w dni parzyste jest za Rosja , a w nieparzyste przeciwko . W niedziele i swięta kocha cały swiat. To jest polityk ! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 10.02.17, 20:51 Sąd Apelacyjny w USA utrzymał w mocy decyzję sędziego federalnego w Seattle, Jamesa Robarta, wstrzymującą wykonanie dekretu Donalda Trumpa. Sąd Apelacyjny w USA utrzymał w mocy decyzję sędziego federalnego w Seattle w sprawie dekretu Donalda Trumpa. Peg Hunter/Flickr CC by 2.0 Sąd Apelacyjny w USA utrzymał w mocy decyzję sędziego federalnego w Seattle w sprawie dekretu Donalda Trumpa. To cios dla Trumpa, ale sam jest sobie winien. Prawa dają prezydentowi szerokie uprawnienia w sprawach imigracji, gdyż w epoce szerzącego się międzynarodowego terroryzmu łatwo je powiązać z bezpieczeństwem państwa. Dekret był jednak bublem – przygotowano go w pośpiechu i byle jak, obejmując nim m.in. posiadaczy kart stałego pobytu, a także np. obywateli Iraku, kraju współpracującego z USA w wojnie z Państwem Islamskim. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 10.02.17, 20:51 Niechlujstwo trumpistów ułatwiło sędziom argumentację, że dekret powoduje szkody dla biznesu, blokując wjazd pracownikom firm w Ameryce, a jego rola dla prewencji antyterrorystycznej jest wątpliwa, skoro z żadnego ze wspomnianych 7 krajów nie pochodzili sprawcy ataku 9/11 ani kolejnych zamachów w USA, w których zginęli ludzie. Konflikt Trumpa z sądami na tle dekretu daleki jest od zakończenia. Biały Dom zapowiedział odwołanie od orzeczenia sądu apelacyjnego. Może się teraz odwołać bezpośrednio do Sądu Najwyższego, ale zanim wypełniony zostanie wakat po śmierci konserwatywnego sędziego Antonina Scalii, zasiada w nim tylko 8 sędziów, więc gdyby zajęli się oni dekretem, prawdopodobnie dojdzie do równego podziału głosów między 4 sędziów liberałów i 4 konserwatystów. Nierozstrzygnięcie sprawy oznaczałoby, że w mocy pozostanie decyzja sądu apelacyjnego. Dlatego administracja zwróci się zapewne do sądu federalnego w Seattle, aby ponownie ją rozpatrzył – nie po to, by tam wygrać, na co nie może raczej liczyć, lecz aby zyskać na czasie. Wkrótce bowiem rozpocznie się procedura zatwierdzania dziewiątego sędziego, nominata prezydenta, Neila Gorsucha. Demokraci będą usiłowali blokować nominację, ale wobec republikańskiej większości w Senacie szanse mają niewielkie. Z Gorsuchem w składzie konserwatyści odzyskają tam przewagę. Ale nawet wtedy nie przesądza to sprawy na korzyść prezydenta. Sąd Najwyższy będzie rozważał, czy dekret nie narusza konstytucyjnej zasady niedyskryminowania ze względu na religię, jako że chodzi o zakaz wjazdu wyznawców islamu. Dekret nie formułuje tego wprost, ale Trump wielokrotnie zapowiadał szlaban dla muzułmanów, a motywy dekretodawcy się liczą. Sądy niższej instancji nie zajmowały się bliżej tą kwestią. Poza tym Trump obraził całe sądownictwo – nazwał Robarta „tak zwanym sędzią”, a jego wyrok „śmiesznym i oburzającym”. I sugerował, że „upolitycznieni” sędziowie będą odpowiedzialni, jak dojdzie do kolejnego zamachu terrorystycznego. Nikt nie pamięta takiej pogardy okazywanej przez prezydenta powszechne szanowanej instytucji, kluczowego filaru demokracji amerykańskiej. Skrytykował go nawet... sam sędzia Gorsuch. Czy w tej sytuacji Trump doczeka się uprawomocnienia swego dekretu? Odpowiedz Link
mala200333 Re: Moje Stany 12.02.17, 16:29 Makowski: Trumpofobia. Choroba liberalnych elit, która działa na korzyść Trumpa Na świecie istnieje nieopisana liczba fobii. Od lęku przed masłem orzechowym przyklejającym się do podniebienia (arachibutyrofobia), po lęk przed cyrkowymi klaunami (koulrofobia). Obserwując od pewnego czasu światowe media, sądzę, że do tej listy należy dopisać nowy rodzaj przypadłości - strach przed uznaniem i zrozumieniem przyczyn własnej porażki. A mówiąc krócej, trumpofobię. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 13.02.17, 23:00 Bunt szpiegów w Waszyngtonie? Ekspert: To sytuacja bez precedensu Kierownictwo amerykańskich służb wywiadowczych odcięło Biały Dom od części informacji z obawy o to, by nie trafiły one w ręce Rosjan - wynika z najnowszych przecieków do amerykańskich mediów. O bezprecedensowym braku zaufania do nowej administracji mówią też rozmówcy WP zbliżeni do polskich i amerykańskich służb. Szpiegowska rewolta już teraz ma niezwykle poważne konsekwencje. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 13.02.17, 23:09 Trump wypowiada się dokładnie tak, jak w swoich publicznych wystąpieniach, a nie tak rozmawiają przecież ze sobą głowy państw! - komentuje anonimowo wysoko postawiony urzędnik. Politycy i eksperci obawiają się, że osobiste podejście Trumpa do problemów światowej polityki może poważnie zaburzyć relacje Ameryki z jej sojusznikami. Prezydent Francji Francois Hollande miał zostać zaskoczony bezpośrednim tonem wypowiedzi Trumpa, który w trakcie oficjalnej rozmowy telefonicznej miał powiedzieć Hollande, że inne kraje "wyciągają z Ameryki pieniądze". Według relacjonującego rozmowę urzędnika, Trump miał powiedzieć, że Chiny, NATO i inne międzynarodowe organizacje wykorzystują Stany Zjednoczone, a Ameryka "chce swoje pieniądze z powrotem". Mimo oficjalnej informacji Białego Domu, w którym telefon do Hollande przedstawiono jako uporządkowaną rozmowę o NATO i walce z ISIS, komentarze nie cichną. - To nie jest sposób, w jakim kieruje się państwem - powiedział senator Mark Warner, który również wyraził swoje obawy dotyczące telefonicznych rozmów Trumpa. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 13.02.17, 23:10 Nie wszystkie rozmowy nowego prezydenta Ameryki miały jednak przebiegać źle. Czasem bardziej od korzystnego politycznego układu liczy się "osobista chemia" - pisze Politico. Przekonać się miał o tym premier Nowej Zelandii Bill English, który rozpoczął podobno swoją rozmowę z Trumpem od podziękowania za znalezienie dla niego czasu w trakcie finału Super Bowl. Panowie wymienili też uwagi na temat znanego nowozelandzkiego golfisty Boba Charlsa, co - mimo wielu politycznych różnic - w przyjazny sposób ustawić miało całą resztę rozmowy. Trump w telewizji Fox: szanuję Putina Zobacz więcej Najlepiej jednak, gdy "chemia" idzie w parze z podobnymi politycznymi przekonaniami, jak było w przypadku rozmowy Trumpa z prezydentem Czech Milosem Zemanem, którego opinie nt. imigrantów czy Iranu są bardzo bliskie poglądom Trumpa. Czech miał od razu znaleźć wspólny język z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Trump powiedzieć miał do Zemana: "lubię takich ludzi jak ty". W trakcie rozmowy prezydent Czech kilkakrotnie zaproszony został do Białego Domu, a wizyta została już wstępnie wyznaczona na kwiecień. Jak komentował cytowany przez Politico jeden z czeskich urzędników: "spodziewaliśmy się, że rozmowa przebiegnie pomyślnie, ale byliśmy zaskoczeni, że poszło aż tak dobrze!". Urzędnicy Departamentu Stanu starają się załagodzić konsekwencje kłopotliwych rozmów Trumpa, jednak to, co najbardziej niepokoić ma w administracji Trumpa, to jej całkowite lekceważenie ekspertów. Sam Trump odnosząc się do wycieków dotyczących jego rozmów telefonicznych, powiedział: "Nie martwcie się tym. Po prostu się tym nie martwcie". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 13.02.17, 23:12 ~Maniek : Demokracja - cieszysz sie z kazdego pajaca, majac nadziej, ze bedzie lepszy niz poprzedni. Do wszystkich krytykujacych Trumpa - gdzie byliscie jak Clinton rozwalal Jugoslawie. Gdzie byliscie gdy tata Bush z synkem rozwalali Bliski Wchod i promowali zbrodnicza Arabie Saudyjska. Gdzie byliscie gdy Obama noblista pokojowy zbombardowal Syrie I spowodowal kryzyz uchodzcow, przy okazji zabijajac innego nobliste - lekarzy bez granic. Swiatem rzadza przestepcy, wilki w owczej skorze. Trump jaki jest, jest i tak o niebo lepszy od mordercow Clintonow. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 13.02.17, 23:13 ~Krys : Trwa nagonka medialna trzymajacych władzę, ktorych odsunieto od koryta, na Trumpa. Nawet wiele błędów popelnionych przez Trumpa codziennie bedzie bardziej ludzkim postępowaniem niźli poprawne zachowania hipokrytow, cynikow i kanali politycznych, czyli politykow. To oni wywołują kryzysy, wojny, epidemie, morduja dzieci i kobiety. Ogarnęła ich wszechwladna żądza pieniądza i pragnienie władzy za wszelką cenę. To po ich decyzjach spadaja bomby na Syrie, czy Irak. To po ich decyzjach mamy wielki ruch imigracyjny. To po ich decyzjach mamy zamachy terrorystyczne. Modlić się wypada, ażeby Trampowi nie zaszkodzili, bo to może i zaden polityk ale czlowiek. Odpowiedz Link