jerzy_55
30.12.12, 18:30
Znany z rygorystycznych przygotowań do ról, odrzucał oferty zagrania Batmana, czy Aragora w "Władcy Pierścieni". Na początku kariery nazywany "brytyjskim Robertem De Niro" szybko udowodnił, że należy do ścisłej czołówki najwybitniejszych aktorów. Prywatnie wierny mąż i ojciec, introwertyk ceniący bardziej od wartości materialnych wartości duchowe. Daniela Day-Lewisa nie zobaczymy na rozkładówce każdego kolorowego magazynu, ani w tuzinie superprodukcji. Na dużym ekranie pojawia się rzadko, ale kiedy już to robi onieśmiela swoim talentem nawet największych sceptyków.